Początkiem naszych dzisiejszych kłopotów jest tytuł Mistrza Polski 2011.
Maaskant miał budować drużynę w 2010/11. Dopiero sezon 2011/12 miał być mistrzowski a w 2012 mieliśmy błyszczeć w pucharach.
Przyszedł szybki sukces i zaczęto w trybie awaryjny budować skład na LM skład jak się okazało nienajgorszy. Zabrakło parę minut do LM i pękła bańka a Wisła została bez żadnego planu B.
Znowu uwierzono w szybki sukces, znowu zaniechano długofalowej polityki, znowu zrobiono coś na już nie myśląc o tym co ma być potem.
Marząc o mitycznej Lidze Mistrzów zapomniano o wszystkim – o szkoleniu młodzieży, o inwestycjach w bazę treningową o tym że żeby wygrywać trzeba czasem też i przegrać. Liga Mistrzów przesłoniła wszystko
Co teraz ? Pewnie totalna wyprzedaż przebudowa drużyny. Tylko czy BC będzie chciał jeszcze coś zmienić, zacząć coś budować. Czy możemy liczyć na szkółkę piłkarską z prawdziwego zdarzenia na boiska treningowe. Czy możemy liczyć na to że kosztem dziś zbuduje się coś jutro.
I jeszcze jedno czy my jesteśmy gotowi chodzić na Wisłę grająca o środek tabeli widząc że pieniądze nie idą na gaże ,,gwiazd” tylko na budowę od podstaw co może w przyszłości dać dobre owoce.
Jesteście na to gotowi
