Forum Kibiców Wisły Kraków

Forum Kibiców Wisły Kraków (https://forumwisly.pl/index.php)
-   Hyde Park (moderowane) (https://forumwisly.pl/forumdisplay.php?f=6)
-   -   Krakowska Liga Futsalu (https://forumwisly.pl/showthread.php?t=5346)

Amfre 02.02.2009 04:08

Krakowska Liga Futsalu
 




KRAKOWSKIE LIGI FUTSALU SEZON 2009/10

Zgdnie z wcześniejszymi zapowiedziami prezentujemy wszystkim zainteresowanym aktualny skład wszystkich lig futsalowych. Od Ekstraklasy aż do III ligi. Przypominamy,że przed pierwszą kolejka należy mieć karty zdrowia oraz ubezpieczenie od NW dla swojej drużyny. Drużyny I,II,III ligi muszą dokonać wpłaty do 11.02 na konto stowarzyszenia z dopiskiem która LIGA i NAZWA zespołu.


EKSTRAKLASA

1)DARKOMP
2)GASZYŃSCY
3)JANBUD/ALBERTUS
4)CK BROWAR
5)RENEX MARKETING
6)UNIHUT/MADROHUT
7)DZIKIE WĘŻE
8)KRAKBET
9)BIGMAR
10)OŚWIECENIA
11)INTER-KAM
12)UNIBET

I LIGA

1)MC BAGS
2)TEAM ONE
3)STOLSCHÓD
4)METALODLEW
5)MAXIMUS
6)ŻARŁACZE
7)PRIMA-KOMP
8)PROGRESS/CAPGEMINI
9)OŚWIECENIA II
10)UNIBET II
11)TRYNI L.P.W
12)BERT/MEDALE.PL
13)MOTOROL
14)AUTO-GIEŁDA

II LIGA

1)KFC TEAM
2)WALK-OVER
3)EP SQUAD
4)AKACJOVA
5)ORŁY
6)NARCOTEAM
7)AMAKO-INFERNO
8)KMN MILO
9)NUMERO
10)RAUCEDO/RYŚ
11)ARMA-GOLDBERG
12)LEXMARK
13)OKNO-POL
14)GASZYŃSCY II

III LIGA

1)V BATALION
2)LOTNIK
3)MIX ELECTRONICS
4)BARZAK
5)LUK-TERM
6)AIR-PORT KRAKÓW
7)MOTOROLA
8)VESPERO
9)KRAKUS-BIS
10)ŻARŁACZE II
11)JOLLY ROGER
12)JAH CREATION
13)DREAM TEAM
14)METROPOLIS
15)STREFA FIT

Terminy spowodowane są podpisanymi umowami oraz tym aby wszystkie ligi skończyły w jednym terminie aby wykluczyć oczekiwanie na przeciwnika na przykład w barażach po kilka tygodni.Przypominamy,że po 25.01 wszystkie miejsca drużyn które nie potwierdziły przepadają,po tym terminie będzie podany nowy skład wszystkich Lig Krakowskiego Futsalu.

EKSTRAKLASA - start 16 luty
I LIGA - start 3 luty
II LIGA - start 4 luty
III LIGA - start 4 luty

Przypominamy kierownikom zespołów i właścicielom, że każdy zawodnik musi mieć przed pierwszym meczem ważna KARTĘ ZDROWIA (pojedynczy druk lub lista zbiorcza) oraz każdy zespoł ubezpieczenie NW !!! bez tych dokumentów już w I kolejce mogą być walkowery. Prosimy o załatwienie wszystkich formalności na czas.DZIEKUJEMY

Kto z was uczestniczy w KLF?
Prezentujcie się i swoje zespoły !!

Przemo12 02.02.2009 04:29

Wiem, ze zgłoszenia były do 30 stycznia, ale czy jest jeszcze szansa na zgłoszenie druzyny?
Czy jest jeszcze jedna liga poniżej dla np "nowych drużyn" czy są też gr I gr II gr II III ligi ??

Amfre 02.02.2009 04:48

Przemo pisz tu [email protected]
albo dzwoń JAN 505 033 207

A co do nizszych lig, nie bardzo orientuje się, co to jest IV Krakowska Liga Halowa ??

Vinci 02.02.2009 08:28

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Amfre (Post 667101)
Przemo pisz tu [email protected]
albo dzwoń JAN 505 033 207

A co do nizszych lig, nie bardzo orientuje się, co to jest IV Krakowska Liga Halowa ??

