Forum Kibiców Wisły Kraków

Forum Kibiców Wisły Kraków (https://forumwisly.pl/index.php)
-   Wisła Kraków - piłka nożna (https://forumwisly.pl/forumdisplay.php?f=5)
-   -   Analiza wicemistrzostwa - przyczyny i skutki :) (https://forumwisly.pl/showthread.php?t=7285)

dragon 15.05.2010 20:02

Analiza wicemistrzostwa - przyczyny i skutki :)
 
Analiza moja wiec subiektywna, ale moze ktos sie zgodzi ew. zakwestionuje :)

Przyczyny wicemistrzostwa:

- brak stadionu -> mecze wyjazdowe i pol-wyjazdowe
- brak pomyslu na gre ofensywna i zapalu w wiekszej czesci sezonu (wyniki "na styk"). Dopiero z Legia i Piastem wygrane wyraziste.
- oszczednosci transferowe
- brak reymontowskiej wrzawy tworzonej od kibicow, wspierajacej w trudniejszych momentach
- troche skuteczniej grajacy Lech :/

Skutki:

- gra Lidze Europejskiej zamiast LM (mniejsza presja może pójdzie lepiej i awansujemy dalej)
- mniejsza szansa na szybki zarobek , ale może dochodzac dalej zarobimy wiecej + dodatkowoz biletow na duzym stadionie jeśli chwilę pogramy w LE.

Perspektywa na przyszłość:

- gra na nowym stadione > 30 tys . miejsc
- szansa na nowych kibicow
- szansa na dodatkowe dochody z biletow na mecze pucarowe LE. Jeden mecz z biletami po 50 zl to 1,5 mln!! jak przyjdzie 30 tys. ludzi.
- szansa pokazania sie w kilku meczach pucharowych z europejskimi sredniakami, nabranie doswiadczenia
- czas na budowanie solidnej druzyny na przyszloroczne mistrzostwo i eliminacje LM (moze bez eliminacji jak Wisla Ruch i Lech zagraja ladnie?). Bedzie spokoj i mniejsza presja a to sprzyja pracy dobrym trenerom takim jak Kasperczak.

Potrzeby:

- zakup 2-3 dobrych zawodnikow (bramkarz - Onyszko , pomocnik - ??, napastnik - Micański)
- silna i mocna kamapnia reklamowa meczy aby sciagnąc minimum 22-24 tys. widzow na kazdy + komplet na mni. 3 mecze w rundzie (Lech, Legia, Cracovia)

willow 15.05.2010 20:09

A Ty nie widzisz, że taki temat już jest?
Do zamknięcia!

dragon 15.05.2010 20:17

jesli jest podobny to prosze o przeniesie watku. Dziekuje.

arsfan90 15.05.2010 20:31

W tym momencie musimy się poważnie zastanowić nad jedną rzeczą. A mianowicie tym jak wykonuje swoje obowiązki zarząd Wisły?

Otóż według mnie sytuacja wygląda gorzej niż tragicznie. Najgorsze jest to że w radzie nadzorczej siedzą ludzie z TF-kable i cudowni doradcy Cupiała którym nie zależy za grosz na Wiśle!

Kilkanaście razy już wcześniej wspominany brak JAKIEGOKOLWIEK marketingu wśród kibiców!

Zero dogadania z miastem... I inne sprawy o których nie chce mi się nawet tutaj pisać...

Pora się obudzić! No chyba, że cały zarząd Wisły czekał na miejsce jakie będzie na koniec sezonu (wiemy że wicemistrzowskie) i dopiero teraz, w ostatniej chwili przed przeniesieniem na nowy stadion ma zamiar wstrząsnąć klubem jak i jego strukturami wewnętrznymi w co szczerze śmiem wątpić!

P.S Mimo mojej ogromnej niechęci do Lecha, muszę przyznać (obiektywnie), że w polsce to oni wyznaczają standardy zarządzania klubem i wszystkim co się z tym wiąże.

(Bez napinki proszę)

shinobi23 15.05.2010 20:46

Cytat:

A Ty nie widzisz, że taki temat już jest?
Nie ma takiego tematu. Był jakiś chujowy o przegranym sezonie, może dotyczył Legii ale Nasza Wisła zdobyła wicemistrzostwo. I to jest temat by o tym pogadać. A tamten ktoś zamknął w cholerę i dobrze.

gigant 15.05.2010 20:49

Cytat:

Pierwotnie napisane przez shinobi23 (Post 899740)
Nie ma takiego tematu. Był jakiś chujowy o przegranym sezonie, może dotyczył Legii ale Nasza Wisła zdobyła wicemistrzostwo. I to jest temat by o tym pogadać. A tamten ktoś zamknął w cholerę i dobrze.

Gratuluję podejścia. Prze*******iliśmy mistrzostwo, nie zdobyli wicemistrza.

shinobi23 15.05.2010 20:57

Cytat:

Gratuluję podejścia. Prze*******iliśmy mistrzostwo, nie zdobyli wicemistrza.
Dziękuję.
Jakbyś był na wyjeździe z Krisbutem Myszków to doceniłbyś grę w Lidze Europejskiej.
Cały sezon na wyjeździe...
Nie ciesze się że nie mamy mistrza ale rozpaczać też nie ma co. stało się...
Przeanalizujmy więc wicemistrzostwo.

crazykaro 15.05.2010 21:01

Po pierwsze brak napastników.
Po drugie brak napastników
Po trzecie słabe przygotowanie do sezonu

brylant17 15.05.2010 21:02

-Zajechanie na obozie
-Brak dobrego bramkarza
-Brak odpowiedniej atmosfery w szatni
-Ku..anie machanie i gwiazdorstwo na boisku
-Granie na "wyjeździe"

Potrzeby:

-Nowy sponsor
- 3-4 nowych graczy

gigant 15.05.2010 21:02

Cytat:

Pierwotnie napisane przez shinobi23 (Post 899752)
Dziękuję.
Jakbyś był na wyjeździe z Krisbutem Myszków to doceniłbyś grę w Lidze Europejskiej.
Cały sezon na wyjeździe...
Nie ciesze się że nie mamy mistrza ale rozpaczać też nie ma co. stało się...
Przeanalizujmy więc wicemistrzostwo.

