Forum Kibiców Wisły Kraków

Forum Kibiców Wisły Kraków (https://forumwisly.pl/index.php)
-   Wisła Kraków - piłka nożna (https://forumwisly.pl/forumdisplay.php?f=5)
-   -   [35 kolejka] Wisła Kraków - Jagiellonia Białystok, 6 maja, godz. 20:30 (https://forumwisly.pl/showthread.php?t=9620)

WISŁAZWE 03.05.2016 13:40

[35 kolejka] Wisła Kraków - Jagiellonia Białystok, 6 maja, godz. 20:30
 





Do zakończenia ligowego sezonu coraz bliżej. W najbliższy weekend rozegrana zostanie już 35. Kolejka Ekstraklasy, w której Biała Gwiazda przed własną publicznością podejmie zespół Jagiellonii Białystok.

Oba zespoły nie mogą być jeszcze pewne utrzymania, jednak do celu mają coraz bliżej, w razie ewentualnego zwycięstwa jednej z drużyn i korzystnych rezultatów w innych meczach już w piątek można "świętować" utrzymanie.

Spotkanie pomiędzy Wisłą Kraków a Jagiellonią Białystok rozegrane zostanie w najbliższy piątek, a pierwszy gwizdek zabrzmi o godzinie 20:30. Transmisję przeprowadzi stacja Canal+ Sport. Na chwilę obecną nie jest znany jeszcze główny rozjemca potyczki przy Reymonta.

Zapraszam na krótką zapowiedź zbliżającego się meczu.


Historia spotkań pomiędzy Wisłą Kraków a Jagiellonią Białystok:

Sezon 2010/11:
3 kwietnia 2011, 14:45, Wisła Kraków - Jagiellonia Białystok 2:0, Andraž Kirm 26, Cwetan Genkow 63

Sezon 2011/12:
15 października 2011, 18:00, Wisła Kraków - Jagiellonia Białystok 3:1, Dudu Biton 79, Cwetan Genkow 87, Andraž Kirm 89 - Jan Pawłowski 57

Sezon 2012/13:
20 października 2012, 18:00, Wisła Kraków - Jagiellonia Białystok 0:0

Sezon 2013/14:
9 sierpnia 2013, 20:30, Wisła Kraków - Jagiellonia Białystok 1:1 - Patryk Małecki 78 - Bekim Balaj 90.

Sezon 2014/15:
3 października 2014, 20:30, Wisła Kraków - Jagiellonia Białystok 0:2, Michał Pazdan 53, Mateusz Piątkowski 90.

Sezon 2015/16:
18 marca 2016, 20:30, Wisła Kraków - Jagiellonia Białystok 5:1, Maciej Sadlok 24, Paweł Brożek 33,39, Rafał Wolski 45, Rafał Boguski 63 - Karol Świderski 70.


Jak pokazuje nam powyższa historia spotkań w Jagiellonią zawsze grało się nam ciężko, z wyjątkiem ostatniego meczu rozegranego w połowie marca, gdzie Wiślacy zdeklasowali zespół z Podlasia, aplikując im aż pięć bramek. W najbliższy piątek liczymy na powtórkę z rozrywki i równie efektowną grę jak ostatnio.


Wieści z Podlasia.

Pod koniec rundy zasadniczej w Białymstoku przeżywano ciężkie chwilę, drużyna przegrywała ważne mecze, co powodowało, że szansę na awans do pierwszej ósemki praktycznie spadły do zera, lub były uzależnione od wyników innych drużyn. Po jednym z przegranych spotkań przed własną publicznością zarówno trenerowi jak i kibicom z Białegostoku puściły nerwy i praktycznie doszło do rękoczynów. Wydawać by się mogło wtedy, że dni Probierza są już policzone, jednak trener do dziś prowadzi zespół i walczy z nim o zajęcie najwyższej dziewiątej lokaty.

Jagiellonia aktualnie plasuje się na jedenastej pozycji jednak ma tyle samo punktów, co wyprzedzające ich drużyny z Kielc i Krakowa, różnice w tabeli są tak małe, że każda strata punktowa może mieć kolosalne znaczenie w walce o utrzymanie.

