![]() |
Sposoby na podniesienie frekwencji.
Wisla Krakow od czasu ostatniej nieudanej proby wejscia do ligi mistrzow boryka sie z problemami finansowymi ktore skutkuja obnizeniem wartosci sportowej druzyny i spadkiem atrakcyjnosci spotkan rozgrywanych przez Biala Gwiazde. Rezultatem tego jest spadek frekwencji a co to z kolei powoduje brak zainteresowania sponsorow. Zaden sposnor nie kupi na Wisle reklamy za miliony zlotych jesli widzi, ze klub nie cieszy sie zainteresowaniem. Ktos moze powiedziec, ze wiele osob oglada mecze w TV ale wedlug mnie dla sponsorow frekwencja na meczach u siebie jesz niejako papierkiem lakmusowym pokazujacym do ilu ludzi potencjalnie trafi reklama.
Dlatego jestem przekonany, ze skonczyl sie czas krycia sie za czyjimis plecami, liczenia na czyjas inicjatywe "Niech ktos cos" lub na ogatego szejka. To jest ten czas kiedy to wlasnie MY - kibice Wisly Krakow mozemy dzwignac ten klub z kolan i rozpoczac ponowny marsz na szczyt polskiego futbolu. Kazdy z nas powinien zaczac myslec o sobie jako o wspolwlascicielu tego klubu gdyz o swoje dba sie bardziej niz o wspolne. Sprawmy aby haslo "Wisla to my!!!" nie bylo tylko pustym frazesem wzbudzajacym politowanie osob postronnych. Musimy wspolnymi silami doprowadzic do sytuacji w ktorej 20.000 ludzi to bedzie standardowa frekwencja na Reymonta. Zalozylem ten temat abysmy dyskutowali tu o sposobach podniesienia frekwencji na naszym stadionie. Co moze zrobic pojedynczy kibic, co moze zrobic fan club i w koncu co powinien zrobic klub. Ponizej wwypisze swoje pomysly jednoczesnie zachecam do dyskusji i podawania swoich pomyslow. Mam nadzeieje, ze ten temat bedzie zyl i juz wkrotce bedziemy mogli publikowac tutaj opisy udanych inicjatyw. 1. Co moze zrobic pojedynczy kibic? - Po pierwsze i najwazniejsze kazdy powinien sam kupic bilet na mecz. Liczba osob - w tym moich znajomych - ktorzy kiedys byli na kazdym meczu a teraz ogladaj mecze na sofie jest porazajaca. Rozumiem, ze niektorych nie stac ale wiekszosc stac tylko im sie nie chce. Narzekaja na brak atmosfery zapominajac, ze to ludzie na stadionie ja tworza. Wez odpowiedzialnosc za swoj klub i przyjdz na stadion! - Po drugie. Kazdy powinien przyprowadzic kogos na mecz! Sprobuj namowic, brata, siostre, Tate, Mame, kuzyna lub kumpla ze szkoly lub z pracy! Nie przejmuj sie tym, ze ktos mowi iz nie lubi pilki noznej, ja osbiscie zaszczepilem Wislackiego bakcyla u dwoch osob ktore nie lubia pilki noznej a ktore chodzily na Wisle przez lata. Jesli trzeba - postaw im bilet i piwo przed meczem - potraktuj to jako inwestycje w "twoj" klub. Uwierzcie mi jedna na dziesiec osob zlapie bakcyla, dodatkowo Ci ktorych przyprowadzicie raz jednorazowo zwieksza frekwencje. - Po trzecie. Przed meczami dzwoncie do swoich wislackich znajomych, nakrecajcie sie nawzajem na mecz. Ktos moze byc niezdecydowany ale pojdzie jesli "znajomy tez idzie". - Po czwarte. Ten punkt akurat nie poprawi faktycznej frekwencji ale pomoze klubowym finansom. Wielu z nas wyemigrowalo - Ci ktorzy maja Wisle w sercu i mieszkaja za granica powinni mimo to kupowac bilety lub karnety. Potraktujcie to jak cegielke na rzecz klubu. Kazdy z nas - nie tylko Boguslaw Cupial - moze byc mecenasem tego klubu. Karnet na runde kosztuje okolo 100zl - dla tych mieszkajacych w Anglii, w Irlandii czy niemczech to jest zaledwie dwie, trzy godziny pracy. Pamietajcie nie przestaliscie byc Wislakami mimo emigracji! 