Cytat:
|
Przy dobrych wiatrach 15 minut, bo nie zasłużył na więcej
|
Bozic jebany debilu dostawał w nazwijmy to czasie gdy "żarło" czyli do końca listopada, gdy wchodził z ławki:
28 minut (jego pierwszy mecz w Wiśle), 19 minut (po kontuzji), 29 minut w PP, 1 minuta, 20 minut, 29 minut i gdy już przestawało żreć: 29 minut w PP - i mecz przed oraz mecz po tym w PP wchodził w pierwszym składzie. W tych wszystkich meczach zaliczył raptem 1 asystę. I teraz znowu o kontuzji dostał 20 minut. Wszedł z Odrą dzięki kontuzji Kuziemki i wykorzystał szansę Dopiero teraz złapał formę, która uprawnia go do bycia mocnym punktem pierwszego składu. Więc od razu wchodzi, gra, Jop go wpuszcza.
Nie wiem co ty jebany debilu tworzysz za teorie ale już dawno powinieneś zacząć leczyć ten chory łeb. Bozić wchodził ciągle, dostawał szanse, od samego oczątku gdy przyszedł do Wisły. Łapał kontuzje, ale od razu po wyleczeniu też wchodził, dostawał kolejne szanse, a gdy wyniki zaczęły siadać to po miesiącu od kontuzji wychodził już w pierwszym składzie. Podobnie teraz, po kontuzji zaczął dostawać minuty, a teraz już gra w pierwszym składzie.
Ładnie masz we łbie najebane gówna