Jakims lapsem ten Kawaguchi na pewno nie jest.. ale tez nikim szczegolnym...
Pudzian obiecal w tym programie gdzie spiewa przede wszystkim Dodzie ze zrobi z niego sushi , wiec dupy dac nie powinien (w niedziele znow spiewa
http://www.youtube.com/watch?v=o17sy69Pu-E 
)
jest zbyt pewien siebie, jak mowi ze da rade, to da, zobaczymy jak beda siadac piesci i kopyta na Kawaguchi, nadmiar tluszczu robi swoje.. nie chce zapeszac, ale mysle ze do 2 min powinno byc po walce, inny wynik jak wygrana Pudziana bardzo mnie zdziwi