![]() |
Ale grzeje...
Jak dajecie sobie radę z tym upałem? :>
Temperatura tropikalna, a w autobusach i tramwajach to strach sprawdzać. Droga do pracy, to prawidziwe wyzwanie...w sumie podobnie, jak i powrót. Plus jedyny, że dziewczyny korzystają na całego z upałów i odkrywają wdzięki :D http://img.interia.pl/wiadomosci/nim...ce_4389460.jpg Pozazdrościć tym, co wakacje mają i pracować nie muszą :) |
Dokładnie, wielki plus upału to to, że kobiety odsłaniają więcej, a czasem i bardzo dużo :) A radzimy sobie z upałem zimnym piwkiem, ale nie za dużo gdyż przy takiej temperaturze znacznie mniejsza ilość niż zwykle potrafi uderzyć do głowy, a do tego sprawia, że czujemy się ociężali. Do tego dużo wody, najlepiej schłodzonej mineralnej niegazowanej. Jadąc samochodem klima na pełne obroty i na najmniejszą możliwą temperaturę. No i oczywiście w miarę możliwości Bagry albo Kryspinów :-)
|
Dla mnie tylko jazda do pracy jest wyzwaniem - pracuje zwykle od 12 do 21. Dziś na szczęście wolne. Wyszedłem na 10 min na balkon - sauna.
Ale własnie te zwiewne sukienki dziewczyn - poezja :D |
Podobno ciepla herbata jest najlepsza na takie upały, potwierdzi ktos ? :D
|
Dojazd do pracy jest najlepszy jaki sobie mogę wyobrazić - 50 metrów od domu podjeżdża klimatyzowane 152 i wysadza 50 metrów od firmy :piwko:
Gorzej jest w pracy - sam nie wiem co lepsze czy upał czy zimno ale klima jest spieprzona i wieje tak że od tygodnia każdy kicha, kaszle i strzela glutami :evil: |
Ja jem kebaby.
|
Cytat:
|
Te żółte kliamtyzowane autobusy, to zbawienie...szkoda tylko, że nie jeżdzą po mojej trasie. W ekstremalne dni robię przerwę w połowie drogi w Galerii Krakowskiej. Tam można trochę odetchnąć a potem rajd do tunelu i do 50 :)
W Kryspinowie pewnie tłumy? |
Cytat:
Cytat:
|
Cytat:
kuzwa ja robie od 11-21,22 na kuchni to sobie wyobrazcie co tam sie dzieje ;p |
Najlepiej w miarę możliwości unikać starych przepełnionych tranwajów
|
Cytat:
|
Dużo napojów, dużo schłodzonych owoców - najlepiej arbuzy, melony, brzoskwinie :) mają dużo wody, dają orzeźwienie :) no i oczywiście wieczorkiem piwko, bo przy tym upale uderza w głowę i człowiek czuje się jeszcze gorzej..
Ech, ale ten rok pok..wiony :P najpierw zima jak cholera, potem powodzie, teraz sakramenckie upały.. moja "przepowiednia", że jeszcze w tym roku nam suszy tylko brakuje jest chyba bliska sprawdzeniu się.. :P A z klimą to nie przesadzajcie, bo można se przykrości narobić.. |
Dlatego dziś jechałem pociągiem z Krakowa do Wieliczki bo busy to w tą pogodę katorga:) Dla mnie najgorzej jest w nocy gdy mam pokój nagrzany i ciężko zasnąć.Jedyna rada na upał to zimny prysznic i sporo wypitej wody.
|
Teraz czasem zaklnę jak muszę jechać przez miasto bez klimy ale zawsze będę wolał takie upały niż deszcz w lecie. Więc narzekając na te upały pamiętajmy, że na drugim biegunie jest deszcz z wiatrem :)
Lekarstwa na życie przy takich temperaturach nie mam. Ale o wiele przyjemniej się rzeczywiście robi jak widzi się kobietki "radzące sobie" z upałami :) |
Cytat:
|
A u mnie dzisiaj leje od rana, oczywiście upał się utrzymuje ale teraz jest ok 25-28 stopni,siedzenie w domku raczej nie wychodzę chyba, że sklep,coś załatwić pilnego do tego dużo wody,owoce i wiatrak :P
|
W tym roku po raz pierwszy z pełnym przekonaniem dziękuję Bogu,że przeprowadziłem się parę lat temu z Torunia na Mazury.
Od swojego bloku w promieniu 3 km mam 5 jezior i korzystam z tego na maxa. Na te upały jeziorka w sam raz. |
Ja mam tylko nadzieje, że przez te 2 dni na Litwie człowiek chociaż troche odpocznie od tych upałów po 35-40 stopni.
|
Pewnie, w aucie tylko i wyłącznie klimatyzacja plus zimne napoje. Nie wiem jak inni ale mnie różnice temperatur nie przeszkadzają więc chłodzę się na maksa, raz kozie śmierć. ;)
|
Jak wracam z pracy okolo 16 to nie wiem gdzie jest gorzej czy w domu czy na zewnątrz :)
Ale coż jest lato to jest i ciepło trzeba jakoś to przeczekać... |
szczegolnie ze dzis o 15 wracajac z pracy Clepardia zamknieta . ktos wie co sie stalo ?
bo w weekend kolejki byly ekstremalne |
Cytat:
|
Ja mam dylemat bo do pracy mogę jechać klimatyzowanym 178 przez korki na Nowohuckiej lub 128 bez korków i bez klimy... Masakra jest, jeszcze rano jedzie się spoko ale powrót o 16 wyciska za mnie całą wodę. Z klimą też lepiej uważać, bo sporo osób widzę zakatarzonych przez ciągłe wchodzenie i wychodzenie z upału do pomieszczeń z klimą.
|
Cytat:
|
Taaa urok zapoconych ludzi w autobusie ...
|
Na Brzegach też nie najgorzej... ; ] woda ciepła, nie ma syfu ludzi nie za dużo :D
|
Cytat:
W tamtym roku podczas akcji sprzątania ziemi żołnierze wywieźli ze skałek góry śmieci. Wczoraj miałem okazję być na Zakrzówku i z powrotem jest syf jak skur... a największym przegięciem była KUPA na środku alejki :evil: |
Na upał polecam wódkę bez przepitki.
|
Na Zakrzówku prawda jest taka że syf jest tylko przez chamstwo które tam przychodzi.
porozbijane butelki itp. są tam normą co nie zmienia faktu że jednak woda tam to mistrzostwo świata ;) |
| Wszystkie daty podane są w GMT +1. Aktualna godzina to 20:27. |
Zasilane przez vBulletin v. 3.8.7. Copyright © 2000 - 2026, Jelsoft Enterprises Ltd.
© 1998 - 2023 forumwisly.pl