Forum Kibiców Wisły Kraków

Forum Kibiców Wisły Kraków (https://forumwisly.pl/index.php)
-   Hyde Park (moderowane) (https://forumwisly.pl/forumdisplay.php?f=6)
-   -   Co byście zrobili, gdyby... (https://forumwisly.pl/showthread.php?t=704)

kądzikowski 27.07.2008 16:01

Ja bym usiadł z całą rodziną w domu, oglądał bym zdjęcia z mojego dziecinstwa i z piękniejszych chwil naszego życia. Później zadzwoniłbym do babci, dziadka i trochę dalszej rodziny i pozegnałbym się i podziękował za to, ze przez tyle lat byli ze mną. A na końcu zrobiłbym to samo tyle ze z przyjaciółmi

WHITE*STAR 27.07.2008 16:21

Ja bym się powiesił z myślą, że żywcem mnie nie dostaną :P

kgwiazdak 27.07.2008 16:33

spanikowal bym :)

LoRd 27.07.2008 16:48

Co bym robił ... nie wiem. Wiem za to co chciałbym robić. Chciałbym nadal móc robić to co miałem zaplanowane na tę godzinę ...

Agnieszka 27.07.2008 16:53

A ja.. pojechałabym na Reymonta.. ostatni raz zasiadła na D i wspominała to wszystko co działo się dobrego w moim życiu, te wszystkie wspaniałe chwile przeżyte na tym stadionie, po czym wykonałabym kilka telefonów, bo choć raz wypadałoby szczerze pogadać.. a potem? Czekanie, aż nastąpi oczekiwany Koniec. :)

WiselkaMLP 27.07.2008 17:00

To samo co Aga bym zrobil ponadto ubralbym wszystkie moje barwy Wiselki jakie mam na siebie ... po czym na szybkosci z racji niedlugiego czasu na szybkosci wyciachalbym wszystkich wrogow i ten KONIEC "zaliczylbym" z dziewczyna

koker 27.07.2008 17:06

hmm za godzine koniec swiata??

Ja bym poczekal 10 min to PZPN i tak to odwola ;)

Mario Nh 27.07.2008 17:13

Jakbym zdążył to pojechałbym samochodem ojca na Miodową i w.y.p.i.e.r.d.o.l.i.l cały PZPN z Listkiewiczem na czele w kosmos :lol:

A na poważnie to wykonałbym kilka telefonów, siedział, wspominał i czekał ;)

__

Czytając niektóre wpisy omal się nie popłakałem ze śmiechu do łez, dobry temat ! ;)

medyk 27.07.2008 17:43

http://youtube.com/watch?v=0r_LQ1SJZyw

coś w ten deseń.

Gucio25 27.07.2008 18:20

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Mario Nh (Post 574726)
Czytając niektóre wpisy omal się nie popłakałem ze śmiechu do łez, dobry temat ! ;)

większość osób płakała ze śmiechu do łez, ale ponad dwa lata temu.
Ty to masz zapłon kądzik... całe forum przekopujesz?

Snakes 27.07.2008 18:23

Ja bym wzial kanister benzyny i pojechal podpalic stadion na Kałuży :lol:

pysio 27.07.2008 18:40

ja bym poszedł do spowiedzi się wyspowiadać, bo już 6 lat jak mnie kościół w ogóle widział :D lepiej się zabezpieczyć przed śmiercią.. a nóż Bóg istnieje i cała ta szopka z niebem i piekłem:D

WiselkaMLP 27.07.2008 18:44

Cytat:

Pierwotnie napisane przez pysio (Post 574750)
ja bym poszedł do spowiedzi się wyspowiadać, bo już 6 lat jak mnie kościół w ogóle widział :D lepiej się zabezpieczyć przed śmiercią.. a nóż Bóg istnieje i cała ta szopka z niebem i piekłem:D

tu dobrze powiedziales jakby mi starczylo czasu chociaz na chwilke odwiedzilbym kosciol co nie zmienia faktu ze w Boga wierze !!

