Forum Kibiców Wisły Kraków

Forum Kibiców Wisły Kraków (https://forumwisly.pl/index.php)
-   Wisła Kraków - piłka nożna (https://forumwisly.pl/forumdisplay.php?f=5)
-   -   Kto za tym stoi??? (https://forumwisly.pl/showthread.php?t=7504)

JEDREK76 31.07.2010 15:09

Kto za tym stoi???
 
Nie zwykłem zakładać tematów, ale w tym przypadku postanowiłem zrobić wyjątek.

Od jakiegoś czasu na portalu interia.pl w pierwszej pozycji jest zawieszony teks listu otwartego byłego prezesa Wisły Piotra Voigta. Poniżej zamieszczam link do niego

http://sport.interia.pl/pilka-nozna/...abotaz,1513134

Ten Pan, wsławił się tym, że za czasów jego prezesury przeżyłem najgorszy blamaż niesławne 0:6, czyli mówiąc brutalnie opchnięcie meczu warszawskiej Legii (zresztą ten mecz nie był wyjątkiem, o czym wówczas Kibice p. Voigtowi nie zapomnieli). Ten Pan, którego bliskim współpracownikiem był obecny skaut a były (a cholera wie czy i nie obecny) naczelny szkodnik Naszego Klubu - Zdzisław Kapka, próbuje pouczać obecnego właściciela powołując się przy tym na poparcie "tysięcy podobnie myślących ludzi". Chciałem więc zapytać, kto właściwie stoi za tym listem i jego autorem?? Czy są to byli działacze Wisły (albo i osoby calkowicie z Wisełką nie związane), którzy po zrobieniu przez Wisłę renomy w okresie TF i (oby wkrótce) powstaniu wreszcie stadionu dojrzeli szansę "przytulenia się" i zarobienia na Wiśle paru złotych. Czy też rzeczywiście Kibice, którzy nietrafnie być może dobrali sobie autora.
Czy też po prostu Pan Voigt coś sobie imaginuje czy też fantazjuje, że ktokolwiek zapomniał o jego nieslawnym okresie rządów.

mcovalski 31.07.2010 16:34

Widocznie nie jest zapraszany na Wiślackie salony i go mocno to boli. Bo jak domyślam się teksty że jaki z niego wspaniały gość jest i był oznacza że wszyscy o nim zapomnieli i stara się przypomnieć o sobie. Kibice pamiętają mecz z Legią i Pana prezesurę dlatego tak bardzo jesteśmy wdzięczni Nadprezesowi Cupiałowi że jest a nie takie stworki jak Pan.

SpoXsteR 31.07.2010 17:05

ten ktos ma w ogole czelnosc sie odzywac???
a to jest najlepsze
Cytat:

Nie znam Pana osobiście, gdyż nie szanuje Pan historii i tradycji tego klubu.
tak dla przypomnienia , to wlasnie Cupial zrobil zapis ktory mowi o tym ze po przejeciu przez kogos kiedys tam klubu nie bedzie mial mozliwosci zmiany nazwy z "Wisla Krakow" na "Al-Jazirah Krakow" czy "Muszynianka Krakow" w zamian za chocby 500 mln euro, i jest wlasnie wartosc, tradycja i historia, ktora nie da sie kupic za pieniadze, chocbysmy mieli grac w A klasie

niech spie...

flamengista 31.07.2010 17:12

Ale czy jest sens o tym dyskutować?

Moim zdaniem nie, bo większość kibiców ma podobne zdanie. Cupiał irytuje swoimi posunięciami, ale osiągnięcia pana Voighta są jeszcze gorsze.

Moim zdaniem temat bezsensowny, ale niech inni się wypowiedzą.

Schabek 31.07.2010 17:38

Voight chyba chce się troche podlansować czy cos w tym stylu, albo planuje jakis biznes i chce sie przypomniec mediom bo ten jego list to jedna wielka kpina. Ciekawe gdzie znalazłby tysiące kibiców którzy byli by gotowi podpisac się pod tym "listem" ?

JEDREK76 31.07.2010 17:54

Cytat:

Pierwotnie napisane przez flamengista (Post 949499)
Ale czy jest sens o tym dyskutować?