A co ma być? :-)

Wygrani z IV ligi uzyskują awans do III. IV liga halowa prowadzi swoje rozgrywki na Grzegórzeckim. Paradoksalnie mecze rozgrywane są na sztucznej nawierzchni, pod gołym niebiem (!). Wychodzi więc na to, że z halówką niewiele ma ona wspólnego. Wygląda to mniej więcej tak:

http://img213.imageshack.us/img213/6...0504ob2.th.jpg

Przyznam jednak, że zabawa jest przednia i emocje spore ;) Ja w każdym razie bawiłem się świetnie.

Poniżej adres do strony dotyczącej rozgrywek:

http://www.futsal.grzegorzecki.pl/

Oczywiście start wiąże się z kosztami. Za każdą z dwóch rund drużyna musi wpłacić ok. 1200 zł. Teraz pewnie trochę więcej...

cosa nostra 02.02.2009 11:30

czyli co?
jak nowa druzyna chce dołączyć do rozgrywek piłki halowej w Krakowie to zgłasza sie do IV KLF (KLH) czyli do kogo? rozgrywki się jeszcze nie zaczęły, do kiedy zgłoszenia ktoś wie?

z tego co wiem, w roku 2008 IV liga futsalowa rozpoczęła swoje rozgrywki 15 kwietnia.

Vinci 02.02.2009 11:43

Sprawdzaj informacje na stronie. Zawsze przed startem rozgrywek będzie stosowne ogłoszenie. Myślę, że w połowie lutego będzie już coś więcej na ten temat wiadomo.

cosa nostra 02.02.2009 13:00

jest jakaś forumowa ekipa ??

Amfre 02.02.2009 15:49

Część meczy rozgrywana jest w hali w Nowej Hucie w pobliżu Suchych Stawów http://www.comcomzone.pl/

http://bi.gazeta.pl/im/7/6089/z6089417X.jpg
http://bi.gazeta.pl/im/6/6058/z6058876X.jpg
http://bi.gazeta.pl/im/0/6089/z6089420X.jpg

Pozostałe w hali w Zielonkach

http://www.zielonki.pl/images/stories/hala3.jpg
http://www.zielonki.pl/images/stories/hala6.jpg
http://www.zielonki.pl/images/stories/hala5.jpg

IV liga gra w balonie na KS Grzegórzecki

http://interhall.pl/galeria/hale_wielofunkcyjne/02.jpg
http://interhall.pl/galeria/hale_wielofunkcyjne/01.jpg
http://www.grzegorzecki.pl/layout/ksg1.jpg

robert.ugorek 02.02.2009 15:59

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Vinci (Post 667105)
Za każdą z dwóch rund drużyna musi wpłacić ok. 1200 zł. Teraz pewnie trochę więcej...

http://www.grzegorzecki.pl/layout/klh.jpg

Vinci 02.02.2009 16:25

IV liga gra pod balonem tylko rozgrywki zimowe. Wiosna i jesień niestety pod gołym niebem. Tak przynajmniej było w ostatnim sezonie. Kilka kolejek z powodu sporych opadów zostało nawet odwołanych.

Amfre 02.02.2009 17:28

Niestety dziś nasz reprezentant w PLF przegrał z Poznaniem

Polska Liga Futsalu - Ekstraklasa, 01.02.2009
Gaszyńscy Kraków - Akademia Poznań 1:4 (1:3)

maTyS. 02.02.2009 20:20

ja kopie w drużynie PROGRESS/CAPGEMINI w 1 lidze krakowskiej.

jesteśmy tak jakby gospodarzem,bo cały obiekt prezentowany u góry na zdjęciach Com-Com zom należy do dyrektora który jest naszym sponsorem,i mamy tam wszystko za darmo,możemy trenować kiedy chcemy + siłownia,basen.

jedynym mankamentem jest źle zaprojektowana hala,otóż na sali są źle rozrysowane koła na środku boiska,linie bramkarzy zlewają się z liniami do kosza,praktycznie utrudniając grę,nie wspomnę o położeniu trybun bo drugiej stronie boiska,czemu nie od strony wejścia ? podczas meczu każdy będzie się tam pałętał bo będzie chciał przejść na trybunę,nie mówiąc od tym,że łatwo wybić zęby na trybunie.

