Forum Kibiców Wisły Kraków

Forum Kibiców Wisły Kraków (https://forumwisly.pl/index.php)
-   Hyde Park (moderowane) (https://forumwisly.pl/forumdisplay.php?f=6)
-   -   Zima za pasem -> Wymiana opon (https://forumwisly.pl/showthread.php?t=5093)

Saturas 23.11.2008 13:30

Zima za pasem -> Wymiana opon
 
Poszukuje jakiegoś dobrego(taniego) wulkanizatora w celu wymienienia opon. Panowie korzystając z okazji pierwszych śniegów diametralnie windują ceny za takie usługi więc stąd pytanie do was.

Gdzie i za ile można wymienić opony?

Pozdrawiam

West 23.11.2008 13:33

pasuje do " mam pytanie "
ale jak juz,
to zalezy wiadome , jak wszystko :)
bo, jezeli tylko chcesz przelozyc opony ktore juz masz zalozone na felgach z wywazeniem to 30zl / węgrzce przy trasie , naprzeciw Kosyniera / w Krakowie podoobnie do 40 max !
ale jak chcesz przelozyc opony na felgi to ok 50zl musisz dac.
ja polecam na Bociana serwis ale tam jest dramat z terminami, ale dosc profesjonalnie podchodza do sprawy.
osobiscie jezdze na Wegrzce bo gosciu tanio zmienia i wywaza

julo 23.11.2008 14:53

U nas chłopaki naginają nawet dziś w niedziele :D
przekładka opon na felgi i wyważenie to koszt ok 48zł

Ja coprawda urwałem 15zł ale wtedy jescze śniegu nie było, teraz będzie cięzko.

koyoot 23.11.2008 15:08

Cholerny swiat i para kaloszy, samochod roz.......ilem przez ten snieg... Wjezdzajac do garazu zarzucilo mnie. Niestety garaz mam praktycznie w srodku osiedla i wjezdza sie do niego pod katem... Jak ja nienawidze zimy...

darotsok73 23.11.2008 15:26

Zaklepałem właśnie po znajomości na jutro na 8.30 alleluja ,wszedzie takie kolejki że szok, a w moim "stałym" miejscu proponowali środę wieczór.
W tym układzie cena jest dla mnie drugorzędna(60).

Elendil 23.11.2008 16:02

ja to was troche nie rozumiem. Żadni z was ekonomiści :P

Po pierwsze, opony wymienia się przed pierwszym śniegiem (ja zmieniłem tydzien temu, widziałem prognoze pogody) Najlepiej wtedy, gdy temp. bedzie ok 5 stopni C.

Po drugie, sami nie potraficie kół zmienić? Mnie z ojcem zajęło to ok. 40 minut. Zaoszczędzony czas, kasa, ewentualne uszkodzienie auta (patrz post Koyoota ;)). A jak będziecie chcieli coś w domu naprawić, szafę skręcić albo coś, to tez od razu do "fachowców" lecicie?

Luu... 23.11.2008 16:11

Cytat:

Pierwotnie napisane przez koyoot (Post 633018)
Cholerny swiat i para kaloszy, samochod roz.......ilem przez ten snieg... Wjezdzajac do garazu zarzucilo mnie. Niestety garaz mam praktycznie w srodku osiedla i wjezdza sie do niego pod katem... Jak ja nienawidze zimy...

u mnie podobnie, "na szczęście" tylko rozbita lampa od kierunkowskazu

KosaPS 23.11.2008 16:33

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Elendil (Post 633044)
ja to was troche nie rozumiem. Żadni z was ekonomiści :P

Po pierwsze, opony wymienia się przed pierwszym śniegiem (ja zmieniłem tydzien temu, widziałem prognoze pogody) Najlepiej wtedy, gdy temp. bedzie ok 5 stopni C.

Po drugie, sami nie potraficie kół zmienić? Mnie z ojcem zajęło to ok. 40 minut. Zaoszczędzony czas, kasa, ewentualne uszkodzienie auta (patrz post Koyoota ;)). A jak będziecie chcieli coś w domu naprawić, szafę skręcić albo coś, to tez od razu do "fachowców" lecicie?

Bo pewnie miałeś już zimowe opony założone na inne felgi, jakbyś miał jedne felgi to na pewno byście sobie nie poradzili w takim czasie. (chyba że macie warsztat samochodowy:P). A poza tym jak nie masz sprzętu to nie zdejmiesz opony z felgi ,nie założysz nowej opony i nie wyważysz jej.

koyoot 23.11.2008 20:09

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Luu... (Post 633045)
u mnie podobnie, "na szczęście" tylko rozbita lampa od kierunkowskazu

A ja mam cale drzwi wgniecione tylne prawe ;(

_ukoL 23.11.2008 20:49

Ma to swoje plusy. Póki nie zmieniłem jeszcze opon. Wybrałem się oczywiście drogą jakąś odśnieżoną na taki duży parking zaśnieżony i ubity. Nie powiem wiele frajdy sprawia taka jazda. Miejsca od groma, ludzi nie ma no i poćwiczyć można jakiego poślizga a'la Loeb. :P

koyoot 23.11.2008 20:57

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Wojtek_Lok (Post 633342)
Ma to swoje plusy. Póki nie zmieniłem jeszcze opon. Wybrałem się oczywiście drogą jakąś odśnieżoną na taki duży parking zaśnieżony i ubity. Nie powiem wiele frajdy sprawia taka jazda. Miejsca od groma, ludzi nie ma no i poćwiczyć można jakiego poślizga a'la Loeb. :P

Oj to fakt. Gorzej jak nie masz ani samochodu ani opon ani umiejetnosci do takiej jazdy ani nawet odpowiedniego placu. Moj kumpel np w zeszlym roku w taki oto sposob pozbyl sie Audi A4... Na takim placu jest mniej wiecej na 25% calej dlugosci po srodku slup oswietleniowy. Debil na letnich wtedy jezdzil. Reszte sobie mozecie dopisac...

_ukoL 23.11.2008 21:34

Nie no dlatego mówię, że poszukać trzeba miejsca, gdzie jest hen metrów i względnie czysto. No ale nie rozmywajmy, opony koniecznie wymienić trzeba, bo potem takie kwiatki jak opisał Kooyot.

M.C (nowy kleparz) 23.11.2008 22:39

Ja wymieniałem w Wieliczce u Dziedzica...Sama wymiana bardzo szybko,tyle że straszne kolejki...


Wszystkie daty podane są w GMT +1. Aktualna godzina to 00:43.

Zasilane przez vBulletin v. 3.8.7. Copyright © 2000 - 2026, Jelsoft Enterprises Ltd.
© 1998 - 2023 forumwisly.pl