Moim zdaniem nie, bo większość kibiców ma podobne zdanie. Cupiał irytuje swoimi posunięciami, ale osiągnięcia pana Voighta są jeszcze gorsze.

Moim zdaniem temat bezsensowny, ale niech inni się wypowiedzą.

Wybacz Flamengisto, jak już wspomniałem rzadko zakładam tematy, ale wydaje mi się, że jednak jego założenie i istnienie ma sens. Pan Voigt raczy się powoływać na bezimienne tysiące go popierające. Chciałbym, wiedzieć kto zacz te "tysiące", by przypadkiem mnie z tym Panem i Jego poglądami w tym liście nakreślonymi nie kojarzono. Dlatego też to pytanie, może na forum się ktoś "objawi" popierający te treści i ich autora. A jeśli temat będzie niepopularny to przecież i tak sam spadnie.

Alov 31.07.2010 17:55

Ja Voigta zapamietam za sprowadzenie do Wisły takich zagranicznych asow jak Karol Pecze czy Oleg Derevienko (czy jak tam mu było) - to taka aluzja do zatrudniania "kompententych trenerow" i nie zatrudniania nieudacznikow.

Zreszta wypowiadanie sie w imieniu tysiecy to juz gruba przesada. Mowienie ze nie byłoby dzisiejszej Wisły bez jego wsparcia to wielka ignorancja, bo akurat najgorsze chwile Wisła przeżywała po 0:6.

"Kibice Wisły zrozumieją to, że nie będzie przez chwilę mistrzostwa Polski, ale może też za kilka lat nie będzie kolejnej kompromitacji." to zdanie jest smiechu warte - moze lepiej wogole nie zdobywac MP i nie grac w pucharach jak to było za jego kadecji, wtedy na pewno nie bedzie kompromitacji w Europie. Pytanie ktora opcja lepsza bo ja tam wole MP i puchary nawet z paroma kompromitacjami

1q2 31.07.2010 18:18

Voigt..kawał cwaniaka.Nigdy bym się nie spodziewał że tak skompromitowany i znienawidzony swego czasu przez nas człowiek , zabierze głos i to jeszcze w tak bezczelny sposób.

Drugie dno jest, tu nie ma 2 zdań.
Wygląda na to że jesteśmy świadkiem bardzo oryginalnej koalicji Zdzicha-SKWK-Voigta której celem jest zeszmacenie(co SKWK czyni od dawna) i wywalenie Kasperczaka.

Nie wierze że komukolwiek z nich chodzi o dobro Wisły - z jakiś przyczyn Kasperczak jest dla nich niewygodny i tyle

darotsok73 31.07.2010 18:22

Pana Piotra Voigta pamiętam bardzo dobrze , 3 miejsce w lidze z trenerem A. Musiałem (chyba za Voigta) bramki Dziubińskiego.

Niestety pamiętam też CYNICZNĄ wyprzedaż najlepszych graczy Wisły , pamiętam sprzedawane mecze (Siarka 0-1 , CAŁY niby mecz na środku boiska) potem mówiło się na niektóre podejrzane spotkania że są "siarczane".
Pamiętam wagony ruskich cieniarzy- grajków(Chlebosołow , Derewiński).
Pamiętam kadencję trenera K.Pecze ,haniebny pseudo-mecz z Legią , prostytucję bramkarza Bobrowicza (wtedy naszego bożyszcza :D) ,żenujący występ całej reszty.Pamiętam WSTYD i spadek do 2 ligi.


Znikaj (powinno być brardziej dosadnie) panie Piotrze i nie rozśmieszaj ludzi tanim moralizatorstwem bo twoje prawdziwe intencje (wtedy) dobrze zrozumieliśmy i PAMIĘTAMY , dość mamy swoich problemów.

