Forum Kibiców Wisły Kraków

Forum Kibiców Wisły Kraków (https://forumwisly.pl/index.php)
-   Wisła Kraków - piłka nożna (https://forumwisly.pl/forumdisplay.php?f=5)
-   -   23 kolejka, Wisla Kraków - Górnik Łęczna, 9 marca 2025, 14:30 (https://forumwisly.pl/showthread.php?t=11079)

Arkadiusz.Czerepach 03.03.2025 16:45

23 kolejka, Wisla Kraków - Górnik Łęczna, 9 marca 2025, 14:30
 
Nadchodząca kolejka

https://i.ibb.co/CKhc9rBv/23k.png


Aktualna tabela

https://i.ibb.co/qMqtb03R/23t.png


:TS:

Patryko 03.03.2025 17:39

Nie wiem czemu, ale ten mecz śmierdzi mi remisem 0:0 lub 1:1.

Jakakolwiek strata punktów w tym meczu będzie katastrofą.

sandomingo 03.03.2025 17:55

Pójdę nawet o krok dalej.
Przewiduję tradycyjny scenariusz w meczach na R22 z drużynami, które przyjeżdżają się bronić.
Klepanie od lewej do prawej i od prawej do lewej, dziesiątki wrzutek wybijanych przez obrońców.
Rzuty rożne, z których przy nieobecności Poletanovicia nie wyjdzie nic.
Jakiś słupek, może poprzeczka.
Do tego faul w polu karnym bez reakcji sędziego i VAR.

No i oczywiście creme de la creme czyli głupia strata, obcięcie się jednego z naszych i gol dla gości.
Potem odrobimy bohatersko ale jeden z dwóch ostatnich wypadów Łęcznej skończy się rzutem wolnym, dośrodkowaniem, przegraniem główki przez Urygę i bramką na 1:2.

wolfy 03.03.2025 18:06

Jeżeli Poletanović nie wróci na Łęczną (a raczej nie wróci) to będzie nas katował Duda. Ma to niestety praktyczne skutki:
- Duda zostanie zniszczony fizycznie w środku pola przez Łęczną
- Duda będzie wrzucał na pierwszego zawodnika przeciwnika, ew. do bramkarza.

Także - środkiem nie pogramy, SFG też raczej odpadają. Za to z tyłu mamy takich komediantów że pewnie coś stracimy.

No nie wygląda to dobrze.

Jeżeli Łęczna coś wciśnie to zobaczymy taki poziom symulacji, kradzenia czasu i rozbijania meczu że mecz z Arką wyda się w porównaniu bardzo płynny i prowadzony w duchu fair play.

Jeśli jeszcze będzie nam jakiś kretyn w rodzaju Raczkowskiego sędziował...

No chyba że szybko ze dwie bramki strzelimy i Łęczna będzie musiała sobie przypomnieć na czym polega gra w piłkę.

krzywy 03.03.2025 18:30

Jaka temperatura powietrza ma być w niedzielę,bo nie wiem jaki wynik obstawić?

AgresywnyChomik 03.03.2025 18:52

Duda x2 wygrywamy 3:1

Fajnie że Poletanovic nie aż tak poważnie jak można było przypuszczać.

Markus 03.03.2025 20:19

Cytat:

Pierwotnie napisane przez krzywy (Post 1643776)
Jaka temperatura powietrza ma być w niedzielę,bo nie wiem jaki wynik obstawić?

Nie wiem, pytaj myśliciela takiego jak S1monik, dla którego to jest kwestia kluczowa, bo uważa, że jak jest zimno, to np. Dudzie, Urydze, Sukiennickiemu nie spada zaangażowanie o 50% ani ich jakość gry, spada natomiast Rodado i reszcie zawodników spoza naszego klimatu.:lol: Nie wiem, od jakiej konkretnej wartości temperatury on to sobie liczy: czy jak są np. 3 Celsjusza, to już to niezwykłe zjawisko występuje, czy dopiero jak są 2 albo 1. :evil: :rotfl:

Cytat:

Pierwotnie napisane przez AgresywnyChomik
Fajnie że Poletanovic nie aż tak poważnie jak można było przypuszczać.