Agnieszka 02.02.2009 20:42

Cytat:

Pierwotnie napisane przez maTyS. (Post 667461)
ja kopie w drużynie PROGRESS/CAPGEMINI w 1 lidze krakowskiej.

jesteśmy tak jakby gospodarzem,bo cały obiekt prezentowany u góry na zdjęciach Com-Com zom należy do dyrektora który jest naszym sponsorem,i mamy tam wszystko za darmo,możemy trenować kiedy chcemy + siłownia,basen.

jedynym mankamentem jest źle zaprojektowana hala,otóż na sali są źle rozrysowane koła na środku boiska,linie bramkarzy zlewają się z liniami do kosza,praktycznie utrudniając grę,nie wspomnę o położeniu trybun bo drugiej stronie boiska,czemu nie od strony wejścia ? podczas meczu każdy będzie się tam pałętał bo będzie chciał przejść na trybunę,nie mówiąc od tym,że łatwo wybić zęby na trybunie.

No nie kiedy chcecie bo w weekendy malutkie baletnice tam trenują :D
Co do hali to faktycznie taka średnio fajna jest. Te linie to lekka wtopa jeszcze jakby je zrobili jakimiś kontrastowymi kolorami a tu.. lipton. Do tego trybuny tuż przy linii bocznej niebezpieczna sprawa. Pozatym nie wiem czemu ale jak dla mnie dość duszno jest na tej hali, i taka niska jakaś jest jak dla mnie, ale w sumie gra się całkiem fajnie i parkiet dobry jest.

Przemo12 04.02.2009 12:08

http://www.futbol.org.pl/news,18338.html no i się zaczęło...

Nawet Franek bramkę jepnął :)

Unibet II - Metalodlew 2:4 (2:1)
Sabura 5, Frankowski 10 - Wąsik 8, 32, Stanula 22, Korfel 37

Domas 06.02.2009 20:25

http://www.kfcfutsalteam.fora.pl/

dopiero zaczynają

kiju.ts 22.02.2009 16:30

Polska Liga Futsalu - Ekstraklasa, 20.02.2009
Kupczyk Darkomp Kraków - PA Nova Gliwice 4:5 (2:1)
Jamróz 7, Kusia 16, Marzec 25, Kossak 33 - Wojtas 14, Korczyński 30, Pawlak 37, Franz 39, Mirga 40

Sędziowali: Rafał Greń i Paweł Charchut
Żółte kartki: Kusia - Korczyński, Franz
Kupczyk: Augustyn, Machlowski - Kusia, Zagata, Filipczak, Bizoń, Leśniak, Kossak, Jamróz, Czech, Marzec, Mączyński.
Nova: Nawrat, Krajewski - Wiewióra, Mirga, Pawlak, Stasiak, Korczyński, Franz, Łągiewka, Kiełpiński, Cygnarowski, Wojtas.

Trudno słowami opisać to co wydarzyło się w piątkowy wieczór w Krakowie. Drużyna Kupczyka Darkomp pewnie prowadziła w meczu z aktualnym Mistrzem Polski i jeszcze na minutę przed końcem nikt nie przypuszczał że krakowianie mogą stracić jakiekolwiek punkty! Tymczasem niewiarygodna końcówka spotkania odebrała drużynie Roberta Nazarewicza w zaledwie 20 sekund dorobek całego pojedynku.

Krakowianie do meczu przystąpili osłabieni brakiem dwóch kluczowych graczy: Michała Słupka i Roberta Dąbrowskiego. Ich braku w Krakowie obawiano się najbardziej. Tymczasem, choć Kupczyka nie opuszczało długimi chwilami szczęście, to zespół prezentował się na tle obrońcy mistrzowskiego tytułu naprawdę dobrze. Ofensywnie grający gliwiczanie raz po raz marnowali dogodne okazje bramkowe ale to Kupczyk zachowywał pod bramką rywala zimną krew i co najważniejsze, strzelał bramki. Gliwiczanie w pierwszych minutach korzystali głównie z błędów piłkarzy Kupczyka. Najpierw piłkę pod polem karnym Novej zgubił Filipczak, a po błyskawicznej kontrze i podaniu Franza, z najbliższej odległości spudłował Wiewióra. W 5 minucie futbolówki na rzecz Wojtasa pozbył się z kolei Jamróz i ten pierwszy zaraz potem postraszył Augustyna minimalnie niecelnym uderzeniem. Na pierwszą groźną akcję krakowian czekać musieliśmy do 7 minuty, ale warto było. Zagata popchnął futbolówkę wznawiając grę z autu i nadbiegający Jamróz huknął z ponad 20 metrów w samo okienko bramki zaskoczonego Nawrata. Miejscowi poszli za ciosem i już 4 minuty potem powinni podwyższyć prowadzenie. Leśniak obsłużył Filipczaka na tyle dokładnym podaniem, że ten drugi znalazł się w komfortowej sytuacji. Filipczak biegł osamotniony z piłką już od połowy boiska ale zdecydował się odegrać ją jeszcze w ostatniej chwili do Leśniaka i zagrożenie dla gliwiczan zniwelował w ostatniej chwili powracający obrońca. Gliwiczanie, którzy byli zespołem groźniejszym, zdobyli w 14 minucie zasłużonego gola. Zgrabną akcję przeprowadził z Cygnarowskim Wojtas i po krótkiej wymianie podań, Wojtas skierował futbolówkę do siatki z zaledwie 2 metrów. Chwilę potem gliwiczanie mogli nawet objąć prowadzenie, ale po dośrodkowaniu Wiewióry, koszmarnie spudłował Franz. Skutecznością wciąż jednak błyszczał Kupczyk. W 16 minucie filmowa akcja krakowian przyniosła im drugiego gola. Leśniak zgrał piłkę na 10 metr do Filipczaka, ten kapitalnie zwiódł obrońcę i zagrał w ciemno na krótki słupek bramki Nawrata, gdzie powinność swą dopełnił Kusia - 2:1. Na dwie minuty przed końcem mogło być 3:1 ale dośrodkowanie Czecha (który odebrał pod polem karnym gości piłkę Wiewiórze) strzałem w słupek zakończył Zagata.

