|
Wyczekiwałem na tą wiadomość już od soboty i wreszcie się doczekałem. Nie ma sensu powtarzać po raz setny wypowiedzi o Pawłowskim. To czy postanowił z zemsty niszczyć Wisłę czy jest tylko trenerskim zerem to też już nie ważne. Martwi mnie to że Broniszewski nie zmieni nic. Facet, jako trener Wisły, sprawia ważenie jak by mu jaja obcięli. Pamiętam jak niedawno przejmował zespół po Moskalu. Wystawił taką samą 11 jak Moskal i grał to samo co Moskal. Gdyby mi ktoś powierzył jakieś stanowisko i jasno postawił sytuację ( jesteś tu tylko na chwilę a my szukamy kogoś innego ) to pomyślał bym sobie że kurde albo spróbuję czymś zaskoczyć, coś zmienić. Jak wyjdzie jeszcze gorzej to co? Przecież i tak mnie zwolnią. A może akurat coś niekonwencjonalnego zaskoczy i dadzą mi szansę na dłużej. A Broniszewski co? Dalej na środku grał Uryga, Brożkowi dogrywał Jankowski a po skrzydle biegał Boguski. Facet mając przed sobą wielką szansę pokazania się nie zrobił dokładnie nic. Jak jakaś tępa sztuka zagrał dokładnie to samo za co zwolniono poprzednika. Żadnego ryzyka, nic!.
Jutro poprowadzi Wisłę. I jestem przekonany że zagramy dokładnie to samo co za Pawłowskiego. I w piątek też.
Pewnie wszyscy liczymy że zobaczymy coś innego a po rozpoczęciu meczu będzie ten sam wk..rw że w środku Uryga a na skrzydle Małecki lub Boguski.
|