|
Myślenie życzeniowe, drodzy Państwo. Papszuna możemy rozpatrywać z takim samym prawdopodobieństwem jak Kloppa czy Mourinho, dla nas nawet Szulczek to sci-fi.
Nawet gdyby jakimś cudem wysupłać na jego pensję widełki typu topu Ekstraklasy to nie wiem po jaką cholerę miałby wchodzić w taki syf, zwłaszcza że niewykluczone że niedługo może się zwolnić stołek selekcjonera kadry.
|