![]() |
¦wiat motocykli
Wiosenna pogoda już od kilku tygodni u nas gości, sezon motocyklowy rozpoczęty.Więc i temat jak najbardziej na miejscu.
Specjalnie założyłem nowy wątek, żeby znajdowały się tutaj opinie jedynie o jednośladach. Temat samochodowy już jest więc i motocykliści na takowy zasługują ;) Od kilku sezonów zbierałem się do zrobienia prawka kat.A i w końcu w czerwcu rozpoczynam kurs. Mam nadzieję, że będziecie w stanie polecić jakąś dobrą szkołę nauki jazdy, gdzie można zrobić prawko kat. A!! Nie piszmy tutaj nic o samochodach. Temat o prawie jazdy "samochodowym" też już jest. Więc niech tutaj pojawiają się jedynie tematy motocyklowe. Jak prawko zdobędę to trzeba będzie pomyśleć o jakiejś maszynie. Możecie polecić coś "na początek". Trzeba na pewno liczyć się z pierwszymi upadkami więc i sprzęt nie może być zbyt drogi, żeby żalu nie było. Słyszałem opinie, że np Suzuki GS 500 jest w sam raz na początek.. co o tym sądzicie? A może macie jakieś swoje typy? Na czym sami zaczynaliście? Jakie macie historie z początku Waszej kariery na jednośladach? Ciekawe ilu forumowiczów posiada swój jednoślad.. Pochwalcie się czym jeździcie. Może jakieś fotki (tylko w rozsądnych rozmiarach) zamieścicie? Mam nadzieję, że podzielicie się też z początkującymi motocyklistami swoim doświadczeniem. Np interesuje mnie co z ubioru trzeba zakupić koniecznie na początek? Może znacie jakieś sklepy na terenie Krakowa, gdzie można liczyć na fachową pomoc i duży wybór artykułów motocyklowych? Zapraszam wszystkich do dyskusji! |
eee, widzę ze stawiasz na szybkosc, sprobuj kiedys pojezdzic crossem to dopiero przyjemnosc,
poczatki bywają trudne, a upadki bolesne, ale po czasie, staje to sie nalogiem :D |
Na szybkość to wolę na razie nie stawiać. Bo skończyć się to różnie może ;) Ale o czymś takim jak na zdjęciu to rzeczywiście myślałem na początek:
http://www.totalmotorcycle.com/photo...uki-GS500E.jpg Co do crossa to też mi po głowie chodzi, ale chyba jednak ta opcja nie zwycięży. Choć kto to wie.. Widzę, że na razie nikt nie chce się ujawnić i przyznać do miłości do jednośladów.. Więcej odwagi Panowie ;) |
ja zamierzam zrobić kat.A
a tak to na nielegalu jeździłem po wsi i trochę po terenach podwiejskich :D miałem pod sobą Y R6(2008rocznik) i Ninje ZX10. powiem że jazda motocyklem to sama przyjemność. z tego co wstępnie się orientowałem to można kupić za 14 tys porządną maszynę. osobiście zakochany jestem w R6 i R1. Tak samo jak uwielbiam oglądać MotoGP i każdą inną klasę tak samo lubię pojeździć. Ale póki co na nie swoich motocyklach. Mam nadzieję że wkrótce się coś zmieni. |
Cytat:
|
R6 i R1 to klasyka ostatnich kilku latek. I przyznam rację, że to chyba najładniejsze motory aktualnie.
