Forum Kibiców Wisły Kraków

Forum Kibiców Wisły Kraków (https://forumwisly.pl/index.php)
-   Wisła Kraków - piłka nożna (https://forumwisly.pl/forumdisplay.php?f=5)
-   -   podsumowanie sezonu 2017/2018 (https://forumwisly.pl/showthread.php?t=9959)

Arkadiusz.Czerepach 20.05.2018 21:21

podsumowanie sezonu 2017/2018
 
1. (LM) LEGIA WARSZAWA 37 70 22 4 11 55:35
2. (LE) JAGIELLONIA BIAŁYSTOK 37 67 20 7 10 55:41
3. (LE) LECH POZNAŃ 37 60 16 12 9 53:34
4. GÓRNIK ZABRZE 37 60 16 12 9 68:54
5. WISŁA PŁOCK 37 57 17 6 14 53:45
6. WISŁA KRAKÓW 37 55 15 10 12 51:42
7. KGHM ZAGŁĘBIE LUBIN 37 52 13 13 11 45:42
8. KORONA KIELCE 37 49 12 13 12 49:54
9. CRACOVIA 37 50 13 11 13 51:52



zapraszam do dyskusji

Karherop 20.05.2018 21:47

A niech będzie, rozruszam temat:
(po 3 typy)

Najwięksi wygrani (największy progres w grze): Carlitos, Arsenić, Llonch
Najwięksi przegrani: Małecki, Ondrasek, Balaniuk,
Najlepsze transfery: Carlitos, Arsenić, Imaz (mimo fatalnej końcówki)
Niewypały transferowe: Ze Manuel, Perez, Palcić

Plusy sezonu:
- runda finałowa (ogarnięcie defensywny przez Carrillo)
- Wygrane oba derby
- Wygrana na Łazienkowskiej

Minusy:

- 3 wtopy pod rząd u siebie (Górnik, Płock i Zagłębie)
- zbyt dużo letnich transferów (niepotrzebnie wydana kasa na wielu zawodników, aż szkoda wymieniać)
- źle skonstruowany kontrakt z Ramirezem

Najlepszy mecz:
1. Legia - Wisła 0-2
2. cracovia - Wisła 1-4
3. Pogoń - Wisła 1-2
Najgorszy mecz:
1. Wisła - Płock 0-1
2. Wisła - Lech 1-3
3. Arka - Wisła 3-1

Podsumowanie jednym zdaniem:
Sezon zapamiętamy z powodu kilku niezłych wyników, Carrillo zaś pokazał, że potrafi ogarnąć zespół, ale osobiście się obawiam, że jesienią dojdzie do podobnej rewolucji jak latem 2017 i znowu oberwie się to na zgraniu zespołu, wynikach i atmosferze w zespole.

TIR_DO_SŁUBIC 20.05.2018 21:53

Gdyby nie mizeria za Kiko "wuefisty" Ramireza to puchary byłyby w naszym zasięgu.

Przed rozpoczęciem sezonu mówiłem, że naszym miejscem jest spokojne miejsce numer 5. Nie pomyliłem się o zbyt wiele. Każda lokata ponad to byłaby super niespodzianką, miejsce 6-8 akceptowalne. Grupa spadkowa byłaby czymś bardzo złym, na szczęście Carillo wybronił.

Plusy:
- Arsenic,
- Carlitos,
- Bartkowski,
- Cuesta

Minusy:
- Palcic,
- Perez

Hives4 20.05.2018 22:00

Cytat:

Najwięksi wygrani (największy progres w grze): Carlitos, Arsenić, Llonch
Nie kwestionuję, że Llonch grał dobrze, ale czy zrobił postęp w porównaniu do poprzedniego sezonu? Nie sądzę. Nadal jest bardzo waleczny w defensywie, ale również nadal ma te same bramki w ofensywie. Na przykład dzisiaj miał dobrą okazję do strzału, ale wolał oddać piłkę i w ten sposób zawalił akcję. Brakuje mu tego uderzenia, które miał Sobol. Jak dla mnie grał tak samo dobrze jak wcześniej, ale postępu nie zrobił. Jako trzeciego wymieniłbym Halilovica. Pod koniec sezonu wreszcie zaczął wyglądać jak piłkarz i mieć przebłyski bardzo dobrej gry. Nie bez przyczyny mówi się, że jest szykowany na przyszły sezon jako kluczowy gracz. Po letnim obozie może wreszcie wskoczyć na stałe na oczekiwany poziom.

