Forum Kibiców Wisły Kraków

Forum Kibiców Wisły Kraków (https://forumwisly.pl/index.php)
-   Hyde Park Sportowy (moderowane) (https://forumwisly.pl/forumdisplay.php?f=8)
-   -   Finały NBA, Komu kibicujesz i dlaczego Celtom? ;) (https://forumwisly.pl/showthread.php?t=7358)

stawski 08.06.2010 10:31

Finały NBA, Komu kibicujesz i dlaczego Celtom? ;)
 
Hej, już po drugim meczu i na szczęście 1:1. Przy dwa-zero Boston miałby nikłe szanse na zwycięstwo. Nigdy w playoff nie udało siędrużynie odrobić takiej straty....

murray 08.06.2010 10:41

Przecież chyba Miami z Dallas wyszło z 2-0. O ile mnie pamięć nie myli ;)

Kibicuję Celtics, bo zawsze kibicuję drużynom ze Wschodu. Takie stare przyzwyczajenie od czasów Jordana. Poza tym Lakers nie za bardzo lubię, a w szczególności Artesta, bo za bardzo kozakuje (jak w ostatnich sekundach meczu nr 2).
Co więcej, zawsze lubiłem całą bostońską trójkę; Garnetta, Allena i Pierca. Teraz dodatkowo fenomenalnie gra Rondo (pierwsze triple double od 7 lat w finałach).
W następnym sezonie liczę na Bulls z Jamesem, Boshem i Wadem :-)

PS. Fajnie powiedział Doc Rivers po meczu: "Whenever we lose a game, we're too old, and whenever we win a game, we won because we have great experience."

Gargamel 08.06.2010 10:45

Ja jestem od początku za Celtami, bo Lakersi jak dla mnie zbyt gwiazdorzą i nie widać u nich takiego zapału i chęci jak u ekipy z Bostonu.

2 mecz był świetnym widowiskiem, a już wisienką na torcie było lekkie zgnojenie LA pod koniec meczu :)

Marszałek 08.06.2010 13:26

Seria do 7 nam się szykuje. To są zespoły bardzo zbliżone do siebie. Chodź muszę przyznać,że Rondo robi coraz większe wrażenie, i nie wiem czy on nie będzie tworzył tej decydującej różnicy.


Zastanawialiście się kiedyś jak beznadziejnie wyglądaliby Lakers gdyby nagle zabrakło im Bryanta. ?

igortsw 08.06.2010 13:40

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Marszałek (Post 910557)

Zastanawialiście się kiedyś jak beznadziejnie wyglądaliby Lakers gdyby nagle zabrakło im Bryanta. ?

Bryant to żywa legenda Lakersów. Doszukując się analogi w piłce, ciężko znaleźć jakiegokolwiek piłakarza który tak wpływałby ostatnimi czasy na los drużyny.


A co do meczu to od zawsze w NBA liczyły się u mnie trzy zespoły: LAL, Magic, Celtic, ale z uwagi na to że mam już dość ciągłych wygranych drużyny z Kalifornii, także trzymam trzymam kciuk za zespół z Atlantic Division.

wislabielany 08.06.2010 19:38

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Marszałek (Post 910557)
Zastanawialiście się kiedyś jak beznadziejnie wyglądaliby Lakers gdyby nagle zabrakło im Bryanta. ?


Kobe zapewne jeszcze trochę pogra, może już nie na najwyższym poziomie, ale będzie grał. A później? Jak dla mnie (kibica LAL) to pewnie drużyna zostanie oparta na Andrew Bynum'ie. Chłopak jest młody, ma talent i świetne warunki, więc czemu nie? Obecnie gra z kontuzją, ale po sezonie ma mieć operację.

Co do finałów, to warto zwrócić uwagę na sędziowanie. Wg mnie jak dotąd słabe. W Game 1 R. Allen szybko "wyfaulowany", przez co chyba więcej się nasiedział na ławce niż pograł, a w Game 2 Bryant dostaje 5 faul jakoś pod koniec 3 kwarty/na początku 4, z czego 2 jakieś z dupy, raz ofensywny przy post-upie na Allenie (ładnie przyaktorzył swoją drogą, aż się komentatorzy ESPN śmiali heh ;) ), a drugi raz przy stracie piłki z Rondo.
Zobaczymy czy w Bostonie coś się zmieni na lepsze.
No i wg mnie niestety, biorąc pod uwagę 3 mecze Bosotnu u siebie, ciut większe szanse na Mistrzostwo daję Celtics.