No ale zaraz, przecież Poletanovic miał się na amen "rozjechać" jak pewien forumowicz triumfalnie obwieścił, od razu przy okazji ogłaszając, że wreszcie miał w czymś rację! A tu nie dość, że w tym "rozjechaniu" musiał mu wydatnie pomóc Sobczak, to jeszcze na dokładkę jest duża szansa, że szybko wróci do gry. Czary jakoweś czy co? :rotfl:

A nie, to po prostu S1monik. I wszystko jasne. :-D :evil:

doktor granat 03.03.2025 20:25

Z kart tarota wyszło mi, że wygramy..
A serio - niestety drużyna i większość grajków nie ma regularności, powtarzalności, stabilnej formy więc daruję sobie typowanie i próbę analizy.
Będzie co ma być.

krysztal 03.03.2025 20:27

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Markus (Post 1643779)
Nie wiem, pytaj myśliciela takiego jak S1monik, dla którego to jest kwestia kluczowa, bo uważa, że jak jest zimno, to np. Dudzie, Urydze, Sukiennickiemu nie spada zaangażowanie o 50% ani ich jakość gry, spada natomiast Rodado i reszcie zawodników spoza naszego klimatu.:lol: Nie wiem, od jakiej konkretnej wartości temperatury on to sobie liczy: czy jak są np. 3 Celsjusza, to już to niezwykłe zjawisko występuje, czy dopiero jak są 2 albo 1. :evil: :rotfl:



No ale zaraz, przecież Poletanovic miał się na amen "rozjechać" jak pewien forumowicz triumfalnie obwieścił, od razu przy okazji ogłaszając, że wreszcie miał w czymś rację! A tu nie dość, że w tym "rozjechaniu" musiał mu wydatnie pomóc Sobczak, to jeszcze na dokładkę jest duża szansa, że szybko wróci do gry. Czary jakoweś czy co? :rotfl:

A nie, to po prostu S1monik. I wszystko jasne. :-D :evil:

Chwila,chwila,przecież to Drozd pierwszy wymyślił teorie,że jak się zrobi cieplej to Hiszpanie zaczną lepiej grać.

Drozd 03.03.2025 20:48

Cytat:

Pierwotnie napisane przez krysztal (Post 1643781)
Chwila,chwila,przecież to Drozd pierwszy wymyślił teorie,że jak się zrobi cieplej to Hiszpanie zaczną lepiej grać.

Zaraz, zaraz może cytacik chłopaku... bo bredzisz jak zwykle.

Natomiast każdy normalny rozumie, że jak się robi cieplej to boiska robią się równiejsze bo trawa zaczyna rosnąć, a na równiejszych boiskach łatwiej grać piłką.

Sylwus1988 03.03.2025 20:50

jak zagramy tak jak z Ruchem i z Arką i los odda nam chociaż 20 procent tego co zabrał sędzia w Gdynii to powinniśmy ich puknąć, najważniejszy jak najszybszy gol dla nas

krysztal 03.03.2025 21:01

Zapomniałem dodać,że potem stwierdził,że za ciepło tez nie dobrze.

Karherop 03.03.2025 21:24

W koncu temat zalozony wczesniej niz 2 dni przed meczem.

Oby to byl dobry progmostyk ze i mecz pójdzie po naszej myśli.

Oby w koncu Zwolak sie przełamał.

Drozd 03.03.2025 21:52

Ja bym chciał tylko tego żeby poziom zaangażowania pozostał jak w dwóch poprzednich meczach. Wtedy o wynik jestem spokojny.

pepe72 03.03.2025 22:57

Cytat:

Pierwotnie napisane przez krzywy (Post 1643776)
Jaka temperatura powietrza ma być w niedzielę,bo nie wiem jaki wynik obstawić?

między +8 a +15. Na dziś chmury ale bez deszczu.

Stelio 04.03.2025 00:16

No dobra to ja z drugiej strony, zagraliśmy tak naprawdę 2 dobre mecze z rzędu. Spotkanie z Arka pomimo remisu stało u nas na wysokim poziomie i powinniśmy je byli wygrać. No to skoro zaliczyliśmy 2 mecze z rzędu na dobrym poziomie, to mam poważne wątpliwości co do tego czy zaliczymy również 3 bo przecież my się miotamy od ściany do ściany z tą formą.

