![]() |
33. kolejka, Wisła Kraków - Stal Stalowa Wola, 16 maja 2025, 20:30
Nadchodząca kolejka
https://i.ibb.co/VWkzBbsL/stw.png Aktualna tabela https://i.ibb.co/LDpTDjDj/stw2.png :TS: |
4 zadania zespolowe/indywidualne w tym meczu:
1. Wygrać 2. Nie złapac kontuzji 3. Wykartkowanie: Rodado, Duda, Carbo, Poletanovic 4. Pozostali nie łapia zadnych kartek |
5. mały dopisek do punktu 4: najbardziej na kartki uważa kapitan Uryga
Pasowałoby wygrać minimalnym nakładem sił, czyli bez kontuzji i dużej liczby minut graczy typu Duda/Mikulec/Rodado. |
Wszystko co powyżej i jeszcze niech Pani Zwolińska coś strzeli na przełamanie przed barażami, nawet do pustaka z 5 metrów na 6:0 w 95 minucie. Jakby mu jakiekolwiek trafienie wpadło na konto byłaby jakakolwiek szansa że coś mu się we łbie odblokuje i cokolwiek pomoże w varażach
|
Tu nie ma co kalkulować,bo jak kombinujemy to wiadomo jak to się kończy.Tu trzeba wyjść na Stal na pełnej ..... .Jeśli wynik na to pozwoli to od 70 minuty Jop niech luzuje bardziej wartościowych chłopaków aby dychneli. Żółte kartki wskazane aby wyzerować liczniki Ci co muszą. To samo w meczu z Rzeszowem.
|
Żółte kartki:
10 - Uryga 9 - Mikulec 8 - (wrócił) Sukiennicki 6 - Biedrzycki, Łasicki 5 - Jaroch 4 - (wrócili) Ikbekeme, Kiss 3 - Rodado, Duda, Carbo, Poletanović 2 - Zwoliński, Kiakos, Alfaro 1 - Starzyński, Kutwa, Letkiewicz, Baena |
Ten i następny mecz na przetestowanie zmienników.
Być może zagrożona czwórka powinna się wykartkować. |
Mecz trzeba zagrac minimalnym nakładem sil. Ja wiem, że walczymy do końca o najlepsze miejsce blablabla, ale umówmy się, w naszym przypadku to gdzie zagramy baraze nie ma znaczenia. W meczach domowych na dużym ciśnieniu zazwyczaj zbroja naszych graczy jest wypełniona po pachy ciekła sraka, tak więc zamiast na siłę walczyć o to 3 miejsce trzeba zrobić wszystko, żeby kluczowi zawodnicy wlecieli w baraze na świeżości i bez kontuzji.
|
Cytat:
Wynik tego meczu nam wisi i powiewa tak naprawdę. Trzeba kalkulować żeby się wykartkować, nie złapać kontuzji i wyjść na świeżo w pierwszy mecz barażowy. I dopiero ten mecz barażowy to będzie zero kalkulacji, zero ogrywania miernot, zero odpoczynku i zero odpuszczania. W barażach grają najlepsi i na 120%, bez patrzenia na kartki i kontuzje. |
Gdyby nie tragiczna sytuacja ze stoperami, to szczerze posadziłbym Urygę na oba pozostałe mecze na ławce. Ryzyko żółtej kartki przy jego pozycji na boisku i dynamice jest bardzo wysokie. Pasowałoby mieć absolutną gwarancję jego dostępności na oba mecze barażowe.
|
Cytat:
Mamy trzech zdrowych stoperów. Pomijając wszystko inne - Joseph może być zmuszony wejść w barażach. Nie jest to dobre, ale taka możliwość istnieje. Niech lepiej chociaż trochę pokopie. |
Cytat:
Uryga mimo wszystko z 29 spotkań w tym sezonie 1 ligi uniknął kartki w 20, wiec potrafi, tym bardziej w meczach "o nic". Ale tak, na baraże jego obecność jest kluczowa. |
Można spróbować w tym meczu 45 minut Uryga (oby bez kartki), na drugą połowę Joseph. W ostatnim meczu Joseph od początku i Alan na np. ostatnie 30 minut, jeśli Joseph nie wytrzyma kondycyjnie.
