![]() |
[23 kolejka] WISŁA Kraków - Górnik Łęczna, 22 lutego, godz. 18:00
http://www.ekstraklasa.org/data/imag...5wisla-krk.png VS. http://www.ekstraklasa.org/data/cach...500x507-01.png Już w najbliższy poniedziałek Wisła Kraków zmierzy się w kolejnym ważnym meczu z Górnikiem Łęczna. Dla Białej Gwiazdy każdy kolejny mecz będzie meczem o wszystko, jeżeli zarząd, trenerzy i piłkarze nie chcą zafundować swoim kibicom nerwowej końcówki sezonu wypadałoby zwyczajnie zacząć wygrywać ligowe spotkania. Okazja do tego wydaje się być wręcz idealna, nasz najbliższy przeciwnik Górnik Łęczna nie należy do piłkarskiego topu w Polsce, więc pokonanie go naszym piłkarzom nie powinno przysporzyć większych trudności. Łatwo się to jednak tylko pisze a trudniej wciela w życie. W pierwszym starciu obu ekip Górnik okazał się za mocny dla Wisły i zainkasował komplet punktów, wygrywając przed własną publicznością 1:0. Kibicom z Grodu Kraka ten mecz na pewno zapadł w pamięć z powodu nonszalanckiego wykonania rzutu karnego, przez Crivellaro. Teraz nadarza się znakomita okazja do rewanżu i przerwania niechlubnej serii Białej Gwiazdy. Spotkanie pomiędzy Wisłą Kraków a Górnikiem Łęczna zaplanowano na najbliższy poniedziałek na godzinę 18:00. Transmisję z tego pojedynku przeprowadzi stacja EUROSPORT 2 HD. Na głównego rozjemcę tego pojedynku wyznaczono sędziego z Kluczborka pana Jarosława Przybyła, który w tym sezonie sędziował już mecze z udziałem naszej drużyny. Niestety żadne z tych spotkań nie zakończyło się naszym zwycięstwem. Zapraszam na krótką zapowiedź zbliżającego się spotkania. Historia spotkań pomiędzy Wisłą Kraków a Górnikiem Łęczna: Sezon 2007/08 – brak spotkań Sezon 2008/09 – brak spotkań Sezon 2009/10 – brak spotkań Sezon 2010/11 – brak spotkań Sezon 2011/12 – brak spotkań Sezon 2012/13 – brak spotkań Sezon 2013/14 – brak spotkań Sezon 2014/15 - 22 listopada 2014, 15:30 Wisła Kraków - Górnik Łęczna 2:0, Rafał Boguski 14 , Emmanuel Sarki 90 Meldunek z obozu zielono-czarnych. Zespół z Łęcznej to aktualnie dziewiąta ekipa naszej Ekstraklasy. Jednak różnice punktowe pomiędzy poszczególnymi miejscami, nie pozwalają nawet na najmniejszy błąd i słabszy mecz. Każda strata punktowa, równa się spadkowi w tabeli. Z drużyny walczącej o wejście do górnej połowy tabeli, szybko można się stać drużyną walczącą o ligowy byt. Ta sytuacja dotyczy większości drużyn na miejscach poniżej ósmej lokaty. Dlatego tak ważny jest każdy najbliższy mecz. Na pewno zdają sobie z tego sprawę włodarze klubu z Lubelszczyzny. Dużą niespodzianką będzie jednak awans górniczego klubu do pierwszej ósemki. Większość ekspertów wróży Łęcznej walkę o utrzymanie w najwyższej klasie rozgrywkowej. Czas pokaże, czy droga obrana w Łęcznej to droga do sukcesu czy do spadku. Przeprowadzone transfery przez działaczy klubu ze wschodniej Polski, mogą wlać w serca kibiców nutkę optymizmu. Do drużyny dołączył m.in. bramkarz Dziugas Bartkus, który z miejsca wygrał rywalizację z pozostałymi bramkarzami. Kolejnym wzmocnieniem zespołu powinien być Krzysztof Danielewicz, który reprezentował w poprzedniej rundzie barwy Śląska Wrocław. Górnik pozyskał również wyróżniającego się na pierwszoligowych boiskach Marquitosa. Osobą odpowiedzialną za wyniki i wkomponowanie w zespół nowych nabytków nadal jest ukraiński szkoleniowiec Jurij Szatałow. Górnicy w