regan 20.05.2018 22:12

Ciekawe jakby wyglądała tabela gdyby była podziałka punktów po 30 kolejkach

Rock'n'Roll Star 20.05.2018 22:21

Najlepszy piłkarz: Carlitos
Najgorszy piłkarz: Ze Manuel
3 najlepsze transfery: 1.Carlitos 2.Arsenić 3. Cuesta (wiosna rewelacyjna)
3 najgorsze transfery: 1.Ze Manuel 2.Victor Perez 3.Matej Palcic
Największy postęp względem poprzedniego sezonu: Jakub Bartkowski
Największy zjazd względem poprzedniego sezonu: Patryk Małecki
Największy postęp w trakcie sezonu: Tibor Halilović
Największy zjazd w trakcie sezonu: Jesus Imaz (od meczu z Legią tragedia)
Co zapamiętam:
- 1:4 przy Kałuży, 0:2 z Legią, bramka Brożka na 1:1, walka do końca o puchary
O czym wolałbym zapomnieć:
Słabe mecze przy dużej publiczności przy R22, grudniowy hat-trick łomotu, 4 punkty stracone na beznadziejnej Lechii

czaro 20.05.2018 22:25

To był dziwny sezon. Gdy wydawało się, że nie będziemy walczyć już o nic, nagle okazało się, że w ostatniej kolejce gramy o puchary. Nie jestem pewien, czy kibice to docenili. Trochę chyba przyzwyczailiśmy się, że runda finałowa jest dla nas wstępem do wakacji.

Jakieś dziwne kontuzje przyplątały się Głowackiemu i Sadlokowi, których nie oglądaliśmy przez długi, długi czas.

Pożegnaliśmy dwóch wybitnych piłkarzy i to chyba ostatecznie zamknęło pewien rozdział w historii Wisły. Tej dawnej już nie ma.

Mamy nowego trenera, który w odróżnieniu od poprzedniego z definicji nie jest tymczasowy. Czas pokaże, czy pomysł z jego zatrudnieniem wypali, ale zdecydowanie na plus należy ocenić sytuację, że nie mamy już p.o. trenera. Carillo jest człowiekiem upartym, który forsuje swój system i nie dostosowuje go do piłkarzy, a do tego jego wybory personalne mogą irytować. Ale, jak myślę, jego ostateczna ocena będzie powiązana z oceną Junco i całego projektu hiszpańskiego. Tym lepiej/tym bardziej, że Junco deklarował, że Carillo był jego pierwszym wyborem i trenerem docelowym.

W pracy naszego dyrektora sportowego będą zdarzały się niewypały, bo tak to już jest, jak sprowadza się niepewnych i nie do końca znanych zawodników za pół darmo. Dlatego nie oceniam poszczególnych piłkarzy. Carlitos okazał się strzałem w dziesiątkę, ale nie wierzę, że ktokolwiek spodziewał się po nim tego błysku. Mam nadzieję, że w tym okienku również nam się poszczęści. Szkoda tylko, że z dostatecznym rozeznaniem rynku iberyjskiego i bałkańskiego nie idzie doskonała znajomość rynku polskiego (niższych lig, młodzież w Małopolsce). No, ale cóż, wzięliśmy Hiszpana, trzeba się z tym liczyć. Na zdecydowany minus trzeba natomiast zaliczyć sprowadzanie wynalazków trenera i ich forowanie w składzie - mam tu na myśli Mitrovica.

Z tego sezonu zapamiętam pożegnanie Brożka i Głowackiego, wspaniałą bramkę Brożka.

Mam nadzieję, że w nadchodzących miesiącach uda się sprzedać za duże pieniądze Carlitosa i wyegzekwować należności za Brleka. Chciałbym rozwiązania sytuacji z Małeckim i Arsenicem (zostają/odchodzą, co z nimi?). Może udałoby się sprowadzić uzupełnienia składu w miarę wcześnie tak, aby drużyna zgrywała się w systemie Carillo i może, mam taką nadzieję, nie będą to wyłącznie Mitrovice.

