![]() |
[XXVI KOLEJKA] Jagiellonia Białystok- WISŁA Kraków,5 marca, godz. 18:00
Mroźna aura nie przeszkodziła w rozegraniu dwudziestej piątej serii spotkań w rodzimej Ekstraklasie. W środowy wieczór Biała Gwiazda zmierzyła się z Koroną Kielce, mecz zakończył się remisem. Jednak większym sukcesem jest sam fakt rozegrania meczu w takich warunkach. Na forach internetowych rozgorzała dyskusja czy rozgrywanie spotkań przy tak niskich temperaturach ma jakikolwiek sens? Nie jest to chyba najlepsza forma reklamy ze strony Ekstraklasy no ale cóż, nie my o tym decydujemy. Przed nami kolejne starcie. Już w najbliższy poniedziałek Biała Gwiazda zmierzy się w Białymstoku z miejscową Jagiellonią. Drużyna z Podlasia przed pierwszym gwizdkiem jest zdecydowanym faworytem i każdy inny wynik w świecie piłkarskim uznany będzie za małą niespodziankę. Pierwszy gwizdek zabrzmi o godzinie 18:00 a transmisję z Białegostoku przeprowadzi Eurosport więc o komentarz i poziom transmisji jesteśmy spokojni. W pierwszym starciu obu ekip na Reymonta odnotowaliśmy bezbramkowy remis. Teraz miejmy nadzieję, zobaczymy bardziej porywające widowisko i bramki. Poznaliśmy również głównego rozjemcę poniedziałkowego spotkania, jest nim Krzysztof Jakubik. Arbiter z Siedlec w tym sezonie już czterokrotnie prowadził spotkania z udziałem Wisły Kraków. W trzech spotkaniach Biała Gwiazda zgarnęła komplet punktów (Wisła - Piast 2:0, Wisła- Sandecja 3:0, sąsiadka- Wisła 1:4) i raz schodziła z boiska pokonana (Zagłębie - Wisła 3:0). Sędzia Jakubik prowadził również spotkania z udziałem Jagiellonii. Nasi najbliżsi rywale nie mają z nim tak dobrych wspomnień jak my. Jaga przegrała dwa z trzech spotkań ( Jagiellonia- Piast 0:1, Górnik- Jagiellonia 3:1) i tylko raz udało się jej zgarnąć komplet punktów ( Bruk-Bet- Jagiellonia 0:1) Zapraszam na krótką zapowiedź graficzno-tekstową. Wszelkiego rodzaju uwagi, co do formy i treści tematów proszę zgłaszać w temacie lub bezpośrednio na PW. Statystyki- jonaf Grafika- W.S Historia spotkań, pomiędzy Jagiellonią Białystok a Wisłą Kraków. Powyższa grafika zobrazowała wam, że bilans bezpośrednich spotkań przemawia na korzyść Białej Gwiazdy. Prawda jest jednak taka, że w tym meczu faworytem będzie zespół Ireneusza Mamrota. O tym niech świadczy fakt, że Wiślacy ostatni raz w Białymstoku wygrali 23 października 2015 roku a bramki dla krakowian strzelali m.in. zawodnicy, których nie ma już w zespole - Maciej Jankowski i Donald Guerrier. Co słychać w Białymstoku? Jagiellonia Białystok to aktualny lider tabeli. Po bardzo dobrym spotkaniu w Warszawie nikt inny na chwilę obecną nie zasłużył na zasiadanie na tronie. Jaga zdominowała warszawską Legię, o czym świadczyć mogą chociażby statystyki z tego spotkania. Mądra i co ciekawe bardzo szybka gra Jagiellonii spowodowała, że aktualny mistrz kraju nie miał praktycznie nic do powiedzenia w starciu z Dumą Podlasia. Podopieczni Ireneusza Mamrota dzięki zwycięstwu mają trzy punkty przewagi nad drugim zespołem i aż pięć nad trzecim. Większość ekspertów wróżyła drużynie ze Wschodu grę w dolnej części tabeli, nikt nawet nie kwapił się do tego aby wskazywać Jagę w roli faworyta nie tyle co do mistrzostwa ale do pucharów. Na początku można było odnieść takie wrażenie. Po udanym zeszłym sezonie z drużyną pożegnał się Michał Probierz, który ubzdurał sobie, że puchary zrobi w Krakowie