Wislak35 napisał(a):

|
oczywiscie nie interesuja mnie Aparty i Kruki....
|
Ja też w temacie jestem, ale dlaczego w sumie nie aparty i kruki?
Opowiem Ci coś.
Zaręczałem się w styczniu, od roku narzeczona dawała znaki jaki pierścionek ją interesowałby. No i spodobał się jej jeden, dodatkowo fartem od lokalnego jubilera - Węc na Bieżanowie. Spodobał się jej taki jak jej koleżanka pokazywała. Już miałem kupować, chwała Bogu narzeczony koleżanki wcześniej kupił i się zaręczał. Z opowiadań narzeczonej - jak zobaczyła ten pierścionek to aż jej szczena opadła z wrażenia - w negatywnym sensie.
Ułaziłem się na Podhalu i po Krakowie u lokalnych jubilerów, ale w końcu wybrałem - i to trafnie - pierścionek z YES. Nie dość że znaleźli mi mniejszy wymiar, niż był do wyboru na necie, dodatkowo -10% rabatu (bo mieli błąd na stronie) to mega szybka wysyłka. Dodam, że pierścionek za ponad 2 koła.
Najpierw miałem stracha, bo poczytałem komentarze na necie, że sieciowe pierścionki się rozwalają i problemy z gwarancją, na tą chwilę po prawie roku - odpukać - wygląda zarąbiście.
Natomiast na początku jako zwolennik lokalnych jubilerów teraz jestem umiarkowanym pesymistą, byłem teraz na Targach Ślubnych na Klimeckiego tydzień temu - Jaracz i inni daleko za Yes jeżeli chodzi przynajmniej o design i kategorię - cena/wygląd.
Ale tak jak wspomniałem - jestem na kupnie i jak ktoś poleci jakiegoś lokalnego to chętnie tam polecę na przymiarki itp.