Ale klasycznie nie mam zielonego pojęcia jaki wynik padnie.

To może z innej beczki, leczna w tym roku jeszcze nie wygrała. Może klasycznie w myśl zasady jak się przełamywać to na Wiśle? Strzelam w 1:1, 0:0 bądź 0:1.

Witalis 04.03.2025 00:44

Tylko zwycięstwo.

Ogryzek 04.03.2025 07:58

Sam jestem ciekaw tego meczu. Trzeba grac o 3 punkty i do baraży! :)

Karherop 04.03.2025 13:40

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Stelio (Post 1643791)
No dobra to ja z drugiej strony, zagraliśmy tak naprawdę 2 dobre mecze z rzędu. Spotkanie z Arka pomimo remisu stało u nas na wysokim poziomie i powinniśmy je byli wygrać. No to skoro zaliczyliśmy 2 mecze z rzędu na dobrym poziomie, to mam poważne wątpliwości co do tego czy zaliczymy również 3 bo przecież my się miotamy od ściany do ściany z tą formą.

Ale klasycznie nie mam zielonego pojęcia jaki wynik padnie.

To może z innej beczki, leczna w tym roku jeszcze nie wygrała. Może klasycznie w myśl zasady jak się przełamywać to na Wiśle? Strzelam w 1:1, 0:0 bądź 0:1.

Leczna wchodzi chyba w kolejny klasyczny cykl poprzedzajacy zwolnienie trenera.

Naszym najwiekszym przeciwnikiem będzie pora meczu - te niedziele 14.30 kojarza mi sie z pazdzierzami jak 0-0 z Polonia, czy 0-0 z Plockiem. Z niczym dobrym sie nie kojarzą.

Markus 04.03.2025 15:12

Cytat:

Pierwotnie napisane przez krysztal (Post 1643781)
Chwila,chwila,przecież to Drozd pierwszy wymyślił teorie,że jak się zrobi cieplej to Hiszpanie zaczną lepiej grać.

Kręcisz. Nie przypominam sobie, by Drozd kiedykolwiek wymyślił teorię, że jak jest zimno to Polacy tacy jak np. Duda, Sukiennicki czy Uryga "nie tracą 50% na swoim zaangażowaniu" czy jakości gry :lol:, a tracą zawsze obcokrajowcy z Hiszpanii tacy jak na przykład Rodado. Ci drudzy rzekomo zapominają wtedy o profesjonalizmie i gubią umiejętności oraz wyszkolenie.:rotfl:

Autorem takich wizji jest niekwestionowanie S1monik i tylko on. Nie odbieraj mu tego. Drozd z podobnym poglądem nie ma nic wspólnego.

s1mone 04.03.2025 16:05

Już się Markusina z Wilczkiem skończyli stykać siurkami? :-)
Fajnie było? :D
No to spoko, gratulacje panowie.

A Markusina jest Markusiną, bo jest niepoważny. Jego tendencje do manipulacji oraz perfidnego przekręcania punktu widzenia i słów rozmówcy, jego usilne, żałosne próby rozmywania faktów poparte całkowitym brakiem intelektualnych zasobów do logicznego myślenia sprawiają, że nie jest on kandydatem do poważnej dyskusji.

To jest typ, który powie wprost A.
Fakty pokazują, że jednak wyszło B.
Markusina dalej twierdzi A, bo A u niego zmienia się w B i wcale nie jest A.

Ten człowiek nie ma żadnej zdolności honorowej i albo pisze na zamówienie, albo sam ma kasę ze ściągania zagranicznych piłkarzy, bo nie chce mi się wierzyć, aby ktoś wypisywał takie bzdury z czystego przekonania.

Tak samo mnie wyśmiewał, bo twierdziłem, że nasi Hiszpanie nie czują się komfortowo przy ujemnej temperaturze. Zagrali piach na minusie, minął raptem tydzien, wyszło słoneczko, zrobiło się cieplej i chłopaki demolują Ruch jak miło. Oczywiście komfort gry nie miał dla nich żadnego znaczenia.