Również dziekuję. Przejeździłem całą druga ligę i mam w dupie Lige Europejską. Tęsknie za oczodołami na sektorach 3 i 4, wyjazdami do Knurowa i 3 tysiącami w Katowicach, w drugoligowych meczach o nic. Tęsknię za atmosferą. To że teraz nie podoba mi się minimalizm, chyba cię nie dziwi.

TS Girl 15.05.2010 21:07

Do tych wszystkich, nieco zbyt pesymistycznych wniosków, trzeba dorzucić zwyczajny pech (w tym sezonie występujący pod pseudonimem Mariusz Jop). Praktycznie do 28 kolejki byliśmy liderem, więc jako tako szło. Co nie znaczy, że zmiany w zespole nie są potrzebne.

nowak 15.05.2010 21:08

Zakończony sezon był poniekąd bardzo dziwny. Z pewnością wszystkie mecze na wyjazdach nie oscylowały najlepiej ale mimo to rosnąca przewaga w tabeli dawała nam wiele radości i przynosiła nadzieje. Niestety rzeczywistość brutalnej piłki pokazała swoje pazury. Nie można tutaj wskazywać 1 przyczyny jaką najchętniej dla niektórych z was byłby Mariusz Jop. Prawdą jest że ogólnie sezon ten był mizerny nie tylko dla nas bo i da innych Legia itp. Faworyci poprzednich sezonów nie pokazali się. Ale dosyć ogólnie jeżeli chodzi o Wisłę to na jej wynik wpłynęło :

1.Brak własnego stadionu
2.Oszczędność transferowa
3. Błędne transfery
4. Złe przygotowanie (skuteczność)
5.Brak potencjału nowej Wisły (młodzież)
6. Błędy sędziów
7. Zły dobór zawodników do kadry meczowej ściągamy napastnika a się go nie wystawia christow
czy kombinacja stoperów zamiast Clebera

thechris 15.05.2010 21:08

Cytat:

Pierwotnie napisane przez shinobi23 (Post 899740)
Nie ma takiego tematu. Był jakiś chujowy o przegranym sezonie, może dotyczył Legii ale Nasza Wisła zdobyła wicemistrzostwo. I to jest temat by o tym pogadać. A tamten ktoś zamknął w cholerę i dobrze.

Nie ośmieszaj się.

Sprezentowaliśmy tytuł kuchenkom i jesteśmy największymi frajerami od 1997 r. kiedy podobne sfrajerowała się Legia.

elomike 15.05.2010 21:09

Myślę że w Wiśle zmiany należy zacząć od góry. Trzeba powiedzieć stanowcze NIE konserwatywnym sposobom funkcjonowania w klubie, należy zorganizować ludzi od negocjacji z miastem, ludzi od marketingu, osobiście uważam że trener też jest do zmiany (jak dla mnie najlepszy byłby jakiś stosunkowo młody- 35-40 l.) Pomogłoby to wprowadzeniu jakiejś nowej myśli w konstruowaniu gry. Uważam, że czas starych wyjadaczy minął. Jop, Boguski, Cleber OUT, wprowadzać Mączyńskiego z Burligą. Nie na 4 minuty tylko na przykład na połowę meczu. Jeśli chodzi o sprawy kibicowskie, zobaczymy jak będzie to wyglądało na nowym stadionie. Ja bym dorzucił kilka nowych- starych przyśpiewek. Moim zdaniem po tych skromnych zabiegach Mistrz Polski będzie u Nas, bo to my jesteśmy marką w tym kraju.

crazykaro 15.05.2010 21:15

Cytat:

Pierwotnie napisane przez nowak (Post 899763)
Zakończony sezon był poniekąd bardzo dziwny. Z pewnością wszystkie mecze na wyjazdach nie oscylowały najlepiej ale mimo to rosnąca przewaga w tabeli dawała nam wiele radości i przynosiła nadzieje. Niestety rzeczywistość brutalnej piłki pokazała swoje pazury. Nie można tutaj wskazywać 1 przyczyny jaką najchętniej dla niektórych z was byłby Mariusz Jop. Prawdą jest że ogólnie sezon ten był mizerny nie tylko dla nas bo i da innych Legia itp. Faworyci poprzednich sezonów nie pokazali się. Ale dosyć ogólnie jeżeli chodzi o Wisłę to na jej wynik wpłynęło :

1.Brak własnego stadionu
2.Oszczędność transferowa
3. Błędne transfery
4. Złe przygotowanie (skuteczność)
5.Brak potencjału nowej Wisły (młodzież)
6. Błędy sędziów
7. Zły dobór zawodników do kadry meczowej ściągamy napastnika a się go nie wystawia christow
czy kombinacja stoperów zamiast Clebera

Patrząc z tej perspektywy to powinniśmy się ciszyć z tego 2. miejsca:lol:

1q2 15.05.2010 21:23

Cytat:

Pierwotnie napisane przez thechris (Post 899764)

Sprezentowaliśmy tytuł kuchenkom i jesteśmy największymi frajerami od 1997 r. kiedy podobne sfrajerowała się Legia.

E tam - ten sezon to w zasadzie kopia poprzedniego(pomijając szczegóły).Wtedy ciała po całości dała Amica a nam z problemami udało się to wykorzystać a teraz było odwrotnie.Nawet te remisy rok temu i w tym roku były dokładnie takie same i przyniosły takie same skutki.

