![]() |
[XXXII KOLEJKA] WISŁA Kraków - Legia Warszawa, 22 kwietnia, godz. 18:00
No i ruszyliśmy! Runda finałowa rozpoczęła się od remisu na terenie zaskakująco dobrze spisującej się w tym roku Wisły Płock. Przed nami jeszcze sześć spotkań o puchary/psi ch*j (niepotrzebne skreślić). Jednak niezależnie od tego, czy ktoś wierzy w to, że gramy jeszcze o coś w tym sezonie, wszyscy zapewnie zgadzają się co do tego, że nie może być mowy o odpuszczaniu w meczach takich, jak ten, który już w niedzielę czeka nas przy Reymonta. Do Krakowa przyjeżdża bowiem (jeżeli patrzeć tylko na transfery, pozdro dla kumatych) nowy mistrz Polski - Legia Warszawa. Pierwszy gwizdek sędziego o godzinie 18. Historia rywalizacji Legia Warszawa to rywal, z którym wiślacy mierzyli się najczęściej. Niedzielny mecz będzie 152. starciem obu zespołów w Ekstraklasie. Minimalnie lepszym bilansem mogą pochwalić się piłkarze z Krakowa - odnieśli oni 57 zwycięstw. Dwa spotkania mniej wygrali legioniści. 40 potyczek kończyło się remisem. Ostatniego meczu pomiędzy tymi drużynami nie trzeba nikomu przypominać. Podopieczni Joana Carrillo sprawili swoim fanom rewelacyjną niespodziankę i po niespełna ośmiu latach przerwy zdobyli stadion przy Łazienkowskiej. Biała Gwiazda wygrała 2:0 po golach Carlitosa i Frana Veleza. Było to także pierwsze zwycięstwo Wisły nad Legią od 2013 roku. Mroczne widmo, czyli co słychać w Warszawie W rozważaniach na temat szans obu zespołów nie można nie wziąć pod uwagę problemów Wojskowych, które piętrzą się z każdym kolejnym tygodniem. Można w zasadzie zaryzykować stwierdzenie, że w niedzielę na Reymonta przyjedzie najsłabsza Legia od 2013 roku, kiedy to po raz ostatni udało się ją pokonać w Krakowie. Po meczu z Zagłębiem Lubin posadę szkoleniowca pierwszej drużyny stracił Romeo Jozak. Projekt na lata warszawskiej Legii nie wytrzymał nawet do lata. Chorwat zaraz po zatrudnieniu mówił, że kiedyś wszyscy podziękują prezesowi Mioduskiemu za to, że go zatrudnił. Wiele się nie pomylił - rywale z pewnością dziękują. Ostatnie tygodnie w wykonaniu wciąż aktualnego mistrza Polski to kabaret zarówno pod względem sportowym jak i poza boiskiem: - ostatnie pięć meczów w wykonaniu Legii to dwa zwycięstwa (u siebie z beznadziejną wówczas Lechią, a także z Pogonią) i trzy porażki (u siebie z Wisłą i Zagłębiem i w Gdyni z Arką) - zesłanie Kucharczyka do rezerw w sumie nie wiadomo za co i przywrócenie go w sumie nie wiadomo dlaczego - 3 kwietnia: Mogę przekazać wiadomość Jagiellonii i Lechowi: Legia powraca - powiedział po meczu Pucharu Polski z Górnikiem Zabrze trener mistrzów kraju, Romeo Jozak. 14 kwietnia: Trener Jozak wylatuje z hukiem po tym, jak zaprzepaścił szansę na fotel lidera po 31. kolejce - zastąpił go jego asystent - Dean Klafurić, który ma taką oto opinię w Chorwacji: Coś musi być nie tak z Legią, że powierza takie stanowisko Jozakowi, a teraz Klafuriciowi. Nie wiem, na czym polega problem tego klubu, ale gdyby wcześniej zapytali jakiegokolwiek Chorwata znającego się na piłce, czy warto zatrudniać ich jako trenerów pierwszego zespołu, to odpowiedziałby: Oszaleliście?! Wyobraźcie sobie ligę pięć razy słabszą od Ekstraklasy. Taka jest właśnie chorwacka. I jakoś nikt nigdy żadnego z tych dwóch trenerów w niej nie zatrudnił. Z drugiej strony „nowego trenera” Legii chwali Ivica Vrdoljak: Życzę mu jak najlepiej, wierzę że sobie poradzi. W szatni Legii jest ceniony. Wie, o co w piłce chodzi, ale czas pokaże. W Goricy szło mu nieźle, jak Jackowi Magierze w Zagłębiu Sosnowiec. Liczę, że pracę w Warszawie zacznie tak samo jak Jacek. Dean poznał presję, która jest w tym klubie. Słyszałem o nim same dobre rzeczy. Dean Klafurić, który do tej pory najdłużej prowadził reprezentację Chorwacji kobiet w piłce nożnej, ma przed sobą arcytrudne zadanie - dociągnąć Legię do jakiegoś sukcesu. Jakiegoś, czyli albo Puchar Polski (w środę rewanż z Górnikiem), albo mistrzostwo. Problem polega