Edit:
Ach, no i zapamiętam też Stehert w lecie.

Adenalix 20.05.2018 22:56

Najlepszy piłkarz: Pol Llonch i Carlitos, choć wkur.wił mnie dzisiejszym meczem w Zabrzu, który oglądnąłem na żywo. Grał pod siebie zamiast dla drużyny.
Najgorszy piłkarz: Mitrović. Ten gość to żywy dowód na układy. Podobno to są uszy trenera w szatni, co pokazuje nie tylko jego piłkarskie ograniczenia, ale i osobowościową miernotę
3 najlepsze transfery: 1.Carlitos 2.Arsenić 3. Velez, który jest DM!
3 najgorsze transfery: 1. Mitrović 2.Matej Palcic
Największy postęp względem poprzedniego sezonu: Jakub Bartkowski, Tomasz Cywka
Największy zjazd względem poprzedniego sezonu: Patryk Małecki
Największy postęp w trakcie sezonu: Tibor Halilović
Największy zjazd w trakcie sezonu: Patryk Małecki
Co zapamiętam:
- 2:1 u siebie w Derbach po dwóch golach Carlitosa, 1:4 przy Kałuży, 0:2 z Legią, bramka Brożka na 1:1, walka do końca o puchary
O czym wolałbym zapomnieć:
Przekręcenie nas w Kielcach przez gwizdacza, 3-3 z Termalicą i 2-2 z Płockiem na własne życzenie, porażki pod rząd u siebie: Zabrze-Płock-Lubin, 0-0 po antyfutolu z Sandecją, Słabe mecze przy dużej publiczności przy R22,

czaro 20.05.2018 23:02

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Adenalix (Post 1501910)
Najgorszy piłkarz: Mitrović. Ten gość to żywy dowód na układy. Podobno to są uszy trenera w szatni, co pokazuje nie tylko jego piłkarskie ograniczenia, ale i osobowościową miernotę

ciekawe, ciekawe.

xanti1906 20.05.2018 23:03

Mam mieszane uczucia co do pracy zarządu. Z jednej strony mnóstwo drobnych partnerów biznesowych, zdecydowanie przy aferze ze Stechertem, ale z drugiej kilka źle, a nawet głupio rozegranych akcji, jak ta z Ramirezem, stroną internetową czy Bragielem. Zbyt dużo mówienia, słynna wymiana zdań na Twitterze podczas pobytu drużyny na zgrupowaniu zimowym.

Sportowo rośnie w oczach Halilović, Wojtkowski, Arsenić. Wszyscy z długimi kontraktami. Z drugiej strony dalej niepewność z Cuestą, Llonchem, Bashą. Gdyby oni zostali to można powiedzieć, że szkielet drużyny jest mocny, zgrany i w przyszłym sezonie będą mocnym punktem.

Cuesta - Bartkowski, Velez, Arsenic, Sadlok - Basha, Llonch, ??? - Imaz, ???, Suljic

To gdybanie, ale 8 podstawowych zawodników to solidny fundament pod przyszły sezon. W gotowości Buchalik, Wasilewski, Palcic, Tibor, Wojtkowski, Boguski. To piłkarze, którzy prezentują równy poziom. Ciągle jeszcze może zostać Mitrović, który po słabiutkim początku pod koniec grał naprawdę OK. Nie łudzę się, że zostanie Carlitos, którego trzeba będzie zastąpić kimś mobilnym i potrafiącym grać kombinacyjnie. Carlos często schodził do boków, wymieniał się pozycjami z Imazem i Boguskim/Haliloviciem/Wojtkowskim. Zdawało to egzamin za Carrillo i myślę, że właśnie takiego piłkarza będziemy potrzebować, a nie kogoś typu Ondrasek czy Kolar.

No właśnie. Kolar i Balanyuk. Stupka zarzekał się, że Ukrainiec to potencjalna gwiazda ligi, ale kompletnie tego nie pokazał. Kolarowi przeszkodziła kontuzja i genialna forma Carlitosa. Chorwat przynajmniej łapał się na ławkę, ale co potrafi to dalej nie wiemy.

