![]() |
Teściowie, szwagrowie i reszta
Idę za chwilę do teścia na imieniny i wrócę trzeźwiejszy niż wychodzę. Ma ktoś tak? Szwagier dawno olał takie imprezy i co rok bumeluje, ja jakoś nie umiem odmówić. Teściowa mnie lubi, przynajmniej tak mówi, chociaż ja darmozjadowi nie wierzę. Teść dawno włączył .......ącą. Co robić bo wiem że pasożyty i tak na wigilię się w.......ą.
Gonić czy perswadować? Straszyć świńską grypą czy ptasią? |
Hehehehe dobrze mnie rozbawiles tym postem...dobrze ze ja jeszcze nie mam takich problemow :D a tak na serio to ja bym radzil jednak dojsc do kompromisu bo zona by nie byla zadowolona ;] no chyba ze jakos to razem ustalicie :D
|
Podobno bycie miłym do przesady odstrasza. Gorzej by było jakby uwierzyli jeszcze ;]
|
Wziąc gana...
|
mówi sie że z rodziną najlepiej sie wychodzi na fotografi.Jak ja bym był na Twoim miejscu to bym postąpił jak Twój szwagier i tyle.No chyba że idziesz tylko tam dla Żony to ok
|
A jakie jest stanowisko żony? Idzie na współpracę?
|
Wlasnie duzo zalezy od zony...no chyba ze Ci zwisa czy zyjesz w zgodzie czy sie mijacie ze soba przez jakis czas ;p ja bym osobiscie odmowil no chyba zeby zonka miala jakies ale to mozna by bylo pomyslec
|
Cytat:
"Ubieraj się i nie denerwuj mnie bo zaraz wychodzimy" i to głosem nie znoszącym sprzeciwu. Ja się nie boję, robię w domu co chcę. Sprzątam, gotuję, robię zakupy, z psem zapierdalam. Jednym słowem wszystko mi wolno. |
Hmm skoro, wspólna małżeńska ściema nie wchodzi w grę, to proponuję pokonać Panie taktyką, poświęcić kilka stów i zaproponować żonie święta poza Krakowem ( no chyba że jesteś tradycjonalistą), a widok miny teściowej, kiedy oznajmisz jej,że wspólna wigilia to niestety nie, bo w tym roku wyjeżdżacie na święta do Szczyrku powinna uśmierzyć ból dzisiejszego wieczoru :D
|
Cytat:
żona powiedziała że idziemy Ty odpowiedziałeś stanowczym nie, i nie pójdziesz choćby h*j na h**u stanął ... no i w końcu poszliście... jak tak jest u Ciebie w domu to masz przej***ne :) najszczersze kondolencje :) |
Cytat:
Kto mi w Szczyrku takiego karpia usmazy jak żona? Wychodzę kur.a. Będę trzeźwy za jakieś 3h. |
Takie tematy to lubię. Piszcie posty, piszcie. Jak będę się żenił to wezmę pod uwagę te uwagi "doświadczonych" jak her Gigant. :lol:
|
Ja po wielu swoich zwiazkach wyrobilem sobie uklad odpornosciowy i na samym poczatku mowie jaki jestem, co robie a jak nie pasuje to do widzenia.A Wisla jest na pierwszym miejscu a nie jakis zakupy w markecie e porze meczu.
Jak po tym wszystkim chce byc ze mna to mam przewage i kontrole nad zwiazkiem.Bo jak bada zacznie rzadzic to juz nie jest fajnie. I jak bym sie mial kobiety pytac czy moge seobie mecz ogladnac- bo jest jakis tasiemiec lub piwo wypic to lepiej odrazu wziasc solidny sznurek i pojsc do lasu bo takie zycie nie ma sesu. Zadne swieta z rodzina nie po to zapierda..am caly rok zeby potem jechac i wysluchiwac o nowym samochodzie ciotki Zoski itp i tak jest z moja jak i jeje rodzina. |
gigant, jest prosty sposób, byś nie musiał tej wizyty całkiem na straty spisać i aby były ciekawsze widoki na przyszłość w tych samych okolicznościach.