Ok - teraz to nasze frajerstwo było o wiele bardziej 'hollywoodzkie' ale to w zasadzie jedyna różnica.

A przyczyny..poprzedni trener/zawodnicy/kontuzje/nie granie na R22/burdel w klubie.
Jak dla mnie Amica zasłużenie ten tytuł zdobyła, tak jak i my rok wcześniej - jednak jak ktoś słusznie zauważył - nie ma się nimi na dzień dzisiejszy co podniecać, bo mimo tego że my zagraliśmy chyba najgorszy sezon od czasów Cupiała (można dyskutować jeszcze ten co 8 miejsce zajęliśmy - ale tylu upokorzeń to tam nie było), to Amica zdobyła ten tytuł cudem.
Więc na dziś mimo iż gołym okiem widać że oni są na fali wznoszącej(w każdym aspekcie) a my opadamy - to de facto różnicy sportowej nie ma.
To jest pozytyw, tyle że jak u nas się nic nie zmieni a na to się nie zapowiada, to przyszły sezon może być o wiele mniej ciekawy:>

EvilGearPL 15.05.2010 21:34

Przyczyny:

-Fatalne przygotowanie
-Nawyki po Skorży (długie piłki na osamotnionego Brożka) (Tutaj zaczął to Henio powoli wyleczać ale ciągle coś z tego zostało)
-Brak transferów
-Sędziowie (chyba nie było jeszcze takiej rundy gdzie było tyle błędów na niekorzyść Wisły. Jasne na naszą korzyść też były ale znacznie, znacznie mniej)

Potrzeby:

-Transfery
-Transfery
-Czyszczenie w klubie (zarząd itd.)
-Sponsorzy

murray 15.05.2010 21:37

Wg mnie kluczowym czynnikiem był brak organizacji. I to zarówno na boisku, jak i w gabinetach "góry". Władzę w klubie powinni mieć ludzie, którzy Wisłę mają w sercu, a nie ci, którzy chcieliby zarobić na Wiśle. Bo tylko ci zapaleńcy mogliby wprowadzić porządek, że każdy wiedziałby, co ma robić.
Bednarz miał wiele błędnych decyzji, ale trzeba było mu oddać, że porządek w papierach był. Gdy część jego obowiązków przejął Skorża zaczął się robić coraz większy burdel, czego skutkiem był kupno zawodnika z YouTube.
Dzisiejsza kadra zespołu to albo materiał wypalony, albo trenerzy nie umieli nic z niej wyciągnąć. Potrzeba trenera z charyzmą, który potrafi wpłynąć na piłkarzy i wykrzesać z nich maksimum. Jest to też sprawa szatni. Po odejściu Baszcza brakuje też piłkarza, który potrafi wstrząsnąć kolegami. Z całym szacunkiem, ale Głowa albo Sobol to milczki. To świetni piłkarze i są w każdym meczu zaangażowani, ale brakuje tego "czegoś".
A najważniejszym jest pomysł klubu na zapełnienie trybun nowego stadionu. Bo samo rozklejanie plakatów nic nie da. Tu trzeba dobrej strategii i sposobu na przyciągnięcie kibica, który zostawi trochę sałaty, bo tej może nam brakować. Dlatego trzeba walczyć o puchary, które przyniosą sponsorów i rozgłos.

Adam 15.05.2010 21:39

To ze nie graliśmy u siebie na Reymonta to jedna przyczyna ale druga był doping... sorry byłem dzisiaj na meczu z Odra przez całe 90 minut sektory 2 i 3 ostro dopingowały druzyne... było nas w tych sektorach mało(wiadomo ograniczone trybuny) Ale dawaliśmy z siebie wszystko... po drugiej stronie siedziały "pikniki" i co? przez 90 minut słowem sie nie odezwali! Równie dobrze mogło by ich tam nie być i nic by sie nie zmieniło!
Jak druzyna ma dobrze grać jak niema PEŁNEGO zaangazowania na CALYM stadionie? Rozumiem ze mozna chciec sobie tylko poogladać mecz ale od tego jest telewizja jak ktoś przychodzi na mecz to musi dawać z siebie WSZYSTKO!

Coglin 15.05.2010 21:44

co do przyczyn - to jakby sie tak przyjrzec z boku, to wlasciwie nie wiadomo dlaczego ten klub jeszcze funkcjonuje. wyglada to troche tak, jakby byl u nas wlasciciel, ktorgo ciagle nie ma i pilkarze z trenerem. a reszta? jaka reszta?
i poki to sie nie zmieni to bedzie jak jest od jakiegos czasu - zdobedziemy mistrza albo nie, kogos sprzedamy, sprowadzimy jakas gwiazde z Indii, z pucharow pewnie wylecimy i wszyscy sie beda zastanawiali czy i kogo Cupial wywali.
praktycznie w klubie nie ma niczego ;) i nie wiadomo kiedy to sie zmieni.

skutki - nie wiadomo, bo u nas mozna sie spodziewac wszystkiego. raczej nic mnie nie zdziwi, lacznie z np. wycofaniem sie Cupiala

Karherop 15.05.2010 21:52

Sezon zaczął sie od falstartu ( ogromnego ) , potem niezłe mecze w lidze ( 6 kolejnych zwycięstw ) , aż do spotkania z Lechem ( 10 kolejki ) w Poznaniu gdzie sędzia nam lekko przekręcił mecz .

Tytułu nie przegralismy w 29 kolejce , ale o wiele wcześniej . Gdybysmy na jesieni nie przegrali frajersko z Legią i Cracovią to drużyna wtedy by już odjechała reszcie stawki na dobre . Lech był w ogrymnym dołku do września i wielu wtedy juz ich skreslalo .

