Forum Kibiców Wisły Kraków

Forum Kibiców Wisły Kraków (https://forumwisly.pl/index.php)
-   Hyde Park (moderowane) (https://forumwisly.pl/forumdisplay.php?f=6)
-   -   mijający rok 2009? (https://forumwisly.pl/showthread.php?t=6845)

piotrek chicago 26.12.2009 01:59

mijający rok 2009?
 
Jaki był dla Was mijający juz rok 2009? sukcesy ,porazki, (chodzi mi o prywatne zycie a nie kibicowskie) czyms chcecie sie pochwalic? ktos wzial slub?,komus urodzilo sie dziecko?i jakie nadzieje wiazecie z nadchodzacym 2010 rokiem?
zapraszam do pisania

wredny.bardzo 26.12.2009 10:39

Na samym początku roku poznałem kobietę życia, na samym końcu roku ją po.......iłem, JB na 100%

Pan Jotka 26.12.2009 10:41

Cytat:

Pierwotnie napisane przez wredny.bardzo (Post 834383)
Na samym początku roku poznałem kobietę życia, na samym końcu roku ją po.......iłem, JB na 100%

Post roku :D Ja mam akurat na odwrót .

LuKaS TSW 26.12.2009 10:47

Rok ogólnie bez rewelacji,wręcz ujowy.A nadzieje na Nowy Rok...że będzie mniej ujowy:D

_ukoL 26.12.2009 11:00

Plany wielkie jak co roku, efekty mizerne jak co roku. Może jedyny plus 2009 roku to zakup samochodu, reszta monotonna. Z nadzieją w 2010 r. oby spełniło się wszystko to co zakładam przez ostatnie 3 lata. :D

Kandzior 26.12.2009 11:07

Przede wszystkim rok bardzo szybko mi zleciał Zresztą jak pewnie większości myślę. Pewno, że nie wszystko się osiągnęło z zamierzonych celów ale trzeba to po prostu prze analizować, wyciągnąć wnioski i patrzeć w przyszłość... :)

darotsok73 26.12.2009 12:36

Generalnie cały ten rok , tak jak i poprzedni DO DUPY !!
Wszystko się pieprzy , choroby , praca , finanse , wydaje się że gorzej być nie może... ale chyba niestety będzie. :D
Ja na szczęście już się na to uodporniłem , poza tym jestem wiecznym optymistom.

Wichar87 26.12.2009 12:42

Mi też rok bardzo szybko zleciał. Z jednej strony duży sukces bo wreszcie się obroniłem i zrobiłem licencjat. Z drugiej porażka, bo rozstałem się z dziewczyną. A bilansując wszystko powiedziałbym, że rok ogólnie na minus. A na przyszły życzyłbym sobie i wam, żeby nie było gorzej, a nawet, żeby było lepiej! :D

TSW Fanatyk 26.12.2009 12:56

kontuzja nogi to chyba w moim przypadku najgorsze co się stało w tym roku....

a najlepsze że zdałem prawko za pierwszym razem i osiągnąłem w wyciskaniu na klatę tyle ile bym chciał ;) :D

rok na lekki plus jednak dużo bym dał żeby nie mieć tej kontuzji...

wisl@k_TS 26.12.2009 13:31

2009 - oby jak najszybciej się skończył. Wiele sobie po nim obiecywałem, ale nie wyszło :)

W każdym razie oby 2010 był co najmniej w moim przypadku taki jak 2008 a nawet jeszcze lepszy, czego i Wam serdecznie życzę :D

igortsw 26.12.2009 13:39

Tak jak wszystkim, rok zleciał niesamowicie szybko, na plus że zdałem prawko, na minus okropnie nudne wakacje (głównie przez fundusze które poszły na prawko), wciąż nie znalazłem księżniczki.....