oraz najlepszy zawodnik - Kosta Vassiljev, który (podobno) przebierając w ofertach z zagranicy zdecydował się na powrót do Piasta Gliwice. Dość niespodziewany ruch, bo Estończyk zapewne poradziłby sobie w większości klubów z Ekstraklasy z trochę większymi ambicjami niż Piast. Włodarze Jagiellonii długo nie rozpaczali po stracie Probierza. Budowę drużyny powierzyli Irenuszowi Mamrotowi, który z powodzeniem prowadził I-ligowy Chrobry Głogów. Na chwilę obecną nikt chyba nie żałuje takiej decyzji. Ryzyko się opłacił a najlepszą odpowiedzią na taką decyzję jest pozycja Jagiellonii po dwudziestu pięciu kolejkach obecnego sezonu. Szybko również znaleziono zastępstwo dla Vassiljeva, jego miejsce zajął czeski pomocnik Martin Pospíšil. Ale szerzej o nabytkach i piłkarzach Jagi w osobnym akapicie. Jaga przed własną publicznością do tej pory prezentowała się dwanaście razy, co ciekawe tylko dwa spotkania zakończyły się porażkami (Piast 0:1, Sandecja 1:3). Reszta spotkań w zdecydowanej większości kończyła się zdobyciem przez Dumę Podlasia kompletu punktów (7 spotkań). Twierdza Białystok nie padła przed atakiem Legi, Lecha, Górnika Zabrze czy Korony Kielce - czyli zespołów obecnie z czołowej piątki. W poniedziałek nie zanosi się na przerwanie tej passy. Jagiellonia jest zdecydowanym faworytem i tak jak wspomniałem wyżej każdy wynik niż zwycięstwo gospodarzy będzie małą niespodzianką. W Krakowie liczą jednak na to, że uda się pokrzyżować plany podopiecznym Ireneusza Mamrota. Czy plan okaże się skuteczny z dalekiej wyprawy wrócimy z dobrych humorach? Czas pokaże. Rycerze wiosny! Jagiellonia Białystok to jedyny zespół w Ekstraklasie, który w czterech wiosennych meczach zgromadził komplet punktów. Drużyna z Podlasia legitymuje się również najlepszym bilansem bramkowym. W czterech spotkaniach Jaga zdobyła dziewięć bramek i straciła tylko jedną. Piłkarze Jagi pod lupą TWSD. Dzisiaj zaglądamy do kadry aktualnego lidera polskiej Ekstraklasy. W składzie Jagiellonii znajdziemy dwóch zawodników, których pamiętam z występów z Białą Gwiazdą na piersi, ale po kolei. Mariusz Pawełek - doświadczony bramkarz, który do Jagiellonii trafił na zasadzie wolnego kontraktu. Po ubiegłym sezonie rozstał się ze Śląskiem Wrocław i nigdzie nie mógł znaleźć zatrudnienia. W pewnym momencie zgłosiła się Jagiellonia, która szukała konkurencji dla Mariana Kelemena (również byłego bramkarza Śląska) a w tamtej chwili zastępstwa. Pawełek wskoczył do bramki w jedenastej kolejce przeciwko Wiśle Kraków. W debiucie zachował czyste konto, jednak na następny występ Pawełek musiał czekać do dwudziestej kolejki. Od tego czasu nie opuścił już ani minuty i można stwierdzić, że to raczej on wystąpi w poniedziałkowym spotkaniu między słupkami. 36-letni bramkarz rozegrał w tym sezonie 630 minut i wpuścił tylko trzy bramki! Łukasz Burliga- tego Pana również nie trzeba przedstawiać szerszej publiczności. Były obrońca Białej Gwiazdy swoją dalszą karierę od wiosny 2016 roku zdecydował się kontynuować w Białymstoku. 