Maine_Coon napisał(a):

Dokładnie.
Cała zagwozdka nie wynika z tego, że Jop wygrał dwa mecze czy wygra trzy. Wynika z tego, że Jop uwolnił potencjał drzemiący w naszym aktualnym składzie, zrobił to w sposób błyskawiczny i spektakularny. Czego więcej potrzeba do awansu jak gry naszych piłkarzy na poziomie ich możliwości. Są dwa razy lepsi indywidualnie od reszty ligi. Jeżeli Jop z marszu potrafił tak ich natchnąć to po co szukać kwadratowych jaj.
Jest temat doświadczenia, ale nasz aktualny trener bramkarzy jest w sztabie i jakieś doświadczenie ma w prowadzeniu i przygotowywaniu zespołów.
Te dwa mecze każą się zastanowić. Jeżeli w niedzielę będzie to wyglądało podobnie jak z Łęczną to nie zostawienie Jopa będzie jak wyrzucenie w krzaki właśnie znalezionej złotej 20 dolarówki.