Przykra sprawa z Małeckim. Szkoda, bo po prostu jak tlenu potrzebujemy Polaków w szatni, a zdaje się, że prócz Brożka i Głowy odejdą Małecki i Cywka.

Jeszcze słówko o Imazie, bo gość powinien mieć 20+ goli, gdyby strzelił połowę ze swoich setek.

Przy naprawdę minimum szczęścia osiągnęlibyśmy cel maksimum na ten sezon. Mówię tu tylko o dzisiejszym meczu, bo w przeciągu całego sezonu każda drużyna mogłaby wyliczać spotkania, w których traciła głupie bramki lub sędzia wypaczył wyniki. Solidna 4 w skali do 6, ale wydaje mi się, że sezon tak naprawdę skończy się dopiero wtedy, gdy będziemy wiedzieć co z zawodnikami, którym kończą się w czerwcu kontrakty.

pepe72 21.05.2018 02:01

Najlepszy strzelec ekstraklasy - Carlitos.
Dobrze, że nam Angulo nie strzelił ;)

sandomingo 21.05.2018 07:40

Jak dla mnie - mając na uwadze całokształt naszej sytuacji - sezon na plus.

Jak to w życiu, sporcie i piłce - były i smutki i radości.

Największe pozytywy:
1. Przede wszystkim nadal jesteśmy w Ekstraklapie i z perspektywą na dalsze zmniejszanie zadłużenia (transfer gotówkowy Carlitosa + ew. Arsenica).
2. Carlitos, 2x wygrane derby, wygrana w stolicy, gol Brożka
3. Mimo wszystko postawa w rundzie finałowej i pewna nadzieja, jaką daje Carillo (nie widziałem jej w Ramirezie rok temu o tej samej porze).

Minusy:
1. Brak poprawy w zakresie obsługi klienta (kibica): katering, sklep.
2. Lekki chaos w dziale sportowym - zbyt duża liczba kompletnie przestrzelonych transferów, na co nas po prostu nie stać (Ze Manuel, Perez, Palcic, powrót Brleka, Balaniuk).
3. Kuriozalny kontrakt Ramireza (czy na pewno tak to musiało zostać sformułowane?? Zwłaszcza że już rok temu było widać, że ten model się wypala)

domin_czyzyny 21.05.2018 07:49

+
1. Utrzymanie
2. derbowe wygrane
3. "gra o puchary" do ostatniej kolejki
4. wygrane na Legii, na Koronie, na Śląsku
5. sporo wygranych na wyjazdach

-
1. Wiele frajersko przegranych meczów na R22.
2. Brak skuteczności w ważnych meczach u siebie przy bardziej wypełnionych trybunach.
3. Sezon, po którym znów będzie rewolucja w składzie.
4. Brak wypromowania młodych piłkarzy, na których Wisła mogłaby sporo zarobić.,
5. Sporo kontuzji w zespole.
6. Dziwne zachowanie trenera Carillo: forowanie Mitro oraz późne lub bardzo późne zmiany

Adrio 21.05.2018 09:53

Sezon jak najbardziej na plus, dawno nie było takich emocji w sezonie i walki do samego końca o puchary. Dawno nie było tyle radości w grze i najlepszego piłkarza ligi u nas w drużynie( wielce prawdopodobne że w 11 roku znajdzie się i Carlitos i Lloch). Wreszcie przyszły wygrane wyjazdowe na które czekaliśmy po kilka lat i wreszcie wydaje się że mamy trenera który ma jakiś plan i pod którym drużyna prezentuje się coraz lepiej.