Ps. Pozdro dla starych kibiców. :D

wislak68 31.07.2010 18:25

JEDREK76,

Podpisuję się rękami i nogami pod Twoim postem. Osobiście uważam że ten cały "list" to jakaś zupełnie nieprawdopodobna afera za pomocą której banda cwaniaczków próbuje wyszarpać coś od BC.
Nie mogę wyjść z podziwu nad poziomem bezczelność PV który mając za sobą bardzo niechlubną kartę w naszym klubie pozwala sobie na pouczanie człowieka który ten klub uratował (powołując się przy tym na swoje "osiągnięcia").
Używanie sformułowań o reprezentowaniu "opinii publicznej" jest myśle dla wielu z nas osobistą obrazą. Ktoś taki jak PV nie ma absolutnie prawa używac takich sformułowań.
Uważam że było by bardzo dobrze gdyby w temacie tym wypowiedziały się te podobno tysiące których reprezentować ma pan PV. Jeśli tacy się nie znajdą oznaczac to będzie ni mniej ni więcej tylko tyle że pan Piotr poszukuje frajerów którzy pomogliby mu się dobrać do przynajmniej części konfiturek pod tytulem Wisła Kraków.

licoo 31.07.2010 18:35

Ja w 100% ufam Cupiałowi i ufam jego decyzjom. Bo on jest w Wśle zakochany i jeszcze jako biedny chłopak chodził na mecze naszej drużyny.

picasso 31.07.2010 18:58

jakiś (dłuzszy czas) po tym "meczu"-który lepiej jest nazywać transakcją kupna-sprzedaży czytalem wywiad z którymś z uczestnikow tego meczu (chyba Bobrowicz) i powiedział on,że na sprzedaż meczu było zezwolenie Voigta jako forma premii za sezon.zero szacunku dla tego optyka.dla mnie szmaciarz większy od tych którzy ten mecz przehandlowali.do pięt Cupiałowi nie dorasta i jako biznesmen i jako człowiek,który zrobil coś dla Wisły.

Ogryzek 31.07.2010 19:00

Cytat:

Pierwotnie napisane przez picasso (Post 949579)
jakiś (dłuzszy czas) po tym "meczu"-który lepiej jest nazywać transakcją kupna-sprzedaży czytalem wywiad z którymś z uczestnikow tego meczu (chyba Bobrowicz) i powiedział on,że na sprzedaż meczu było zezwolenie Voigta jako forma premii za sezon.zero szcunku dla tego optyka.dla mnie szmaciarz wiekszy od tych którzy ten mecz przehandlowali.

No to chyba nie ma wątpliwości że to jakiś cwaniaczek który myśli że coś ugra na sianiu fermentu!

wonski_eNHa 31.07.2010 19:06

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Ogryzek (Post 949583)
No to chyba nie ma wątpliwości że to jakiś cwaniaczek który myśli że coś ugra na sianiu fermentu!

Jasne, że próbuje coś ugrać. Zresztą nie trzeba znać historii jego panowania w Wiśle, żeby stwierdzić że to człowiek który lubi ciemne interesy i pieniądze. Ma to na mordzie wypisane.

100% poparcia dla BOGUSŁAWA CUPIAŁA. Czasem można się nie zgadzać z jego decyzjami, ale dzięki niemu przerzyliśmy wiele pięknych chwil i mam nadzieję, że jeszcze da nam sporo powodów do radości.

pikey 31.07.2010 19:27

Myślę, że cały problem leży w formie, jakiej Pan Voigt wyraził swoje postulaty. Oczywiście ma prawo, jeżeli uważa się za kibica Wisły wyrażać swoje zdanie na tematy związane z drużyną, czy formułować postulaty( niektóre uważam za słuszne) Jednak forma ,,listu otwartego" do Pana B.Cupiała, w której poucza, krytykuje i wymaga jest co najmniej nietrafiona. List pisany jest tonem protekcjonalnymi zawarta jest w nim myśl przewodnia: Ja ratowałem i budowałem Wisłę, a Ty ją niszczysz i sabotujesz... To jest cholernie żałosne.