Zespół Jagiellonii może się pochwalić jednym z najgorszych bilansów bramkowych w grupie spadkowej, bramkarze klub ze stolicy Podlasia wyciągali piłkę z siatki aż pięćdziesiąt dziewięć razy, co stanowi najgorszy wynik w całej stawce drużyn grających w Ekstraklasie. Wiele wskazuje na to, że pobity zostanie rekord Zawiszy Bydgoszcz, który w sezonie 2014/15 stracił sześćdziesiąt trzy bramki.
Mowa oczywiście o sezonach, w których wprowadzono reformę ESA 37.


Coś do udowodnienia.

Jaga do Krakowa przyjdzie podbudowana ostatnim wyszarpanym zwycięstwem z Podbeskidziem Bielsko-Biała, gdzie trzy punkty udało się jej wyrwać praktycznie w ostatniej akcji meczu. Na pewno w pamięci trenera Probierza jak i samych zawodników jest ostatnia potyczka z Wisłą, przegrana dość wysoko w stosunku 5:1.

Można, więc śmiało postawić tezę, że Białostocczanie przyjadą pod Wawel z chęcią rewanżu a także z zamiarem nie przegrania meczu, co znacząco może utrudnić nam nasze poczynania, co pokazał mecz z Termalicą, która do Krakowa również przyjechała po to, aby nie przegrać.


Piłkarze Jagi pod lupą TWSD.

Dziś przyglądamy się zawodnikom reprezentującym barwy naszego najbliższego rywala. Oto kilku ciekawych graczy, na których warto zwrócić uwagę przed piątkowym meczem.

Bartłomiej Drągowski - bramkarz Jagiellonii może poszczycić się największą ilością minut rozegranych tym sezonie w swoim zespole, ma już na koncie 2790 minut i wiele wskazuje na to, że jako jeden z niewielu graczy przekroczy barierę 3000 minut na boiskach Ekstraklasy. Niestety to chyba jedyna statystyka, w której imponuje młody bramkarz. W statystykach bramkowych już nie wypada tak ciekawie, prawie sześćdziesiąt wpuszczonych bramek sławy mu nie przynosi. Jeżeli dodamy do tego kompletowanie żółtych kartek, to wyłania nam się prawdziwy obraz Drągowskiego, który przez swój młody wiek, nie raz już zaszkodził drużynie swoim nazwijmy to wprost - pajacowaniem i wybuchowym charakterem.
Łukasz Burliga - były Wiślak zamienił Kraków na Białystok w zimowym okienku transferowym, była to ostatnia okazja, aby Wisła mogła na nim zarobić jakiekolwiek pieniądze, ponieważ zarówno Łukasz jak i Biała Gwiazda nie doszli do porozumienia w sprawie nowego kontraktu. Bury praktycznie z marszu wywalczył sobie miejsce w podstawowym składzie nowej drużyny, jednak obiektywnie patrząc nie prezentuje się w Białymstoku tak imponująco jak w Krakowie, co prawda nie kolekcjonuje już tak żółtych kartek, ale jego poczynania w ofensywie są znikome i Łukasz jeszcze nie wpisał się na listę strzelców.

Konstantin Vassiljev - doświadczony estoński pomocnik nadal imponuje formą, w tym sezonie już siedmiokrotnie wpisywał się na listę strzelców, co czyni go najlepszym strzelcem zespołu z Białegostoku. Do pokaźnego dorobku bramowego Estończyk dołożył również osiem asyst, co zasługuje na szczególną uwagę przed piątkowym meczem. Większość akcji ofensywnych przechodzi właśnie przez niego i można powiedzieć, że Vassiljev jest reżyserem gry Jagiellonii i z tej roli wywiązuje się bardzo dobrze.

Piotr Grzelczak - to kolejna ważna persona w układance trenera Probierza, obaj panowie mieli już okazję razem ze sobą współpracować i obaj chwili taki obrót spraw. Miało to miejsce w Gdańsku, skąd właśnie do Białegostoku powędrował był zawodnik m.in. Widzewa Łódź. Tym sezonie Grzelczak, strzelił dla Jagiellonii sześć bramek i dołożył do tego trzy asysty. Grzelczak mimo takiego dorobku nie ma pewnego miejsca w wyjściowym składzie, często pojawia się z ławki rezerwowych i próbuje poderwać zespół do walki.