Kupczyk zagrał koncertowo pierwszą połowę i wbrew obawom kibiców - nie gorzej także i drugą. Znów od zmarnowanej sytuacji, drugą część spotkania rozpoczęli gliwiczanie. Po dośrodkowaniu Pawlaka z rzutu rożnego - w tylko sobie znany sposób miast do bramki - w słupek trafił Franz. Krakowianie nie mieli z wykorzystywaniem takich szans najmniejszych kłopotów. W 25 minucie na listę strzelców wpisał się Marzec. Dopisało mu co prawda sporo szczęścia ale po kontrataku Leśniaka i strzale Marca, piłka po rykoszecie od obrońcy, bramkarza i słupka - wtoczyła się leniwie do siatki. Podopieczni Romana Sowińskiego nie mieli już nic do stracenia. Ataki gliwiczan przybierały na sile i krakowscy kibice musieli powoli liczyć już głównie na defensywę swoich pupili. W 26 minucie potężne uderzenie Wiewióry zdołał sparować Augustyn ale przy dobitce niemiłosiernie tego dnia pudłującego Franza nie miałby szans. Na szczęście dla miejscowych Franz i tym razem po swoim strzale tylko chwycił się za głowę. Nie minęło jednak nawet 10 sekund a Augustyn znów był w opałach. Poprzeczkę jego bramki storpedował bardzo aktywny Wiewióra, a po kilkunastu kolejnych - golkiper krakowian głównie swojemu refleksowi zawdzięczał złapanie piłki po strzale Cygnarowskiego spod samej linii bramkowej. Szturm gości dawał się we znaki zmęczonym zawodnikom Roberta Nazarewicza. Ci jednak sporadycznie szukali okazji do powiększenia przewagi bramkowej. Bliski tego był w 28 minucie Jamróz, który pognał z piłką prawą stroną boiska ale piłka po jego strzale z ostrego kąta wylądowała tylko na poprzeczce. Pierwszą oznaką kłopotów był gol w 30 minucie. Wykonujący rzut wolny z 9 metrów Korczyński nie wiedzieć czemu bez najmniejszego kłopotu zmieścił piłkę między murem obrońców, Augustynem oraz słupkiem jego bramki i gliwiczanie zdobyli gola kontaktowego. Jako że "szczęście sprzyja lepszym", nie brakowało go tego wieczoru krakowianom. Już dwie minuty potem w niewiarygodny wręcz sposób krakowianie znów podwoili swoją przewagę nad rywalem. Augustyn zainicjował błyskawiczną kontrę dalekim wyrzutem piłki. Wystartowali do niej równocześnie Kossak oraz Krajewski, szybszy był jednak kapitan miejscowych i precyzyjną główką z 10 metrów, skierował piłkę do pustej bramki. Krakowianie zdobyli bramkę w niewiarygodnych wręcz okolicznościach ale bardziej niesamowite chwile miały dopiero nadejść. W 34 minucie po raz kolejny kunsztem bramkarskim wykazał się Augustyn broniąc strzał Mirgi z najbliższej odległości, a w odpowiedzi Filipczak ostemplował słupek bramki Krajewskiego. W 36 minucie gliwiczanie wycofali bramkarza i już chwilę potem zmniejszyli rozmiary strat. Po akcji Mirgi z Pawlakiem, na tablicy wyników pojawił się wynik 4:3. Krakowianie wciąż jednak kontrolowali przebieg meczu. Nie dali stworzyć rywalowi w kolejnych minutach poważniejszego zagrożenia dla swojej bramki. Gdy na trybunach rozpoczynało się już powoli świętowanie... krakowianie stracili w głupi sposób dwie bramki w 20 sekund, co zupełnie odwróciło losy pojedynku. Najpierw długą wymianą podań defensywę krakowian uśpili Wiewióra z Franzem (ten drugi wreszcie się przełamał i trafił do siatki krakowian), a tuż po wznowieniu gry zupełnie niegroźne uderzenie Mirgi z 20 metrów w niezrozumiały sposób przepuścił pod rękoma Augustyn.