Do pytania zawartego w temacie dodałbym kolejne: Po co był pisany i publikowany list? Nie wydaje mi się, że z miłości do Wisły. Raczej z osobistej urazy, zawiści do Pana Cupiała, której mógł dać upust- bo nadarzyła się okazja po nieudanym występie drużyny. Ktoś kto kocha Wisłę nie wylewał by na jej właściciela kubła pomyj w trudnym dla drużyny momencie.

willow 31.07.2010 22:05

Temat zaczyna nam zjeżdżać na SKWK, niepotrzebnie. Nikt nikogo za rękę nie złapał, więc nie możemy stwierdzić, czy stowarzyszenie ma jakikolwiek związek z ta sprawą, czy nie. Można się pewnych rzeczy domyślać, można kojarzyć pewne fakty, ale nie wolno nikogo bezpodstawnie oczerniać.

Jeśli zaś SKWK chce stanąć w obronie honoru naszego klubu i jego historii (a powinno), to nie wyobrażam sobie, żeby nie odpowiedziało na ten list własnym listem otwartym. Uważam bowiem, że Voigt obraził nas kibiców i właściciela naszego klubu. Obraził nasz klub bo kto jak kto, ale on jest ostatnią osobą, która ma prawo wypowiadać się o profesjonaliźmie.

Dlatego oczekuję od SKWK ostrej i stanowczej reakcji na wystąpienie Pana Voigta. Jestem niezmiernie ciekaw, czy będą mieli jaja, żeby to zrobić. Jeśli przemilczą temat i schowają głowę w piasek, stracą w moich oczach resztki szacunku, a smród będzie się za nimi ciągnął jak za wojskiem.

Będzie to bowiem ciche przyzwolenie na obsrywanie klubu i jego właściciela w imię własnej, prywatnej wojny z Kasperczakiem.
Mam nadzieję, że staną na wysokości zadania.

element 31.07.2010 23:07

SKWK nie powinno się wydurniać z listami tylko dlatego bo jakiś Voigt poskarżył się komuś z Interii na gadu gadu.
Wręcz przeciwnie. Przejść obojętnie nie dając mu do zrozumienia że on i jego słowo coś znaczy. W przeciwnym razie będzie dalej szukać poklasku i wyrośnie takich Voigtów jeszcze więcej. To nie może być tak że jakiś Voigt, Czesiek czy Leszek coś napiszę i SKWK czy klub będzie się wydurniać z jakimiś odpowiedziami bo Szanowny Voigt raczył zabrać głos. Takie numery to tego typu Voigty, Cześki i Leszki mogą odpierdalać po drugiej stronie Błoń, tam takim pajacom będą się tłumaczyć. Jeśli ktoś obsmarował klub to osoba, która zrobiła przelew tego na Interię. Czyżby Białoński? bo nikt inny mi do głowy nie przychodzi. Bo jeśli to prawda to nie ładnie Panie Michale, praca, pracą, ale jakiś umiar należy zachować. Tym bardziej jeśli sprawa dotyczy klubu, któremu Pan sympatyzuje.

Cytat:

Pierwotnie napisane przez flamengista (Post 949499)
Ale czy jest sens o tym dyskutować?

Nie.

wislak68 31.07.2010 23:17

Tak jak napisałem wcześniej: za tym listem stoi polityka. Na temat tego jakie były intencje autora i kto za tym stoi domysły mogą być różne (jeden z nich podał 1q2, ktoś inny spekulował że może za tym stać sam Heniu - wiadomo że Boss z założenia postępuje wbrew opiniom wyrażanym za pomocą "listów otwartych"). Jeśli o mnie chodzi to moje podejrzenia są jeszcze inne. Ale zostawmy to.
Jest ewidentne że ktoś chciał pod pozorem dość popularnego obecnie postulatu zwolnienia Ąriego ugrać swoje trzy grosze. Proszę nie rozmywajcie tego topicu: temat zwolnienia trenera to moim zdaniem zupełnie inna sprawa (jest przecież nawet oddzielny temat poświęcony tej sprawie) i apeluję żeby nie dyskutować w tym temacie o naszym coachu (ani tym bardziej o SKWK).
Powtórzę jeszcze raz: problem polega na tym że wykorzystując sprawę Kasprczaka (niezależnie od tego jak kazdy z nas go ocenia) jakieś cwaniaczki próbują kręcić swoje lody.
Jak do tej pory w temacie pojawiło się 30 postów i żaden z nich nie poparł "wyraziciela woli opinii publicznej" Piotra Voigta. Dajmy sobie jeszcze kilka dni czasu i a nuż znajdą się jakieś osoby które zgodzą się z opiniami wyrażonymi w liście (kto wie być może sam Pan Piotr pofatyguje się na forum żeby bronić "tez" swojego listu). Jeśli nic takiego nie będzie mieć miejsca to będziemy chyba mogli uznać że to tylko jedna z kolejnych prób (akurat tym razem żenująca) sięgnięcia po kasę BC.
Osobiscie uważam że SKWK powinno się faktycznie zastanowić czy nie zareagować jakoś na ten list. W innym wypadku opinie takie jak ta wyrażona przez 1q2 mogą się zacząć pojawiać coraz częściej.

