WildDog napisał(a):

|
@stary dziad. Oczywiście, że era Cupiala to był czas wyniesienia Wisły na szczyty. I to nie tylko sukcesów na rynku krajowym (to nie sukcesy, a megaSUKCESY) jak na arenie europejskiej. I tego nikt, kto się uważa za kibica Wisły podważać nie może.........tak se po cichu marze, a może Pan Cupial powroci. Gdzieś czytałem, że cholernie się mu biznes dobrze kręci, a serce trójkolorowe z Białą Gwiazdą ma, to bez obciążeń i wymogów banków (bo to chyba był główny powód, że musiał "pozbyć " się Wisły)....znów ostro zainwestuje.......Na razie mamy "tylko" Królewskiego i (mimo licznych błędów i niedociągnięć) chwała mu za to, że klub niemal z gruzów na nogi stawia....i czepianie się Jara, przez takie elementy jak sandomingo (ten amisz wyzywa go od grabarzy) i inne 3,14zdy, jak nazwany po imieniu przez prezesa, niejaki jogul (na szczęście zamilkł na forum) powinno być karane solidnym liściem w facjaty tych osobników!...........to tylko moja opinia i nic mnie nie obchodzi co na ten temat myślą inni, szczególnie dwa wymienione przeze mnie yntelygenty
|
Latka lecą i Pan Cupiał ma ich teraz bodajże 70.
Obawiam się, że nie ma żadnych sygnałów aby chciał zostać Wiślackim Florentino Perezem albo (jeszcze lepiej - to marzenie jk) Wiślackim bankomatem

Ostro ZAINWESTUJE? I co będzie miał z tej inwestycji poza może brawami kibiców? Ale to już było.. i nie wróci więcej..