Co do jazdy, to od dobrych 10 lat wożę się jako pasażer. I przyznam, że i tego trzeba się w pewnym sensie "uczyć". Od paru latek też lubię w sezonie pośmigać crossem (już jako kierowca :D). Jeżdżę Yamahą WR 450-tką i powiem Wam, że chyba warto delikatnie zrezygnować z mocy i pojemności kosztem redukcji wagi i wysokości siedzenia. Jeśli mnie pamięć nie myli to WRka jest najcięższym i największym wyczynowcem na rynku i przyznam, że mi, jako dziewczynie, trochę to wadzi, bo ciężko się manewruje taką maszyną w terenie. A co do szosowych, to w czerwcu zabieram się za prawko A, żeby w końcu przenieść swoją pasję także na ulicę, za kierownicą. A jak przyjdzie pomyśleć o zakupie jednośladu, to chyba postawię na Ninję 600. Z tą pojemnością, jest chyba najlżejszym motorem. Nie warto na początek pakować sie w 900 czy litrówkę, bo..hmmm...człek młody, głupi i różnie to może być. Po oswojeniu się ze wszystkim, można myśleć o czymś mocniejszym - przynajmniej takie mam zdanie. A i od rodzica można mocniejszą maszynę zawsze pożyczyć :) Cytat:
Ale z każdym upadkiem doświadczenie rośnie. Już wiesz, co robić inaczej, a czego nie należy robi wcale :D |
A jak jest z motorami lub skuterami do 16 roku życia co polecacie ?
|
ja sie gibam od tygodnia Yamaha fazerką 600 ccm 100 KM 2006 rok
niby motorek turystyczny ale dosyc zwinny :) |
Cytat:
A, i zdaje się, że Fazer nie jest turystykiem :> O ile się nie mylę, to zalicza się do sportowo-turystycznych :) |
Ktoś tam pisał o R1. Uher z ironią odniósł się do "mojej" GS 500.. ;)
Ale chyba mimo wszystko jestem trochę myślącym człekiem i na początek wolę "aveo", niż prawdziwego ścigacza, na którym pierwszy wypadek będzie od razu ostatnim. Wydaje mi się, że na początek właśnie coś takiego turystycznego powinienem wybrać. Oczywiście myślę o używce, ale mam nadzieję, że za dwa, trzy sezony zakupię coś prawie nowego - np. rocznego. Widzę, że kilku jeżdżących się już ujawniło, co bardzo mnie cieszy. Powiedzcie zatem w co z ubraniowego sprzętu warto zainwestować na początku? Bo cały ekwipunek to trochę za duży wydatek ot tak. Więc chciałbym listę najpotrzebniejszych rzeczy stworzyć i systematycznie wykreślać z niej rzeczy |
mam nadzieje ze w sierpniu znajde chwilke czasu i zrobi sie prawko na kat A :D
|
QBAS
napewno buty zwykle ci sie szybko zuzyja kurteczka jakas z zołwikiem jak dla mnie wazne sa tez spodnie bo przeziebic sobie stawy jest przeje... |
Cytat:
|
Cytat:
500 cm3 na początek to w 101% wystarczający motor no i Suzuki bardzo dobre opinie zbiera jako marka sama w sobie:) |
A jaką szkołę polecicie?
|
Piaggio - choć też drogi...ale dobra jakość.
nie kupuj tego koreańskiego i chińskiego gó***, którego ostatnio pełno na polskim rynku. |
Jak dla mnie dobry motocykl na początek to np Kawasaki GPZ 500 - model którym ścigał się Maverick z F16 w TOP GUN ;) (tam byla wieksza pojemnosc w sumie ;) ) Suzuki wcześniej wywoływane do tablicy również dobry sprzęt do nauki, z tej samej półki mógłbym polecić również Kawasaki ER 5.
Jak dla mnie klasyką gatunku jest np Ducati Monster - dzwięk wydechu jest porażający oraz Suzuki Bandit, którego ubóstwiam zwłaszcza jeśli widzę w kolorze czarny mat z pługiem pod silnikiem ;)))) PS Chwilowo bez motocykla. Pozdro |
Ja jeżdże, aktualnie jestem jedynie posiadaczem A1 kategorii, przez co śmigam na 125 cm3. Ale motory we krwi, zaliczyłem jedna klepe także już jakiśtam chrzest jest.