Minusem stałe narzekanie kibiców i szukanie dziury w całym po według mniej najlepszym sezonie od kilku lat... szkoda spotkań które przegraliśmy po dobrej grze ale po błędach indywidualnych no i szkoda pucharów bo mimo, że dostali byśmy wpier...ol to wyszlibyśmy na większy plus z kasą...

szym_ek 21.05.2018 12:50

największy plus sezonu: ryk trybun po bramce Brożka

bilek93 21.05.2018 19:52

Mimo kolejnego 6 miejsca, sezon jak najbardziej na plus. Pomijając fakt walki do końca o europuchary, jest wiele innych rzeczy które można zapisać na plus - Carlitos królem strzelców, 2x wygrane derby, przełamana niemoc w Warszawie, Kielcach, Białymstoku i Wrocławiu, pierwszy komplet w historii na R22, piękne pożegnanie legend wraz z bramką Brożka, czy też świetne wyniki w grupie mistrzowskiej. Było tyle dobrych momentów, że naprawdę sezon wart zapamiętania. Oczywiście minusy też były, jak np dwumecz w Kielcach, czy grudniowy hat trick, oraz kilka innych meczów, natomiast moim zdaniem plusów jest więcej niż minusów.


Chciałem natomiast zauważyć jedną rzecz. Przeprowadziłem kilka prostych obliczeń i analiz, z których wynikają następujące rzeczy:


- mecz z Lechem na jesień, frajersko stracona bramką w końcówce, gdybyśmy to wygrali mamy +2 pkt
- mecz z Niecieczą na jesień, też mogliśmy wygrać i byłyby kolejne +2 pkt
- mecz z Płockiem i słynny samobój Cywki - kolejne spotkanie które zremisowaliśmy na własne życzenie, a mogliśmy wygrać - kolejne +2 pkt.



6 punktów oddane w naprawdę frajerski sposób. Do tego dochodzą takie mecze jak:


- z Koroną na wiosnę, gdzie było 1-1, a był to mecz spokojnie do wygrania
- Sandecja i 0-0, padaka której też być nie powinno
- grudniowy hat trick u siebie, no to był dramat totalny.

- 2 mecze z Legią u siebie, które można było przynajmniej zremisować



Teraz zsumujmy wszystko. Żeby nie było za kolorowo, nie uwzględniam w obliczeniach meczów z Koroną i Sandecją. Więc tak: mecz z Lechem wygrywamy i +2 pkt, z Płockiem wygrywamy kolejne +2, z Niecieczą następne +2. Do tego dajmy na to 3 remisy w grudniowym hat tricku czyli +3 pkt, no i może jeden remis z Legią u siebie,. Łącznie 10 punktów. Daje nam to 65 pkt na koniec sezonu i miejsce w top3 na koniec, a może nawet walka o mistrza. Mój wniosek jest prosty - nie możemy tracić prostych punktów w tak frajerski sposób. Jest wiele meczów, w których gramy dobrze, przeważamy, a mimo to remisujemy czy przegrywamy. Marnujemy wiele setek, które mogłyby całkowicie zmienić przebieg niejednego meczu. Potrzebujemy więcej konsekwencji w grze, koncentracji i spokoju. Trener Carillo jak najbardziej na plus - chłop wie co robi, mimo, że czasem jego wybory personalne czy też czas zmian pozostawiały wiele do życzenia. Generalnie jestem zadowolony z jego pracy i wierzę że przy odpowiednim przygotowaniu, dodatkowych wzmocnieniach i zgraniu drużyny, będziemy w stanie powalczyć w końcu o coś więcej.

MaLk 21.05.2018 20:11

Na początku sezonu, w dyskusjach na forum pisałem, że nasz potencjał to miejsca 4-6. Później trzymałem się tego konsekwentnie. Piłkarze zresztą też - przed ostatnią kolejką mogliśmy zająć już tylko miejsca 4-6 ;) Wyszło 6, szkoda, bo przy odrobinie szczęścia byłoby 4.

Z całą pewnością do plusów należy zaliczyć walkę "o coś" do ostatniej kolejki, choć, powiedzmy sobie szczerze, gdyby w pucharze Arka znowu sprawiła niespodziankę, sezon dla nas skończyłby się mniej więcej w tym samym czasie, co poprzednie.

Wiadomo, że jesteśmy na etapie całkowitej przebudowy zespołu, dlatego cieszy, że pomimo zakończenie kariery przez kolejnych piłkarzy "dawnej Wisły" i grzebaniu w transferowym outlecie, udało się zbudować jakieś zręby składu na kolejny sezon. Oczywiście, ciągle czeka nas znaczna wymiana piłkarzy, ale powinno być ciut łatwiej niż w zeszłym roku, oby tylko kadra była w miarę kompletna już w momencie rozpoczynania przygotowań.