ramach przygotowań do poniedziałkowego meczu z Wisłą Kraków, rozegrają kontrolne spotkanie z zespołem Chełmianki. Będzie to idealny moment dla sztabu szkoleniowego, aby dopracować jeszcze niektóre elementy, czy sprawdzić piłkarzy na innych pozycjach. W poniedziałkowym meczu trener Szatałow na pewno nie będzie mógł skorzystać z usług Bartosza Śpiączki, napastnik zielono-czarnych w ostatniej kolejce został ukarany żółtą kartką i będzie zmuszony pauzować w najbliższym spotkaniu. Na dzień dzisiejszy do docierają z Łęcznej jakiekolwiek informacje na temat innych absencji czy kontuzji, więc wnioskować można, że pozostali zawodnicy są do dyspozycji szkoleniowca. Nowy Rok na Reymonta. W Nowy Rok nasz klub wszedł z zupełnie nowym prezesem i trenerem. Na stanowisko prezesa powołano Piotra Dunina, któremu powierzono misję (kolejną) przeprowadzenia Wisły przez ten trudny okres, uzyskania licencji na grę w Ekstraklasie oraz znalezienie sponsorów i dokonania wzmocnień drużyny. Prezes Dunin wysoko postawił poprzeczkę, robiąc dokładanie to samo, co Robert Gaszyński, wskazując cele Białej Gwiazdy w nadchodzącej rundzie. Obaj Panowie oczekiwali awansu do europejskich pucharów. Jak to się skończyło w pierwszym przypadku każdy z nas doskonale pamięta? Teraz nadzieję i oczekiwania są podobne, tylko, że sytuacja czysto sportowa jest o wiele gorsza. Wisła w takim kryzysie czysto piłkarskim nie była od dawna. Krakowianie plasują się tuż nad strefą spadkową i ciężko szukać optymistycznych przesłanek, że najbliższym czasie coś się w tej kwestii zmieni. Zabrzmi to strasznie, ale brak jakiejkolwiek zdobyczy punktowej w najbliższym meczu i zwycięstwa Górnika i Podbeskidzia, zepchną Białą Gwiazdę na ostatnie miejsce w tabeli. Miejmy nadzieję, że ten czarny scenariusz nie spełni się w tym sezonie wcale. Bo dla wielu z nas byłby to widok i nie do przyjęcia. Tadeusz Pawłowski to kolejna nowa osoba w naszym klubie. Były szkoleniowiec Śląska Wrocław, dostał zadanie wyciągnięcia Wisły z dna tabeli i wywindowania jej do pierwszej ósemki. Wielu z nas pewnie dziwi się, dlaczego akurat jemu powierzono funkcję pierwszego szkoleniowca. Mnie samemu też w ciężko w to uwierzyć, patrząc na dotychczasowe dokonania Tadeusza Pawłowskiego. Jednak to nie czas i miejsce na osobiste rozterki dotyczące naszego szkoleniowca. Należy mieć nadzieję, że jego osoba wystarczająco trafi do piłkarzy i obudzi w nich ducha walki, wyzwalającym tym samym motywację do lepszej i skuteczniejszej gry, co pozwoli nam na zdobywanie punktów i marsz w górę tabeli. Niechlubna seria Białej Gwiazdy. Niestety na naszych oczach tworzy się przykra karta historii z udziałem Wisły Kraków. Biała Gwiazda ostatnią ligową bramkę zdobyła w Derbach Krakowa, a jej autorem był Paweł Brożek. Od tego czasu drużyna spod Wawelu rozegrała pięć ligowych spotkań, w których nie potrafiła znaleźć sposobu na pokonanie bramkarza drużyny przeciwnej. Kolejną niechlubną serią jest seria spotkań bez zwycięstwa, ostatnio z trzech punktów drużyna Tadeusza Pawłowskiego cieszyła się 6 listopada, kiedy to pokonała na wyjeździe zespół Zagłębia Lubin. Od tego czasu Wisła na dwadzieścia jeden możliwych oczek zdobyła uwaga… jeden punkt! Zimowe transfery szansą na lepsze jutro? Wisła w zimowym okienku transferowym jest dość aktywna, szybko starano się skompletować się kadrę, która na wiosnę