na tym, że jak Legia nadal będzie grać tak jak to robi do tej pory, to nie jest powiedziane, że w ogóle wejdzie do pucharów. A to byłaby już katastrofa nie tylko sportowa, ale także organizacyjna. Piłkarze Legii pod lupą Nadal najlepszym piłkarzem w drużynie gości jest Arkadiusz Malarz. Bramkarz stołecznej ekipy jest w zasadzie jedynym, co do którego można nie mieć żadnych pretensji. Nadal groźny będzie najlepszy strzelec Legii, czyli Jarosław Niezgoda - zdobywca jak do tej pory 12 goli. Naszych obrońców z pewnością niepokoić również będzie Kasper Hamalainen, który osiem razy pokonywał bramkarza rywali i dorzucił do tego pięć asyst. W Warszawie liczą też na Sebastiana Szymańskiego. Młodzieniec jednak przeplata lepsze występy ze słabymi, których jak na razie jest więcej. W meczu z Pogonią Szczecin pokazał jednak, że potrafi grać. Tęskniłeś, Krzysiek? Na Reymonta wraz z Legią powrócić może ulubieniec trybun - Krzysztof Mączyński. Reprezentant Polski nasłuchał się na swój temat kilka miesięcy temu i teraz zapewne będzie tak samo. Wtedy rozegrał całkiem udane zawody i pomógł swojej drużynie w zwycięstwie. Zupełnie inaczej było miesiąc temu w stolicy, kiedy to Mąka skompromitował się swoją grą i został zdjęty przez Jozaka już po pierwszej połowie. Tymczasem w Krakowie...remis na początek Piłkarze Joana Carrillo rozpoczęli przyzwoicie rundę finałową przywożąc punkt z Płocka i grając znacznie lepiej, niż przed dwoma tygodniami w Niecieczy w meczu z Sandecją. Pierwszą bramkę w barwach Wisły zdobyli Tibor Halilović i Tomasz Cywka (:<). Jako że cała czołówka grupy mistrzowskiej przegrała swoje mecze, nadal na wiślackich forach trwa dyskusja czy Biała Gwiazda gra jeszcze o coś więcej niż Psi Ch*j Trophy. Matematycznie szanse nie wyglądają źle, ale trzeba twardo stąpać po ziemi i pamiętać, że ostatni mecz wygraliśmy miesiąc temu...z Legią Warszawa. Trzy kolejne potyczki to zaledwie dwa remisy i porażka, czego efektem jest ostatnie miejsce w grupie mistrzowskiej. Zatem aby powalczyć o coś więcej niż piąta lokata, to musiałaby się Wiśle przytrafić niespotykana wręcz zwyżka formy na ostatnie sześć spotkań. Jak bardzo jest to prawdopodobne - niech każdy odpowie sobie sam. Problemy kadrowe! Parę akapitów wcześniej dosyć obszernie opisane zostały problemy Legii. Niestety, niech nikt nie myśli, że pójdzie nam łatwo - Biała Gwiazda też ma swoje kłopoty, które pojawiły się po meczu z Wisłą Płock. Najgorszą wiadomością jest absencja chyba jedynego piłkarza w środku pola, do którego nie można było mieć większych zastrzeżeń. W meczu z Legią nie zagra Pol Llonch. Na domiar złego na najbliższe starcie wykartkował się także Kuba Bartkowski. To powoduje, że trener Carrillo będzie musiał dokonać kilku roszad w składzie Wydaje się, że mniejszy problem będzie z obsadzeniem lewej obrony - możliwe, że do składu wróci Maciek Sadlok, w razie potrzeby na boku obrony może zagrać Zoran Arsenić. W środku pola też jest kilka alternatyw - może tam zagrać Halilović, a jego miejsce na prawej stronie zajmie Boguski. Na ławce jest jeszcze Petar Brlek, w ostateczności do pomocy może zostać przesunięty Fran Velez. Problemem jest jednak to, że żaden z wyżej wymienionych nie jest w stanie zastąpić Polajeden do jednego. Bez wątpienia będzie to duży problem. Zagra, nie zagra? Jak już zostało wspomniane, z powodu nadmiaru żółtych kartek z Legią nie zagrają Llonch i Bartkowski. Pod znakiem zapytania stoi występ Macieja Sadloka. Do treningów z drużyną wracają Vullnet Basha i Kamil Wojtkowski, ale i oni najprawdopodobniej nie będą dostępni. Ivan Gonzalez nadal kontuzjowany. W przypadku Legii Warszawa, to w ostatnim meczu ze względu na uraz nie wystąpił Krzysztof Mączyński. Kontuzjowany jest również Miroslav Radović. Uwaga na kartki! Zagrożeni w zespole Wisły są Carlitos (BOŻE UCHOWAJ), Jesus Imaz i Nikola Mitrović. W zespole Legii uważać musi Cristian Pasquato i Krzysztof Mączyński. |
Pierwszy.