Generalnie cele sportowe stały dla mnie także i w tym sezonie na dalszym planie. Może nie aż tak, jak poprzednio, ale jednak ciągle z większym niepokojem obserwowałem przecieki o sytuacji finansowo-ekonomicznej niż ekscytowałem się ligową młócką. Piłkarze wydatnie mi w tym pomagali, utrzymując się praktycznie cały sezon w górnej ósemce (lub tuż pod), jednocześnie nie atakując zbyt ostro pozycji czołowych. Po każdym zbyt dobrym meczu od razu tonowali nastrój jakąś kaszaną ;) Niby nudno, ale z perspektywy czasu doceniam ten luksus. Idzie ku lepszemu. I tylko ten cholerny dług, który za nic nie chce się odczepić...

Charlie 21.05.2018 21:45

Cytat:

mecz z Lechem na jesień, frajersko stracona bramką w końcówce, gdybyśmy to wygrali mamy +2 pkt
Przecież Kuchenki powinne wygrać z nami co najmniej 4-1 i tylko ogrom farta + Buchal sprawiły, że skończyło się to remisem.

Z Płockiem 1-0, z Piastem 2-0, pierwsze derby to mecze w których graliśmy straszliwą kaszanę, a jednak szczęśliwie udało się wygrać w koncówkach dzięki indywidualnym popisom wiadomo kogo.

bilek93 21.05.2018 23:06

Co do meczu z Lechem zgoda, ale jednak do tej 90+ minuty prowadziliśmy i gdyby nie zabrakło odrobiny koncentracji, to te kilkadziesiąt sekund mogliśmy wytrzymać ;) tutaj zabrakło szczęścia. Taka Legia w wielu meczach też nie zachwycała, a mimo to potrafiła wygrać, a nam tego zabrakło. Co do reszty meczów które wymieniłeś, to fakt, mieliśmy dużo szczęścia. Ale jeśli chodzi o mecze które ja wymieniłem, to np. głupi samobój Cywki był zupełnie niepotrzebny i w sumie pechowy, na własne życzenie ten mecz zremisowaliśmy. To samo z Niecieczą, bodaj 3 razy prowadziliśmy i należało ten mecz wygrać, a był remis na własne życzenie. Czasem pomogło nam szczęście, czasem zryw Carlitosa, ale wiele meczów zepsuliśmy na własne życzenie, a były spokojnie do wygrania.

sandomingo 22.05.2018 07:54

Nie chce mnie się sprawdzać tego tak bardzo dokładnie ale odczucie mam takie, że - jak to mówił jeden z naszych byłych trenerów - suma szczęścia wyszła u nas na zero.

Tak na szybko:

Fartowne zwycięstwa: Płock, Termalica, Derby u siebie, Białystok no i remis z Amiką po golu Brozia.
Pechowe porażki/remisy: Korona, Płock, Zabrze

Niecieczy i Poznania nie liczę, nie uważam remisów tam za niesprawiedliwe.

darotsok73 22.05.2018 10:43

UPRASZCZAJĄC... , Plusy ? , Carlitos, ( trafiło się ślepej kurze ziarno) , derby , zwycięstwa, bramki, taki Ronaldinio smętnej jak pi..da ligi :D. Mam nadzieję że będzie z niego solidna kasa i miłe wspomnienie., może jakiś solidny nastepca. , Minusy ? - to co się dzieje po za murawą. Trybuny- , antydoping, mizerna frekwencja, gangsterka, CBŚie, negatywna opinia w mediach i nie tylko. Sporo porażek, słąba gra w "meczach o większą stawkę.:

obikenobi 22.05.2018 15:25

Ja będę całkiem dobrze wspominał ten sezon.