2. Co moga zrobic Fancluby? Przyznam, ze nie dzialalem nigdy w fanclubie wiec nie znam specyfiki mam jednak jeden pomysl. - Marketing Wisly kuleje na maksa, klub nie ma promuje meczy, slysze ze praktycznie nie widac plakatow promujacych mecze. Uwazam, ze jest to cos co fancluby moglby wziac na swoje barki. Mozecie tworzyc wlasne plakaty i rozwieszac je w swoich miejscowosciach w dwoch tygodniach poprzedzajacych kazdy mecz. Plakaty tworzone przez fankluby moglyby nie tylko promowac sam mecz ale rowniez zachecac ludzi do wstapienia do fanklubu, informowac o wspolnym transporcie. - Drugi pomysl to wspolny transport! Wynajecie Busa lub autokaru w przeliczeniu na osobe nie jest drogie a moze zwiekszyc frekwencje z waszych miast. Zakladam, ze sporo osob nie jezdzi na Wisle bo chcialoby napic sie piwa a musza prowadzic. Gdyby fankluby organizowaly swoje autobusy to ten problem zostalby rozwiazany. 2. Co moze zrobic klub? Tutaj wachlarz mozliwosci jest ogromny i zalezy tylko i wylacznie od klubu. Mam kilka pomyslow ktore mysle sa bardzo latwe do zrealizowania. - Po pierwsze klub powinien stworzyc promocje nagradzajace tych ktorzy regularnie chodza na mecze oraz tych ktorzy przyprowadzaja nowych na stadion. powinien niejako wziac patronat nad punktem 1. a) Kibic ktory nie opuscil meczu w rundzie otrzymuje znizke na karnet lub bilety w nastepnej rundzie. b) Bonus dla ludzi, ktorzy namowia jednego, trzech, pieciu i dziesieciu znajomych na wyrobienie KK i kupno karnetu. Przykladowo, jesli namowisz jedna osobe do wyrobienia KK i kupna karnetu twoj karnet jest tanszy o 10%, jesli namowisz 5 osob to otrzymujesz karnet na runde jesli 10 to na sezon. Nie trzeba namowic tych osob w jedna runde, moze byc sezon lub dwa. Podobny system lecz z innymi benefitami moglby dzialac w przypadku biletow, znizki w Wislackim swiecie, darmowa kielbasa na stadionie. - Po drugie - Promocja na starym miescie! Krakow odwiedzaja miliony ludzi, wielu z nich chetnie podczas wizyty obejrzaloby z ciekawosci mecz ligi polskiej. Klub absolutnie powinien promowac sie na rynku i starym miescie w ogole. a) Namiot na Rynku (lub okolicach w zaleznosci od pozwolenia z miasta) - klub powinien postawic na rynku namiot promocyjny http://www.9bkpanc.wp.mil.pl/plik/im...a/swieto35.jpg w polaczony z systemem biletowym w ktorym turysci Polscy i zagraniczni mogliby wyrobic sobie KK, kupic bilet oraz zasiegnac informacji nt. lokalizacji stadionu, godzinie meczu itd. Jestem wiecej niz pewien, ze przy tej ilosci Anglikow, Irlandczykow i innych Szkotow odwiedzajacych nasze miasto na kazdym meczu mielibysmy kilkudziesieciu jesli nie kilkuset widzow. b) Ulotki w Hotelach i Hostelach - jesli moga sie reklamowac wycieczki do Aushwitz lub do wieliczki to nie widze problemu aby reklamowal sie mecz Wisly. c) Klub powinien wystapic do miasta o zgode na spozywanie alkoholu w pare godzin przed meczem. Teren wokol stadionu staje sie terenem wydzielonam na ktorym mozna napic sie po ludzku piwa. Robi sie tak np podczas sylwestra na rynku lub podczas Coke festival. Uwazam, ze mecz na wisle to nie samo 90 minut, to takze mozliwosc spotkania sie ze znajomymi pogadania i napicie sie wspolnie piwa. W tym momencie Policja czycha na kazdego kto trzyma piwo w rece. Atmosfera przed meczem jest czynnikiem wplywajacym na frekwencje. To sa z grubsza moje pomysly, mam nadzieje ze dodacie swoje i zaczniemy pomalu je wdrazac. Czas wziac odpowiedzialnosc za klub. |
Pomysły, które przedstawiłeś są bardzo ciekawe i co ważniejsze, przynajmniej w moim mniemaniu możliwe do spełnienia. Chciałbym się jedynie odnieść do kwestii spożywania alkoholu, bo tutaj robi się problem jedno z niewielu miejsc blisko stadionu to ,,Bar u Wiślaków". Tam w wiślackiej atmosferze można wypić piwko. Jest tylko jeden problem-zmieści się tam max 100 osób plus 200-300 osób w ogródku-tylko w przypadku ładnej pogody. Słyszałem że ma powstać restauracja na stadionie, co powinno przynajmniej częściowo rozwiązać ten problem. Wiadomo restauracja na stadionie sprawi że będzie on dodatkowo żył, nieco dłużej niż te 2 godziny meczowe.