MISTA92 27.07.2008 18:49

Ja napewno uprawiał bym sex z moja kolezanka bez zabezpieczenia:)

Gucio25 27.07.2008 19:41

Cytat:

Pierwotnie napisane przez MISTA92 (Post 574754)
Ja napewno uprawiał bym sex z moja kolezanka bez zabezpieczenia:)

a tu koniec świata se zaspał i...?

Zieniu17 27.07.2008 19:57

Cytat:

Pierwotnie napisane przez MISTA92 (Post 574754)
Ja napewno uprawiał bym sex z moja kolezanka bez zabezpieczenia:)

Ja też bo do dziewczyny bym w godzine nie zdążył:(

!!IRIVER!! 27.07.2008 20:40

Łojoj .. ;] Ależ temat :D chyba zaprosiłbym kilka koleżanek na niezobowiązujący sex na sektorze D :P a tak poważnie to chciałbym na pewno w tą ostatnią godzinę pojechać na R22 i tam zakończyć żywota a i przeszedłbym przez jakieś osiedle Cracovii w barwach Wisły i darłbym ryja na całą pytę: WISŁA :D :D

kasiarz 27.07.2008 20:44

Ale sobie pomyślcie , że jak nie tylko wy byście wiedzieli to nic by nie wyszło z dzwonienia , szybszego przemieszczania , kościoła itp. ( dzwoniliście kiedyś gdzieś o północy w sylwestra albo taxe wzywaliście ?? )
Ale gdybym był w domku to ... nie wiem . pewnie wszystkiego po trosze ( sex , alcohol , r`r ) . I tylko bym dziecku nic nie powiedział , mała jest ( 8 lat ) i pewnie by nie zrozumiała a zresztą po co miałbym jej ostatnie chwile psuć ?

fajny temat !

Coach 27.07.2008 20:54

Ja poszedłbym sobie do KFC albo McDonalda i jadłbym za free ile wlezie :)

Johnykostka 27.07.2008 20:56

Gdyby za godzinę był koniec świata. Na początku ,zalogowałbym się na forum twsd , mógłbym wkońcu ponapinać się z moderatorami , :D , poźniej bym pewnie poszedł do kościoła i się wyspowiadał a poźniej bym siadł z rodzinką na kanapie . Mam nadzieję że nie będe musiał ;)

autocontrol 27.07.2008 20:58

Ta rozkminiałbys o jakims forum twsd..
Dupa jasia, kazdy z Was by sie schował gdzies, zaczął płakać i rozkminiał czy to bedzie bardzo boleć a godzina ta trwała by wiecznie..

:)))))))))))))

michu-k 27.07.2008 21:00

Cytat:

Pierwotnie napisane przez MISTA92 (Post 574754)
Ja napewno uprawiał bym sex z moja kolezanka bez zabezpieczenia:)

Dałaby? :)

Kurt 27.07.2008 21:02

Godzina... ech trzeba to dobrze rozplanować :D
Najpierw włączyć ukochane S&M Metallici ;) potem z 3 Żywce rozmyślając nad tym na ile to życie było wartościowe, potem przeklnąć wszelkie możliwe instytucje religijne że nas przed tym końcem nie uchronią (Vide: Bruce Wszechmogący :D) potem zajebał pierwsze lepsze auto, przekonał najładniejszą laskę po drodzę żeby mi potowarzyszyła, gdyż trzeba zobaczyć jak smakuje sex przy 180-200km/h :D jakbym to przeżył to pojechałbym na Reymonta wdrapał się na słup oświetleniowy i minutę przed upłynięciem czasu skoczył z niego...jak pisał ktoś wyżej, nikt nie będzie pisał nam przeznaczenia :)




--------
MISTA92 napisał(a):http://wislakrakow.com/forum/images/...s/viewpost.gif
Ja napewno uprawiał bym sex z moja kolezanka bez zabezpieczenia:)
Cytat:

a tu koniec świata se zaspał i...?
To chłopak miałby 9 miesięcy później Koniec Świata: reaktywacja :D

