|
Gramy nawet nieźle. Mecz jest dobry, widać dużo pasji w naszych. Biton się odblokuje w drugiej połowie, zobaczycie. Ze straconą bramką mieliśmy pecha, równie dobrze to my mogliśmy prowadzić - trochę szkoda, że mecz z czerwoną latarnią jest wyrównany, no ale to Derby. Nie rozumiem za bardzo idei strzałów z dystansu z każdej pozycji - jakimś psim swędem dzisiaj akurat mogły wpaść bramki sezonu (Iliev, Wilk), ale jak trochę pokombinujemy przed szesnastką to najgorsza defensywa ligi prędzej czy później się obsra.
ale...
choćby grali jak Spartanie i przegrali, będę domagał się zwolnienia Maaskanta. Niczym Lee J. Cobb w "Dwunastce gniewnych ludzi" jestem chyba jednym z ostatnich broniących RM na tym forum, ale przegranych derbów nikomu się nie wybacza.
|