To był niesamowity mecz pod każdym względem. Po pierwsze na mecz punktualnie stawili się sędziowie! Po drugie w roli spikera znakomicie sprawdził się kontuzjowany Michał Słupek, po wtóre wreszcie wydarzenia z ostatniej minuty pojedynku zostaną w pamięci kibiców do końca ich dni. Kupczyk wygrał z Novą wyścig o trzy punkty ale przewrócił się na linii mety i cały dorobek odebrał bezlitosny przeciwnik. Niewiele z tego spotkania zapamięta natomiast Nawrat, który po potwornie silnym uderzeniu Marca zatrzymał piłkę twarzą tracąc na chwilę przytomność! Podobny cios chwilę wcześniej przyjął Augustyn ale jemu po interwencji lekarza dane było wrócić do bramki. Nawrata tuż przed przerwą zastąpił między słupkami Krajewski. Jedno jest pewne. Piątkowy mecz Kupczyka z Novą przejdzie do historii polskiego futsalu jako jeden z najbardziej niecodziennych!

więcej oraz zdjęcia tutaj http://www.futbol.org.pl/news,18544.html

maTyS. 22.02.2009 20:28

Cytat:

Pierwotnie napisane przez kiju.ts (Post 679582)
...

po co najpierw wklejasz opis meczu ,a na samym końcu podajesz link do strony z której skopiowałeś tekst i piszesz jeszcze głupio "więcej oraz zdjęcia" :/ nie łatwiej było wkleić sam wynik i link do opisu ?

bez napinki.

Vinci 02.07.2009 08:41

Pora odkopać temat, bo wygląda na to, że dzięki nowej (chorej moim zdaniem) koncepcji PZPN, sporo drużyn będzie musiało zmienić swoje oblicze. Biorąc pod uwagę składy zespołów z niższych klas, takich jak III liga ( grająca na Grzegórzeckim) oraz wyższe na Hutniku, możemy spodziewać się sporych zmian w składach...

Cytat:

Albo gra na trawie, albo w hali. Łączenia obu już nie ma - oto nowy pomysł Polskiego Związku Piłki Nożnej. Obowiązuje od środy. Wielu - najczęściej młodych - zawodników, którzy wiosną, latem i jesienią występowali w tradycyjnych rozgrywkach, a zimą dodatkowo wybierali futsal, ma dylemat.

Do tej pory kłopotów nie mieli - mogli zarówno grać w hali, jak i na tradycyjnym boisku. To, że formalnie w jednym roku reprezentowali dwa kluby nie miało znaczenia. Najwięcej korzystali na tym młodzi, dopiero zaczynający kariery piłkarze z małych klubów regionalnych.

W futsalu są coraz większe pieniądze, sponsorzy - dla nich zimowe występy w kilku ligach halowych były okazją do zarobku. I to niemałego: za miesiąc gry w futsalu w niezłej drużynie otrzymuje się od 1 do nawet 3 tys. zł. To więcej niż np. stypendium fundowane przez skromny klub ligi okręgowej. Dlatego futsal kusił "trawiastych" piłkarzy coraz bardziej. I to mimo częstych problemów logistycznych - niektórzy zawodnicy weekendy spędzali wyłącznie w wyjazdach. W sobotę potrafili być na południu kraju, w niedzielę na północy - w dwóch różnych zespołach, w dwóch różnych ligach.

Teraz ma się to zmienić. Wydział Futsalu przy PZPN zdecydował, że od lipca piłkarze muszą zdecydować: albo wybierają halę, albo murawę. Nie będzie żadnych wyjątków. Piłkarze muszą określić, czym chcą się zajmować.
Więcej pod tym adresem:

http://www.sport.pl/pilka/1,65029,67...z_w_hali_.html


Wszystkie daty podane są w GMT +1. Aktualna godzina to 09:01.

Zasilane przez vBulletin v. 3.8.7. Copyright © 2000 - 2026, Jelsoft Enterprises Ltd.
© 1998 - 2023 forumwisly.pl