Ale zapewne Markusinka ma rację. Przecież to Hiszpanie, a jak wszem i wobec wiadomo Hiszpanie lepiej się czują przy srogich zimach - wszak Hiszpania leży w kole podbiegunowym :) Przecież oni jak nie zobaczą bałwana z boku murawy i band śniegowych to nie czują komfortu gry za cholerę :D

Markusino praktycznie każdy z użytkowników (poza wolfim i trollem Leszkiem) wie z kim ma do czynienia jak z tobą dyskutuje. Zauważ, że nikt już nie chce się wdawać z tobą w polemiki, wszyscy odpuszczają. Pewnie myślisz, że dlatego bo przyznają ci rację. Otóż nie, po prostu ludziom nie chce się czytać tych twoich ścian tekstu. Zwyczajnie szkoda im czasu na polemikę z oszołomem.

Generalnie - przestań już mnie wywoływać imiennie. Ja jak piszę posty tutaj, to nie po to, żeby wymieniać się poglądami z tobą, bo mnie twoje poglądy zupełnie nie obchodzą. Nie masz w moich oczach żadnej wiarygodności, nie jesteś partnerem do dyskusji. Bardzo cię proszę - przestań do mnie pisać - ja zrobię to samo.

El'kabat 04.03.2025 21:41

Remisowo 1:1.

Markus 04.03.2025 22:45

S1monik potwierdza swój poziom kultury. :evil: Niczym mnie nie zaskoczył, nawet tym skrętem w stronę fantazjowania o "stykaniu się siurkami".:rotfl:

Doskonale pasuje to do jego ogólnego poziomu.

Przypomnę, o czym pisał, bo próbuje twierdzić, że przekręca się to, o co mu chodziło i co powiedział. Albo kłamie i nie umie wycofać się z błędu, albo nie rozumie, co pisze i co to oznacza. Jedno i drugie jest równie możliwe.

Cytat:

Pierwotnie napisane przez S1mone
Można się śmiać z Dudy czy Sukiennickiego, ale im przynajmniej nie spada umiejętność i chęć do gry w piłkę o 50%, gdy jest zimno

Ma to sens i odzwierciedlenie w rzeczywistości? Żadnego. Duda z Sukiennickim potrafią truchtać sobie bez zaangażowania w dowolnym meczu czy to zimą,czy wiosną czy latem (tak samo reszta polskich zawodników Wisły), podobnie jak Hiszpanie grać świetnie bez względu na to, czy jest mniej czy bardziej chłodno.

Pokazywali to wiele razy, np. w meczach które już przypomniał mu Lucek w zimie 2023 z Resovią (świeżo po przyjściu zaciągu Kiko) wygranym pewnie 2:0 na mrozie czy w wygranym rok później 2-1 meczu ze Stalą, gdzie grało 7 Hiszpanów. A był jeszcze na przykład pamiętny mecz z Widzewem, gdzie też było zimno i żadne słoneczko nie świeciło dając wysokie temperatury.

Kalu Uche też był z ciepłej Afryki, a swój chyba najlepszy mecz w Wiśle rozegrał na pamiętnym mrozie i lodzie z Lazio przy Reymonta. Według koncepcji S1moniczka nie miał prawa, bo nie był wówczas w swojej "sferze komfortu". :-D

I on w to wierzy :rotfl:

To, że S1monik nic nie wie o futbolu i wymyśla sobie różne chore teoryjki w w rodzaju, że zimno zabija u Hiszpanów czy obcokrajowców z cieplejszych krajów profesjonalizm i umiejętności, a na Polaków nie ma wpływu - wiadomo.

To, że nie potrafi właściwie oceniać zawodników i tego, co się z nimi dzieje oraz co na nich wpływa i ich przydatności również pokazał. Dla niego Poletanovic się ostatnio po prostu "rozjechał", bo jest już po trzydziestce i rzekomo bardzo podatny na urazy. Rola w tym Sobczaka bez znaczenia. :evil:

To, że pisze on na zlecenie polskich managerów lub ich wspiera też jest od dawna oczywiste, bo nikt przy zdrowych zmysłach tak mocno nie wciska na siłę do składu krajowego szrotu w rodzaju Brody. Nikt tak permanentnie nie promuje słabszych zawodników kosztem ściągania lepszych z zagranicy jeśli rzeczywiście nie ma w tym żadnego własnego interesu.