1q2 31.07.2010 23:33

Ja kończąc temat tylko chciałem zaznaczyć że wykluczam by SKWK maczało palce w liście Voigta, bądź jakieś dile z Kapką robiło.Bez jaj - oni mają swoje 'ale' - nie potrafię rozgryźć jakie do końca;)
Chodziło mi tylko ze ostrzał idzie z wielu stron a pisząc tylko o swoich przekonaniach - jestem przekonany że Kasperczak(którego osobiście nie szanuje zbytnio) to jest zwykły pionek w grze, ,którego pozostawienie czy usunięcie nie będzie miało praktycznie żadnego wpływu na samą grę , a gołym okiem widać że jest robiona atmosfera jakby sprawa Kasperczaka była racją stanu - Zostanie - klęska,rozbiór,zaraza i śmierć - Zwolnią - raj na ziemi.

Tak to niestety SKWK widzi i dołączył się do tego *******ony sprzedawca okularów.

ps zauważcie że oprócz pstyczka w nos - danego Cupiałowi, to jedyną osobą którą wymienił jest Kasperczak i to jest de facto sedno listu - więc sory że włączyłem w to SKWK dla którego od jakiegoś czasu wykopanie Kasperczaka jest też kwestią priorytetową(jesli chodzi o działalność internetową oczywiście)

picasso 01.08.2010 08:30

wg mnie jakaś reakcja powinna być.żaden elaborat.wystarczy tylko przypomnieć "mecz" z Legią i porównać osiągniecia z Wislą tego pajaca i Bogusia.i zakaz stadionowy temu bucowi.

JEDREK76 01.08.2010 19:19

1q2
Stowarzyszenia w tą sprawę bym nie mieszał, tam raczej są ludzie zorientowani kto zacz jest Piotr Voigt et consortes.
Być może to karkołomna koncepcja, ale ja raczej widzę tu próbę powrotu "działaczy" z okresu milicyjnego o którym wspomina były prezes, którego rodzina była dość mocno "związana" z resortem spraw wewnętrznych. A wspominanego przez niego"przeciągnięcie przez najtrudniejsze, 'pomilicyjne' lata w okresie transformacji" polegało na miękkim lądowaniu dla pewnych działaczy, którzy jeszcze przez parę lat mogli "kręcić swoje lody" plamiąc imię Naszej Wisełki. Jak widać na przykładzie PZPN-u beton tam się zahibernował i ma się całkiem dobrze. W tej chwili kiedy Wisła jest w rękach prywatnego właściciela, a oni mają g... do powiedzenia, kusi ich żeby w jakiś sposób powrócić do "konfiturek", ktorych zapewne spodziewają się po otwarciu nowego stadionu i być może powrocie mody na piłkę nożną w Polsce po ME 2012.
W ramach ciekawostki nieżyjący już Ojciec Pana Voigta - Stanisław był TW bezpieki o ps. "Romek", tw o ps. "Gamza" była siostra Piotra - Barbara Żmudzińska-Voigt donosząca m.in. na swoją Rodzinę (w tym przypadku kuzyna - Andrzeja) czy też na słynnego koszykarza Wisełki Wiesława Langiewicza. Pobudki podpisania zobowiązań i podjęcia współpracy były doprawdy niskie. W obu przypadkach chodziło po prostu o paszport i możliwość wyjazdów.

