Sznycle są tak słabe, że nawet jakby się Podolski z Ballackiem zalali w trupa to i tak ich powiozą. Zresztą pamiętajmy, że to mecz braterstwa, więc Austriacy nie będą chcieli zrobić niemieckim "przyjaciołom" krzywdy i się dogadają jak na MŚ '82. Niemcy nie są w ciemię bite.