To, że ma totalną odklejkę na punkcie krajowego szrotu, każdy też wie i ani ja ani Wolfy nie musimy o tym pisać. Życie już wielokrotnie brutalnie zweryfikowało niemal wszystkie jego teoryjki i przekonania, nieraz obśmiewa je niemal całe forum, a on dalej się ich trzyma. :-D

Gdy się go w tych głupotach i kłamstwach demaskuje, zaczyna obrażać i produkować swój bełkot ad personam. W końcu nie chce, aby się wydało, po co od miesięcy robi dobrze krajowym menadżerom i wzmacnia głos niektórych dziennikarzy.

Chcieć to on sobie może. Jeszcze nie raz dostarczy innym okazję do śmiechu. Jego kłamstwa i nonsensy nie będą przechodziły bez echa.

A z Łęczną wierzę w zwycięstwo mimo naszych problemów w drugiej linii. Nie będzie ono zależało od temperatury powietrza, tylko od innych czynników.:evil:

s1mone 04.03.2025 22:49

Tak brutalnie zweryfikowało jak średnia punktowa wspieranego przez ciebie Rudego i wspieranego przeze mnie Jopa.
Przypominam, że ty uznawałeś Rude za dobry ruch, gdy go zatrudniali - ja byłem lekko sceptyczny. Gdy Jop dostawał pierwszą szansę byłem dużym orędownikiem jego pozostania na stanowisku - ty go wyśmiewałeś na tym forum.

Teraz udajesz, że ty się znasz na piłce, a ja nie. Spoko :D Taką właśnie jesteś chodzącą odklejką.

Promowałeś hiszpański system, który wywalczył najniższe miejsce w ponad 100 letniej historii istnienia Wisły Kraków.

Skompromitowałeś się tym, ale ty nie masz wstydu ani honoru, aby posypać głowę popiołem.

I oczywiście, że minusowa temperatura miała negatywny wpływ na naszych Hiszpanów, napisałem o spadku umiejętności o 50%, mógłbym napisać kolokwialnie, że zagrali na połowę swoich możliwości - i tak, dalej uważam, że duży wpływ miała na to właśnie pogoda. Już nawet nie wspomnę o tym, że pisałem to złośliwie i z przekąsem, bo nasze Hiszpańskie asy po prostu na mecz nie dojechały i takie są fakty.

Ja patrzę w tabelę i widzę 6 miejsce zamiast 10tego z polskim trenerem zamiast hiszpańskiego (a będzie wyższe na koniec sezonu) i z większością Polaków w 1 składzie, zamiast z większością Hiszpanów. Oczywiście to dzięki temu, że przestaliśmy ściągać jak leci samych Hiszpanów od pykania gałeczki tylko postawiliśmy na równowagę w budowaniu zespołu. Równowagę, czyli rzecz, która mówiłeś, że w ogóle w piłce nie istnieje. Jesteś również żałosny z próbami wciskania mi wspierania krajowego "szrotu", podczas, gdy ja generalnie nigdy nie miałem nic przeciwko obcokrajowcom, niektórych bardzo lubiłem i ceniłem, innych mniej. Natomiast, zachwianie balansu w zespole to jest oczywisty wniosek dla każdego kto obserwował Wisłę Kraków w poprzednim sezonie i ma jakiekolwiek pojęcie o piłce.

I oczywiście, że Poletanovic jest podatniejszy na urazy niż np. Rodado. Rodado by po takim faulu chwilę się pozwijał po czym by dostał zmrożenie i by biegał dalej. On przede wszystkim by dużo sprytniej się zachował, zwinniej. Inna genetyka, inna zwinność, inna metryka niż Poletanović czy wcześniej Carbo. Nie każdy by się dał tak skasować Sobczakowi, więc nie wrzucaj wszystkich do jednego wora. Na treningu pewnie jakby został wycięty przez swojego, to by już była wina podatności na kontuzję, a jak w meczu to wina przeciwnika. Ciekawa teoria, całkiem zacna, taka nie za logiczna :D

Przewidziałem za wczasu, że się Poletanović może rozlecieć i niestety miałem rację, a twoje prześmiewcze uwagi - zarówno wtedy, jak i teraz są zwyczajnie żałosne.