polska.mysl.szkoleniowa 01.08.2010 19:53

Cytat:

W ramach ciekawostki nieżyjący już Ojciec Pana Voigta - Stanisław był TW bezpieki o ps. "Romek", tw o ps. "Gamza" była siostra Piotra - Barbara Żmudzińska-Voigt donosząca m.in. na swoją Rodzinę (w tym przypadku kuzyna - Andrzeja) czy też na słynnego koszykarza Wisełki Wiesława Langiewicza. Pobudki podpisania zobowiązań i podjęcia współpracy były doprawdy niskie. W obu przypadkach chodziło po prostu o paszport i możliwość wyjazdów.
No i co z tego?! Na dziś liczy się to, co ten Voigt napisał i czy wypowiedział się w interesie Wisły. Do oceny całokształtu jego postępowania w sprawie Wisły, liczy się to, co robił, gdy był jej właścicielem i w jakich okolicznościach się z nią rozstawał. Jesteś kibicem. Czemu obchodzi Cię cokolwiek innego? Jeżeli jesteś prokuratorem i zbierasz materiały w postępowaniu dowodowym w sprawie jakiejś malwersacji - spoko, prześledź historię jego rachunków bankowych. Jeżeli piszesz jego biografię, to spoko, sprawdź w kim się kochał w liceum i czy przypadkiem nie jest zwolennikiem seksu analnego nad oralny. Ale jeżeli naprawdę jesteś kibicem, to wycieczki, zwłaszcza do rodziny, sobie odpuść.

Połowa Polaków miała przodków w PZPR. Czy powinni popełnić zbiorowe samobójstwo?
Wiesz ilu Niemców miało przodków w NSDAP, SS, Gestapo, organizacjach młodzieżowych, ligach kobiet, czy Wermachcie podczas powszechnej mobilizacji? Może powinniśmy ich wytłuc w ramach sprawiedliwości dziejowej?
A rodziny kryminalistów też do gazu, bo mogą mieć gen kryminalny, w końcu kto wie, strzeżonego...

Pan Jotka 01.08.2010 20:21

Hehheheheh,Ale poczytalem bzdur na noc. Piotrek Voigt i milosc od Wisly??? A gdzie kasa za Dziubinskiego? A gdzie przeprosiny za 0:6 z Legia??? gdzie panie Voigt slowa: PRZEPRASZAM DALEM DUPY JAKO PRZES BO MOI ZAWODNIDY PUSCILI MECZ?????? A idz pan w ****!!!!

piotrek*krk 01.08.2010 21:17

wiekszosc w temacie to belkot; moze z 2 osoby cos konstruktywnego cos tu napoisaly a reszta niech zwarzy sobie glowy czy czasami nie ma ich za ciezkich.

JEDREK76 01.08.2010 21:34

Cytat:

Pierwotnie napisane przez polska.mysl.szkoleniowa (Post 950178)
No i co z tego?! Na dziś liczy się to, co ten Voigt napisał i czy wypowiedział się w interesie Wisły. Do oceny całokształtu jego postępowania w sprawie Wisły, liczy się to, co robił, gdy był jej właścicielem i w jakich okolicznościach się z nią rozstawał. Jesteś kibicem. Czemu obchodzi Cię cokolwiek innego? Jeżeli jesteś prokuratorem i zbierasz materiały w postępowaniu dowodowym w sprawie jakiejś malwersacji - spoko, prześledź historię jego rachunków bankowych. Jeżeli piszesz jego biografię, to spoko, sprawdź w kim się kochał w liceum i czy przypadkiem nie jest zwolennikiem seksu analnego nad oralny. Ale jeżeli naprawdę jesteś kibicem, to wycieczki, zwłaszcza do rodziny, sobie odpuść.[...]