|
Jak już wspomniałem w wątku o meczu z Tychami, obydwa najbliższe spotkania powiniśmy potraktować jak sparingi, a nie grę na poważnie i wypruwanie żył, wcale nie byłbym pewny, że nasi sąsiedzi w tabeli będą punktować tak super bo po drodze też się gdzieś mogą wykrzaczyć. Raczej kwestia tego żeby nie grać meczów na Reymonta, bo mecz z Płockiem pokazał, że w takich momentach możemy się metr przed kiblem zdefekować, podobnie jak było z Puszczą, Sosnowcem, Lechią w tamtym sezonie albo Termalicą w ostatniej kolejce tamtego sezonu. Zawsze jak jest mecz "o coś" i gramy go na Reymonta to drużyna przyjezdna ma handicap w postaci tego, że naszym zawodnikom w tajemniczy sposób plątają się nogi, jak już mielibyśmy grać na Reymonta to tylko i wyłącznie w finale, ale to przynajmniej trzeba zająć 5 miejsce i liczyć, że zespoły z 3-4 odpadną.
Co najważniejsze, dajmy grać przeciwnikom, niech się wypompują i czekać na szanse a nie prowadzić grę, każda drużyna w barażach obejmie taktykę żeby się bronić całą drużyną za linią piłki i nie ma tutaj z czego kwadratowych jaj wymyślać, było już kilka takich meczów w których oddaliśmy piłkę rywalom i odnieśliśmy z tego same zwycięstwa i może jedną porażkę (Polonia w Warszawie), każda drużyna, która się nam otwarła dostała w pysk, Ruch w Chorzowie, Terma w Krakowie, ostatnio GKS w Tychach. Tu jest klucz do sukcesu, a nie klepanie piłki po obwodzie i liczenie na wrzutki Dudy albo Poletanovicia. |
To jeszcze taka lista:
- Rodado wyskakuje bark - Poletanović nie dość że jest podatny na kontuzje, to niedawno wrócił po uszkodzeniu kolana - Carbo wrócił po ciężkiej kontuzji - Łasicki po dwóch kontuzjach kolan - Colley po zerwaniu Achillesa - Igbekeme miał przerwę z powodu bólu w klatce piersiowej (przeciążenie) - Jaroch po kontuzji grał wszystko - Uryga pobił rekord minut na boisku - Mikulec gra wszystko od deski do deski - Baena gra wszystko, dokumentnie skopany w każdym meczu. Tylko w najbliższych dwóch meczach możemy kalkulować, Jop będzie idiotą jeśli nie skorzysta. |
@wolfy
Wszystko wyżej sie zgadza, ale tez pamiętamy że nie mozemy teraz 3/4 1 skladu schowac do zamrażarki bo wybicie ich na 3 tygodnie z rytmu meczowego przyniesie wiecej problemow niż korzyści (patrzac chocby jak nawet Mikulec i James po meczu pauzy wypadli z rytmu). Wszyscy z listy niech zalicza swoje minuty w piątek. Mam nadzieje na mecz na wiekszym luzie co przerodzi sie na szybkie ustawienie wyniku i w 60 min juz typowy sparing z 5 zmianami i pilnowaniem wyniku. |
wyszedłbym tak Broda Szot Łasicki Biedrzycki/Colley Kiakos Poletanović Igbekeme Duda Rodado Duarte Kiss. Jaroch Mikulec Uryga odpoczną i zagrają za tydzień. teraz niech się wykartkują Duda Rodado Carbo Poletanović a za tydzień dać odpocząć Duarte
Za tydzień nie zagra nikt z podstawowych pomocników więc wyjdziemy pewnie Igbekeme Sukiennicki Alfaro . Lepiej na jutro mieć mocny środek i skrzydła a słabszych bocznych obrońców. za tydzień mamy słaby środek ale boki i środek obrony z Urygą będą lepiej wyglądać. Jutro odpocznie Baena za tydzień Duarte i nw baraże mamy optymalny skład. Jak dla mnie bez różnicy z kim zagramy. każdy będzie na maxa spięty i przygotowany. Póki co najsłabiej wygląda Miedź. |
Baraże już mamy.