No ale mimo to GO LA!
W końcu to Payback Time ;)

Slayer666 08.06.2010 19:38

Let's go Celtics! <klap-klap klap-klap-klap>
 
Celtom kibicuję odkąd zacząłem się bardziej wciągać w NBA, to jest od Weekendu Gwiazd w Phoenix w zeszłym roku. Skromny staż- wiem, ale odkąd zacząłem oglądać transmisje- najpierw tylko te piątkowe i niedzielne w C+, a potem przez internet- od początku zwracałem uwagę na grę Rondo. Dość szybko stał się moim ulubionym rozgrywającym (szalenie podoba mi się gra też Williamsa z Utah Jazz) i taka 'eksplozja' jego talentu w tych playoffach jest tym, na co czekałem od poprzedniej serii z Magic. To fajne uczucie, gdy 'anonimowa' (jak na standardy NBA, gdzie rządzą Kobe z Królem) postać zaczyna odgrywać pierwszoplanową rolę. Ale wróćmy do serii z Lakers...
Ray-Ray na pewno nie będzie w stanie powtórzyć podobnej skuteczności w trójkach, a gdyby nie jego efektywność, triple-double Rondo na niewiele by się zdało. Zresztą w ostatnim meczu defensywa Lakers (Brown zwłaszcza) popełniała mnóstwo błędów w kryciu Allena, co dziś na pewno się nie powtórzy. Lakers mają znakomitego Gasola pod koszem, przebudzić się może Odom (taki mecz, jak w niedzielę mu się chyba już nie przydarzy). A skoro o przebudzeniach mowa, to liczę na Garnetta. Trzy słabe występy pod rząd w postseason to niedopuszczalne w przypadku Big Ticketa i mam nadzieję, że odrodzi się w Bostonie.
Oby tylko gwizdki były bardziej "normalne", niech sędziowie pozwolą na bardziej fizyczną grę (coś czuję, że poleci dzisiaj technik Perkinsa, defensywa Lakers w końcu dopnie swego i stracą go na mecz numer 4). 67 rzutów wolnych na mecz - o 19 więcej niż w sezonie regularnym i stanowczo za dużo.
Rozumiem, że dziś w nocy/nad ranem się zbieramy tutaj, żeby komentować poczynania obu piątek?:)

luke1906 08.06.2010 19:51

Sędziowanie jest fatalne, dobrze przynajmniej, że mylą się w obie strony.

Ja od wielu już lat Lakers! Wierzę, że dadzą radę, nie ma bata żeby polegli 3-4 razy z rzędu.
Mam nadzieję, że wreszcie obudzi sie Lamar, to co odstawia w finałach to jakaś żenada.
No i czas na jakieś "magic" ze strony Kobasa. Jeśli nie teraz to kiedy? Bo jak na razie MVP w ekipie Jeziorowców jest zdecydowanie Gasol.

Dziś mecz nr 3. GO LA!

joshi 08.06.2010 20:12

ja tam od zawsze lubię Phoenix, ale odkąd w NBA pojawił się Garnett to trzymałem kciuki również za Minnesotę, a po jego transferze na wschód za Boston. Celtowie mają fajną paczkę i myślę, że są na dobrej drodze do mistrzostwa

stawski 08.06.2010 21:13

@murray - racja. no to raz się zdażyło :) Ale w finałach to chyba nigdy??
Nie wiem, czy dam radędziś obejżeć mecz... mam zapalenie oskrzeli i gorączka mnie męczy. Może jak sięw nocy obudzę...
Wg mnie jeśli Lakers dziś wygrają, to będzie początek końca Celtów.
Aha. KibicujęCeltom, odkąd Bullsi sięposypali po odejściu Jordana, a NY Knicks okazali się... do niczego. A tak liczyłem na ich mistrzostwo!
BTW, ja wiem, że Amerykanie mają swój prime time, ale na mecz o tak późnej porze nawet Phil Jackson narzekał.

Gargamel 08.06.2010 21:30

Cytat:

Pierwotnie napisane przez igortsw (Post 910563)
Bryant to żywa legenda Lakersów. Doszukując się analogi w piłce, ciężko znaleźć jakiegokolwiek piłakarza który tak wpływałby ostatnimi czasy na los drużyny.

