Dyskusja na temat ostatnich wydarzeń w Warszawie:
sharn napisał(a):

Tu nie chodzi o współczucie bo my go nie potrzebujemy.
Raczej niektórzy mają świadomość że dzisiaj Legia a jutro ktokolwiek.
|
7 kotów napisał(a):

To bardzo piekne, co pan mowi.
Jednak jakos dziwnie przekonany jestem ze to sztucznie nadmuchany problem, zeby odwrocic uwage od glupoty jaka wykreciliscie.
I ide o zaklad, ze gdy to co u Was sie dzialo na Kaluzy, to u nas by korki od szampanow strzelaly.
|
wolfy napisał(a):

Pełna zgoda, ale też trudno(w większości przypadków)porównywać nasz stosunek do kibiców Legii i Cracovii. To jak stawiać znak równości między nielubianym sąsiadem i mentem, który nam porysował samochód gwoździem, zarzygał wycieraczkę i odlał się na klatce schodowej. Niechęć to nie to samo co odraza
|
ale to już przebiło wszystko:
7 kotów napisał(a):

Okej, rozumiem subtelna roznice miedzy ....aha, obrazac nie wolno.... Pasiakami a Legionistami,
ale te w paski tez by sobie mogly dopisac legende o walce o wolnosc kibicow w Polsce.
i wtedy co ? 
Zreszta Cracovia napewno zielenieje z zazdrosci ze to nie oni sa takimi powstancami. To by sie znakomicie wpisalo w ich gnebiony zywot.
|
Coś pięknego...