Drugim momentem katastroficznym było fatalne przygotowanie do rundy reważnowej , wyglądało to nawet gorzej niż mecze ze słynna Levadią . Kontuzje kontuzjami , ale ktoś za ten zespół odpowiadał .

Wejście w druzyne Kasperczaka uratowało o tyle , że drużyna złapała drugi odddech i kto wie , może to dało nam wicemistrzostwo .

Najwięksi i przegrani sezonu z którymi trzeba ( lub można ) się pożegnać :
- Kirm ( za szybko zrównał się poziomem z polskimi ligowcami )
- Jop ( ...)
- Pawełek ( grabi sobie u kibiców i nie stroni od kiksów )
- Gołoś ( kontuzjogenny jak Dawidowsk)
- Jirsak ( w 90% spotkkań bezproduktywny )
- Christov ( nieporozumienie )

dać jeszcze jedną szanse
... - Paweł Brożek ( cień zawodnika sprzed dwóch lat , ciągłe granie na niego przynosi więcej strat niz korzyści , choc kto wie czy nie wróci dawny blask .)
- Juszczyk ( choś jego drugie przyjście raczej śmieszyło , to nie wyglądał tak źle )
- Łobodziński
- Diaz
- KASPERCZAK


Przypuszczam że w lecie nie zajdą wielkie zmiany personalne w Wiśle , sądze tak z 3 powodów :

1) Brak środków na pozyskanie nowych zawodników
2) Kasperczak raczej przekona p Cupiała do pozostawienia go w klubie , lepszych do wzięcia nie widać
3) Nie ma nikogo kto za wczasu zająl by się transferami , fatalne zarządzanie w klubie

oczywiście jest i opcja że Bogusław Cupiał widząc jaka buduje się 'potęga' w Poznaniu będzie chciał wpompować w Wisłe spora kasę , ale lepiej się zbytnio nie łudzić ..

tranceaddict 15.05.2010 22:00

Ja bym bardziej obarczal nasz atak i pomoc anizeli naszych defensorow i bramkarza, ale sorry, mielismy mecze gdzie wygrywali dwoma golami a iedy indziej nawet gola nie mogli strzelic. Przepraszam ale Jop nie zawinil niczego, jak sie nie umie dwoch goli strzelic z jakas przecietna druzyna to nie wiem gdzie my do europy sie pchamy

Zostawilbym Kirma, Jirsaka i Christova na te pol sezonu z innym trenerem ktory moze innaczej i potrafil by ich zmotywowac do gry,

Lewy'88 15.05.2010 22:08

Cytat:

Pierwotnie napisane przez murray (Post 899798)
Wg mnie kluczowym czynnikiem był brak organizacji. I to zarówno na boisku, jak i w gabinetach "góry". Władzę w klubie powinni mieć ludzie, którzy Wisłę mają w sercu, a nie ci, którzy chcieliby zarobić na Wiśle. Bo tylko ci zapaleńcy mogliby wprowadzić porządek, że każdy wiedziałby, co ma robić.
Bednarz miał wiele błędnych decyzji, ale trzeba było mu oddać, że porządek w papierach był. Gdy część jego obowiązków przejął Skorża zaczął się robić coraz większy burdel, czego skutkiem był kupno zawodnika z YouTube.
Dzisiejsza kadra zespołu to albo materiał wypalony, albo trenerzy nie umieli nic z niej wyciągnąć. Potrzeba trenera z charyzmą, który potrafi wpłynąć na piłkarzy i wykrzesać z nich maksimum. Jest to też sprawa szatni. Po odejściu Baszcza brakuje też piłkarza, który potrafi wstrząsnąć kolegami. Z całym szacunkiem, ale Głowa albo Sobol to milczki. To świetni piłkarze i są w każdym meczu zaangażowani, ale brakuje tego "czegoś".
A najważniejszym jest pomysł klubu na zapełnienie trybun nowego stadionu. Bo samo rozklejanie plakatów nic nie da. Tu trzeba dobrej strategii i sposobu na przyciągnięcie kibica, który zostawi trochę sałaty, bo tej może nam brakować. Dlatego trzeba walczyć o puchary, które przyniosą sponsorów i rozgłos.



ale *******isz człowieku co bednarz zrobił dla Wisły?jak Ciebie obchodzi tylko porządek w papierach to graruluje... sądzisz że zmiana trenera coś zmieni?? to się mylisz, zobacz ile razy w Wiśle był zmienieany trener i z jakim skutkiem, dragomir Okuka, Dan Petrescu, Zbigniew Kulawik, itd. część z nich nie powinna się znaleść we Wiśle nawet na trenera tymczasowego... DRUŻYNY NIE BUDUJE SIĘ W 1 SEZON trener powinien mieć parę lat na budowanie drużyny na miare LM... szczególnie w takich ligach jak polska.... Skroża nie powienien wg. mnie w ogóle wylatywać ale ok, jak wyleciał to z pewnością nie powinien wylecieć teraz Kasperczak, są wielcy zwolennicy Dana Petrescu którzy mówią że był zajebistym trenerem patrząc przez pryzmat tego gdzie trenował, **** z tym gdzie trenował jak Wisła pod jego wodzą skończyła n a 8 miejscu w tabeli... może gdyby miał więcej czasu i poparcie zarządu to by tak nie było ale nie ma co gdybać.. Trener musi mieć czas żeby coś osiągnąć i żeby go z tego UCZCIWIE ROZLICZAĆ

Karherop 15.05.2010 22:08

Cytat:

Pierwotnie napisane przez tranceaddict (Post 899816)
Zostawilbym Kirma, Jirsaka i Christova na te pol sezonu z innym trenerem ktory moze innaczej i potrafil by ich zmotywowac do gry,

Musi być miejsce dla nowych zawodników , bo klubowa kasa nie jest studnią bez dna , szczególnie tyczy sie to wielu zawodników z zagranicy dla których gra w Wiśle to nie jest zaszczyt , ale zwykła praca .