Henry w Arsenalu był prawie jak Bryant :)

murray 08.06.2010 21:49

@stawski
Akurat Miami-Dallas to były finały :)
http://www.nba.com/finals2006/

SZYMEK_TSW 08.06.2010 22:01

Wreszcie temat o NBA :)

Kibicuje Lakers, aczkolwiek wydaje się ze możliwe ze wszystko rozstrzygnie się dopiero w 7 meczu. co do Celtics też ich lubię, szczególnie Rajona Rondo - fenomenalny rozgrywający :) Teraz 3 mecze w Bostonie i bardzo możliwe ze właśnie tutaj rozstrzygnie się mistrzostwo NBA. Szkoda ze Lakers przespali końcówkę 2 meczu, bo mimo fenomenalnej gry Alena i Rondo końcówka mogła należeć do drużyny z LAL

stawski 08.06.2010 22:10

a, to dzięki, wtedy leżałem z zapaleniem płuc prawie całe wakacje, i nawet nie wiedziałem że taki finał był. Serio.
a, zaraz, zaraz, To ten durny "SZAK" grał w miami wtedy? Nie lubięwszystkich drużyn gdzie grał. Pamiętam jakiśwywiad z nim. Co lubisz oprócz sportu i muzyki? Lubięrap i grę w kosza! Jezu, on był tak durny jak wyglądał...

Wojtas 08.06.2010 22:20

Ja przygode z NBA zaczynalem od Ryska Labedzia i jego "hej hej tu nba " :)

ha ha ,co to byly za czasy,Boston byl chlopcami do bicia ,jedynie Lakers walczyli ale i tak w tym czasie Utah z Malonem rzadzili na zachodzie

co do terazniejszosci ,to moja nieopisana niechec do Lakers pozostała :) ,dlatego mimo ze obecnie kibicowalm Orlando,wole zeby to Boston zdobyl Majstra ,kolejnego :)

Ivory1906 08.06.2010 22:33

Osobiście nie mam dużej wiedzy o NBA :) ale od jakiegoś czasu coraz bardziej zaczyna mnie to kręcić. Nie mam jakiejś swojej ulubionej drużyny ale zawsze chcę widzieć dobre widowisko więc dla mnie kto wygra tegoroczne finały nie ma znaczenia, choć tak w duchu to troszkę jestem za LA :) dlaczego ?? nie wiem :P

PS: Czy to dzisiaj w nocy jest trzeci mecz ??

kieu 08.06.2010 22:38

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Ivory1906 (Post 911031)

PS: Czy to dzisiaj w nocy jest trzeci mecz ??

Tak, o 3 naszego czasu.

Slayer666 09.06.2010 04:26

Ogląda ktoś? Po tych gwizdkach (szczęście, że w jedną i drugą stronę) się naprawdę odechciewa... Allen pudłuje z każdej możliwej pozycji, Pierce przez sędziów siedzi na ławce przez większość meczu, w drugiej połowie Celtowie praktycznie zaprzestali podejmowania prób rzucania za trzy... Lakers mają sześciopunktową przewagę, a do końca 5 minut 30 sekund.

wislabielany 09.06.2010 04:50

No mam nadzieje że Lakers nie stracą prowadzenia ;)

No i wygrana ;)

DevilMayCry 09.06.2010 08:30

Ja powiem ,że kibicuje dobrej koszykówce, a ten finał wydaje mi się ,że jej dostarczy.Co do zespołów to jest mi wszystko jedno który zdobędzie mistrzostwo (zarówno Boston jak i LA mam głęboko w .... gdzieś :D ).Z utęsknieniem czekam na wielki powrót do czołówki mojego ukochanego klubu Indiana.Choć takiej paki jak z Millerem,Bestem,Dampierem czy Rosem już się nie doczekam.

masterlag 09.06.2010 10:18

Tytuł tematu- masakrycznie beznadziejny. Noi powielany, powielany....

