stary dziad napisał(a):

No właśnie, najpierw ustalmy przyczynę .
Jeśli miał rzeczywiście tą lekką kontuzję to trener miał dylemat - olać to ale wziąć na siebie ryzyko pogłębienia tej kontuzji ( jak niedawno w przypadku Muli) albo pozwolić mu dojść do pełnej dyspozycji i nie wystawiać w tym meczu.
Wybrał to drugie rozwiązanie.
Owszem, można to potraktować jako błąd ale nie kompromitację !
Z tym zastrzeżeniem, że sama ta wypowiedź Sobola o tej sprawie jest jakaś taka enigmatyczna i wręcz sugeruje, że chodzi o coś innego . Jeśli tak , to zgodzę się, że byłby to duża rysa.
|
Widzę kolejny rżnie głupa. Miał delikatne problemy zdrowotne.W początkowej fazie tygodnia nie trenował. Formułka w stylu typowego dupochronu po debilnej decyzji którą należy odczytać - bolała go głowa i trzy razy kichnął więc w poniedziałek nie trenował.
A co do zmian to za bezproduktywnego Rodado pojawił się destrukcyjny Żyro a za zmęczonego Dudę wszedł zjebany siedzeniem na ławce Mlynski.