Czy ktoś z was jeździ na zlot motocyklowy do Zdyni koło gorlic w ostatni weekend sierpnia ? Takie sondowe pytanie, jeśli nie to polecam serdecznie, jako brat jednego z organizatorów :D |
Cytat:
Nie pakowa³bym siê w specjalistyczne spodnie do tego i w ¿ó³w bo jak zaczniesz kupowaæ ca³y pancerz ze skórzanym kombinezonem to Ci wyjdzie ¿e wiêcej za to dasz ni¿ za dobr± GS500 ;)). Takie moje zdanie |
Panowie (i Panie, jesli jakies tu sa),
jako, ze powoli zaczynam realizowac marzenia o wlasnym motocyklu, uznalam, ze pora zainteresowac sie prawem jazdym- poleccie mi prosze dobra szkole w Krakowie, gdzie mozna zrobic kurs kat. A (najchetniej jeszcze w miare rozsadna cenowo:)). I jeszcze pytanie- czy majac prawo jazdy kat B musze uczeszczac na czesc teoretyczna w calosci? Bo czasu u mnie jak na lekarstwo, a i sale wykladowe powoli mnie odrzucaja, wiec wolalabym uniknac koniecznosci uczenia sie, co oznacza czerwony znak z bialym prostokatem itp;) |
Cytat:
moge ci polecic przynajmniej jesli chodzi o teorie klakson, 4 lekcje po 1.5 godziny, wszystko ogladanie filmow, tyle ze z wypisaniem wczesniej papierow w trakcie jazd moze byc problem |
Cieszę się, że powoli kolejne osoby, które zaczynają myśleć o swoich dwóch kółkach, dołączają się do dyskusji. A jeśli to są kobiety to już wogóle znakomicie ;)
Co prawda nie zdawałem jeszcze kat.A, ale swego czasu zaliczyłem kat.D. I jeśli chodzi o część teoretyczną kursu to w zasadzie wystarczyło przyjść i posiedzieć na pierwszych zajęciach. Później powiedziałem, że zajęty strasznie jestem, poza tym mam już kat.B od kilku lat. No i skończyło się tym, że musiałem tylko egzamin wewnętrzny przyjść i zaliczyć. Mam nadzieję, że podobnie uda się z prawkiem na motor. Jednak co do praktycznej części, to jeśli ktoś zna dobrą szkołę gdzie można kat.A zrobić to czekam na wiadomość. Jeszcze jakby ktoś miał namiar na instruktora, który potrafi na prawdę nauczyć podstawowych zasad jazdy jednośladem to byłbym bardzo zobowiązany. Bo jak już mam te jazdy robić to wolałbym to z odpowiednim instruktorem robić niż z jakimś dyletantem. |
Egzamin teoretyczny niestety także trzeba zdać razem z tymi, którzy zdają na B (tyle że do testu dodają kilka pytań odnośnie motocykla).
Na egzaminie w ośrodku robisz tylko ósemkę i ruszanie pod górkę więc to jest pestka, jedna trasa przejazdu w mieście czyli nie jest tak trudno. Jeśli ktoś miał wcześniej jakiś skuter to jednak takie doświadczenie może się przydać, choć porównywanie skutera (suszary ;p) do motocykla jest trochę nie na miejscu ;) Pozdrawiam |
Witam,
fajnie ze pojawil sie temat o motocyklach, sam smigam juz od 3 lat na jednym jednosladzie - suzuki gsx750f 89r (pozniej moze fotki zamieszcze). Wrotce jednak bede sie musial go z bolem serca pozbyc dlatego ze mam za maly garaz, a musze kupic wieksza fure bo rodzina sie powieksza :)) moze chetny na motorek znajdzie sie na forum :) co do szkoly to polecam: http://juma.prawojazdy.com.pl/ a co do szkolenia od zera to nie wiem jak u nich dokladnie wyglada dlatego ze idac tam juz mialem doswiadczenie jezdzac po jakis odludnych miejscach... prawko na B juz tez mialem kilka lat wiec z jazda po miescie nie bylo wiekszych problemow.... jesli ktos tylko ma choc troche oleju w glowie to spokojnie mozna kupowac na poczatek docelowy motor. ja tego scigacza kupilem jezdzac wczesniej 3 razy jako pasazer na jawie, ok 15lat temu.... bardzo wazne zeby odrazu zaopatrzyc sie we wlasciwe ciuchy! minimum dobra kurtka i rekawice, nie wspominajac o kasku ;) pewnie predzej czy pozniej zdarzy sie wam jakis lekki slizg, szkoda potargac ciuchy... ubrania w rozsadnych cenach mozna kupic na gieldach organizowanych co jakisz czas w krk, i to nawet na terenie naszego klubu :)) tam wlasnie kupilem kurtale... pzdr |