29-latek nie zmienił swojego stylu gry. Nadal lubuje się w kolekcjonowaniu żółtych kartek i w tym sezonie zebrał ich już dziewięć i plasuje się w ścisłej czołówce tej niechlubnej klasyfikacji. Burliga do swojego dorobku kartkowego dorzucił dwie asysty. Na boisku spędził łącznie 1687 minut. Taras Romanczuk - ostatnia forma ukraińskiego pomocnika gwałtowanie wystrzeliła w górę. Warto zauważyć, że jego nazwisko pojawia się również w kręgach zainteresowania Adama Nawałki ze względu na otrzymanie nie tak dawno polskiego obywatelstwa. Taras w tym sezonie rozegrał największą liczbę minut w zespole Jagiellonii - 1954. W tym czasie środkowy pomocnik Jagi zaliczył cztery bramki oraz trzy asysty przy trafieniach swoich kolegów. Martin Pospíšil- czeski pomocnik sprowadzony do Białegostoku przed startem obecnego sezonu z myślą zastąpienia Kosty Vassiljeva. Czech szybko wkomponował się w układankę Ireneusza Mamrota i stał się ważną częścią zespołu. 26 latek w rundzie wiosennej imponuje formą, zagrał w czterech spotkaniach i zdobył w nich trzy bramki. Taki wynik zasługuję na uwagę z naszej strony. Pospíšil do swojego bramkowego dorobku dorzucił również jedną asystę. Arvydas Novikovas - zdecydowany lider Dumy Podlasia. Litwin w obecnych rozgrywkach zagrał w dwudziestu trzech meczach i jego dorobek jest imponujący. W zespole Jagiellonii jest liderem klasyfikacji kandyjskiej. Na swoim koncie ma sześć bramek i cztery asysty. Zdecydowanie należy zwrócić na niego uwagę podczas poniedziałkowego pojedynku. To tylko cześć ważnych zawodników naszych najbliższych rywali. Nie wolno zapominać również o Karolu Świderskim, który w tym sezonie już cztery razy wpisywał się na listę strzelców oraz Przemysławie Frankowskim, który co mecz sieje spustoszenie w liniach obronnych rywali. Prawy pomocnik Jagi również ma dość dobre statystyki. W dotychczasowych spotkaniach zdobył trzy bramki oraz dorzucił taką samą liczbę asyst. Mroźny remis. Nie przegrywamy! Ale i nie wygrywamy! Za nami środowe spotkanie z Koroną Kielce zakończone remisem 1:1. Wiślacy nie wykorzystali atutu własnego boiska oraz gry z przewagą jednego zawodnika. Mecz ułożył się lepiej dla gości z Kielc, którzy objęli prowadzenie już w dwudziestej pierwszej minucie, strzelcem bramki był Jacek Kiełb. Wiślacy atakowali, strzelali, starali się, ale zawsze coś stawało na przeszkodzie. Jedną z przeszkód był Zlatan Almerović, który może się pochwalić drugim z rzędu obronionym rzutem karnym. Tym razem nie pokonał go Carlitos. W drugiej połowie na drodze do szczęścia stanęła poprzeczka. Jedyną bramkę dla Białej Gwiazdy zdobył Jesus Imaz, dla którego było to już siódme trafienie w obecnych rozgrywkach. Trener Carrillo na polskich boiskach nie zaznał jeszcze smaku porażki. Jego bilans po czterech wiosennych meczach to jedno zwycięstwo i trzy remisy. Czyli łatwo policzyć, że z możliwych do zdobycia dwunastu punktów nasza drużyna zdobyła raptem sześć.. Raptem, bo zdobycie nawet dziesięciu punktów dawałoby nam lekki oddech i komfort gry, bez obawy, że wypadniemy z pierwszej ósemki i pozwoliłby nawiązać kontakt z czołówką na tym etapie rozgrywek. Petar Brlek wraca do domu! Wszystko się wyjaśniło we wtorek. Długa saga z udziałem Petara Brleka, Wisły Kraków oraz Genoi FC zakończyła się powodzeniem i Chorwat po raz drugi w swojej karierze będzie reprezentował barwy Białej Gwiazdy. Pero będzie występował w Wiśle z numerem ''21'' czyli tym samym co za pierwszym razem. Kibice liczą, że młody Chorwat będzie lekiem na naszą bezradność w drugiej linii i że to jest właśnie ten zawodnik, który rozrusza naszą linię pomocy niekonwencjonalnym zagraniem, niespodziewanym strzałem czy bramką. Wystarczy sobie przypomnieć jego ostatnie mecze w