Odnośnie promocji meczu można robić coś na wzór Lechii-sprzedając bilet np nr 1000, 2000, 3000 na mecz itd. można dorzucać jakiś drobny upominek typu-kalendarz, smyczke itp. Wydaje się że ,,wyspy klubowe" w miastach gdzie jest mnóstwo kibiców Wisły np. Skawina, Wadowice, Kalwaria, Sucha itp. odgrywają ważną rolę. I teraz może trochę głupi pomysł, tzn śmieszny jeżeli mecz jest powiedzmy w sobote i wtedy są imieniny np. Kasi i Marysi to wszystkie babeczki o tym imieniu dostają bilet za złotówkę lub np. 5zł.;) |
Tak jak już pisałem w innym temacie, liczę na to, że nawet na tym forum znajdą się osoby które mają kilka pomysłów jak pomóc klubowi w poprawie frekwencji. I tutaj jest również piłeczka po stronie mediów, aby pokazać szerszej opinii że kibice Wisły mają pomysły na poprawę frekwencji, mają chęci. Bo Wisła to więcej niż pięć liter.
Ale póki co w gazetach czy na stronach internetowych, można przeczytać tylko negatywny ''PR'' dotyczący klubu. Jeżeli chcecie drodzy dziennikarze dobrze pisać o Wiśle to nadarza się do tego okazja. Ja ponowie swoje pytania z innego tematu: - Dlaczego klub nie organizuje już autobusów po meczach o godzinie 20:30, czy koszty wynajęcia były zbyt duże? Straty po przejeździe na odcinku Reymonta - Nowa Huta były tak duże? ( do obsługi takich linii raczej MPK nie wysłało nowoczesnych Solarisów) - Czy nie ma możliwości zapytania ZiKT o wzmocnienie linii 139, 501 w godzinach wieczornych po meczu? Zakup wirtualnego biletu: Czy klub (pion marketingowy, którym zarządza UFA (sic!) nie myślał nad wirtualnym udostępnieniem do sprzedaży np sektora B - który jest otwierany od święta? Zakupiony bilet na ten sektor nie upoważniałby do wstępu na mecz, ale wspomagałby finansową Wisły. Koszt takiego biletu wynosiłby np 15 złotych - dla każdego, kto w danym dniu nie może pojawić się na R22 a che finansowo wesprzeć klub. Dodatkowo nie blokujemy miejsca na innym sektorze. Program lojalnościowy dla stałych Kibiców. Stworzenie programu lojalnościowego dla swoich kibiców, również chyba nie jest tak ciężkie do zrealizowania. Zbieranie punktów za chodzenie na mecze - być może dla mnie zdecydowanych większy bodziec do pojawiania się na meczu. Punkty można by wymienić na jakiś gadżet, darmowy bilet w następnym sezonie, itd.. Wystarczy tylko trochę ruszyć głową i do tego podnieść dupcie z ciepłego krzesełka i wyjść do ludzi - kibiców. -------------------- Co do pomysłów wyżej. FC organizują już plakaty zachęcające do udziału w spotkaniach, mają zagwarantowane tańsze wejściówki na stadion. Co prawda akcje w FC odżyły dopiero teraz, więc na efekty trzeba troszkę poczekać - ale cieszy powrót zorganizowanych FC. Bardzo dobry pomysł ze stoiskiem w centrum miasta. Osobiście popieram taką formę, jednak nie wiem jak to finansowo nam wyjdzie. Brakuje również klubowych wysepek w Galeriach. Obowiązkowo w GK i Nowej Hucie w Czyżynach czy M1 - gdzie można by zakupić bilet na mecz czy jakieś gadżety. Tak, tak - można bilet kupić przez Internet ale może nie każdy taką formę preferuje. Zniesienie KK! |
Cytat:
Pomysl z imieninami/urodzinami rewelacyjny. Dodatkowo jesli masz juz karnet to mozesz przyprowadzic znajomego za darmo. |
Zniesienie Kart Kibica to powinien być główny postulat do klubu, sam mam kilku znajomych (nie są kibicami, bardziej fani piłki) których chcę zabrać na Wisłę a którzy nie mają KK i nie chce im się stać w kolejkach i rezygnują z wyjazdu na mecz, a nie będą przyjeżdżać kilka godzin wcześniej albo specjalnie w inny dzień żeby ją wyrobić.