Ogólnie rok na 0, nie był zły, ale dobry też nie. Następny będzie jednym z ważniejszych w moim życiu: matura, wybór studiów, w końcu sam początek roku akademickiego więc w sumie wolałbym żeby następny był już na +.

szczepanwislak 26.12.2009 14:20

A u mnie rok był moge powiedziec udany. ukończyłem szkołe srednia , zdałem maturę ( mimo iż sie bardzo mało uczyłem :) ) , dostałem się na fajne studia , tam na razie wiedzie mi się dobrze. Ogólnie edukacja była udana. A co do naszej Wisły to mieszane mam uczucia, jak chyba kazdy z nas , lecz zle nie jest. Jestesmy liderami z tego na razie trzeba się cieszyc. Mysle , że ten rok bedzie dla nas wszystkich kibiców udany zarówno w życiu prywatnym jak i kibicowskim :)

Chorynatrzykolory 26.12.2009 15:20

Ten mijający rok był prze chujowy,nie żal mi ,że się kończy i myślę ,że jaki by nie był ten nowy będzie o wiele lepszy .

M.C (nowy kleparz) 26.12.2009 15:52

A u mnie też dużo się wydarzyło. Przede wszystkim fajna praca i rozwój zawodowy,a i finanse całkiem całkiem.
Mam jedno marzenie,ale zostawie je na przyszły rok.

felipe 26.12.2009 15:53

Rok raczej z tych mniej udancyh w moim życiu.
- rozstanie z dziewczyną w maju, do tej pory bida w temacie.
- średnio finansowo (tzn ok w miarę, ale rok temu o tej porze było lepiej), przyczyna w punkcie poniżej:
- wakacyjna choroba, taka z mało przyjemnych, pierwszy w życiu kontakt z antybiotykiem(mimo 23 lat!). Troszke spłukała finansowo (nie mogłem pracować) no i zmusiła do przesiedzenia w domu najładniejszych wakacyjnych tygodni...

Z plusów - zacząłem biegać :) i się póki co trzymam.

Poza tym rok jak każdy... studiuję to tak leci na zajęciach, czasem na jakieś imprezy człowiek wpadnie, itp.


Nowy rok powinien być przełomem:
- koniec studiów, praca
- jak dobrze pójdzie "odziedziczę" samochód po rodzicach (o ile sami kupią nowy, ale jest na to spora szansa)



Generalnie zdaję sobie jednak doskonale sprawę, że to co teraz nazywam "problemem" jest niczym w porównaiu do tego jak bardzo życie potrafi dać w dupę... więc ogólnie nie narzekam :)

szprotson 26.12.2009 15:59

ten rok byl przechujowy, prze prze prze chujowy. Fajnie ze zdobylismy MP ale wiecej dostrzegam minusów niestety.

Licze ze nowy bedzie 100x lepszy niż ten biedny 09 konczący sie juz.
No ku... ...Musi !

piotrek chicago 26.12.2009 19:24

u mnie najwazniejsza sprawa byl slub (zona ma serce po drugiej stronie blon--- NIESTETY),
praca finanse moglo by byc lepiej a nawet duzo lepiej
i mila koncowka roku zona jest juz w 4 miesiacu ciazy :P
nastepny rok mowi sie zeby nie byl gorszy ale mam nadzieje ze bedzie lepszy i wchodze w niego z lekko pozytywnym nastawieniem!!!

Żmijka 26.12.2009 19:29

Cytat:

Pierwotnie napisane przez piotrek chicago (Post 834509)
u mnie najwazniejsza sprawa byl slub (zona ma serce po drugiej stronie blon),

Nie chwaliłabym się ...


Mój rok był mega beznadziejny, kończy się jeszcze chujowo. 2008 był również beznadziejny, 2009 jeszcze gorszy ... jeśli zachowam tendencję to już się boję ...

bondTSW 26.12.2009 19:43

Cytat:

Pierwotnie napisane przez piotrek chicago (Post 834509)
i mila koncowka roku zona jest juz w 4 miesiacu ciazy :P

No to już wiesz jakie masz postanowienie na 2010?:)
co by pociechę słusznie wychować... nie daj się żonie!