Przemysław Frankowski - to jedno z odkryć trenera Probierza, który nie boi się dawać szansy młodym zawodnikom. 21-Letni podobnie jak Grzelczak do Białegostoku przywędrował z Gdańska za trenerem Probierzem. W obecnych rozgrywkach Frankowski już pięciokrotnie pokonywał bramkarzy rywali.

Karol Świderski - kolejny młody wilk, na którego stawia Probierz. 19-Latek odwdzięcza się za zaufanie dobra grą i strzelonymi bramkami. Jego ładne uderzenie z rzutu wolnego w meczu z Wisłą dało Jagiellonii honorową bramkę i uratowało przed całkowitym blamażem. Mimo młodego wieku, Świderski często jest pierwszym wyborem trenera Probierza, jeżeli chodzi o linię ataku.

Zespół Jagiellonii wydawać by się mogło dość dobre połączenie rutyny i doświadczenia z młodością i chęcią pokazania się szerszej publiczności. Jednak, jeżeli spojrzymy na miejsce w tabeli, czy poszczególne wyniki w tym sezonie zauważymy, że wciąż zespołowi brakuje jeszcze ustabilizowania formy i pokazania tego w kilku meczach pod rząd. Często zdarza się im zagrać dobre spotkanie z wyżej notowanym rywalem, aby w następnej kolejce męczyć się z niżej notowanymi zespołami.


Zadyszka Wisły.

Imponujący nowy start, szansa na pierwszą ósemkę, przerwanie fatalnej serii bez zwycięstwa - tak w skrócie wyglądały pierwszy tygodnie pracy w Wiśle nowego trenera. Teraz jednak przed Wiślakami i ich trenerem prawdziwy test, jak zareaguje drużyna i jakie konsekwencje wyciągnie szkoleniowiec po ostatnim słabym meczu z Koroną Kielce.
Porażka sprawiła, że wciąż musimy drżeć o utrzymanie a ścisk w tabeli coraz większy i każda strata punktowa, wprowadza jeszcze większą nerwowość.

Do piątkowego spotkania Wiślacy już tradycyjnie przygotowują się w swojej bazie w Myśleniach, gdzie szlifują kolejne elementy taktyki oraz zgranie formacji defensywnej, ponieważ w najbliższym meczu będzie ona znacząco przemeblowana.

Bez Głowackiego i Jovicia! Będą zmiany.

Niestety, w sobotni wieczór oprócz porażki, ponieśliśmy również straty personalne. Ostra gra była przyczyną tego, że Arkadiusz Głowacki oraz Boban Jović - nie będą brani pod uwagę przy ustalaniu kadry na najbliższe spotkanie z Jagiellonią Białystok. Obaj zawodnicy zostali ukarani żółtymi kartkami i są zmuszeni pauzować w kolejnym meczu. Popularny Głowa nie zagra również w spotkaniu ze Śląskiem Wrocław.

O ile naturalnym zastępcą za Jovicia wydaje się być imponujący formą w rezerwach - Jakub Bartosz o tyle, z obstawieniem środka defensywy może być problem, naturalnie zagrać tam powinien Maciej Sadlok a na lewej flance powinniśmy widzieć Rafała Pietrzaka, jednak ten drugi jest kontuzjowany i w tym sezonie już nie zagra.

Pojawia się, więc pytanie, kto za Głowackiego? Bo jeżeli Maciej Sadlok, to w tym momencie lewa strona obrony zostaje dziurawa i pojawia się następny problem..

Teoretycznie do łask wrócić może Alan Uryga, który mógł zagrać na środku obrony. Jednak jak można zauważyć nie należy on do ulubieńców szkoleniowca Wisły Kraków. Więc jego powrót można ocenić 50 na 50.

Kolejną opcją jest przesunięcie Donalda Guerriera do linii obrony, jednak ten wariant również się wydaje mało prawdopodobny, ze względu na to, że Haitańczyk podpał trenerowi swoją postawą w ostatnim meczu w Kielcach i nie wiadomo jak dalej potoczą się jego losy.

Trzeba przyznać, że szkoleniowiec Białej Gwiazdy ma dość duży orzech do zgryzienia przed najbliższym spotkaniem. Jakie optymalne rozwiązanie znajdzie, więc trener? Jak to wszystko zostanie poukładane? O tym przekonamy się w trakcie piątkowego pojedynku.