Wiśle. Wiadomo, że na drugiej szali położne zostaną jego pierwsze mecze, kiedy wyglądał jak dziecko we mgle. Wierzymy jednak, że teraz czas aklimatyzacji w miejscu, w którym zna będzie o wiele szybszy. Będą zamiany w składzie! To już pewne. W poniedziałkowym meczu z Jagiellonią nastąpią zmiany w wyjściowym składzie. Joan Carrillo nie będzie mógł skorzystać z usług Macieja Sadloka, który w starciu z Koroną ujrzał czwartą żółtą kartkę i będzie zmuszony pauzować w zbliżającym się meczu. Do kadry powróci natomiast Zoran Arsenic oraz Kamil Wojtkowski-, którzy pauzowali w ostatnim spotkaniu. Być może Joan Carrillo pokusi się o głębszą zmianę w składzie i posadzi na ławce Tomasza Cywkę kosztem Petara Brleka? Hiszpański szkoleniowiec ma teraz większe pole manewru zarówno w linii obrony jak i w ataku. Do kadry meczowej wrócili Fran Velez oraz Paweł Brożek. Wciąż czekamy na powrót Ivana Gonzaleza oraz Zdenka Ondraska. Okiem Wiślaka. Tym razem swoją opinią postanowili się z nami wszystkimi podzielić Rafał Juszczyk oraz VipeTSW. Zapraszam do zapoznania się z opiniami kibiców przed zbliżającym się spotkaniem z Jagiellonią Białystok. Zgadzacie się z ich opiniami i przewidywaniami? A może sami chcielibyście się podzielić spostrzeżeniami? Zapraszam w tej sprawie na PW. Okiem Eksperta! Mamy nowość! Do tej pory swoimi opiniami dzieli się z Wami sami mężczyźni, ale że Kobiety również interesują się piłką i mają ciekawe rzeczy do powiedzenia to głos zabierze Justyna Krupa! ''Czy Wisła nadąży za Jagiellonią? To podstawowe pytanie przed poniedziałkowym meczem. Krakowianie wciąż męczą się szlifując nowy system gry, a tymczasem Jaga na wiosnę gra z takim polotem, że pochwalił ją już chyba każdy człowiek mający coś wspólnego z ekstraklasą.'' - tak zaczyna swoją opinie Justyna Krupa, więcej o jej przewidywaniach co do poniedziałkowego meczu możecie przeczytać poniżej. Zagra? Nie zagra? W zespole Białej Gwiazdy tylko Maciej Sadlok nie zagra w wyniku pauzy za żółte kartki. Natomiast Zoran Arsenic będzie musiał uważać na żółtą kartkę, bo ma na swoim koncie już trzy napomnienia. U naszych rywali nikt nie pauzuje za kartki. #WislaToNaszaPrzyszlosc Na jednym z portali społecznościowych ruszyła kolejna spontaniczna zbiórka funduszy dla Akademii Piłkarskiej Wisły Kraków. Jak zawsze wpłaty na konto Akademii są dobrowolne. Wśród kibiców przyjęło się jednak, że wpłata wynosić ma 19,06 - czyli datę założenia klubu. Wpłacać można jednak dowolną kwotę pieniędzy. Serdecznie zapraszam do wsparcia. Poniżej podaję dane do przelewu: Dane do wpłat na konto: Akademia Piłkarska Wisła Kraków ul. Reymonta 22, 30-059 Kraków Numer konta Akademii: 70 2490 0005 0000 4600 1632 0774 Tytuł przelewu: Darowizna dla Akademii Piłkarskiej Wisły Kraków Ważna informacja dla osób, które przebywają zagranicą a również chciałby wziąć udział w tej szczytnej akcji: KONTO BANKOWE: ALIOR BANK IBAN: PL BIC/SWIFT: ALBPPLPW |
Zapowiada się dobry mecz i sporo goli, z naszą autostradą po bokach.
Do tego w końcu znośna pogoda. Co do obrony to pewnie stoperzy standardowo i Bartkowski Palcic na bokach. Wątpię, żeby w takim meczu od razu puszczać Brleka od 1 minuty - może się pojawi na końcówkę. Walczmy jak tylko możemy, na żadne punkty nie liczę. 3-1, 4-2 dla Jagi |
Pogoda temperatury na poniedziałek (za weather.com) jest pomiędzy +1 a -7. Czyli w godzinie meczu koło 0.