Ale dobra, nie pisz już do mnie, bo naprawdę nie chce mi się z tobą gadać.

wolfy 04.03.2025 22:51

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Karherop (Post 1643808)
Leczna wchodzi chyba w kolejny klasyczny cykl poprzedzajacy zwolnienie trenera.

Naszym najwiekszym przeciwnikiem będzie pora meczu - te niedziele 14.30 kojarza mi sie z pazdzierzami jak 0-0 z Polonia, czy 0-0 z Plockiem. Z niczym dobrym sie nie kojarzą.

My lubimy podawać pomocną dłoń trenerom którym zagraża zwolnienie.

Markus 05.03.2025 13:10

Cytat:

Pierwotnie napisane przez s1mone (Post 1643816)
Teraz udajesz, że ty się znasz na piłce, a ja nie. Spoko :D Taką właśnie jesteś chodzącą odklejką.

Trzeba być totalnie odklejonym, by nie widzieć, że Jop swoje wyniki i średnią dalej robi opierając się na liderach drużyny sprowadzonych z hiszpańskich niższych lig. I to oni przede wszystkim tu robią mu robotę na czele z Rodado, a nie Duda, Broda, czy Sukiennicki.

Trzeba być totalnie odklejonym, by nie widzieć, że zwrot w stronę Hiszpanii dał Wiśle wielu wartościowych zawodników znacznie lepszych piłkarsko na swoich pozycjach niż mieliśmy wcześniej i przede wszystkim lepszych niż krajowcy, których byliśmy w stanie ściągnąć. Nie będę kolejny raz wymieniał listy nazwisk poczynając od Rodado.

10 miejsce w pierwszej lidze zajmowaliśmy jeszcze zanim pojawił się Kiko. Trzeba być totalnie odklejonym, by patrząc w tabelę nie widzieć jak mocno ci zawodnicy wywindowali w niej Wisłę wiosną 2023 roku po fatalnej jesieni, za którą odpowiadają głównie polscy piłkarze i trenerzy tacy jak Brzęczek czy Sobolewski.To kuriozalne posunięcia taktyczne i kadrowe tego niby "wybitnego taktyka" w finale sezonu zaważyły na braku bezpośredniego awansu, który znów stał się realny i jak najbardziej możliwy właśnie głównie dzięki hiszpańskiemu zaciągowi.

Trzeba być totalnie odklejonym, aby nie widzieć największego sukcesu od 13 lat, który ci hiszpańscy zawodnicy również dali Wiśle w postaci zdobycia Pucharu Polski i nie dostrzegać także wkładu Sobolewskiego i właściciela w końcowy wynik ligowy sezonu 2023/24.

Trzeba być totalnie odklejonym, by pisać, że drużyna złożona nawet z 11 Hiszpanów nie może dobrze funkcjonować na boisku i wygrywać meczów (czego przykładem nie tylko ich reprezentacja) lub że aby Hiszpanie mogli grać na miarę swoich możliwości muszą stanowić mniejszość. Zamiast Hiszpanów, można wskazać tu Francuzów, Niemców, Włochów, jakiekolwiek inne nacje. Trzeba być totalnie odklejonym, by twierdzić, że muszą oni mieć obok siebie Polaków, aby nie tracić nabytych wcześniej umiejętności i wiedzieć, o co chodzi w futbolu.

Trzeba być totalnie odklejonym, aby mając mnóstwo przykładów gry polskich zawodników zimą bez należytego zaangażowania pisać, że Polakom czy konkretnie Dudzie lub Sukiennickiemu nigdy nie spada wówczas poziom tego zaangażowania.

Trzeba być totalnie odklejonym i zwariowanym, by mając konkretne przykłady spotkań rozgrywanych zimą, w których Hiszpanie czy Afrykańczycy mimo niskich temperatur dalej należeli do najlepszych na boisku i grali z pełnym zaangażowaniem budować teoryjkę, że im to zaangażowanie wówczas zawsze spada i to jeszcze w przeciwieństwie do Polaków jak Duda czy Sukiennicki. :lol: Skala tego absurdu jest porażająca (nawet Lazio złożone z piłkarzy ciepłolubnych wygrało z nami dopiero w meczu na mrozie i lodzie, a nie wtedy, gdy było znacznie cieplej na stadionie olimpijskim w Rzymie).