Powrót Małeckiego i Popovicia!

Przed meczem z Jagiellonią są również dobre wiadomości. Do składu wrócą po pauzie za kartki Patryk Małecki oraz Denis Popović. Obiektywnie patrząc zarówno Małeckiego jak i Popovica brakowało w ostatnim meczu w Kielcach.

Powrót obu zawodników równoznaczny jest z kolejnymi roszadami w składzie wyjściowym, praktycznie pewne jest to, że miejsce straci Bałaszow oraz Brlek a w ich miejsce wskoczy dwójka wyżej wymienionych zawodników.





Uwaga na kartki.

Tomasz Cywka oraz Maciej Sadlok - ta dwójka zawodników musi szczególnie uważać w najbliższych meczach na żółte kartki, kolejne napomnienie dla Cywki lub Sadloka spowoduje ich pauzę w kolejnym spotkaniu.


Zapraszam do dyskusji.

FraMat 03.05.2016 14:57

Zagramy trójką w obronie?
Bartosz - Guzmics - Sadlok
Popovic - Maczyński
Boguski - Wolski - Małecki
Ondrasek - Brożek

Popovic, Boguski, Małecki z większymi zadaniami defensywnymi?

Ciężko będzie, bo jedna próba z trójką w obronie nie wyglądała rewelacyjnie

IncognitoTSW 03.05.2016 15:59

Wdowczyk sygnalizował niedawno w wywiadzie, że da zagrać Kujawie lub Żemle jeszcze w tym sezonie i spodziewam się, że to dobry moment na ich występ.

Patrvk 04.05.2016 15:46

Też bym stawiał na Kujawie lub Żemle

Blaszczu16 04.05.2016 16:13

Pewnie Uryga zagra za Głowackiego.

s1mone 04.05.2016 18:58

Cytat:

Pierwotnie napisane przez FraMat (Post 1438957)
Zagramy trójką w obronie?
Bartosz - Guzmics - Sadlok
Popovic - Maczyński
Boguski - Wolski - Małecki
Ondrasek - Brożek

Popovic, Boguski, Małecki z większymi zadaniami defensywnymi?

Ciężko będzie, bo jedna próba z trójką w obronie nie wyglądała rewelacyjnie


Bardzo bym się zdziwił, gdyby do gry na 3 defensorów Wdowiec wystawił w 1 składzie Bartosza, gdyż jest to typowy boczny obrońca z inklinacjami do gry ofensywnej. Przy grze 3 obrońcami gra się stoperem i tzw. półlewym / półprawym obrońcą - Sadlok do tego pasuje, bo umie się ustawiać jako stoper, Bartosz - chyba jednak nie.

Także gdyby się okazało, że wychodzimy 3 w obronie, to raczej stawiam mimo wszystko na Kujawę / Żemłę, a nie Bartosza. Zastanawia mnie również jak Małecki / Boguski sprawdziliby się jako wachadłowi - bo przy grze 3-5-2 mieliby o wiele więcej zadań defensywnych niż jako skrzydłowi przy 4-4-2.

Ja mimo wszystko obstawiam klasyczne 4-4-2 ze względu na mus wystawienia Sadloka na stoperze i pauzę Jovicia. To są jedyni goście, którzy mogliby się sprawdzić jako wachadłowi. Boguś i Mały na wachadle gwarantują całkowite odsłonięcie bocznych rejonów boiska.

Imo wyjdziemy tak :
Bartosz - Żemło (Kujawa?) - Gumiś - Sadlok
Popović, Mączynski
Małecki, Wolski, Boguski
Ondrasek

A ja osobiście wolałbym wyjść tak :
Bartosz - Żemło (Kujawa?) - Gumiś - Sadlok
Popović lub Mączyński
Małecki, Wolski, Boguski
Ondrasek Brożek

Patryko 04.05.2016 19:14

Popović z Mączyńskim w środku wydaje się optymalnym ustawieniem, Mąka bardziej jako 8 Popović jako 6.

Nie wydaje mi się, żeby ustawienie Boguskiego jako wahadłowego było dobrym pomysłem - gość nie ma raczej na to kondychy.

wiesniak842 05.05.2016 09:41

http://www.90minut.pl/sedzia.php?id=399&id_sezon=87

silver03 05.05.2016 09:45

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Blaszczu16 (Post 1438998)
Pewnie Uryga zagra za Głowackiego.