Po pierwsze - zajęliśmy optymalne miejsce na koniec sezonu. Myślę, że miejsca 5-8 odzwierciedlają nasz obecny potencjał.
Po drugie - genialnie oglądało się Carlitosa. Ze wszystkich naszych "magików" jakich pamiętam, to jego gra podobała mi się najbardziej.
Po trzecie - forma wyjazdowa. Nie licząc sezonów mistrzowskich, to nie pamiętam tak udanego sezonu w delegacjach biorąc pod uwagę i liczbę zdobytych punktów i prestiż: wygrane Derby, przełamania w Warszawie, Wrocławiu i Kielcach, wygrana w Białymstoku i punkt w Poznaniu (pomimo skandalicznej gry),
Po czwarte - po części to co wspomniałem wyżej - dwukrotna wygrana w Derbach i to w sposób, jaki kibicom najbardziej się podoba - najpierw w ostatnich minutach pomimo słabej gry, a później demolka na obiekcie rywala
Po piąte - w końcu przyzwoita runda finałowa. Tutaj trzeba wspomnieć o tym, że na krótką metę zamiana Ramireza na Carrillo się obroniła:
Kiko od 1 stycznia 2017 do 30 czerwca - średnia pkt 1,35
Kiko przez całą kadencję - 1,41
Carrillo obecnie - 1,5

Po szóste - "Paweł Brożek ostry kąąąąąt...!" <3


Co do pracy zarządu się nie odniosę tak dokładnie, dla mnie plusik, ale czekam na rozwiązanie sprawy z Bragielem.


Co do minusów tego sezonu:
Po pierwsze - styl gry. W całej rundzie zasadniczej, zarówno za Kiko jak i za Carrillo męczyliśmy bułę niemiłosiernie. Dopóki są punkty, to nie stanowi dla mnie turbo problemu, ale liczę, że Joan ogarnie to w lecie i w nowym sezonie będziemy grać znacznie ładniej dla oka.
Po drugie - forma u siebie. W tabeli rundy zasadniczej "u siebie" zajęliśmy dopiero 10 miejsce. To dobitnie pokazuje gdzie przegraliśmy sobie puchary.
Po trzecie - Stechert. Co prawda zakończyło się happy endem, ale co się najedliśmy stresu to nie pytam


W przerwie zimowej byłem pesymistą, jednak teraz widzę przyszłość w trochę jaśniejszych barwach. Jednak do optymizmu jeszcze mi daleko.

Griszka30KR 23.05.2018 10:15

Plus -derby, cieszynka Carlitosa po golu z Legią.
Minus -przegrana z Górnikiem,mecz z Sandecją.

Ogryzek 23.05.2018 10:32

Plusy.
Sporo tego było:
1. Wygrane derby w kauflandzie 4-1
2. wygrana z krawaciarzami w Wawie po latach
3. Bardzo dobra gra w grupie i walka do końca o puchary
4. Gol Brozia na pozegnanie z Amicą
5. Kolejny król strzelców z Wisły (Carlitos)

Minusy
1. Odpadnięcie z PP z koroną grając w 11 na 10

Generalnie jestem zadowolony z sezonu. Szkoda mi tylko tego PP - skoro taka arka zagrała w finale może nam też by się udało? Sezon na +, co nie znaczy że nie mogłoby byc lepiej :)

Vinci 23.05.2018 12:53

Z mojego punktu widzenia - sezon umiarkowanie udany. Do ostatniej kolejki liczylismy sie w walce o puchary i to jest najlepszy dowód. Wielka radość po derbowych wygranych i koncercie Carlitosa.
Najbardziej w pamięci zapadnie mi oczywiście, prawie filmowe, pożegnanie Arka i Pawła.

Oby udało się załatać dziury po nich i Carlitosie i w końcu posmakować tych pucharów w przyszłym roku.

MB1906 23.05.2018 13:43

Sportowo niezly sezon, cieszyly wygrane Derby, mecz z Legia i Korona i pozegnanie Legend. Na minus pare remisow.
Mozemy miec pocieche z Halilovica, Arsenica, Wojtkowskiego.
Mamy jak na nasze warunki dobrego trenera.

Niestety jest duzo negatywnych spraw poza sportowych:
Junco za dlugo czekal z przedluzeniem/negocjacjami kontraktow z Carlitosem i Llonchem, o ile ten pierwszy przyniesie $ tak w wypatku drugiego mozemy nie dostac zlamanego grosza i zostac z dziura w srodku pola.
Nie ruszylismy do przodu jesli chodzi o przychody – nowi sponsorzy.
Mamy problemy wizerunkowe.
Nadal nie mamy plynnosci, wyglada na to, ze w tej kwestii niewiele sie zmienilo.
Nie wyegzekwowano pieniedzy za Brleka przynajmniej nie wszystkich.
Finansowo jestesmy...9 sila, wiec cel typu puchary jest niczym wiecej jak robieniem kibicow w konia.
Polityka PR i sprawa Bragiela, komunikacja jest totalnie nie przemyslana, od euforii zarzadu do kompletnego wyciszenia sprawy.

