pawelwislak napisał(a):

|
Jagi to bym nie oceniał bo prezentują się naprawdę solidnie i uważam że spokojnie ich stać żeby skończyć jesień na liderze a w zimie może się wiele zdarzyć. Ale po tym co widziałem to najpierw Jaga potem nic... My dopiero formę budujemy, paradoksalnie [b]po Jadze obecnie GKS/Korona/Amica dopiero potem Wisła[\b]
|
dokładnie. A na naszym poziomie obecnie Polonia. Pytanie, co się zmieni za kilka tygodni i kto pójdzie w którą stronę?
Jak dla mnie Jagiellonia śmiało może zostać mistrzem jesieni, ale gdy przyjdzie oferta dla Grosickiego w zimie to go już wtedy nie zatrzymają. I wiosną stracą połowę wartości w ofensywie. Dlatego dla Jagi najważniejsze zadanie obecnie to przekonanie Grosika do pozostania w drużynie, bez tego szanse na mistrza spadają praktycznie do zera. No chyba że zdołają wypracować naprawdę solidna zaliczkę punktową.
Amica wygląda jakby grali na zaciągniętym ręcznym, może wuefista coś w przygotowaniach zamotał, nigdy nie wiadomo jak w danym dniu zagrają. GKS prezentuje obecnie bardzo poukładana grę, ofensywa jest zrównoważona, role w zespole też raczej nakreślone, ale to raczej za mały klub aby utrzymał na swoich barkach grę o mistrza. Korona jest wybiegana i wie co ma grać, ale podobnie - mistrz to za duże kalosze na kieleckie nogi.
Z kolei my, przy pracy Maaskanta, powinniśmy nabierać jakości w ofensywie (w końcu!), jednakże stracimy jeszcze kilka punktów dzięki obronie.
Polonia za to skład ma bardzo solidny, ale zawirowania wewnętrzne skutecznie utrudnią im seryjne zdobywanie punktów. Kibicom Legii pozostaje przeprosić kibiców reszty klubów, że nie ma ich w czołówce, bo wtedy liga byłaby ciekawsza. A skor(ża)o tak, to na mistrza marna szansa.
Kilku kandydatów, z czego żaden z nich tak naprawdę nie może. I kto zostanie jednookim wśród ślepców?
Btw, szykuje się nam bardzo ważna inauguracja w piątek. Ten mecz może nam wyjaśnić na co stać Wisłę w tym sezonie, biorąc pod uwagę dobrą grę scyzorów i wynik z końcówki zeszłego sezonu na ss, który nieco pokrzyżował nam szyki.