Cytat:

Pierwotnie napisane przez Lewy'88 (Post 899822)
wielcy zwolennicy Dana Petrescu którzy mówią że był zajebistym trenerem patrząc przez pryzmat tego gdzie trenował, **** z tym gdzie trenował jak Wisła pod jego wodzą skończyła n a 8 miejscu w tabeli... może gdyby miał więcej czasu i poparcie zarządu to by tak nie było ale nie ma co gdybać.. Trener musi mieć czas żeby coś osiągnąć i żeby go z tego UCZCIWIE ROZLICZAĆ

Dan zostawił drużyne na 1 miejscu w tabeli

..DRAGON.. 15.05.2010 22:17

Przyczyna nasuwa się jedna -SKORŻA!!!

prober 15.05.2010 22:18

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Karherop (Post 899812)
trzeba ( lub można ) się pożegnać:
- Jop ( ...)
- Pawełek ( grabi sobie u kibiców i nie stroni od kiksów )

Zgadzam się.

Kasperczak powinien dostać szansę. Christow to wciąż zagadka - za bardzo nie ma go jak ocenić (treningów Wisły na żywo nie widziałem).

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Karherop (Post 899812)
- Kirm ( za szybko zrównał się poziomem z polskimi ligowcami )
- Diaz
- Jirsak ( w 90% spotkkań bezproduktywny )

Ci zawodnicy mają spore szanse odnaleźć się w zespole, kwestia odpowiedniego ustawienia i taktyki. Kolejność nieprzypadkowa, Jirsak może być najbardziej problematyczny (czy w jego przypadku jest jakaś alterantywa? przecież raczej nikt go nie kupi za sensowne pieniądze).

SIMONE76 15.05.2010 22:27

Jestem zawsze sercem z Białą Gwiazdą. Ale to co wyprawiają nasi zawodnicy w meczach to jest skandal. ( nie wszyscy ) Niektórzy przechodzą obok meczów. Zaangażowanie jak w meczach II albo III ligi. Przecież Ci zawodnicy zarabiają krocie . Poza tym polityka transferowa Wisły nie napawa optymizmem od paru lat ! Oby w przyszłosci byłoby lepiej bo będzie ciężko. Będzie stadion a nie będzie drużyny.

WISŁAZWE 15.05.2010 22:30

Cytat:

Pierwotnie napisane przez tranceaddict (Post 899816)
Ja bym bardziej obarczal nasz atak i pomoc anizeli naszych defensorow i bramkarza, ale sorry, mielismy mecze gdzie wygrywali dwoma golami a iedy indziej nawet gola nie mogli strzelic. Przepraszam ale Jop nie zawinil niczego, jak sie nie umie dwoch goli strzelic z jakas przecietna druzyna to nie wiem gdzie my do europy sie pchamy

Zostawilbym Kirma, Jirsaka i Christova na te pol sezonu z innym trenerem ktory moze innaczej i potrafil by ich zmotywowac do gry,

Nazywajmy rzeczy po imieniu -
minimalizm, w tym sezonie mieliśmy dobitny przykład tego jak najmniejszym nakładem sił osiągnąć korzystny wynik jak widać nie zawsze nam to wychodziło.

Ile razy drżeliśmy o wynik w tym sezonie:
Jagiellonia 2-1
Piast 2-1
Polonia Warszaw 2-1
Korona 2-3
Śląsk 1-0
Arka 1-0

W każdym z tych spotkań wystarczył jeden nasz błąd i wynik byłby zupełnie inny, w poprzednich sezonach prowadząc 2-0 strzelilibyśmy jeszcze z 1, 2 bramki i spokojnie oglądalibyśmy spotkaniach, a tak to do końcowego gwiazdka oglądaliśmy lekceważenie, i o dziwo spokojną grę naszego zespołu...

Na całe szczęście ten sezon (dziwny/ śmieszny/ straszny/ nieobliczalny) nie wiem jak to nazwać dobiegł końca na metę przybiegliśmy na 2 miejscu długo prowadząc, lecz niestety minimalizm naszych kopaczy spowodował że spadliśmy na ostatniej prostej na drugą pozycję.

Teraz cieszyć się czy płakać??
Pytanie, trudne, z jednej strony jak patrzymy na cały sezon nie zaprezentowaliśmy w nim nic nadzwyczajnego jednak długo liderowaliśmy, graliśmy w kratkę przegrywając ze słabeuszami i z mocniejszymi klubami. Patrząc w jakim meczu straciliśmy lidera, aż chce się płakać i całą winę zwalić na Jopa i na ten mecz jednak to spotkanie było tylko jednym z wielu gdzie zobaczyliśmy minimalizm i nonszalancję piłkarzy. Mistrzostwo stracone z Legię, Lechem, Koroną, Arką.

Druga strona medalu, cały sezon 30 spotkań na wyjazdach, od el. LM po dzisiejsze z Odrą Wodzisław, kiedyś musiało się to na nas odbić, jeszcze nie znalazł się zespół, który grając cały sezon na obcych boiskach zdobył mistrzostwo, jestem przekonany, że jakbyśmy grali z Legią Lechem Arką na Reymonta wynik byłby zupełnie inny i dzisiejszy wieczór też byłby inny.

Czy w takim razie 2 miejsce nie jest naszym sukcesem, biorąc pod uwagę właśnie ten fakt że cały sezon to wyjazdy.
Ciężko sobie jednoznacznie odpowiedzieć na to pytanie, dla jednych będzie to porażka - może i słusznie twierdzą, że jesteśmy frajerami, wykładając na tacy mistrza Lechowi, mając nie tak dawno jeszcze 4 punkty przewagi nad 2 miejsce na koniec mamy 3 punkty ale straty.

