|
Tu nawet nie chodzi o prowokację, czy chęć wsadzenia kogoś znanego. Z tego co pokazała ta kamera, to tym ludziom brakowało: doświadczenia, pewnie wieku, samokontroli, badań psychologicznych- czemu się zresztą nie dziwię, bo jak się słuchało rzeczników policji, to można było odnieść wrażenie, że nie byli w stanie uwierzyć, że ktoś burzy mit niezawisłej, zawsze działającej zgodnie z zasadami, stojącej na straży prawa policji. Tymczasem co to za policjanci (nawet jeśli zwykłe krawężniki), które przy leżącym (sic!) Świerczewskim, zderzają się ze sobą głowami? Toż to bardziej do "Ukrytej kamery" się nadawało.
Pomimo, że są świadkowie, panowie rzecznicy cały czas próbowali schować sprawę pod dywan, że to oni mają rację i koniec. Jak pokazała kamera, wina leży po stronie policji. Mam nadzieję, że ktoś z góry to widział i poczyni odpowiednie kroki, w celu wyeliminowania patologicznych jednostek z policji, a reszcie zapewni szkolenia. Policjant powinien zawsze zachować spokój, cokolwiek by się nie stało, powinien próbować dialogiem załatwić sytuację, nie wiem czy to echa PRL-u, ale w tym kraju, dla ludzi, którzy mają Cię ochronić, równie dobrze możesz stać się ofiarą, w dodatku - jeśli to nie byłby Majdan, Świerczewski i Chwastek - to nikt by się tym nie zainteresował, a ludzie dostaliby pełnoprawne wyroki.
Czas po prostu na reformy, żeby ktoś z tym zrobił porządek. Bo policja co rusz strzela sobie w stopę, czy to Mielno, czy Warszawa, czy pijani policjanci w samochodach...
|