Nawet nie strasz. Jeśli Żemło jest zdrowy to idealny mecz test dla niego.

Prezydentowa 05.05.2016 11:57

Liczę na Kujawę. Nie zdziwiłoby mnie tez ustawienie z 3 obrońców. Byle nie Alan, błagam...Niech on idzie mieć talent gdzieś indziej.

mitmichael 05.05.2016 13:02

No to linia obrony juz ustalona. Nie bedzie powtorki z poprzedniego 5-1 ale skromne zwyciestwo Wisły musi miec miejsce. Trzeba wygrac, odskoczyc od tych co graja o utrzymanie i miec spokojne dwie ostatnie kolejki do rozegrania. Wtedy bedzie mozna dac szanse młodszym zawodnikom jak chociazby Zemło gdzie o takowej szansie trener Wdoczyk juz wspominał

Dzimi 05.05.2016 21:28

Bartosz- Guzmics - Sadlok - Cywka

zapewne będzie system 4-5-1 żeby zagęścić środek pola, czyli do pomocy idzie co najlepsze:

Boguski - Mączyński - Popovic - Wolski - Małecki
--------------- Brożek lub Ondrasek ---------------

Bene Nati 06.05.2016 08:16

Liczę na zadość uczynienie po ostatnich dwóch spotkaniach rozegranych na 50%.

2-1 po walce do ostatniej minuty.

Wariant gry na trzech obrońców jest ciekawy i na pewno przyda się w przyszłym sezonie.

mitmichael 06.05.2016 21:49

3 punkty zdobyte, utrzymanie i spokoj w grupie spadkowej mamy. Cieszy kolejne 0 z tyłu i pierwsze 0 na Reymonta od dawien dawna. Teraz szansa dla zmiennikow, dobrze ze na to utrzymanie nie musimy czekac do konca sezonu.

Merkury 06.05.2016 21:55

Cytat:

Pierwotnie napisane przez mitmichael (Post 1439249)
3 punkty zdobyte, utrzymanie i spokoj w grupie mistrzowskiej mamy. Cieszy kolejne 0 z tyłu i pierwsze 0 na Reymonta od dawien dawna. Teraz szansa dla zmiennikow, dobrze ze na to utrzymanie nie musimy czekac do konca sezonu.

chyba spadkowej. mecz bardzo słaby, obie drużyny zasłużyły na grę w tej grupie prezentując fragmentami poziom III-cio ligowy.

Patryko 06.05.2016 21:57

Straszna rzeźnia, do tego sędzia dołożył coś od siebie i oglądaliśmy w ten sposób grupę spadkową w pełnej krasie. Jedyny pozytyw tego meczu to 3 punkty :P

Wojtas 06.05.2016 22:00

Piłka chodzona ,pozorowana ,jakie są jeszcze synonimy do dzisjszej dycypliny ktora uprawiano przy R22.?

szacunek dla tych 10566 ludzi ze im sie chcialo ,bo naprawde ogladac tego meczu zwyczajnie sie nie dało:)

FraMat 06.05.2016 22:07

Obrona bez Głowackiego na duży plus.

Guzmics praktycznie bez błędu. Może go Głowa nie stresował? Sadlok też jakiś spokojniejszy w polu karnym.
No i Miśkiewicz nie popełnił poważniejszych błędów.
Nie chcę budować teorii spiskowych, ale muszę.

Głowa na trybunach, a my zagraliśmy na 0 z tyłu. Przypadek?

:>

ociec Ciemka 06.05.2016 22:12

Jak weźmiesz pod uwagę tę kontrę, którą Jaga popisowo spaprała to tak! Przypadek

wiesniak842 06.05.2016 22:14

Dodalbym jeszcze strzał Burligi:)

funkykoval 06.05.2016 22:16

Mam wrażenie, że Guzmics przy Głowie gra bardziej nonszalancko, jak wie, że nie ma Arka i to on jest szefem obrony to jest bardziej skoncentrowany. Sadlok to jednak mimo wszystko stoper, zacząć próbować na lewej obronie Cywkę - może jednak łątałby tę pozycję na spółkę z Pietrzakiem. Natomiast o stoperze trzeba pomyśleć bez względu na to czy Głowa podpisze czy nie podpisze....