Gucio25 27.07.2008 21:14

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Kurt C. (Post 574820)
potem zajebał pierwsze lepsze auto, przekonał najładniejszą laskę po drodzę żeby mi potowarzyszyła, gdyż trzeba zobaczyć jak smakuje sex przy 180-200km/h :D jakbym to przeżył to pojechałbym na Reymonta wdrapał się na słup oświetleniowy i minutę przed upłynięciem czasu skoczył z niego...jak pisał ktoś wyżej, nikt nie będzie pisał nam przeznaczenia :)

oj, ciężko by było.
podczas orgazmu wszelkie czynności życiowe są nieco utrudnione. :-)

gigant 27.07.2008 21:34

Cytat:

Pierwotnie napisane przez MISTA92 (Post 574754)
Ja napewno uprawiał bym sex z moja kolezanka bez zabezpieczenia:)

A jesteś prawo czy lewo ręczny? Bo jak lewo, to nie mógłbyś kontrolować zegarka w czasie seksu z koleżanką i mógłbyś przebić konia za koniec świata.

kalashnikov2 28.07.2008 11:00

Co bym robił to nie wiem. Ale nie chcialbym jednego. Dostać sraczki.

7 kotów 28.07.2008 11:19

Cytat:

Pierwotnie napisane przez kalashnikov2 (Post 574955)
Co bym robił to nie wiem. Ale nie chcialbym jednego. Dostać sraczki.

.... zwlaszcza w tramwaju.

Krzysiek 28.07.2008 11:27

Najpierw bym podziękował tym co zawdzięczam najwiecej... Później z przyjaciółmi poszedłbym na impreze... A no i wyznałbym miłość dziewczynie...

WzT 28.07.2008 11:40

Ja bym się na pewno z nikim nie żegnał bo po co? Spodziewał bym się tego że spotkam zaraz się z nimi, mając nadzieję że miejscem spotkania będzie niebo.
Ostatnią godzinę chciał bym przeżyć godnie a nie w stanie upojenia alkoholowego :)
I na pewno chciał bym ostatnią godzinę życia przeżyć w Krakowie.
Ciężko sprecyzować co dokładnie wtedy bym robił, obawiam się że miał bym tyle rzeczy do zrobienia że z tego wszystkiego nie zrobił bym nic.

Temat fajny ale teraz dzięki takim rozkminom można sobie łatwo uświadomić co czują ludzie którzy żyją z wyrokiem śmierci, może nie mają świadomości że ta godzina jest ostatnia ale często już wiedzą że ten miesiąc tak. I rzadko się spotyka żeby tacy ludzie upijali się na śmierć czy rozbijali kradzionymi samochodami po mieście...
Poza tym w gruncie rzeczy chyba nikt nie jest wstanie przewidzieć co faktycznie wtedy będzie robił, do czego go zmusi sytuacja...

Kurt 28.07.2008 13:52

Cytat:

Temat fajny ale teraz dzięki takim rozkminom można sobie łatwo uświadomić co czują ludzie którzy żyją z wyrokiem śmierci, może nie mają świadomości że ta godzina jest ostatnia ale często już wiedzą że ten miesiąc tak. I rzadko się spotyka żeby tacy ludzie upijali się na śmierć czy rozbijali kradzionymi samochodami po mieście...
Poza tym w gruncie rzeczy chyba nikt nie jest wstanie przewidzieć co faktycznie wtedy będzie robił, do czego go zmusi sytuacja...
Czytałem kiedyś w jakimś Focusie czy Wproście, o Japończyku który dowiedział się że ma raka z przerzutami i nie odratują go i ma miesiąc życia, wymyślił on sobie że przez ten miesiąc będzie jeźdźił na dachach pociągów takich jak TGV, które jadą z prędkością 360km/h. Przeżył 6 miesięcy dłużej niż przepowiadali mu lekarze... może w takiej sytuacji warto poczuć że się żyje, bo jakby życie traci wartość, możesz zaryzykować wszystko, bo teoretycznie jest Ci wszystko jedno...


Wszystkie daty podane są w GMT +1. Aktualna godzina to 16:03.

Zasilane przez vBulletin v. 3.8.7. Copyright © 2000 - 2026, Jelsoft Enterprises Ltd.
© 1998 - 2023 forumwisly.pl