2009 był OK. (tzn. nie ma co kaprysić)
Kupno auta, obrona mgr'a, zmiana pracy...

harimata 26.12.2009 19:50

Jedna wielka porażka. Ale znalazłem na to sposób. W każdy nowy rok wchodzę w stanie mocnego upojenia alkoholowego. Może teraz zrobię inaczej :)

!!IRIVER!! 26.12.2009 19:54

Dla mnie ten rok taki sobie.
Z jednej strony zdałem maturę, studiuję kierunek jaki chciałem, znalazłem na sam koniec roku fajną pracę, sporo ciekawych imprez, ale z drugiej kiepskie wakacje, nie poznałem żadnej fajnej kobietki, no i zdrowie szwankowało...
Mam nadzieję, że 2010 będzie przełomowy - dobra praca, stuknie 'dwudziestka', konkretne plany i cele, które wcale dzięki pracy nie są nie do osiągnięcia. :) no i sporo emocji sportowych przed nami - Zimowa Olimpiada, Mundial.. :)

mcovalski 26.12.2009 20:09

Wiele radości w życiu rodzinnym przeplatane z z brakiem sukcesu zawodowego. Rok 2010 przyniesie mnóstwo sukcesów o czym jestem przekonany. Czego i Wam życzę! :)

picasso 26.12.2009 20:23

pozytywy to bardzo udane wakacje na lazurowym wybrzeżu z całą rodzina za stosunkowo niewielkie pieniądze i zmiana pracy na (na to się zanosi) bardziej dochodową.
negatywy to niestety( jeszcze) mizeria finansowa.

fialo 26.12.2009 20:41

Rok 2009 zdecydowanie beznadziejny. Na początku zostałem okradziony przez dresów, co zaowocowało złamanym nosem, straconym telefonem i blizną pod okiem, którą mam do teraz.. Poźniej rozwalone kolano podczas gry w piłkę (zerwane więzadła krzyżowe) i wydatki finansowe z tym związane (na szczęście rodzice pomogli!). Spotkałem wspaniałą kobietę, ale niestety ona nie jest mną zainteresowana. Po prostu jedna wielka porażka. Piękne chwile to te związane z Wisłą - feta i mecz w Gdańsku..

Kamyk 26.12.2009 20:48

Rok zleciał bardzo szybko. Więcej minusów niż plusów.
Brak stabilnej pracy, studia bardziej z nazwy bo raczej "odbywają" się przy pianie w SP, monotonia - śniadanie, spacer z psem, obiad, spacer z psem, kolacja, kimono.
Ogólnie rok na wielki minus, poza tym przytyłem jakieś 15 kilo i czas to jakoś zrzucić.

IndykTSW 26.12.2009 20:49

Połamałem tak kolano że w piłke już nigdy nie zagram. Reszta ok :) 2010 może być taki sam tylko bez kontuzji.

Bialagwiazda 26.12.2009 23:44

Rok bardzo monotonny, praca na zmianę z uczelnią. Niby nic złego się nie stało ale tak jakoś cały czas brakowało czegoś co by ten rok umiliło. Oby 2010 był ciekawszy :)

markokrk 27.12.2009 00:01

Moj rok w sumie prawie bznadziejny bo sumie lipa na uczeni, cięgły brak kasy(krótka robota z pewnym forumowiczem, pozdro K. ;]), brak panny prawie przez cały rok. A teraz w sumie panna jest (poznana w samą końcówkę roku) no i dzięki temu mam dobre przeczucie na nowy rok :D

Mateuusz 27.12.2009 00:10

Cytat:

Pierwotnie napisane przez szprotson (Post 834457)
ten rok byl przechujowy, prze prze prze chujowy. Fajnie ze zdobylismy MP ale wiecej dostrzegam minusów niestety.

Licze ze nowy bedzie 100x lepszy niż ten biedny 09 konczący sie juz.
No ku... ...Musi !

podpisuje sie pod tym postem. sama prawda

Cetnik 27.12.2009 00:15

Rok,delikatnie mówiąc, nie za ciekawy był.
Zerwałem z dziewczyną która okazała się szmatką,do tego co gorsza brak awansu do tej Ligi Mistrzów a na to wszystko złożyły się przegrane derby.

Oby więc do wiosny juz 2010 roku! z Nią przyjdą lepsze czasy mam nadzieje.


Wszystkie daty podane są w GMT +1. Aktualna godzina to 15:33.

Zasilane przez vBulletin v. 3.8.7. Copyright © 2000 - 2026, Jelsoft Enterprises Ltd.
© 1998 - 2023 forumwisly.pl