Licznik sprzedanych biletów na stronie z biletami- niektórzy nie musieliby specjalnie tracić czasu i ich liczyć :D |
1. Możliwość zakupu karnetu typu open. Kupujesz karnet za określona kwotę a do 24 h przed meczem przez stronę określasz który sektor i które krzesełko chcesz zajmować. Od jakiegoś czasu prowadzę różne towarzystwo na mecze jedni chcą być na C drudzy na pikniki więc nie kupuję karnetu bo nie wiem gdzie będę siedział. Kupiłbym karnet z wielką chęcią gdybym w ten sposób mógł określać miejsce.
2. Mieszkamy w różnych miejscowościach często małych gdzie nie ma fanklubów . Klub mógłby się dogadać z pewnymi ludźmi na wieszanie w tych miejscowościach plakatów zachęcających na przyjście. Stworzenie sieci ,,ambasadorów " klubu to samo dotyczy uczelni, dużych zakładów pracy. a w zamian za takie ambasadorowanie dać możliwość zrobienia zdjęcia ulubionym piłkarzem. 3. treningi z zawodnikami którzy z jakiś przyczyn nie grają w okolicznych klubach. Młodzi za pokopanie z takim Głową daliby się zabić 4. Obniżyć ceny biletów na na grę w grupach w tym roku był zabójcza 5. Wysyłanie maili do konkretnych kibiców zachęcające do kupna karnetu |
Cytat:
Licznik jest OK, mylse ze dzialalby motywujaco. |
Cytat:
Troszkę się chyba nie przygotowałeś do tematu. M.in Legia, Piast, Śląsk - nie mają wymogu KK. |
Cytat:
|
Tak jak wyżej napisał Kominek, dla posiadacza karnetu możliwość przebukowania miejsca. Sam miałem kilka razy odwiedziny rodziny, która chciała iśc na mecz ale pod warunkiem, ze będziemy siedzieć obok siebie. I niestety nici z tego wyszły, bo miejsca obok były zajęte. A tu wystarczyłoby podejście do okienka zwolnienie mojego miejsca na karnecie i możliwość przełożenia go do innego sektora. Prosta sprawa ale jak widać istnieje problem z tym.
Koniecznie musi być widać Wisłę na mieście. Czyli możliowść zakupu biletów w centrum miasta, w Nowej Hucie, Podgórzu, np. w Galeriach handlowych. Tak jest w innych miastach w Europie, dlaczego tego nbie ma być u nas. |
Losowanie nagród/ gadżetów w przerwie meczu wśród kibiców zasiadających na stadionie (sektor, miejsce) i odbiór nagrody na murawie :-)
|
poszedł mail do naszego marketingu żeby sobie weszli na ten temat - może coś wprowadzą.
|
We Wrocławiu jak masz bilet to komunikacja na stadion i ze stadionu za free
no i przede wszystkiemu podstawowa pierwsza prawda objawiona - zmniejszyc stadion... |
Brawo dla tego co założył ten temat. Świetny pomysł. Na pewno znajdzie się ktoś bardziej kreatywny od naszego marketingu.. Specjalne zniżki dla kibiców Śląska, Lechii Gdańsk na mecze u nas. Należało by jednak w jakiś sposób zweryfikować to, skoro Śląsk nie ma kart kibica.