Dla innych natomiast 2 miejsce to mimo wszystko sukces,kto przed sezonem nie chciał byc drugi na koniec biorąc pod uwagę grę na obcych boiskach. Nie ma co płakać sezon się skończył gramy w Europejskich pucharach, mamy szansę pograć w Europie tylko z czym a raczej kim - zawodnikami którzy, preferują minimalistyczny styl gry.

Każdy sobie odpowiem sam na pytanie czy to porażka czy sukces.


Potrzeba wstrząsu tej drużynie, nie wiem wietrzenie szatni, zmiana zasad funkcjonowania klubu, bo dalej tak nie może być, że ścigamy zawodników typu Hristov i gość nie zagrał praktycznie wcale.
Mam nadzieję, że naszym jedynym transferem nie będzie powrót do zespołu Garguły bo tego już chyba nie wytrzymam, potrzeba zawodników głodnych sukcesów, zwycięstw, walki. 2-3 nowych zawodników.

SIMONE76 15.05.2010 22:47

Jak Ty wypisujesz Zbigniew Kulawik to nie wiem kogo masz na myśli bo Ja znam ale Tomasza Kulawika.

Mareq 15.05.2010 22:48

Przyczyna naszej porażki ?

Zagraliśmy najlepszy sezon od czasów powrotu do ekstraklasy , jeżeli chodzi o mecze wyjazdowe.
Ciężko nawet znaleźć w ciągu ostatnich 15-20 lat , lepszy zespół mistrzowski , jeżeli chodzi o mecze wyjazdowe aniżeli my . Być może Widzew w któryś z sezonów w drugiej połowie lat 90.
Dlaczego tak było ? Bo cały sezon graliśmy na wyjeździe . Ciężko oddzielić te mecze , które były na ,,lepszym'' wyjeździe- boiska dotychczasowych(przeważnie) rywali w ekstraklasie , od stadionów w Sosnowcu i Nowej Hucie.

Druga kwestia.
Mieliśmy naprawdę niesamowity początek rundy (chyba nikt się tego nie spodziewał?) jesiennej , by później po (niestety chyba trzeba to zaliczyć na konto M.S) słabo przepracowanym cyklu zimowym , zaliczyć fatalny falstart rundy wiosennej.

Trzecia wreszcie kwestia.
Wszystkie w tym sezonie przegrane mecze , to były spotkania zakończone rezultatem 0-1 .
Wystarczyła większa koncentracja w obronie , bądź w polu karnym przeciwnika , by zamiast 0 pkt , zgromadzić chociażby 1 pkt , co miało by kolosalne przełożenie na ostateczny rezultat.

Co do skutków.
I tak gramy w europejskich pucharach.
Biorąc pod uwagę realne zapatrywania przed ligowe , przynajmniej ja , brałem miejsce pucharowe w ciemno.
Warto wspomnieć o tym , iż to właśnie po wc mistrzostwie wywalczonym przez H.Kasperczaka w sezonie 01/02 , mieliśmy wspaniałą rundę pucharową w sezonie 02/03 i na taką powtórkę liczę.

W naciągającym sezonie wracamy na stadion przy Reymonta 22 i jedynym słusznym celem będzie oczywiście odbicie tytułu MISTRZA POLSKI .

wojtole14 15.05.2010 22:52

Przyczyny:

-Niezrozumiała i niedorzeczna polityka transferowa
-Brak przedłużeń kontraktów z Baszczyńskim i Zieńczukiem
-Znalezienie ich następców na ostatnią chwilę
-Stała gra na 'wyjazdach'
-Fatalne obozy przygotowawcze
-Upadek autorytetu Skorży wśród zawodników
-BRAK MOTYWACJI wśród piłkarzy
-Stworzenie wielonarodowej drużyny, która jak widać nie potrafi tak funkcjonować
-Fatalne pomysły taktyczne Macieja Skorży (toporne dzidy w pole karne na Boguskiego i Małeckiego)

Potrzeby:
-Rozwiązanie kontraktów z zawodnikami, którym ten sezon przeminął pod znakiem 'braku formy'
-Zakontraktowanie zawodników młodych, głodnych sukcesów
-Grzegorz Mielcarski na prezesa
-Powrót Kamila Kosowskiego, jego powrotów nigdy za wiele
-Dać czas Kasperczakowi na budowę drużyny!

To tyle z mojej strony odnośnie tego sezonu, który został zawalony moim zdaniem już na samym początku. Graliśmy tak tragicznie że tylko wystarczyło miesiąc czy dwa jak ta tragedia przeistoczy się w to co przeżywaliśmy w marcu.

Plastman 15.05.2010 23:15

Cieszę się, że rozpatrujemy sobie vicemistrzostwo Polski jako porażkę, bo chyba tak należy traktować ten temat. Piękne czasy nastały!
Piszę to, bo pamiętam dwukrotne degradacje do 2 ligi, pamiętam mecze z Olimpią Elbląg i Papiernikiem Myszków (wówczas nazywał się Krisbut), pamiętam straszące "oczodoły" na stadionie Wisły, pamiętam wieką radość po meczu barażowym z Górnikiem Knurów w '88 roku (abstrachując od tego czy Knurowianie w ogóle mieli ochotę na awans) i po meczu z Jeziorakiem Iława.