el Nuero 06.05.2016 22:17

Faul Drągowskiego jak na talerzu: https://vine.co/v/iQKbD1KtTqB
Strona oficjalna Jagi przyznaje się bez bicia, że w tamtym momencie mieli dużo szczęścia.
NAtomiast anty-sędzia potwierdził dzisiaj, że arbiter piłkarski to JEDYNY zawód na świecie, gdzie uchodzą na sucho nawet wyjątkowo skandaliczne "błędy". Ciekawe, czy by zagwizdał, gdyby Brożkowi coś się stało (nie daj Boże)...
Z plusów? Zwycięstwo + utrzymanie, Bartosz + Drzazga na boisku, ganiający Małecki + strzelający Brożek :-)

Ogryzek 06.05.2016 22:22

Cieszy wygrana i utrzymania. Bartosz na początku spięty, ale potem z przodu 2 razy idealnie dośrodkował. Dośrodkowania ma naprawdę dobre.

No i ważne 0 z tyłu :)

Adenalix 06.05.2016 22:35

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Wojtas (Post 1439252)
Piłka chodzona ,pozorowana ,jakie są jeszcze synonimy do dzisjszej dycypliny ktora uprawiano przy R22.?

szacunek dla tych 10566 ludzi ze im sie chcialo ,bo naprawde ogladac tego meczu zwyczajnie sie nie dało:)

Jaga po dwóch wpierd.o..lach się zorientowała, że cofnięcie się i czekanie na Wisłę w polu karnym jest zgubne. Wyszli wysoko, pressingiem, dużo biegali stąd. wiele minut gry rwano-szarpanej. Dawniej nazywaliśmy to "meczem walki", jak się mówiło o młócce bez większego pomysłu. Stąd też wrażenie meczu słabego i bez walki. Z pierwszym zgoda, ale dużo było w meczu głupiego biegania, co można uznać za walkę. Największym plusem Kuba Bartosz - tylko jeden poważny błąd: w drugiej połowie strata bez negatywnych skutków; obrona (!) i bramkarz (!!); umiarkowanie pozytywnie Mały, dużo walki, ale mało efektu pozostali piłkarze z formacji ofensywnej. Zawiódł mnie Rafał Wolski, i Krzysiu Mączyński nie dlatego, że byli gorsi, ale od nich oczekuję więcej. To są piłkarscy liderzy zespołu, wartość dodana, coś ekstra czego dzisiaj zabrakło.

Z perspektywy trybun mecz na remis, bo (nie sprawdzałem statystyk) Jaga miała więcej strzałów na bramkę i do końca dążyli do wyrównania. Nam brakło trochę jakości, trzeźwego spojrzenia, maniany, szczególnie od 1-0. Ważne jest zwycięstwo i liczę, że na Śląsk i Podbeskidzie wyjdą młodzi pokazać charakter i umiejętności: Drzazga, Żemło, Kujawa, Bartosz, Witek Bałaszow (o ile chciałby pokazać, że odstawienie go na boczny tor to błąd), Donald (młody nie jest, ale za to niedoceniany), nawet Uryga, który dziś w ostatnich minutach pokazał, że dla niego lepszą opcją jest obrona niż pomoc.

Wiem, że po kilku zwycięstwach pompujemy balonik i oczekujemy od Wdowczyka pucharów w przyszłym sezonie, ale zwracam uwagę, że przydałby się chłody, obiektywny, racjonalny osąd. Bez wzmocnień jesteśmy ligowym średniakiem z aspiracjami do górnej ósemki. Nic ponad Zagłębie, czy Pogoń. Puchary mogą się przydarzyć ,ale czy to oblig.....