|
Cytat:
Wiadomo jak wyszedł temat praktyk w dziale marketingu? Chodzi mi o ten wątek: http://www.wisla.krakow.pl/pl/aktual..._wisle_krakow/ |
Zapewne się ktos znajdzie
Pytanie zasadnicze jest takie : czy ONI z tego skorzystają chociaż w minimalnym stopniu czy nikt meila wysłanego przez Kominka nie przeczyta. A dlaczego go mogą nie przeczytac? Kolega za czasów maskanta stazował w Wiśle i siedział własnie w odbieraniu meili. Na niektore odpisywał, na niektóre nie - nikt go nie sprawdzał i nie kontrolował a to co podawał dalej zależało tylko i wyłacznie od niego. A że jest fanem eLki to ochoty do pracy jakos wielkiej nie miał .... I teraz wczujta się w bywalca ZK który pisze list do klubu (a takich były bardzo duzo) a tu w imieniu klubu odpisuje mu fan Legii :) Na szczęście nie tylko u Nas takie jaja bo w Legii marketingiem swego czasu rządzili fani Widzewa |
Dobrym pomysłem byłoby wysłanie e-maila do osób które w tym sezonie były na chociaż jednym meczu. Coś w stylu "Dziękujemy za Twoje wsparcie! Liczymy że w następnym sezonie również się pojawisz!" Szczególnie, że e-maile można wysyłać za darmo. Niby mała rzecz ale jednak pokazuje że klubowi zależy na każdym kibicu.
|
Cytat:
Majle powinny isc przed kazdym meczem w formie programu meczowego, informacji o promocjach lub atrakcjach. Np jesli gramy z malo popularnym przeciwnikiem promocja w majlu moglaby informowac o Akcji "#1wszyraz" na Wisle i mozliwosci wprowadzenia znajomego za darmo lub ze znizka Jak sie tak dobrze skupic to mozliwosci jest setki na poprawienie frekwencji i to przy zerowych lub minimalnych nakladach. |
Cytat:
Te kilka godzin rozmowy, w której pojawia się wiele ciekawych pomysłów najdobitniej pokazuje dlaczego wciąż nie mamy sponsora-bo mamy jakieś UFO, które nie podchodzi poważnie do tego wszystkiego, a wystarczyło zatrudnić 2-3 kompetentne i kreatywne osoby z tego forum i już marketing wyglądałby inaczej. Pokażmy że nam zależy!!! |
a czy Gaszyński i podawał kiedyś maila kontaktowego do niego bo coś takiego chodzi mi po głowie
|
Cytat:
|
Cytat:
|
Cytat:
|
No to jest następny postulat stworzenie konta gdzie można podsyłać pomysły związane z klubem.
|
Kolejnym pomysłem niech będzie promocja cenowa dla osób które kupują pojedynczy bilet w pierwszym dniu sprzedaży (rabat wedle uznania-najlepszy efekt można uzyskać w przypadku droższych biletów po np.55 zł i cena biletu w ciągu pierwszych 24 godzin sprzedaży mogłaby wynosić 45 zł)
|
Ja tylko nie rozumiem. Skoro w przeciągu godziny padło tutaj tyle, według mnie realnych pomysłów, bez zbytniego obciążenia budżetu, albo i takie, które mogłyby podreperować ten budżet(oczywiście kwestia policzenia), to kim są ludzie, którzy pracują w marketingu Wisły? Tępakami, którzy na tak oczywiste rzeczy wpaść nie mogą?
|
Cytat:
1) Co nie jest problem żadnym i nie wiem dlaczego nie ma takiej możliwości to karnet przypisany do miejsca i sektora, ale z możliwością jego zmiany - np. na te 24h przed meczem. W ramach dostępności mozesz się przenieść na inny sektor za free lub za dopłatą, jeżeli sektor który wykupiłeś jest tańszy (czyli - karnetowiczz z C dopłaca do każdego przeniesienia, środek E, może się przenieść za darmo). Na tę chwilę mam karnet. Za rok będę miał karnet też. Ale już za dwa lata będę chciał brać syna. Z synem jednak na rodzinny. Więc nie będę miał karnetu, bo i nie na każdy mecz pewno będę go brał. A tak to bym się mógł przenieść i mieć pewność, że jak nagle frekwencja skoczy to nie będę miał problemu z zakupu. Zarówno przy wprowadzeniu pierwszej wersji systemu sprzedaży przez net, jak i wersji 2.0 pytałem czy to rozważali / wprowadzą i 2x dotałem informację, że nie ma tego w planach. Może w końcu. To nie jest trudne. 