Pytanie zasadnicze, co dalej? Czy walczymy o jak jak najwyższe miejsce w tabeli i zasadniczo rezygnujemy z nadmiernej rotacji i wykartkowywania sie? Czy też przyjmujemy, że miejsce nie ma znaczenia, czyli włączamy tryb rotacje i kartki? Te dylematy są mocno "zero-jedynkowe", jest bardzo mało miejsca na jakieś warianty mieszane. Dodatkowo nasz problem jest taki, że gramy w tej kolejce jako pierwsi i nie będzie możliwości zmiany założeń, w zależności od wyników innych. Duży dylemat dla Jopa, ale coś przyjąć musi. Co by jednak nie przyjął, pewnym jest, że po fakcie zlecą się tu "generałowie mądrzy po bitwie" i zacznie się jatka.:lol: |
jak dla mnie no-brainer decyzja. Lepiej miec wyczyszczony sklad na wyjazd niz grac rezerwami u siebie z antynapastnikiem na szpicy. Ktos sobie wyobraza awans bez Rodado ?? Jak jak 2x2=4 ze gdyby mial byc zagrożony na baraż jeden lub drugi to czarne cwele by do tego doprowadziły. Jedyny minus to zastrzyk gotowki za 1x lub 2x 30K ludzi, moglby przejsc kolo nosa. K
|
Cytat:
|
Dla mnie również nawet nie ma się nad czym tutaj zastanawiać. Czyścimy kartki zawodnikom z trzema żółtymi, 100x wolę optymalny skład w barażu, niż to, że zagramy na R22.
Nasi pokazali już w tym sezonie, że są w stanie położyć domowy mecz przy komplecie publiczności, więc miejsce rozegrania baraży jest sprawą drugorzędną. |
Tez uważam że lepiej wyczyścic kartki i rotować. Gra na R22 nic nam nie daje, żadnej przewagi.
|
Reymonta nie jest od dawna twierdzą. Były długie etapy kiedy mieliśmy tam znacznie gorsze wyniki niż na wyjeździe.
Myślę że presja trybun i dodatkowa motywacja dla rywala robią swoje. A sędziowie wałują nas beszczelnie u siebie i na wyjeździe, więc trudno o jakieś wielkie pozytywy poza zarobkiem i radością kibiców. Nasza gra bez Poletanovicia, Rodado, Mikulca czy Igbekeme nie wygląda dobrze, do tego mamy jednego prawego obrońcę i trzech zdrowych stoperów. Dla mnie nie ma się nad czym zastanawiać. |
Konferencja prasowa jest deczko śmieszna więc polecam linka:
https://youtu.be/bhz7H_YpPXA?si=CseyIU60GbdOVAxU Szpital: Biedrzycki, Gogół i Kutwa |
Nikt nie mówi, że nie można i wygrać i się wykartkować. Najrozsądniej to myślę, że tych co są zagrożeni pauzą byłoby posadzić od początku na ławce, reszta niech zapieprza żeby wygrać, i później wprowadzić zagrożonych i żeby ewnetualnie podgonili wynik i przede wszystkim się wykartkowali.
Ciekawe jak do tego podejdzie Jop i spółka. |
Kutwa ponoć z urazem kolana, w tym sezonie już nie zagra.
Swoją drogą to nie może być przypadek: Starzyński, Talar, Skrobański - więzadła, Gogół i Kutwa jakieś innego urazy w obrębie stawu kolanowego. 5 stosunkowo młodych zawodników. Kompletnie leży profilaktyka w tym zakresie. |
Rozgrywanie meczów rezerw na sztucznej nawierzchni też pewnie nie pomaga.
|
Cytat:
|
Cytat:
|
Cytat:
Najprawdopodobniej są po prostu mniej odporni na kontuzje. W przypadku Gogóła mam tylko nadzieję, że nikt nie wpadnie na idiotyczny pomysł przedłużania mu kontraktu. |
| Wszystkie daty podane są w GMT +1. Aktualna godzina to 12:47. |
Zasilane przez vBulletin v. 3.8.7. Copyright © 2000 - 2026, Jelsoft Enterprises Ltd.
© 1998 - 2023 forumwisly.pl