ma walczyć o ligowe punkty. Do Krakowa na zasadzie wolnych transferów trafili Zdenek Ondrasek, Patryk Małecki, Krzysztof Drzazga oraz ukraiński pomocnik Witalij Bałaszow. Jedynym, za którego trzeba było zapłacić pewną sumę pieniędzy był młody obrońca GKS Katowice - Rafał Pietrzak. Czas pokaże, czy dokonane w zimie transfery pozwolą Wiśle na spokojne utrzymanie i walkę o coś więcej niż ligowy byt. Trudno oceniać poszczególnych zawodników, po jednym występie w rundzie wiosennej. Lecz z drugiej strony, jakim czasem mają dysponować, aby ocenić ich przydatność do drużyny, kiedy jesteśmy coraz bliżej końca sezonu? Sztab szkoleniowy nie ma zbytnio czasu na eksperymenty, czy wdrażanie nowych pomysłów, bo czas wyjątkowo nie działa teraz na naszą korzyść. Bez Sadloka, Mączyńskiego w poniedziałek. W najbliższej kolejce trener Pawłowski nie będzie mógł skorzystać z Macieja Sadloka, który w ostatnim meczu ze Śląskiem zobaczył żółtą kartkę i zmuszony będzie odcierpieć pauzę jednego meczu. Na dłuższą chwilę ze składu wypadł Krzysztof Mączyński, reprezentant Polski, przeszedł operację, która wyklucza go z gry na okres około 5 tygodni. Jego przerwa za pewne będzie dłuższa, bo powrót do formy fizycznej nie zajmuje kilku dni, więc jeżeli wróci pod koniec marca będzie to duży sukces. Szkoleniowiec Wisły nie będzie mógł już skorzystać z usług Łukasza Burligi, który w czwartek podpisał 3,5-letni kontrakt z Jagiellonią Białystok. Zapraszam do dyskusji na temat poniedziałkowego meczu! |
Po dzisiejszym newsie o odejściu Burligi zastanawiam się kogo Teddy wypuści na bokach obrony:
Bartosz - Pietrzak? Bartosz - Cywka? Jović może już grać? |
Jović i Pietrzak, chyba, że Boban dalej w formie ze sparingów (czyli żałosnej), wtedy pewnie Bartosz. W środku chętnie zobaczyłbym parę Crivellaro-Popović, przed nimi Brożka z Ondraskiem, skrzydła... byle nie DG.
|
Serce podpowiada, że Treneiro wykona jakiś ruch, który poprawi jakość gry, ale rozum mówi, że Uryga znowu gdzieś się spóźni, Boguski nie przyjmie piłki, Crivellaro z Małeckim urządzą pokaz dryblingu w kółeczku i będzie suprajz na własnym terenie... Przynajmniej nie grozi nam ten szczegół, że Jankowski zmarnuje "setkę" albo dwie...
|
mysle ze przy dobrej koncentracji bedzie mozna ugrac remis w tym meczu
|
Ten mecz o wielu rzeczach zdecyduje porażka oznacza już walke o utrzymanie
|
Tłumaczen juz nie ma, jezeli dalej zalezy nam na grupie mistrzowskiej to ten mecz jak i kolejny przy Reymonta z Podbeskidziem koniecznie wygrac trzeba. Kazda seria kiedys sie konczy nawet ta niechlubna wiec najwyzsza pora na zwyciestwo. Brozek znowu nie trenował z cała druzyna, mam nadzieje ze jednak teraz bedzie w stanie zagrac. Z lepszej strony powinien tez sie zaprezentowac Balaszow i Ondraszek a moze w koncu szanse dostanie Drzazga i zeby trener Pawłowski wykorzystywał wszystkie zmiany. Tak wiec w poniedziałek win i jedziemy dalej
|
czas zacząć zdobywać punkty a gdzie jak nie u siebie i z takimi rywalami jak poniedziałkowy?! Mam nadzieje zobaczyć od pierwszych minut Bartosza i grę dwójką napastników. Do Ondraska musi dołączyć Brożek lub Drzazga. Nie wyobrażam sobie zagrać znowu w środku Uryga-Pietrzak czyli dwoma zawodnikami o defensywnym usposobieniu.Ale zapewne tych dwóch panów zagra od początku co w przypadku Pietrzaka jeszcze można znieść ale tego drugiego już nie.