2) możliwość przekazania biletu z karnetu innemu posiadaczowi KK (lub w przypadku ich zniesienia osobie zarejestrowanej w systemie esprzedaży). Dlaczego jak nie mogę przyjść to miejsce musi się marnować? Jak mógłbym go komuś za free przekazać to i tak mają zapłacone, a może ten ktoś na stadionie coś kupi. A i mi się bilet nie zmarnuje. I zwiększa motywację do zakupu karnetu jak się nie wie czy będize się w Krk (w tym roku udało się być na prawie wszystkich meczach, w zeszłym przez robotę nie byłem na połowie ) 3) Już nieco dalej - możliwość zwrotu pojedyńczego biletu (np 3x na rundę) w przypadku zakupu karnetu. Nie możesz przyjść, zwracasz bilet, dostajesz dajmy na to 50-75%. To by zwiększyło motywację jeszcze bardzie. |
Cytat:
|
Cytat:
|
Cytat:
Ale sobie przypomniał. Jak to mówią lepiej późno niż wcale :) Myślę, że byłoby to bardzo dobrym posunięciem. Z tego co tutaj czytam, żadna z osób się do wypowiadających nie wymaga od Wisły podgrzewanego miejsca, popcornu, coli i kocyka jakby nie daj Boże było zimno. Raczej są to postulaty, uwagi, sugestię osób, które na Wiśle są już od X lat i widzą co się dookoła nich dzieje. Zwyczajnie widzą więcej niż m.in Pan Jankowski i cały pion marketingowy, który mecze ogląda (o ile ogląda) z loży VIP. Poruszone są tutaj rzeczy, które są do zrealizowania i nie bardzo obciążające nasz budżet. Z drugiej strony tyle już było prób (nieudanych) reanimacji działu marketingu, że nie sposób tego zliczyć, więc dlaczego by nie spróbować wcielić w życie któregoś z pomysłów? Czy ktoś się orientuje, czy będzie może jakieś spotkanie Gaszyńskiego z Kibicami? Miało być po sezonie zasadniczym po czym jednak okazało się, że będzie po zakończeniu całego sezonu. |
Każdy z nas chce powrotu do normalności, każdy chce ponownie Wielkiej Wisły, dlaczego mamy spoglądać wiecznie na legie czy lecha i zastanawiać się dlaczego jeśli tam można to u nas nie. Czym różnimy się od kibiców ze stolicy czy Poznania, niczym poza tym, że jesteśmy lepsi.
Ja w czasie ostatniej rundy zakupiłem karnet choć wiedziałem, że nie będę na każdym meczu, staram się kupować jakieś tam pamiątki klubowe choć nie popieram promowania loga SA, ale czego nie robi się dla swojego ukochanego klubu. Wielu ludzi ma podobne myślenie, problem w tym że klub czasami jakby odwracał się plecami do nas kibiców i udawał że nie słyszy, nie widzi, nie rozumie.... Ten wątek pokazuje ogromne, ogromne rezerwy w naszym marketingu |
Cytat:
|
Wystarczy osrać karty kibica i obniżyć ceny o połowę. Jak stadion przez trzy kolejne mecze będzie pełny podnieść ceny o 5 zł i czekać aż znowu się zapełni przez trzy kolejne mecze, kolejna piątka w górę. Sukces gwarantowany.
Czy ktoś może mi wyjaśni po ch.... komu karty kibica kiedy każdego podejrzanego o złamanie regulaminu można zatrzymać kiedy wychodzi ze stadionu? Kto odpowiada za ochronę danych osobowych potrzebnych do wyrobienia KK? Kto mi zagwarantuje, że mój adres i pesel wraz z fizjonomią nie posłuży komuś do niecnych celów. Dziwię się że wszyscy traktują ten debilizm za normę. Bez konieczności wyrabiania KK frekwencja nie schodziłaby poniżej 20 000 |
taaaaaa, tak samo pisano jak trza było wprowadzić internetowy system sprzedaży biletów! i co? Frekwencja spadła :/
|
@As Bardzo ciekawe pomysły, które mogą podnieść frekwencje o kilka, kilkanaście procent. Jednak napiszę pewien banał - przyjdą sukcesy, przyjdzie wyższa frekwencja.