"Uderz w stół a nożyce się odezwą".
Czyżby "polska.myśl.szkoleniowa" była tymczasowo "podwieszona" w portalu interia.pl??
Jestem historykiem, zajmuję się przy okazji Historią Wisły i tak się składa, że Stanisław Voigt był działaczem Naszego Klubu (ściślej rzecz biorąc sekretarzem Zarządu Głównego) w okresie wstąpienia do pionu gwardyjskiego. Jak wynika z przekazów świadków ówczesnych wydarzeń jak i książki P. Pierzchały "Z Białą Gwiazdą w sercu" Stanisław Voigt był jednym z dwóch agitatorów tegoż wstąpienia. Po analizie akt IPN można wywnioskować, iż działał we własnym interesie przedkładając go ponad interes Wisły.
Co wielce przypomina działania jego syna w latach 90-tych.
Świństwo jest świństwem a gówno zawsze śmierdzieć będzie niezależnie jak głęboko się go schowa, więc jeśli Voigt ojciec czy syn kiedykolwiek i w jakikolwiek sposób Wiśle zaszkodzili, nie widzę powodów dla jakich należałoby nad tym rozpościerać zasłonę milczenia. A o preferencjach seksualnych, liczbie kochanek tudzież innych jak widzę ekscytujących Cię sprawach nie pisałem więc racz się odp...ć łaskawie.

Cytat:

Pierwotnie napisane przez polska.mysl.szkoleniowa (Post 950178)
[...]Połowa Polaków miała przodków w PZPR. Czy powinni popełnić zbiorowe samobójstwo?
Wiesz ilu Niemców miało przodków w NSDAP, SS, Gestapo, organizacjach młodzieżowych, ligach kobiet, czy Wermachcie podczas powszechnej mobilizacji? Może powinniśmy ich wytłuc w ramach sprawiedliwości dziejowej?

A czy ja gdziekolwiek coś takiego napisałem?? Ale jak widzę mam do czynienia ze zwolennikiem totalnej amnezji i zabetonowania archiwów IPN.
Historia jest nauczycielką życia, powinniśmy więc poznawać przeszłość, aby w przyszłości potrafić zapobiegać błędom z przeszłości.

Cytat:

Pierwotnie napisane przez polska.mysl.szkoleniowa (Post 950178)
[...]A rodziny kryminalistów też do gazu, bo mogą mieć gen kryminalny, w końcu kto wie, strzeżonego...

Daruj sobie tą żałosną pseudo-ironię... chyba, że to twoje autorskie pomysły wówczas radzę udać się po poradę do psychiatry.

polska.mysl.szkoleniowa 01.08.2010 22:02

Cytat:

Pierwotnie napisane przez JEDREK76 (Post 950274)
"Uderz w stół a nożyce się odezwą".
Czyżby "polska.myśl.szkoleniowa" była tymczasowo "podwieszona" w portalu interia.pl??
Jestem historykiem, zajmuję się przy okazji Historią Wisły i tak się składa, że Stanisław Voigt był działaczem Naszego Klubu (ściślej rzecz biorąc sekretarzem Zarządu Głównego) w okresie wstąpienia do pionu gwardyjskiego. Jak wynika z przekazów świadków ówczesnych wydarzeń jak i książki P. Pierzchały "Z Białą Gwiazdą w sercu" Stanisław Voigt był jednym z dwóch agitatorów tegoż wstąpienia. Po analizie akt IPN można wywnioskować, iż działał we własnym interesie przedkładając go ponad interes Wisły.
Co wielce przypomina działania jego syna w latach 90-tych.
Świństwo jest świństwem a gówno zawsze śmierdzieć będzie niezależnie jak głęboko się go schowa, więc jeśli Voigt ojciec czy syn kiedykolwiek i w jakikolwiek sposób Wiśle zaszkodzili, nie widzę powodów dla jakich należałoby nad tym rozpościerać zasłonę milczenia. A o preferencjach seksualnych, liczbie kochanek tudzież innych jak widzę ekscytujących Cię sprawach nie pisałem więc racz się odp...ć łaskawie.


A czy ja gdziekolwiek coś takiego napisałem?? Ale jak widzę mam do czynienia ze zwolennikiem totalnej amnezji i zabetonowania archiwów IPN.
Historia jest nauczycielką życia, powinniśmy więc poznawać przeszłość, aby w przyszłości potrafić zapobiegać błędom z przeszłości.


Daruj sobie tą żałosną pseudo-ironię... chyba, że to twoje autorskie pomysły wówczas radzę udać się po poradę do psychiatry.