Kupujesz w monopolce pół literki jakiegoś czystego trunku, wchodzisz do łazienki i chowasz flaszeczkę w pralce. co jakiś czas wychodzisz się odświeżyć wypijając po obmyciu rąk setę. Jeśli lubisz hardkor to zapominasz wyjąć puste szkło przed pożegnaniem się, fajnie będzie przy wyrzutach żony zwalić wszystko na ukryte skłonności teścia :D |
Mój starszy wymyślił że pokłóci się z teściem o kase i o wysokośc ewentualnego spadku po nim ..i wciągnął Matke do tego pomysłu oczywiście..i od tamtej pory ma spokój ze świętami i z innymi uroczystościami ''rodzinnymi'' w gronie Teściów. :)
|
czytajac temat na glownej juz znalem autora, gigant dawno sie juz tak nie usmialem, czekam az wrocisz i podzielisz sie z nami swoimi przezyciami.
Nie wiem ile tam po slubie jestes, ale moja rada jest taka: wyjedz z rodzina za granice, najlepiej na wyspy lub za wielka wode, zeby cie w weekend nie mogli odwiedzic z zaskoczenia, nie wiem do pracy czy cos i jak bedziesz ich odwiedzal 3 razy do roku, to bedziesz jak zlote dziecko, a sam tez jak pojedziesz do Polski na jakis urlop to i obiady tesciowej ci posmakuja, wiem z autopsji. |
Zaproś-zgromadz w jedym pomieszczeniu i daj im granata. I bynajmniej nie mówie tutaj o owocu :D
|
Na forum był już w zamierzchłych czasach temat o żeniącym się facecie, który do ostatnich dni siedział na wyspach i dręczyły go rozterki o- wracać na ślub czy nie.. To był jeden z najlepszych tematów na forum jakie kiedykolwiek czytałem...
|
się mi przypomnaiło w temacie rodzinnym:
czym różni się mineta od imprezy rodzinnej :)? |
Wiedziałem że tak będzie. 0,7 na dwóch plus drinki dla bab, przeciwnik odjechał i na w****ieniu z niedopicia pożarłem się z jego córką, obecną moją żoną. I tak ****a co rok, odkąd pamiętam od zawsze.
|
chyba się nie ożenię.... :(
a tak chciałbym mieć syna.... |
Strasznie współczuję. Jak pije z teściem to nie pamiętam żebym kiedykolwiek pamiętał imprezę.
Co do wigilii jak jest tak źle, po pierwszym kęsie czegokolwiek symulujesz i udajesz si na pogotowie. Na izbie przyjęć Ci przechodzi jak widzisz kolejkę oczekujących wkruwiasz i mówisz do żony, że jedziecie do domu (domyślam się że jedzie z Tobą), że już się wyleczyłeś i w domu pijesz ile chcesz pod pretekstem, że musisz zapić to okropne uczucie,ból, swąd etc.. PS> Tylko karpia żony odłóż wcześniej żeby później móc go zjeść :D |
nie zniechęcajcie się tak szybko do ożenku.tylko pamiętajcie -decydujące są pierwsze trzy miesiące.jak dacie sobie babie wejść na głowę,to po was.kobieta musi znać swoje miejsce w szeregu...coś jak pies (nie przymierzając) musi wiedzieć kto rządzi.
|
Cytat:
I pewnie jeszcze gazetę/kapcie w zębach przynosić? :> Co My Wam takiego zrobiłyśmy że tak nas nienawidzicie? :) Oj bedziesz kiedyś chciał żeby czekała na Ciebie kawka i obiadek w domu jak z meczu wyjazdowego późno wrócisz... a tu sie okaże że nie ma, a dlaczego? Bo żonka drugim pociągiem wracała :P |
Cytat:
|
Czytając te posty w większości odnoszę wrażenie, że moi teściowie są z innego świata. Wsparcie jakim nas i mnie darzą sięga granic rozumu. Teściowa super, teść super, pić, bawić się i normalnie żyć nie umierać. Pod każdym życiowym względem mogę na nich polegać. Szczególnie teraz kiedy od 3 dni jestem szczęśliwym tatusiem swojej córeczki Wiślaczki:)
|
Cytat:
|
Cytat:
|
Cytat:
Na szczęście takich sytuacjach mam wyjście awaryjne:-) |
Cytat:
jak czytam Wasze posty to pragnę zostać starą panna :-) wychodzi na to że "baba" nie ma nic do powiedzenia w domu! Że to Wy jesteście królami tego podwórka :P Ciekawe co Wasze żony myślą o swoich teściach, czyli Waszych Rodzicach? :> |
| Wszystkie daty podane są w GMT +1. Aktualna godzina to 08:40. |
Zasilane przez vBulletin v. 3.8.7. Copyright © 2000 - 2026, Jelsoft Enterprises Ltd.
© 1998 - 2023 forumwisly.pl