Miśkiewicz-Bartosz-Głowacki-Guzmics-Pietrzak-Cywka-Boguski-Bałaszow-Małecki-Brożek-Ondrasek Walczymy ! |
Punkt jakikolwiek, za trzy robie impreze.
|
Wg mnie Popović ma 110% pewny plac w poniedziałek.
|
To że musimy wygrać to jak nic nie powiedzieć.
Mam nadzieję, że wystąpi w obronie Bartosz. Postawą w sparingach na to zasłużył, a Jović jeszcze może dochodzić do pełni formy. Kto zagra w środku pola jest mniej istotne, bo i tak większość prezentuje ten sam, przeciętny poziom. Czekam na Brożka z Ondraskiem w ataku. Potrzebujemy ich bramek jak ryba wody. |
Cytat:
Misiek - Bartosz,Głowacki, Guzmics,Pietrzak - Uryga,Popovic - Bałaszow, Brożek, Małecki - Ondrasek W drugiej połowie jeśli nie będzie żadnych jaj, młody Drzazga niech się pokaże za Brożka lub Ondraska koło 65minuty.. Hm, a może Cywka za Urygę? Może nie w podstawie ale np. w połowie meczu.. Łęczna pewnie będzie grała jak większość drużyn typu Ruch Termalica Korona czyli na zero z tyłu.. Okazje na pewno będziemy mieli ze 3 czy 4.., pytanie czy je wykorzystamy. Prawdopodobienstwo niewykorzystania spadło z odejsciem Jankowskiego i ewentualnym brakiem na boisku Boguskiego. |
Spotkanie z druzyna, ktora w meczu z liderem miala 2-3 stuprocentowe okazje. Jak to sie konczy u nas? Porazka, choc wydaje mi sie, ze przebieg spotkania wygladal bedzie podobnie:
Wyjdziemy z szatni z piana na ustach, Boguski nawet podniesie głos czym zasieje strach w szeregach gosci. 30 minut kopaniny na poziomie uwlaczajacym Cocojambo Warszawa z 8 Ligi Mistrzow. Po czym nagle Rafal Boguski zrobi jedno prima sort podanie rodem Iniesty czy Xaviego za najlepszych lat, po czym ktorys z pilkarzy formacji ofensywnej strzeli lekko w sam srodek bramki, wprost w rece bramkarza, bo skoro jankes tak robiac dostał angaz u lidera ligi, czemu nie? Zrezygnowani, bo przeciez znow bedzie mozna mowic o pechu w razie porazki nasi pilkarze na tym poprzestana. Gornik wezmie sie za gre i przeprowadzi kilka kontr, na szczescie nieskutecznych. W przerwie Tadek podziekuje za wlozony wklad, nakresli taktyke gry skrzydłami (RB9 juz wykorzystal limit na dobre zagrania, Uryga do przodu nie podaje, Pietrzak znow zagra bez zjedzonego obiadu). Guerrier przez caly mecz bedzie myslal jak strzelic gola, tylko nie Gornikowi, a Gabi i ze niedaleko jest Bonarka. Nawet jakby cudem uznal, ze gra, nie ogarnie spalonego. I nie szukajcie podtekstow, bo nie jest to rasistowskie, ani nie chodzi o biografie Ajwena. Raz albo dwa nas uratuje Miskiewicz, na shoutboksie bedzie znow zabawa pt. "Chvj wie kto tam WRÓĆ", teraz to juz na pewno spadniemy, reczniki w bramce, czemu nie sciagneli Breloka etc.". Stale fragmenty gry stalym niepowodzeniem. Znow kopanina, pozniej Tadek uzna, ze dosc! Przebrala sie miarka, teraz krakowska pilka i wpuszczamy Crivellaro. 6-8 minut to bardzo duzo, standing ovation dla RB9 bo i tak jednym zagraniem robi z przodu wiecej niz cala reszta w 90 minut. Ku przerazeniu Tadzia czas 6-8 minut nie wystarczy do zagrania podania diagonalnego (he he he), w 89 minucie wejdzie Balashov. Tadzio ze spokojem przeAnaLizuje gre Urygi, lecz na jego zmiane bedzie za pozno i zakonczymy mecz z 1 punktem. Zla passa przelamana, wywiady, fejm, splendor, czesc i chwala. |
Cytat:
|
Co z Brożkiem?