Jestem "podwieszony", ale pod WSI i Voigta, więc radzę uważać, jutro zginą Ci wszystkie książki dot. historii starożytnej - to tak dla ostrzeżenia.

Nie jestem zwolennikiem betonowania archiwów IPN. Wręcz przeciwnie - tylko pełne odtajnienie wszystkich archiwów gwarantuje koniec polityki teczek i karier wszystkich popaprańców, którzy uważają, że polityka to to samo, co polityka historyczna.

Ironizuję, bo zupełnie nie rozumiem, jak można oceniać list Voigta, czy samego Voigta poprzez poczynania jego ojca. Do Voigta nastawiony jestem negatywnie, a do jego listu podejrzliwie - pamiętam mu jego przewinienia, nie podzielam jego "troski" o klub - ale nie zamierzam go lżyć, bo jego ojciec coś zrobił.

wislak68 01.08.2010 22:40

Cytat:

Pierwotnie napisane przez JEDREK76 (Post 950162)
Być może to karkołomna koncepcja, ale ja raczej widzę tu próbę powrotu "działaczy" z okresu milicyjnego o którym wspomina były prezes, którego rodzina była dość mocno "związana" z resortem spraw wewnętrznych.

JEDREK76,
Po raz kolejny muszę napisać że uwazam że masz rację. Nie chciałem o tym pisać wcześniej ale jeżeli musiałbym odpowiadać na zadane w temacie pytanie to szukałbym dokładnie w tym samym kierunku co Ty: stara ubecko-milicyjna sitwa próbuje coś ugrać.
I uprzejma prośba do kolegi polskamyślszkoleniowa: jeśli już musisz dzielić się swoimi przemyśleniami polityczo-etyczno-obywatelskimi to z łaski swojej jest od tego temat polityczny. Twoje uwagi na ten temat nie są ani mądre ani śmieszne i zupełnie niepotrzebnie zaśmiecają ten akurat topik.

funkykoval 02.08.2010 09:11

Cytat:

Pierwotnie napisane przez polska.mysl.szkoleniowa (Post 950295)
Jestem "podwieszony", ale pod WSI i Voigta, więc radzę uważać, jutro zginą Ci wszystkie książki dot. historii starożytnej - to tak dla ostrzeżenia.

Nie jestem zwolennikiem betonowania archiwów IPN. Wręcz przeciwnie - tylko pełne odtajnienie wszystkich archiwów gwarantuje koniec polityki teczek i karier wszystkich popaprańców, którzy uważają, że polityka to to samo, co polityka historyczna.

Ironizuję, bo zupełnie nie rozumiem, jak można oceniać list Voigta, czy samego Voigta poprzez poczynania jego ojca. Do Voigta nastawiony jestem negatywnie, a do jego listu podejrzliwie - pamiętam mu jego przewinienia, nie podzielam jego "troski" o klub - ale nie zamierzam go lżyć, bo jego ojciec coś zrobił.

za to Jędrek wykazał, że chlopakom z TW, UB czy innymi literkami dopisanymi przez służby krętactwa i machloje wpojone są na zawsze....

it 02.08.2010 09:47

Cytat:

Pierwotnie napisane przez funkykoval (Post 950445)
za to Jędrek wykazał, że chlopakom z TW, UB czy innymi literkami dopisanymi przez służby krętactwa i machloje wpojone są na zawsze....

Możesz podać tytuł tego wiekopomnego dzieła, w którym to niby zostało wykazane?

A w temacie - nie wiem na co liczył Voigt (albo ktoś działający z nim w porozumieniu), ale jeśli myślał, że ten list poprą rzesze kibiców, to się lekko pomylił...

qchar90 02.08.2010 12:58

odpowiedź na list Voigta
http://sport.interia.pl/pilka-nozna/...otazem,1513678

brawo dla tego pana.


Wszystkie daty podane są w GMT +1. Aktualna godzina to 16:20.

Zasilane przez vBulletin v. 3.8.7. Copyright © 2000 - 2026, Jelsoft Enterprises Ltd.
© 1998 - 2023 forumwisly.pl