FraMat 23.05.2018 14:26

Nie będę oryginalny.

Plusy - przede wszystkim jeden: Carlitos

Bo to on był autorem naszych sukcesów takich jak pokonanie Cracovii, Legii, Jagi, Kielc i w ogóle naszego miejsca w tabeli.
Drugi - to wszystkie działania zarządu skutkujące tym, że może zaczniemy w końcu wychodzić na prostą

Minusy - otoczka medialna wokół klubu

Blaszczu16 23.05.2018 20:41

Bramka Brozka z Lechem byla EPICKA. I to bylo najlepsze z ubieglego sezonu. Broziu to Legenda. Na minus zdecydowanie wku.wiajace porazki z elka u siebie.

funkykoval 23.05.2018 22:43

Pozytywy:
1. Carlitos
2. Cudowna wygrana w derbach u siebie i na kauflandzie (do zdobycia 1bramki Wasyla, to oni grali składniej - dziś oglądałem powtórkę)
3. Wygrana z Legią w Warszawie...
4. Wymarzone pożegnanie Pawła Brożka z Wisla....

Negatytwy:
1. Ze Manuel, Perez i wyroby podobne...
2. Porażki u siebie - dawniej nie do pomyślenia abyśmy przegrali w lidze tyle spotkań na Reymonta w sezonie i w sezonie zasadniczym tylko 6 wygranych spotkań u siebie to dramat.....
3. Dziwny zwrot trenera Carillo po serii 3 wygranych meczy w rundzie finałowej gdy odeszliśmy od dotychczasowego sposobu gry bazując na grze z kontrataku (Jaga z fartem, Korona, Lubin) i w decydujących meczach o ewentualnym awansie do pucharów gramy znów na odwrót - z przewagi w posiadaniu piłki w meczach z Amika i Żabolami nie wyniknęło nic pozytywnego - pierwszy mecz cudem udało się u siebie zremisować, drugi przegraliśmy....szkoda bo klubowi przy zajęciu 4 miejsca wpadłaby nie tylko 400 tys zł więcej ale też premia do podziału za awans do pucharów no i ewentualne zyski z gry w eliminacjach LE. (225 tys euro dla odpadającego w 1 rundzie eliminacji czyli blisko 2 miliony złociszów (nie licząc premii od sponsora głównego) przeszły koło nosa.
W obu meczach grając z kontry prawdopodobnie zainkasowalibysmy 6 pkt, bo amika nie była w stanie prowadzić ataku pozycyjnego po trakcie szans na MP, a Górnik jak większość drużyn w eklapie tego nie potrafi . Tak trochę tego żal i nie wierze, że zarząd odpuścił grę o pełna pule

Szneka 26.05.2018 11:11

Sezon na plus. wreszcie graliśmy do końca o coś. Na minus za szybkie odpadnięcie z Pucharu Polski.
Zgubiliśmy aż 10 pkt z ostatnimi czterema drużynami, zdecydowanie za dużo. połowa mniej i bylibyśmy w LE :)
Z zawodników na plus: Cuesta Bartkowski Velez Arsenić Llonch Halilović Carlitos Boguski. Mały plusik dla Wojtkowski i Mitrović. W końcówce zawód ze strony Sadloka i Jesusa. Minus dla: Perez Ze Manuel Małecki Ondrasek.
Najlepszy mecz: derby na Cracovii
Najgorszy: u siebie z Płockiem i oba z Legią
Odzyskuje Biała Gwiazda blask i to się liczy


Wszystkie daty podane są w GMT +1. Aktualna godzina to 00:12.

Zasilane przez vBulletin v. 3.8.7. Copyright © 2000 - 2026, Jelsoft Enterprises Ltd.
© 1998 - 2023 forumwisly.pl