|
Bez jaj, my tego Litewskiego przeciętniaka musimy walnąć z 2:0 na wyjeździe, a z 4:0 u siebie. Innej opcji nie widzę. Ich bramkarz to jedna wielka pomyłka, piłke łapać nie umie a co dopiero bronić strzały. Nie możemy się nie doceniać, tylko uwierzyć, że musimy dobrze grać, musimy czuć pewność, że są to ogórki, bo wtedy gra się swobodnie a nie z nerwówką. Dla mnie jest to drużyna z Polskiej I ligi i tyle. To taka Sandecja Nowy Sącz.
|