Mecze pozostałych kandydatów to top8: Termalica - W.Płock Zagłębie - Lechia Korona - Pogoń Cracovia - Arka Interesuje nas by pogrubione zespoły pogubiły punkty, zwłaszcza w meczu w Krakowie. |
Liczę na Brleka od początku. Nawet nie zgrany i po przerwie w grze da więcej niz Mitrovic.
|
Jeśli zagrają tak, jak z Koroną, to remis (z cieniem szansy na zwycięstwo) jest możliwy. W przeciwnym wypadku możemy się zrównać w liczbie bramek strzelonych/straconych (35-30).
|
Patrząc na grę na wyjazdach (Lechia i Piast) obstawiam 4-0 dla Jagiellonii
W przypadku gry jak z Arką czy Koroną jest szansa na remis. Ale nie oszukujmy się, Jagiellonia gra na o wiele większym poziomie niż my, zdominowali na wyjeździe Legię i grają bardzo dobry futbol |
Ciekawi mnie taktyka na ten mecz, czy będziemy chcieli tylko kontrowac czy jednak wyjdziemy i spróbujemy przejąć kontrolę nad meczem i jak Carillo zamierza ograniczyć grę Jagi bokami być może najlepszymi w lidze.. wg mnie grając 4 3 3 w tym meczu będziemy mieli najwięcej problemów z atakami Jagi skrzydłami.
|
Arsenic zagra, czy nie?
|
Jeżeli zagramy tak samo jak z Koroną to faktycznie możemy spodziewać się ciekawego widowiska. Na obecną chwilę 3pkt przywiezione z Białegostoku będzie można uznać w kategorii niespodzianki. Remis również będzie można przyjąć z zadowoleniem. Serce chciałoby wygranej jednak rozum mówi, że to praktycznie niemożliwe. Jagiellonia jest teraz w gazie i raczej łatwo tej przewagi nie roztrwoni. Dlatego stawiam 3:2 dla Jagi, a bramki dla nas strzeli Imaz i Mitrović
Cytat:
|
Co jest z Bogusiem?
Dwie drużyny nastawione na operowanie wysoko piłką zapowiada się wysokim wynikiem a skończy 0:0. |
Rafał Boguski narzekał po ostatnim spotkaniu, że jest mocno poobijany przez graczy Korony. Powinien być do dyspozycji trenera, jednak nie wiemy jak poważne są to stłuczenia :)
|
Cytat:
Na Lechię z Zagłębiem obaj liczymy. Korona faktycznie ma dużo większe szanse, choć Pogoń się ostatnio odrodziła i walczy o e-klapowe życie. W ostatnim meczu zwycięstwo Craxy daje jej cień szansy na top8. Każdy wynik, poza wygraną Arki, daje nam co najmniej 8 miejsce w poniedziałek, niezależnie od wyniku w Białymstoku. |
Cytat:
Obydwie drużyny grają ostatnio szybką piłkę z wysokim ustawieniem. Co prawda Jaga osiąga z tym lepsze wyniki, ale mam nadzieję, że Wisła się rozkręca. Cytat:
edit: Aha, czy będzie VAR na tym meczu i kto będzie z tego zadowolony? Może Legia? ;-) |
Cytat:
Każdy punkcik bedzie miłym zaskoczeniem. |
Cytat:
To chyba oczywiste, że to byłą ironia. Wejdą z transmisją o 17:58 jak dobrze pójdzie :) Też mam nadzieję na niespodziankę i liczę na lekkie rozprężenie w szerach gospodarzy. Wygraliśmy z Legią to Wisłę pojedziemy z trójkę.. Chociaż dużą rolę odegra tutaj postawa Mamrota, czy jest dobrym motywatorem i będzie miał znaczący wpływ na poczynania swoich zawodników? |
Frankowski i Novikovas zamordują naszych bocznych obrońców. Jak znowu będziemy grać linią obrony na połowie boiska to albo nasi analitycy są ślepi, albo Carillo postradał zmysły.