Ale do rzeczy- ja kibicuje Lakersom i mam nadzieje, że podołają. Prowadzą 2-1 i pasuje wygrać jeszcze jede meczyk w Bostonie, choć i tak już wiadomo, że sprawa rozstrzygnie się w Staples Center. Kobe to najlepszy koszykarz, kompletny gracz. Do Bryant'a dochodzi Fisher (u niego głównie procentuje w tym momencie doświadczenie, bo prochu już gościu nie wymyśli, ale i tak bardzo go lubie), Gasol, Bynum (jeśli tylko jest zdrowy to cud miód). Jedynie ta ławka nie najlepsza- zależy od dnia. Nie zawsze można na każdego liczyć. Noi cosch Big Phil :D
Co do Celtów- generalnie to ich jakos nigdy nie lubiłam, ale Pierce, R. Allen czy Garnet jż są bliżej końca, a to ich najbardziej tam nie trawie. W Celtics podoba mi się na pewno... publiczność. Choć wiadomo, że w całej Ameryce to nie jest to samo co na naszej Wiśle Can-Pack ;P (chodzi mi o śpiewanie i zabawę cały mecz). Poza tym to oczywiście Rondo i... Nate Robinson. Tego ostatniego skubańća to naprawdę podziwiam i życzę mu jak najlepiej. Jak najlepiej- vicemistrzostwa. :) W dunkach niech sobie dalej króluje.

stawski 09.06.2010 10:59

No niestety, porażka..., oczywiście mnie zmogło i tylko skróty sobie oglądam teraz, więc nie będęsię wypowiadał co do przebiegu meczu, ale mam nadziejęże w czwartym meczu będzie wyrównanie.
p.s. Jeszcze jeden powód, czemu kibicuję Celtom to film Celtic Pride u nas Duma kibica, uśmiałem się na nim że hej!

Slayer666 11.06.2010 04:49

Dzięki świetnej postawie ławki rezerwowych pod wodzą Davisa Celtics wygrywają czwarte spotkanie i w serii remisują 2-2. Gra ławki w czwartej kwarcie była fenomenalna. Celtowie (głównie ławka, choć podstawowa piątka też miała w tym duży udział, zwłaszcza przechwyt i lay-up Rondo w ostatniej minucie) zdobyli w czwartej kwarcie 34 punkty, a przez pierwsze trzy- 60. Ray Allen chyba w meczu numer 2 się wystrzelał za całą serię. Może potem jeszcze coś napisze, teraz kładę się spać.
Pozdro.

stawski 11.06.2010 11:11

Było EKSTRA!!!!
Ale przed 4 kwartą byłem pełen najczarniejszych myśli. Czekam teraz na ostatni mecz w Bostonie.

Eternit 11.06.2010 14:24

Jak wygląda plan meczy? Z soboty na niedzielę następny?

Nipun 11.06.2010 14:36

Następny mecz, będzie rozegrany z niedzieli na poniedziałek.

kieu 13.06.2010 12:21

Bynum wraca dziś do gry, więc Lakers bardzo wzmacniają się pod koszem. Kwestią istotną jest jednak to ile będzie on grał. Albo inaczej - ile mu kolana wytrzymają ;]
Dobrze, że Odom wraca na ławkę - daję dużo więcej zespołowi grając jako sixth man niż grając w S5.
Jak dla mnie sprawdzi sie scenariusz z poprzednich spotkań - meczy wygra ta drużyna, która zdominuje tablice (kluczowa sprawa dla Bostonu jeśli chcą myśleć o zwycięstwie).

stawski 13.06.2010 15:41

Jeżeli Boston dziś nie wygra, to mogą się pożegnać z mistrzostwem. Może pierwszy raz wyjdąna prowadzenie.

wislabielany 13.06.2010 16:10

No jeśli Lakers dziś nie wygrają, to także będzie im ciężko, co prawda jeszcze ew. 2 mecze w LA, ale wydaje mi się że G5 może zdecydować. Bynum ma zagrać, ale ile i na jakim poziomie tego nie wiadomo.
Jeszcze taka ciekawa statystyka- Lakers ani razu w tych PO nie przegrywali. Mieli remis z OKC czy Suns ale nigdy nie przegrywali.
Początek o 2:00.

wislakdaniel 14.06.2010 10:54

Za nami 5 mecz finałów i Boston ponownie górą!!!! :-)

Celtowie są w komfortowej sytuacji, ale wydaje mi się, że pokonają Jeziorowców w 7konfrontacji:-)

W ostatnim spotkaniu Bryant zdobył 38pkt,ale sam meczu nie wygra, gdyż potrzebne jest jeszcze wsparcie kilku innych graczy.

Boston gra zespołowo, ma świetnych zawodników na rezerwie i jest to bez wątpienia klucz do sukcesu :)


Wszystkie daty podane są w GMT +1. Aktualna godzina to 13:36.

Zasilane przez vBulletin v. 3.8.7. Copyright © 2000 - 2026, Jelsoft Enterprises Ltd.
© 1998 - 2023 forumwisly.pl