|
Cytat:
|
Cytat:
Zgadzam się, że KK jest pewnym problemem, ale na pewno nie jest problemem najwiekszym. Bilet bez KK to i tak wymóg zrobienia sobie foty do bazy i wklepania PESEL-u, także wychodzi mniej więcej na jedno. Nie sądzę, żeby zniesienie KK okazało się katalizatorem frekwencji na Wiśle. Śląsk ma opcję zakupu biletu bez KK i na jego stadionie puchy, że aż oczy bolą. To nie jest clue problemu. Podobnie jak nie są nim ceny. Ja wiem Droździk , że w dla Twojego socjalistycznego światopoglądu najlepiej by było, żeby klub Wisła Kraków wprowadziła dopłaty bezpośrednie do każdego biletu, ale dzięki Bogu macki socjalizmu jeszcze tak daleko nie sięgają. Jeżeli ktoś mówi, że ceny biletów są za wysokie, to ogarnia mnie śmiech? Ile kosztuje średni bilet na Wisłę? Średni podkreślam. 35 zł? Co to są za pieniądze? Raz na dwa tygodnie ? Większość z nas (w tym ja) wydaje więcej na codzienny obiad. 35 złotych w dwa tygodnie się nie da uzbierać? 1.5 zł dziennie nie da się odłożyć? Nie róbmy sobie jaj. Ceny to też nie jest problem, w mojej opinii są dużo za niskie, ale to moja prywatna opinia - szczególnie ceny karnetów. Nie znam nikogo, kto nie chodzi na Wisłę, bo ceny są za wysokie i jest KK. Znam za to wiele innych ludzi, którzy nie chodzą na Wisłę bo im się przestało chcieć. I to jest największy problem wg mnie. Inną kwestią jest wprowadzenie biletów rodzinnych - nawet niezależnie od wieku - po prostu jeżeli rodzina jest spokrewniona i np 3 osoby z niej chcą iść na mecz - w pakiecie maja taniej. To jak najbardziej. Ale obniżenie cen to krok w złą stronę, frekwencji nijak to nie poprawi, a przychód spadnie. W mojej opinii rzeczą podstawową jest odbudowanie koniuktury (nie lubię słowa mody) na Wisłę. Nie chce wchodzić teraz w tematykę specyfiki miasta, tam walką o tę koniukturę trwa non stop. Postaram się pomyśleć jak typowy kibic-konsument. Moje propozycje (nie będę wymieniał tych, które się już przewinęły - wszystkie właściwie są sensowne), poza wcześniej wymienionym biletem rodzinnym, są następujące: - SKLEP Z PRAWDZIWEGO ZDARZENIA - i tu użyje capsa. Kurewa mać no ile można sprzedawać pamiątki klubowe w jakimś zapyziałym kontenerze jak nie ujmując nikomu Granat Skarżysko Kamienna. Lwią częścią przychodu każdego klubu zachodniego i nawet nie tylko - Amica, Legia, Lechia - JEST SPRZEDAŻ PAMIĄTEK. Nie da się tego robić w kontenerze z budowy. Wisła potrzebuje nowego sklepiku jak kania dżdżu. Nie wiem gdzie - niekoniecznie musi być to w sąsiedztwie czy też na stadionie (choć stadion wydaje się być najbardziej naturalnym miejscem - jest tam chyba mnóstwo niezagospodarowenej powierzchni użytkowej, myślę że Miasto nie robiłoby problemów z wynajmem) - ale sklep MUSI powstać. Ludzie z chęcią by kupili różne gadżety jak by im się to ładnie podało, a nie w formie budki na hot-dogi. Mamy piękne koszulki meczowe (i te i na przyszły sezon), przy odpowiedniej promocji kupiłoby dużo więcej ludzi niż dotychczas. - Koszulki z nazwiskiem zawodnika w sklepie - dużo kibiców-konsumentów ma swojego ulubionego piłkarza. Myślę, że repliki sprzedawałby się lepiej z nazwiskami piłkarzy na plecach. "Ja kupię Brożka, ja mam Głowę, Zdzisek DG77" i tak to się kręci. Koszt żaden. - Aktywizacja studentów - w Krakowie jest od zajebania studenciaków. A Wisla na uczelniach jest niewidoczna. Wynajmujemy 2 ladne hostessy, idą z ulotkami na uczelnię, zachęcają studentów do przyjścia na mecz, można też się zastanowić nad czymś takim jak "przenośna" kasa - tj w danym dniu można kupić bilet bezpośrednio na kampusie danej uczelni. Czy jest to niewykonalne ? Nie sądze, a