Bardzo ciężki mecz, remis brałbym z pocałowaniem ręki. Ładnie ukłonił i podziękował. Kurs na over 2,5 jest wysoki, teoretycznie łatwa kasa. |
Cytat:
|
Cytat:
|
niestety nie widze mozliwosci nawet zremisowac ....jedyna nadzieja ze legia nie pozwoli Jadze wygrac i odskoczyc punktowo
|
Remis będzie super wynikiem. Byle tylko nie wrócić do Krakowa z workiem goli. Przy tak spłaszczonej tabeli bramki też mogą mieć na koniec jakieś znaczenie..
|
Remis będzie super wynikiem. Byle tylko nie wrócić do Krakowa z workiem goli. Przy tak spłaszczonej tabeli bramki też mogą mieć na koniec jakieś znaczenie..
p.s: ogromna szkoda, że wczoraj obrońca Bruk Betu podarował Wiśle Płock 3 pkt... |
Zdecydowanie najtrudniejszy mecz przez Joanem Carillo, Jagiellonia jest w znakomitej formie, do tego ciezko jest nam wygrac z nimi na wyjezdzie wiec trzeba bedzie sie bardzo postarac zeby wywiezc z Bialegostoku jakiekolwiek punkty. Mam nadzieje, ze Pero zagra od poczatku, brakuje nam takiego pilkarza w srodku pola. Na poczatku przed transferem bardzo dobrze rozumieli sie z Carlitosem, moim zdaniem na tym wypozyczeniu Carlitos moze bardzo duzo zyskac i wrocic do strzelania bo cos ostatnio szwankuje u niego skutecznosc, nawet karnego nie potrafil wykorzystac a do tego doszla jeszcze w drugiej polowie poprzeczka. Mitrovic to jak na razie nieporozumienie, wierze ze jeszcze sie rozkreci ale pasowaloby zeby Carillo byl konsekwentny i nie przywiazywal sie do nazwisk jak to robil Kiko Ramirez. Jezeli zagramy tak jak w meczu z Korona gdzie gra wygladala bardzo dobrze (najlepszy mecz za Carillo) to bedziemy w stanie wywiezc przynajmniej remis co nie byloby zlym wynikiem. Wielka szkoda straconych punktow z Korona i Piastem, powinnismy miec o 4 wiecej i wiecej spokoju a tak strata punktow w tym meczu moze powiekszyc nasza strate do czolowych miejsc w tabeli czego bysmy nie chcieli.
|
Styl gry za Carillo bardzo mi się podoba, wreszcie skończyła się taktyka grania na obronę Częstochowy i liczenie na jakąś przypadkową. Nie oznacza to oczywiście, że wygramy, ale przynajmniej będziemy się starać, możemy spokojnie sprawić tutaj niespodziankę.
|
Mam nadzieje, że w tym meczu sprawimy niespodziankę i od pierwszej minuty będziemy się dobrze prezentowali. Gdyby jednak tak nie było (tfu), to oby Carillo zrobił zmiany na początku drugiej, a nie tak jak ostatnio z Koroną, pierwsza zmiana w 80 minucie jak dobrze pamiętam...
|
Co przemawia w tym meczu za Wisłą:
- Jagiellonii kiedyś musi przyjść słabszy mecz, - ewentualne rozprężenie gospodarzy po meczu w Warszawie, - nieprzewidywalność tej ligi, - Carlitos kiedyś musi zacząć trafiać. I to by było na tyle. Dlatego przewiduję spokojne 3:1 dla gospodarzy |
Cytat:
|
Będziemy mieć starcie dwóch drużyn o podobnej filozofii czyli chęci zdominowania przeciwnika.
Różnica głównie tkwi w tym, że Jaga już jest maszynką do wygrywania, a drużyna Carillo dopiero się tworzy. Teoretycznie nie ma większych przesłanek za tym, że jesteśmy w stanie wywieźć z Białegostoku jakieś punkty, ale ... póki piłka w grze. Słabszy mecz Jadze w końcu musi się trafić. |
Już nie przesadzajmy z tą maszynką do wygrywania i cmokaniem nad grą Jagi. Obraz Wam chyba zaciemnia ich spotkanie w Warszawie, gdzie fakt, zagrali bardzo dobrze, ale cały mecz mieli przewagę jednego zawodnika... Nagle po tym meczu Jaga urosła do roli hegemona ligi? :D Mecz jak mecz, do wygrania jak każdy w tej lidze.