Ale wracając do tematu:
1. Na pewno przyczyną jest słaba dyspocycja zespołu, szczególnie na początku rundy, ogólnie złe przygotowanie. I tu mam pretensje do trenera Skorży (choć jestem mu wdzięczny za 2 poprzednie mistrzostwa)
2. nie za dobra dyspozycja psychiczna zespołu (same porażki 0:1, to o czymś świadczy!).
3. W zeszłym sezonie mówiło się, że siłą Wisły jest ławka rezerwowych, w tym sezonie tego nie było
4. Brak własnego stadionu ( z drugiej strony jednak niespotykana od bardzo dawna skuteczność gier na wyjazdach!). Fakt jednak, że w kilku meczach brakło na piłkarzach presji jaką wyzwala R22. Dodam złośliwie , ze główny rywal grał część sezonu u siebie we Wronkach, a część w bardzo przyjaznym mu Poznaniu. Za to Legia ma gorzej od nas, gra niby u siebie, ale kiedy grała prawdziwy mecz u siebie, taki z dopingiem ... szczerze mówiąc, nie pamiętam.
5. Styl gry w wykonaniu Wisły za trenera Skorży to lekki dramat, w dwóch ostatnich sezonach to zachwycił mnie tylko 1 mecz !!! Ten z Beitarem Jerozolima u siebie.
6. Pewną zagadką jest dla mnie sam zespół Wisły, piłkarze. Raz wydaje się jakby byli gwiazdami , którym na niczym nie zależy. Czasem jednak wydaje mi się jednak, że zależy im ale nie potrafią wcielić swego planu w życie jako drużyna, że nie są w pełni wykorzystane ich umiejętności. Dlaczego np. taki Sobol , facet, który dysponuje potężnym strzalem, zdobywa takiego gola,coś około raz na sezon??? Przeciez on powinien mieć kilka takich prób na mecz!
7. Coroczny minimalizm włodaży klubu, a nóż uda się znowu, bez inwestycji w klub zdobyć mistrzostwo (i najlepiej awansować do Ligi Mistrzów). W końcu musiał przeskoczyć nas ktoś, kto jest o wiele lepiej zorganizowany

Należy sobie zadać pytanie , czy ta drużyna ma potencjał, czy też zupełnie się wypaliła? Po sezonie skończinym na 8. miejsu byłem pewien, żenależy wszystkich wyrzucić! Aż tu nagle przyszedł (przyznaję, skrytykowany już przeze mnie na wstępie) Skorża i odmienił oblicze zespołu. A może jednak była to bardziej zasługa Kosy?

Patrząć w przyszłość, bo chyba w tym temacie, mającym z założenia być analizą tego co było, nie uciekniemy od tego, co będzie, jak można widzieć szanse na odzyskanie tytułu?
Pieniędzy większych na transfery raczej nie będzie. Lepszego zarządzania klubem raczej też.
Jwst sprawa tego , kto będzie trenerem. Czy Kasperczak, czy ktoś inny.
Co trener, kimkolwiek by nie był, wyciśnie jeszcze z tej drużyny?
Nie wiem, jest to dlal mnie zagadką.

Wiem jedno, na Reymonta 22 na pewno przyjezdnym nie będzie łatwo o zwycięstwo, ale to już pozostaje w naszej kwestii! Kibiców, którzy tworzą magię tego miejsca! Z tym, że to może nie wystarczyć aby nasza drużyna znów była najlepszym zespołem w kraju.

murray 15.05.2010 23:43

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Lewy'88 (Post 899822)
ale *******isz człowieku co bednarz zrobił dla Wisły?jak Ciebie obchodzi tylko porządek w papierach to graruluje... sądzisz że zmiana trenera coś zmieni?? to się mylisz, zobacz ile razy w Wiśle był zmienieany trener i z jakim skutkiem, dragomir Okuka, Dan Petrescu, Zbigniew Kulawik, itd. część z nich nie powinna się znaleść we Wiśle nawet na trenera tymczasowego... DRUŻYNY NIE BUDUJE SIĘ W 1 SEZON trener powinien mieć parę lat na budowanie drużyny na miare LM... szczególnie w takich ligach jak polska.... Skroża nie powienien wg. mnie w ogóle wylatywać ale ok, jak wyleciał to z pewnością nie powinien wylecieć teraz Kasperczak, są wielcy zwolennicy Dana Petrescu którzy mówią że był zajebistym trenerem patrząc przez pryzmat tego gdzie trenował, **** z tym gdzie trenował jak Wisła pod jego wodzą skończyła n a 8 miejscu w tabeli... może gdyby miał więcej czasu i poparcie zarządu to by tak nie było ale nie ma co gdybać.. Trener musi mieć czas żeby coś osiągnąć i żeby go z tego UCZCIWIE ROZLICZAĆ

Nie napisałem, że to jest tylko to, co mnie obchodzi. Akapit wcześniej poruszyłem temat organizacji i go kontynuowałem. To po raz.
Po dwa zmiany trenera są uzasadnione, jeżeli trener z materiałem nic nie zrobi, a tak uważam jest z Kasperczakiem, aczkolwiek nie rozpaczałbym, gdyby został na następny sezon.
Po trzy Petrescu zostawił drużynę na 2 miejscu po 7 kolejkach, a 8 miejsce zawdzięczamy mądrej polityce kadrowej.

1q2 15.05.2010 23:48

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Plastman (Post 899871)
Cieszę się, że rozpatrujemy sobie vicemistrzostwo Polski jako porażkę, bo chyba tak należy traktować ten temat. Piękne czasy nastały!
Piszę to, bo pamiętam dwukrotne degradacje do 2 ligi, pamiętam mecze z Olimpią Elbląg i Papiernikiem Myszków (wówczas nazywał się Krisbut), pamiętam straszące "oczodoły" na stadionie Wisły, pamiętam wieką radość po meczu barażowym z Górnikiem Knurów w '88 roku (abstrachując od tego czy Knurowianie w ogóle mieli ochotę na awans) i po meczu z Jeziorakiem Iława.

