http://goool.pl/main.php?id=12873
Cytat:
Iwański nie dla Wisły, "Głowa" odejdzie?
Jeśli Wisła Kraków nie chce zaprzepaścić kolejnej szansy i marzy o awansie do fazy grupowej Ligi Mistrzów, musi w letnim okienku transferowym wzmocnić swój zespół kilkoma klasowymi zawodnikami. Jak na razie jednak mistrzowie kraju nie są zbyt aktywni na rynku transferowym, a to może spowodować, że stracą wkrótce piłkarzy, których widzieliby przy Reymonta. Pierwszymi z nich mogą być Maciej Iwański i Robert Lewandowski, którzy są bliscy przeprowadzki, odpowiednio do Legii Warszawa i Lecha Poznań.
Nie jest tajemnicą, że trener Maciej Skorża chciałby mieć w swoim zespole klasowego rozgrywającego. Na jego liście życzeń znaleźli się trzej piłkarze: Maciej Iwański, Łukasz Garguła i Radosław Majewski. Najbliższy przenosin do zespołu "Białej Gwiazdy" był jeszcze przed kilkoma dniami pomocnik lubinian. Popularny "Iwan" nie ukrywał, że chętnie zmieni otoczenie, a gra w zespole mistrzów Polski i kolejny występ w eliminacjach do Ligi Mistrzów tylko utwierdzał go w przekonaniu, że oferta Wisły jest godna uwagi. Wkrótce może się jednak okazać, że transfer, który miał być pewniakiem może w ogóle nie dojść do skutku.
Do walki o rozgrywającego Zagłębia wkroczyła warszawska Legia, który wykorzystała bierną postawę krakowian i dogadała się już z władzami lubińskiego klubu. "Dostaliśmy bardzo konkretną propozycję z Legii, którą jesteśmy skłonni zaakceptować" - powiedział Gazecie Wrocławskiej dyrektor sportowy, Jakub Jarosz.
Teraz wszystko zależy od samego zawodnika i od kontraktu indywidualnego jaki Legia mu zaoferuje. "Dobrze czuję się w Lubinie. Gdyby nie wisząca nad klubem degradacja, to pewnie związałbym się z Zagłębiem na dłużej. Muszę jednak myśleć o swojej rodzinie, a także o rozwoju. Zawsze marzyłem o występach w reprezentacji. A z Legii czy Wisły jest do niej zdecydowanie bliżej" - mówi "Iwan", który podkreśla jednak, że ostatecznej decyzji odnośnie swojej przyszłości jeszcze nie podjął. "Wszystko dzieje się bardzo szybko. O ofercie Legii dowiedziałem się dopiero we wtorek wieczorem. Nie miałem nawet pojęcia, że kluby się już dogadały" - dodał.
Przegrana wydaje się również sprawa transferu króla strzelców drugiej ligi - Roberta Lewandowskiego. "Lech złożył najkonkretniejszą ofertę i Robert jest bliski przenosin do Poznania" - powiedział menedżer piłkarza. Ten fakt potwierdził także dyrektor sportowy "Kolejorza", Marek Pogorzelczyk. "Jesteśmy bliscy porozumienia" - powiedział.
To jednak nie koniec. Oprócz zawodników, których Wisła chciała sprowadzić może stracić również swojego kapitana. Arkadiusz Głowacki, któremu kontrakt kończy się zimą, nadal nie doszedł do porozumienia w sprawie jego przedłużenia i wiele wskazuje na to, że zdecyduje się zmienić otoczenie. Były reprezentant Polski wprawdzie uzgodnił już warunki swojej umowy z dyrektorem Jackiem Bednarzem, ale Rada Nadzorcza ostatecznie nie zaakceptowała wysokości jego zarobków. Chęć pozyskania "Głowy" wyrazili już szefowie włoskiego Chievo Werona, którzy już lipcu mogliby zapewnić sobie jego pozyskanie.
|
Co do Lecha, to NA PEWNO nie zapłacił za Stilica 1.25mln €, to że taka cena jest na transfermarkt, nie znaczy że tyle on kosztuje, jeszcze w dodatku wyciagany był z klubu z ogromnymi problemami finansowymi. Poza tym, sprzedaliśmy Pitrego do Górnika za ok 1mln pln i Micanskiego do Lubina za troszkę ponad 0.5 mln pln. Tak więc wychodzi idealnie 1.5 mln na Lewandowskiego i miejsce w ataku obok Rengifo, Reissa i Kononowicza (wychowanek).
W ogóle, wydaje mi się, że Lewandowski zadziałaby sobie na szkodę idąc do Wisły, która ma Brożka, Niedzielana, Boguskiego i jedno miejsce w ataku. Chłopak powinien ruszyć głową i dawać do Poznania