17wojownik 06.05.2016 22:38

Skandowanie nazwiska Wdowczyka po wykrzyczeniu nazwisk piłkarzy pierwszej jedenastki to hańba. Ludzie, zastanówcie się! To najemnik, jest teraz, pobędzie, ale odejdzie. Szacunek za robienie punktów, ale ON HANDLOWAŁ MECZAMI. Gdyby spiker krzyknął do mikrofonu coś absurdalnego, to też odkrzyknęlibyście? Np. "Ojcze nasz", albo "twoja stara"? Trochę szacunku dla siebie i dla Tych barw. Ogarnijcie się z tym krzyczeniem "Wdowczyk", bo nawet Skorża ani Moskal nie dostawali tego przed meczami, a chłop zrobi w najlepszym razie 9. miejsce. Lodu!

picasso 06.05.2016 22:43

akcja bramkowa zaczęła się od Bogusia później doskonale dosrodkowanie Małego i taka sama glówka Brożka.na duzy plus Bartosz i Cywka na lewej obronie.może to jego pozycja?martwi mnei natomiast Wolski.po paru dobrych meczach jakas zadyszka.ale by tonowac nastroje trzeba wziąc pod uwagę ,zę gramy jednak z dolną połówką tabeli.nie wiadomo jakby to wygladalo z ta górną
[/QUOTE]Skandowanie nazwiska Wdowczyka po wykrzyczeniu nazwisk piłkarzy pierwszej jedenastki to hańba. Ludzie, zastanówcie się! To najemnik, jest teraz, pobędzie, ale odejdzie. Szacunek za robienie punktów, ale ON HANDLOWAŁ MECZAMI. Gdyby spiker krzyknął do mikrofonu coś absurdalnego, to też odkrzyknęlibyście? Np. "Ojcze nasz", albo "twoja stara"? Trochę szacunku dla siebie i dla Tych barw. Ogarnijcie się z tym krzyczeniem "Wdowczyk", bo nawet Skorża ani Moskal nie dostawali tego przed meczami, a chłop zrobi w najlepszym razie 9. miejsce. Lodu![QUOTE]

ja skanduję Dariusz W.

bridgeburner 06.05.2016 22:54

Ja rozumiem ze kontuzja sedziego to jest niecodzienna sprawa
Ale zeby ze wszystkich ludzi na stadionie do prowadzenia reszty spotkania delegowac akurat niewidomego?
Jakas akcja zwiazana z przelamywaniem barier byla ?

Po Wolskim widac, ze odzwyczail sie od grania co tydzien przez ostatnie lata, kazda decyzja jaka podjal dzisiaj byla bledna

pepe72 06.05.2016 23:04

Cytat:

Pierwotnie napisane przez bridgeburner (Post 1439267)
Ja rozumiem ze kontuzja sedziego to jest niecodzienna sprawa
Ale zeby ze wszystkich ludzi na stadionie do prowadzenia reszty spotkania delegowac akurat niewidomego?
Jakas akcja zwiazana z przelamywaniem barier byla ?

Jeśli Weszło tego nie skopiuje to d...y.
Być może tylko ten ślepiec miał licencję.

Barti 07.05.2016 06:26

W związku z ewidentnym błędem tego palanta pseudo sędziego w pełni zasłużone 3 punkty. Pozytywnie dzisiaj zaskoczył Boguski. Oczywiście bardzo duże brawa dla Jakuba Bartosza. Patryk Małecki kręcił Burligą jak wiatrakiem. Rozczarowany jestem Ondraszkiem. Jest napastnikiem i nigdy nie ma go tam, gdzie akurat być w danej chwili powinien - patrz Paweł Brożek. Po Drzazdze widać że jeszcze musi wiele się uczyć i nabrać doświadczenia. Po wejściu na boisko widać brak pewności. Biegał jak takie zagubione cielątko. Nie wiedział co ma ze sobą zrobić. Jak ulał pasuje do niego powiedzenie, że lepiej mądrze stać niż głupio biegać. Trzeba jednak dawać mu szanse na ogranie.

bódyń 07.05.2016 07:35

A to pierwsza wygrana w tym sezonie 1-0. Dziwne ale tak jest, Wczesniej taki wynik mial miejsce Wczesniej taki wynik miał miejsce w 7 kolejce sezonu 2014/15 z Belchatowem(i tez jeden w całym sezonie).
Dla porównania kiedy ostatni raz zdobywaliśmy MP(2011) wygralismy w sezonie 1-0 8 razy. czyli trzeba wygrywać tyle:)


Wszystkie daty podane są w GMT +1. Aktualna godzina to 05:20.

Zasilane przez vBulletin v. 3.8.7. Copyright © 2000 - 2026, Jelsoft Enterprises Ltd.
© 1998 - 2023 forumwisly.pl