|
Cytat:
ABGwislakABG a kogo shout interesuje? Mam nadzieję że Ty wybierasz się na mecz :P Yhym, jeśli Mały i Brozio zaczną wymachiwać rękami, zamiast tak po ludzku "zapie..lać" to nic z tego nie będzie.. Zasługi punktów nie dawają.. A fochy meczowe tylko deprymują innych.. |
Kur.wa to już muszą być 3 pkt., bo ileż można. Tym razem bez pecha dla nas, Boguski jakimś cudem uderzy tak, że po rykoszecie skończymy z upragnionym 1:0. Po chujowej grze (czyli takiej jak zawsze), ale z 3 pkt. Im dłużej dostajemy bęcki tym bardziej wierze, że los się musi odmienić.
|
Spokojne trzy punkty, pewne zwycięstwo dwoma, trzema bramkami.
|
Co Wy pie.....cie.Zwycięstwo musi byc ,innej opcji nie ma.
Jak nie będzie,to niech sie Wszyscy pakują na czele z trenerem,bo nie ma sensu dalej sie błaźnić. |
Kolejny mecz bez Brożka, więc lekko nie będzie. To taki mecz, w którym naprawdę trzeba pokazać jaja.
Jak dla mnie każdy scenariusz jest możliwy. |
skąd info o Pawle??
|
Jak nie teraz to k.rwa kiedy ?! Musi być 6 pkt po meczach z Łęczna i TSP coby nad strefą spadkową wypracować jakąś przewagę.
|
Mecz u siebie, przy wsparciu (oby!) kibiców, z Górnikiem Łęczna... No lepszej okazji, by się przełamać nie będzie. Więc trzymam mocno kciuki, żebyśmy WYGRALI - nie ważne jak i iloma bramkami, trzy punkty zostają u nas.
|
przypomne ze u siebie graliśmy tez z Niecieczą, a jak było to pamiętamy.
Łęczna ostatnio z Piastem nie zagrała takiego dna jak my we Wrocku. |
Mentalnie jesteśmy w Austrowęgrzech jak mawiał klasyk. Spodziewam się mało otwartej gry ze strony GŁ, raczej autobusu na polu karnym. Jest prawdopodobny wynik 0-0 a jak Łęczna wyprowadzi dobrą kontrę albo pomoże jeden z naszych to możemy podtrzymać serię... Co może nam pomóc? Brak Urygi w składzie, szybko strzelony gol i brak przeświadczenia, że jedyne czego nam brakuje do ideału to skuteczność.
|
Brak zwycięstwa w tym meczu będzie wskazywał jasno o co w tym roku będzie walczyć Wisła. Mimo wszystko liczę, że chłopaki się przełamią i uda się wymęczyć trzy punkty. Po cichu liczę na to, że Pepik coś strzeli. Miał ku temu okazje już we Wrocławiu.
|
Ale żeby przed meczem z Łęczną taki niepokój i frustracja?
Oddajcie mi moją Wisełkę... :-/ I jeszcze ten poniedziałek :foch: |
Czy gra duetem napastników będzie receptą na nieskuteczność Wisły? – Nie chciałbym jeszcze przesądzać, czy akurat w takim ustawieniu zagramy z Górnikiem Łęczna
Nie wierze mu :D Brozek musi zagrac bo go brakowało ze Slaskiem a Ondrasek zagrał dobrze i nie zasługuje by go posadzic na ławce |
Cytat:
|
Może Brożek? A w ataku Czech z Drzazga.
|
| Wszystkie daty podane są w GMT +1. Aktualna godzina to 18:50. |
Zasilane przez vBulletin v. 3.8.7. Copyright © 2000 - 2026, Jelsoft Enterprises Ltd.
© 1998 - 2023 forumwisly.pl