Wyświetl pojedynczy post
zibi7
Senior Member
 
Od: 01.2013

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#8
Stary 04.03.2016, 17:26
Wyrok tej całej izby pzpn, składającej się z warszawskich radców prawnych jest po prostu żenujący.

Czekam teraz aż pzpn poda uzasadnienie tej decyzji, ponieważ w tych ich nowych przepisach, nie widać podstawy dla której można było rozwiązać ten kontrakt i to jeszcze z winy klubu, co jest najbardziej skandaliczne.

Podaję poniżej. link do tych przepisów, które pomimo tego co głoszą warszawskie media, nie zakazują przenoszenia zawodników do rezerw i nie określają tego za przyczynę rozwiązania kontraktu z winy klubu. Każdy może je przeczytać i samemu zobaczyć jak bardzo została przekręcona Wisła.

https://www.pzpn.pl/public/system/fi...o%C5%BCnej.pdf

Prawdopodobnie jedyny punkt na jakim mogła oprzeć swoją decyzję to:
Cytat:
Kontrakt powinien zawierać:
c. zapewnienie Zawodnikowi warunków do podnoszenia kwalifikacji sportowych, w szczególności poprzez umożliwienie mu uczestniczenia w treningach zespołowych, chyba że odmienny sposób podnoszenia kwalifikacji sportowych Zawodnika byłby podyktowany uzasadnionymi obiektywnymi przyczynami sportowymi
Nic innego nie pasuje. Czyli że niby profesjonalne treningi w drugiej drużynie nie podnosiły kwalifikacji sportowych Cierzniaka. Rezerwy Wisły trenują przecież w tym ośrodku treningowym co pierwsza drużyna. A nawet gdyby nie, to co to ma za znaczenie. A co jeśli Cierzniak by trenował z pierwszym zespołem, a nie byłby brany do kadry na mecze. Przecież też mógłby złożyć podobny wniosek i warszawska izba by mu tak samo rozwiązała kontrakt.

Więc jeśli ten punkt będzie podstawą uzasadnienia pzpn, to myślę że Wisła spokojnie będzie mogla wygrać sprawę przeciwko pzpn-owi w sądzie FIFA, czy ewentualnie CAS. Mam nadzieję że władze klubu nie odpuszczą i będą walczyć o swoje.

To niepojęte żeby federacja mieszała się w politykę kadrową klubu. Przepisy pzpn nie zabraniają oddelegowywania zawodników do zespołów rezerwowych. Pzpn nie może zmuszać klubów do sprzedawania zawodników, którzy związali z innym zespołem na pół roku przed końcem kontraktu. Sprawa jest jak najbardziej do wygrania.
Odpowiedz cytując