Nie da się tego inaczej rozpatrywać z tej przyczyny że mistrza straciliśmy we wprost nieprawdopodobny sposób.
To że tracimy gola w ostatniej sekundzie meczu i to w taki sposób - to już przechodzi do historii a jak dodamy do tego fakt iż Amica w tym samym czasie strzela gola gdzie
a) akcji po której padła bramka być nie powinno
b)mimo iż sędzia się pomylił to i tak była daleka droga do tego by Ruch bramkę stracił a jednak ją stracił.

ps myślałem że Ateny przez bardzo długi czas będą na pierwszym miejscu, jeśli chodzi o rzeczy nadprzyrodzone - przypomnę, spotkał nas tam mix wszystkiego co najgorsze - 3 setki Zienia w 1 połowie,najgorszy mecz Majdana w Wiśle, błąd sędziego gdzie zamiast 2-2 zrobiło się 3-1 dla Ateńczyków i na koniec frajerska czerwień Sobola.

Ubiegły wtorek przebił Ateny.

Grantar 15.05.2010 23:52

Mimo wszystko: DZIĘKUJĘ,
Piłkarzom, trenerom, sponsorom , kibicom.
Cieszmy się z wicemistrzostwa.
A decydenci niech pomyślą dlaczego nie ma mistrzostwa i ............ do dzieła.

Ogryzek 16.05.2010 00:06

Jest wiele przyczyn że zajęliśmy 2 miejsce. Pomijam poza sportowe (organizacyjne) zwizane z funkcjonowaniem klubu

Dla mnie najważniejsza była żenująca skuteczność. W obronie nie było źle. Traciliśmy góra 1 bramkę (z małym wyjątkiem). Ale niestety zbyt dużo było meczy gdzie nie potrafiliśmy odwrócić losów meczu przegrywając tylko 0-1 (Legia, Cracovia, Arka, Korona) Stwarzaliśmy nawet sporo sytuacji ale co z tego kiedy nasz najlepszy napastnik został naszym najlepszym asystentem (Paweł Brożek). Pomijam fakt że grał cały sezon z niedoleczoną kontuzją bo nie chciał się dac zoperować! Pomijam juz Boguskiego czy Małeckiego, Kirma, Łobo itd
Jedynym który był skuteczny to Marcelo (skuteczny jak na obrońce) ale też w końcówce sezonu nie trafiał.


Podsumowując
Przez skuteczność straciliśmy MP podobnie jak za czasów Petrescu gdzie wtedy Brożek niemiłosiernie pudłował. W tym sezonie pudłowali wszyscy nasi czołowi atakujący. Piłkarze ofensywni najbardziej zawiedli. Tu potrzeba wzmocnień.

szczebrzeszcz 16.05.2010 00:28

Ogryzek:
też tak uważam
ofensywny pomocnik i dobry skrzydłowy tego brakło
(dalej jest bramkarz :p )

wolfy 16.05.2010 00:39

Cytat:

Pierwotnie napisane przez raindog (Post 899901)
To tak odnośnie 2:23 - nieciekawie to wygląda; normalnie w drużynie raczej taką osobę poklepuje się po ramieniu.
http://ekstraklasa.tv/ekstraklasa/10...rot_meczu.html

Bierze się do kina, kupuje lody, a potem ogląda się wieczorem z takim pacjentem "Małą syrenkę".

A ja głupi myślałem, że nic mnie na tym forum już nie zaskoczy.

wolfy 16.05.2010 00:56

Cytat:

Pierwotnie napisane przez raindog (Post 899907)
Widzę, że kolega zrozumiał stwierdzenie poklepywać po ramieniu zbyt dosłownie (nie każdy rodzi się filozofem, gdyż któż by wtedy pasał krowy?).

To się tym może zajmij, zamiast "temperować" jednego z nielicznych zawodników z charakterem w drużynie.

Albo przerzuć się na Legię, tam nikt nikogo nie stresuje, zero agresji, wszyscy mają wynik w głębokim poważaniu. Patrząc na Maciusia Iwańskiego z twarzą cherubina będziesz mógł w spokoju wszamać truskaweczkę.

Chociaż szczerze mówiąc - doradzałbym jednak jakiś inny sport. Bo ja wiem - może curling?

Wojtas 16.05.2010 01:03

Cytat:

Pierwotnie napisane przez 1q2 (Post 899885)
ps myślałem że Ateny przez bardzo długi czas będą na pierwszym miejscu, jeśli chodzi o rzeczy nadprzyrodzone - przypomnę, spotkał nas tam mix wszystkiego co najgorsze - 3 setki Zienia w 1 połowie,najgorszy mecz Majdana w Wiśle, błąd sędziego gdzie zamiast 2-2 zrobiło się 3-1 dla Ateńczyków i na koniec frajerska czerwień Sobola.

Ubiegły wtorek przebił Ateny.






Ja Aten dluuugo zapomniec nie moglem a do dzis dzien mam w glowie mysl co by bylo jakby gol Penksy uznali....


Ubiegly wtorek tak mnie "wymeczyl" nerwowo ze o dziwo dzis jakos na zimno to wszytsko ogladałem.

Napewo mecz ktory odebral nam Mistrza to byla porazka z Korona .
Mozna by sie spierac czy to nie bylo jeszcze wczesniej i to mial byc remis 0;0 z Kuchennymi.

Przyczyn jest cala masa,ale jak juz pisalem od tego sezonu musimy sie jak najszybciej odciać i juz budowac plany na nowy.

najbardzciej cieszy ze wracamy na R22 ,i tu chyba kazdy juz wyczekuje tego pierwszego meczu.
Głowa wiec do góry ,na nowym stadione sznase beda porównywalne ,i wtedy tak naprawde bedziemy walczyc o Mistrza .


Wszystkie daty podane są w GMT +1. Aktualna godzina to 03:17.

Zasilane przez vBulletin v. 3.8.7. Copyright © 2000 - 2026, Jelsoft Enterprises Ltd.
© 1998 - 2023 forumwisly.pl