może przy odpowiedniej cenie zachęcić takiego nowego kibica do przyjścia na mecz - Konkursy na FB, TT, Instagramie, w których można wygrać vouchery - polegające na udostępnianiu postów - bardzo zwiększa to zasięg odbiorców, a koszt znowu żaden - Spontaniczne akcje w stylu - jest grupa stałych karnetowiczów. Jakże miłoby było, gdyby do kilku z nich w rundzie zapukał prezes z kapitanem drużyny dziękujac za wsparcie i np wręczył koszulkę/piłkę/szalik w drobnym geście. Jaki koszt? Żaden. A pozytywny przekaz leci - klub dba o swojego kibica. - Sklepik w centrum - pomysł na pewno dość kosztowny i pewnie nie na teraz. Ale może na przyszłość. Ile jest w Krakowie obcokrajowców? W ..... Z jakich krajów najwiecej? Hiszpania, Włochy, Anglia ogólnie te rejony. Tam kacej żdy jest .......nięty na punkcie piłki. I duża część z idzie do nas na mecz. Wielokrotnie widziałem duże grupy obcokrajowców na naszych meczach. Powinno być ich jeszcze więcej - oczywiście na odpowiednich sektorach. Oni mają hajs. Sprawa ma się tak - jest mały sklep/punkt w ścisłym centrum - Szewska, Floriańśka, Rynek. W tym punkcie obcokrajowiec (i nie tyko wiadomo) ale tam jest ich najwięcej może sobie wykupić bilet na mecz, klubową pamiątkę. Myślę, że taki widoczny punkt w centrum miasta przynosiłby duże dochody. Takie rzeczy funkcjonują i sprawdzają się w wielu miastach - np MilanCenter w samym centrum Mediolanu. Nie chodzi, żeby robić to na taką skalę, ale pomysł wg mnie warty rozważenia. - Własne otoczenie - dużo zostało juz napisane. Wielu z nas zna tych co chodzili kiedyś a już nie chodzą - męczyć im dupę! Ja wiem, że poziom piłkarski spadł, ale Wisła to wciąż Wisła, część życia takiego gościa, która teraz chwilowo śpi. Bardzo dobry temat i ciesze się, że został tak profesjonalnie założony. Myślę, że jak opadnie już kurz z burzy mózgów można wysłać oficjalne pismo do Klubu. To się może udać ! |
Cytat:
|
Cytat:
Czyli w dwóch ruchach: 1) umożliwiamy kupno biletu na siebie osobie która już posiada karnet w indywidualnej cenie* 2) jeśli osoba posiadająca karnet kupi bilet na siebie, automatycznie jej miejsce karnetowe zwalnia się * w kwocie róznicy ceny biletu między sektorami (np przy zamianie C na E będzie to 55-30=20 zł) ale nie mniej niż 1 zł. Tym sposobem masz zalatwioną zmianę miejsca/sektora dowolną ilość razy. I tytle by wystarczyło na poczatek. Dalej można : 3) dodać do zakupionego biletu beneficjenta (numer PESEL) na którego przekazujemy bonusy/którego zachęcamy do przyjscia na mecz 3) uruchomić wirtualny sektor w cenie 20 zł za bilet I teraz można się bawić. Jeśli przebukujesz bilet (karnety zrobią to za złotówkę) lub kupisz bilet (za 20 zł) na wirtualny sektor możesz wpisać PESEL (swój albo kogos) i dać mu: 5% rabatu na zakup następnego karnetu (rabaty kumulują się, nie więcej jednak jak do 40%) lub 20 zł zniżki na najbliższy mecz (tak jak jest obecnie bilet za 5 zł jesli jesteś pierwszy raz). Pomijam fakt ze na podstawie takiego 'beneficjenta' można zrobić ciekawy program lojalnosciowy (podpiąć wyslylanie email itp) |
Cytat:
zapotrzebowanie bo może to przyspieszyć pewne działania. ;) Miasto właśnie ponoć robi problem, Gaszyński chciał stworzyć tzw. Wisła tour-czyli wycieczki po stadionie które kończyłyby się możliwością zrobienia zdjęć przy pucharach i sklepem z pamiątkami ale miasto zażyczyło dodatkowej kasy i rozmowy się zakończyły (info nie jest pewne ale takie chodzą słuchy) |
| Wszystkie daty podane są w GMT +1. Aktualna godzina to 16:17. |
Zasilane przez vBulletin v. 3.8.7. Copyright © 2000 - 2026, Jelsoft Enterprises Ltd.
© 1998 - 2023 forumwisly.pl