|
Cytat:
Jagiellonia jest niezaprzeczalnie najmądrzej budowanym klubem piłkarskim w Polsce. Ostatnia walka o Mistrzostwo Polski do ostatniej kolejki i aktualne pierwsze miejsce w tabeli Ekstraklasy nie biorą się z przypadku. To nie jest żadne cmokanie czy mitologizowanie, to fakty. |
Ja tu nie piszę o żadnym przypadku, tylko o tym, że Jagiellonia jest solidnym zespołem i tyle. A ton wypowiedzi w tym temacie taki, jakbyśmy jechali na mecz wyjazdowy z Wisłą z początków Cupiałowego okresu.
|
Też trochę nie rozumiem tego, że wielu kibiców ma pełne portki przed tym meczem. "Byle uniknąć kompromitacji" "nie wrócić z bagażem bramek" "Oby Jaga miała słabszy dzień". Ludzie, my nie jedziemy na Camp Nou, tylko do Białegostoku na mecz z bardzo dobrą jak na warunki tej ligi drużyną, ale na pewno mającą wiele mankamentów. Jeszcze przed meczem z Lechią dominowała opinia że "punktują lepiej niż grają" a nagle po tygodniu można odnieść wrażenie, że Mamrot stworzył drużynę na poziomie Manchesteru City. Owszem, wygrali wszystko do tej pory na wiosnę, ale wielokrotnie męczyli bułę. Z beznadziejną Cracovią stworzyli sobie może 3 okazje, z Piastem też nie zachwycali do momentu aż Frankowski nie oddał strzału życia. Rozwalili w pył parodystów z Gdańska i Legię, która grała prawie cały mecz w 10. I jasne, będą faworytem tego meczu, ale absolutnie nie widzę podstaw, żeby nie wierzyć, że możemy wrócić stamtąd z jakąś zdobyczą punktową.
|
Cytat:
|
Cytat:
Niech za resztę przemówi statystyka: ostatnie 12 spotkań Jagielloni: 9 zwycięstw - 1 remis - 2 porażki bramki: 22-8 u siebie w tym czasie 5 wygranych - 1 remis 0 porażek bramki:14-3 |
Az w koncu trafi im sie gorszy mecz(oby z nami), dostana w dupe a pozniej beda mieli serie z pieciu meczow bez zwyciestwa. Standardowa sytuacja w polskiej lidze.
|
W ostatnich dwóch sezonach raczej im się takie serie nie przytrafiają. Dość regularni są.
|
@wiesniak842
Oczywiście że liczę w najbliższym meczu na sprawienie niespodzianki przez Wisłę. Kiedyś Jaga musi przegrać, aczkolwiek na 5 spotkań bez zwycięstwa bym nie liczył. Jednak jak życie mnie nauczyło, wolę się pozytywnie zaskoczyć niż przeżyć rozczarowanie. Jaga jest mocnym faworytem najbliższego meczu. |
Z jednej strony życzę Wiśle zwycięstwa, ale wiem, że będzie o to bardzo trudno.
A z drugiej strony nie chcę żeby legia została mistrzem... if u know what i mean :) |
I know ;) Dlatego w poniedziałek trzeba pomóc sobie i wygrać w Białymstoku, a 18 marca pomóc sobie i Jagiellonii i wygrać w Warszawie :) Wtedy będzie i wilk syty i Manchester City :P
|
Czy Jagiellonia to jest jakieś polskie PSG?! Chyba tak bo jak narazie to w temacie tylko lament i płacz ile to w dupe nie dostaniemy i jak to nas nie zdominują....
Mecz będzie ciężki ale nie można już zakładać ze przyjedziemy do Krakowa z piątką bramek na minusie.... Ostatnie wyniki dowodzą, że liga jest bardzo nie przewidywalna i w tym meczu może stać się wszystko. Ja bym Wisły nie skreślał bo jak dla mnie to widac w drużynie potencjał i z meczu na mecz prezentują się lepiej, do tego wracają gracze po kontuzjach oraz pauzujący więc jest większa możliwość rotacji. |
Cytat:
|
| Wszystkie daty podane są w GMT +1. Aktualna godzina to 09:54. |
Zasilane przez vBulletin v. 3.8.7. Copyright © 2000 - 2026, Jelsoft Enterprises Ltd.
© 1998 - 2023 forumwisly.pl