Wygramy, zółtko dla Mitrovica :D |
Cuesta
Palcic-Wasilewski-Velez-Arsenic Małecki Cywka Mitrovic Imaz Brlek Carlitos |
Cuesta - Palcic, Wasilewski, Velez, Arsenic - Brlek, Cywka, Mitrovic - Halilovic, Carlitos, Imaz.
Jak Sadlok się wyleczy to wiadomo, że za Wasilewskiego. Wszelkie inne zmiany będą zaskoczeniem. |
Dzięki za sprawnie przygotowany temat.
Każdy wynik jest możliwy. Legia, co prawda, w kryzysie, ale kiedyż się przełamać, jak nie w meczu z Wisłą? Najbardziej będzie brakowało Lloncha. |
Trzeba siąść na krawaciarzy tak jak w meczu u nich. Pokazać Wiślacki charakter i walczyć o nas czyli o kibiców.
|
Sportowefakty.pl podały że nie zagra Judasz w niedzielę przeciwko nam :D
|
Cuesta
Palcic-Wasilewski-Arsenic-Sadlok (jeśli będzie gotów) Halilovici Cywka Velez Mitrovic Imaz Carlitos |
Wybaczcie ale jak przegramy to przeze mnie, 4 mecze ostatnie na jakich bylem to 4 porazki, jak zyc. Musza sie w koncu przelamac i wygrac, dla mnie :D i dla calej reszty tez. Ale raczej nie bedzie to tak latwy mecz jak ten ostatni w Warszawie, trzeba sie nastawiac na ciezka przeprawe
|
Wygramy to i w niedzielę dopijam :D 3:0 dla nas :)
|
Cytat:
|
No to już wiadomo że przegramy......za dużo optymistów :D
|
Cytat:
|
Wisła na FB twierdzi, że sprzedano już 19000 biletów.
|
Cytat:
A tak na poważnie to myślę że będzie kolejny remis. |
Taka wtopa na luziku będzie. Tak z 0-2 albo 3.
Ostatnio jak gramy take mecze u nas - większą frekwencja, ludzie nakręceni na wygraną, jest łomot. Tak że niestety. |
W tej lidze kazdy moze wygrac z kazdym, wiec albo my wygramy albo oni. Albo bedzie remis!
|
Cytat:
|
Hipotetyczne rozważania, ale w kontekście doniesień o kontuzji Carlitosa (oby w niedzielę był w pełni gotowy!) wyobrażacie sobie jakiegokolwiek innego napastnika w pierwszym składzie? Jak myślicie, kto jest drugim wyborem Carillo i dlaczego?
Wymiana Carlosa oznacza kompletne przearanżowanie systemu, bo nie oszukujmy się, drugiego zawodnika o takim profilu i takiej jakości nie mamy. |
Jak to kto,? Bogus do ataku i naaa niiiich:D
|
Cytat:
A tak poważnie, to pewnie Kolar. On łapie się do osiemnastki meczowej, a to znaczy, że najprawdopodobniej jest wyżej w hierarchii Carrillo od Bałaniuka. Chociaż z Lechem na boisku pojawił się jeszcze Ondrasek, ale i tak uważam że pewnie postawiłby na Chorwata. |
Wiadomo coś co z Bashą? Myślicie, że przedłużą z nim kontrakt w ogóle? :)
|
|
Cytat:
|
Gładkie 2:0 dla Warszawy.
Niedzielne popołudnie, wysoka frekwencja - idealne warunki dla Wisły żeby przegrać. Ostatnio cały czas tak to wygląda. |
Amicorz odskoczył na 4 punkty od Jagii i 7. W tej sytuacji krawaciarze będą musieli zrobić wszystko, żeby ta przewaga się zmniejszyła.
Zawalczą więc jak o życie. A my uspokojeni zwycięstwem w warszawie... Obawiam się miłego, niedzielnego wp...lu. |
Cytat:
Co do samego meczu, 7egia ma nóż na gardle i mimo trenera specjalizującego się w treningu kobiet, może się spiąć. Mimo wszystko stawiam na 2-1. |
Mi sie snilo ze na srodku obrony u nas zagral jakis czarny polak i bialy polak. Oboje w wieku 20 lat i juz w 2 minucie stracilismy gola i walkower
|
Cytat:
|
My mówimy, ze wtopa 0-3. Krawaty na swoich forach, ze im Carlitos właduje ze 3 :D
W trzeci remis z rzędu naszych nie wierzę, więc zapowiada się ciekawie. |
| Wszystkie daty podane są w GMT +1. Aktualna godzina to 19:11. |
Zasilane przez vBulletin v. 3.8.7. Copyright © 2000 - 2026, Jelsoft Enterprises Ltd.
© 1998 - 2023 forumwisly.pl