Trzeba być totalnie odklejonym, aby pisać, że Poletanovic "rozjechał się", bo jest piłkarzem kontuzjogennym po trzydziestce i na "krzywej opadającej", a nie dlatego, że chamsko załatwił go Sobczak, albo że innego zawodnika takim wejściem załatwiłby on na pewno w mniejszym stopniu.

Trzeba było być totalnie odklejonym, aby z nadającego się bardziej do obierania kartofli niż wyłapywania dośrodkowań Brody robić wartościowego bramkarza zasługującego na grę w pierwszym składzie.

Trzeba być totalnie odklejonym, by nie widzieć, że najsłabszym punktem dzisiejszej Wisły jest linia obrony, w której grają zwykle wyłącznie sami krajowi zawodnicy i że są oni tam najczęściej największym obciążeniem drużyny, a nie jej wartością dodaną, może poza Mikulcem.

Trzeba być totalnie odklejonym, by nie widzieć jak kolejny raz w Wiśle skończył Moskal, którego również promował tu S1monik wraz z jego warsztatem i poglądami.

Wszystkie te sprawy brutalnie zweryfikowało S1moniczkowi życie i rzeczywistość.:-D

To najlepiej pokazuje czy i jak on zna się na piłce oraz jaką wartość ma to co mówi. A zwłaszcza, kto naprawdę powinien posypać sobie głowę popiołem.

FraMat 05.03.2025 13:43

Może byście tak przeszli do dyskusji meczowej?
A cała dyskusja poboczna wzięła się z odpowiedzi Markusa (03.03.2025, 20:19) zawierającej personalne przytyki https://forumwisly.pl/showpost.php?p...79&postcount=7

Bawią was te przepychanki?
Czyżbyście mieli płacone od słowa?
Albo pracujecie na pozycjonowanie forum w google?

s1mone 05.03.2025 21:25

Mi już wystarczy. Facet omija całe sedno wypowiedzi, wybiórczo odnosi się tylko do wycinków, które może sobie wyrwane z kontekstu przemanipulować, tak żeby mu do jego teorii pasowało. Ja mówię pas, bo nie będę się więcej kopać z koniem. Jak mi Markusina zrobi personalną wycieczkę w jakimś temacie to mu jedynie ad personam wrzutę zapodam, taką dwu-trzy-wyrazową, bo mój limit cierpliwości na tego frajera już się wyczerpał. I tak sam sobie się dziwię, że tak długo próbowałem.

Co do meczu to totalnie nie mam żadnych przeczuć, może się skończyć każdym wynikiem. Łęczna nam wybitnie nie siedzi, z drugiej strony mamy mocny zespół i dobrego trenera. Liczę na 3 punkty, ale to nie będzie łatwy mecz.

wolfy 05.03.2025 21:33

Podwójny post.

wolfy 05.03.2025 22:21

@s1mone - nie, proszę, nie przestawaj. Twoje szalenie merytoryczne posty o wpływie temperatury na postawę Hiszpanów i Polaków, albo o tym jak to Poletavić jest porażką sztabu transferowego, bo mu się Sobczak w kolano w.......ił są dla nas inspiracją. Twój wkład w lolcontent tego forum jest nie do przecenienia.

Mam nadzieję że było merytorycznie.

Mam też nadzieję że ani wiatr, ani deszcz, ani niekorzystny biometr nie przeszkodzi Wiśle w zdobyciu trzech punktów na swoim stadionie. Dobrze by było żeby czarny z gwizdkiem też nie przeszkadzał, ale jestem realistą.

Spodziewam się gównianego meczu i męczarni. Jedyna nadzieja że szybko strzelimy bramkę i Górnik będzie musiał się otworzyć. Bez Poletanovicia jednak średnio to widzę.

Ba, tak naprawdę jestem pełny obaw co do tego meczu i podświadomie przygotowuję się już na kolejną mokrą szmatę na ryj. Oby nasi piłkarze pokazali że niesłusznie.


Wszystkie daty podane są w GMT +1. Aktualna godzina to 15:34.

Zasilane przez vBulletin v. 3.8.7. Copyright © 2000 - 2026, Jelsoft Enterprises Ltd.
© 1998 - 2023 forumwisly.pl