Grantar napisał(a):

Wczoraj po tych 7 minutach byłem zdołowany ... ale cóż ... co nas nie zabija to nas wzmacnia .... trzeba sobie uświadomić gdzie jesteśmy i patrzeć do przodu ....
Do wszystkich płaczków którzy tu zawodzą i biadolą mam prośbę by dorzucili do tego jakieś propozycję uzdrowienia sytuacji .... ku pokrzepieniu.
Ja mam kilka wniosków na przyszłość
1. Wisła wczoraj przegrała przez katastrofalne błędy w obronie bowiem:
- nie zdążono z transferami zamiennymi - zrozumiałe jest ze czasem pojawi się oferta "nie do odrzucenia" .. ale trzeba mieć zawsze jakąś alternatywę ... a nie rozpoczynać casting jak już gościa się sprzedało ... Mam nadzieję że prezes zapamięta ta nauczkę
- Mateusz Kowalski nie nadaje się na razie na stopera Wisły - błąd przy 2 bramce to kompromitacja ... wystarczyło zrobić krok w tył i lekko podskoczyć ....
- Piotr Brożek nie nadaje się na obrońcę ..... natomiast nie oddawałbym go do rezerw bo to jedyny człowiek który umie podać piłkę po ziemi na odległość większą niz 5 m ...
- Diaz - stoper z niego ... jak z koziej .... trąbka .... on powinien zastąpić Sobola .. w środku ma dobry odbiór i kondycję ... 1 raz na 10 podań coś mu wychodzi ...
2. Shaves i Bunoza będą grać w środku .. i na ligę starczy . Ten drugi to orzeł nie jest ale "wyrobi się". Na zmianę Cleber i Kowalski
3 Kilku zawodników robi sobie i Wiśle krzywdę grając w drużynie Białej Gwiazdy
- Łobodziński ... byłoby lepiej odświeżył środowisko w innym zespole
- Jirsak też nie "zaskoczy" ....
- Sobol (akurat wczoraj nie zagrał tragicznie) .... Ciężko mi pisać tak o Sobolu bo to symbol Wisły i mentalnie najsolidniejszy gość od lat ... ale naprawdę nie pamiętam ani jednego jego, podania otwierającego drogę do bramki w ostatnich miesiącach a to jest w końcu środkowy pomocnik ...
- Żurawski - sorki ale doświadczeniem wszystkiego się nie nadrobi ... ja już wolę "jeźdźca bez głowy" Małeckiego, lub manierycznego Brożka,
4. Resztę trzeba poukładać i nie zrobi się tego w ciągu kilku tygodni.
Liczę na Gargułę.
Kirma trzeba wkomponować w zespół - uważam ze on gra o klasę lepiej jeśli gra zespołowo ... te jego "kiwki"i "rajdy" są chyba efektem kompletnego braku integracji z zespołem ... kumple mu nie podają on im nie podaje ....... Nie wiem czyja to wina ale od czego jest trener ...
Boguskiego wszyscy flekują .... ale ja mam uważam że powinien grać ( wczoraj na 4 sytuacje bramkowe jednak w 3 uczestniczył Boguś ... 1 asysta 1 gol i jedno pudło z główki) ...
Pailić mnie nie przekonuje .... może jako zmiennik ...
Póki co nie wiadomo co reprezentuje Rios, Chaves i Wilk .... pierwsze informacje i mecze wskazują że nie są to orły.
Wygląda na to że siłą Wisły nie mogą być indywidualności lecz wyrównany zgrany zespół a na to trzeba czasu ...
Reasumując:
To wszystko trzeba poukładać .. sukces w pucharach na tym etapie byłby cudem ....
Porażka z Azerami być pomoże w uświadomieniu sobie na jakim jesteśmy etapie .... w tym upatrywałbym dobrej strony potyczek z Karabachem ...
|
I myślisz że to wystarczy

Optymista, tu trzeba zaorać wszystko, łącznie z zarządem i postawić na zagranicznego trenera który nie będzie się cackał podczas treningów z bandą leni...To nie jest przypadek jednostkowy to trwa od paru lat, takich porad jak Ty to pewnie pomagiery Cupiałowi udzielają i właśnie dlatego się staczamy...tylko radykalne zmiany i zainwestowanie tyle ile się da może poprawić ten stan...Ci piłkarze mieli już za dużo szans...a nowi, są za słabi, ale to też nie jest ich wina skoro zarząd łapie ich za 5 dwunasta....choć chyba zdąrzyli się poopieprzać na treningu skoro mają taką formę, po co się wychylać lepiej się dostosować. Przykład Kirma, przyszedł z Levadią biegał jak szalony, potem potrenował z naszymi i równia pochyła...Brawo!