Cytat:
http://wskmotor.fm.interia.pl/wsk%20001.jpg pozdrawiam ;) |
Możecie coś powiedziec o POCKET BIKE?? Wygodnie dla osób dorosłych? Bo ludzie ogólnie sobie chwalą. Jezdził ktos? :) Pozdrawiam
|
Cytat:
500 czy 600 nie wiem czy jest jakaś wielka różnica. W sumie sam już drugi rok próbuje skończyć kurs w jumie ale cały czas to przekładam. Raz, że nie miałbym gdzie trzymać motoru, dwa częste sytuacje, w których nieudolni kierowcy samochodów ignorują motocyklistów mnie przerażają. Motor to niesamowita adrenalina ale w 40% przypadków winę za wypadki ponoszą kierowcy aut. Ogólnie rzecz biorąc, trzeba mieć jaja do tej zabawy. :) Cytat:
|
Cytat:
A teraz muszê od pocz±tku wszystko i ... siê nie chce :) |
Cytat:
Też przeraża mnie po raz kolejny nauka teorii, no i ta nieszczęśliwa ósemka. 8-10 godzin jeżdżenia w kółko potrafi zniechęcić człowieka do życia. Zostało mi 16 godzin do wyjeżdżenia i egzamin może w tym roku się zbiorę, bo mają wprowadzić kat A od 24 lat :) Jest cudo... http://photos04.allegroimg.pl/photos...9/94/640199464 |
No to widzę, że nas "żałujących" jest więcej ;)
Też tak teraz myślę, że trzeba było od razu zrobić jazdy na motocyklu i dokument miałbym już w ręku. No ale trudno. Ten "błąd młodości" można naprawić. Wymaga to tylko trochę czasu. Ale mam nadzieję, że jak się zapiszę na kurs to go w miarę szybko skończę i zdam egzamin. A że kilkanaście godzin robienia "ósemki" może zniechęcić..? Pewnie tak.. |
No ale chyba na kursie nie tłuczecie non stop ósemkę do bólu ? ;p 2 godzinki i co innego robić bo tak to rzeczywiście można się zniechęcic ;)
Uher wkleiłeś klasyk motocyklowy, kumpel miał taką kupił za 15 tysięcy jako krwisto czerwoną, a przed wyjazdem do UK postanowił na jeden sezon przemalować na białą perłę. CUDO było, sprzedał za 18 tys z pocałowaniem ręki. Dał mi sobie pojezdzic i zakochalem się w tym modelu ;))) Piękny motor ale na razie poza moim zasięgiem finansowym. |
Cytat:
Nom ale to jest 2008, wiêc pewnie o model 2001 ci chodzi, bo cenowo to nie bardzo siê zbli¿a do 15 :) Co do ósemki to przez pierwsze 6-10 godzin je¼dzisz non stop, dopiero po tych wyje¿d¿onych godzinach mo¿esz ¶mign±æ na miasto. 2 godziny jazdy to naprawdê udrêka dla cz³owieka. |
Tak tak o 2001 mówiłem oczywiście ;)
Widać zależy od tego jak ugadasz się z instruktorem bo w sumie jak ja jeździłem to najpierw kręciłem duże kółka na placu a dopiero na następnych jazdach ósemkę, z tym że nie non stop bo przecież pierd*lca można dostać. W sumie krręciłem się tak z 5h max. Z tym że ja przed kursem trochę jeździłem więc może to dlatego. Ja mam teraz zajawkę na nakedbike / cafe racery, bardzo mi się podoba Yamaha MT-03, której wielką zaletą jest sucha miska olejowa - nieco bardziej siedzący w temacie powinni wiedzieć o co mi codzi ;) Stosunkowo rzadki motor i na pewno wyróżnia się spośród całej masy przecinaków ;) http://static.userland.com/images/ca...MT03Yamaha.jpg Pozdrawiam |
Ja tam doświadczenia na 2 kołowcach zbytniego nie posiadam, aczkolwiek wypadki miałem i na ścigaczu i na skuterze ;D Jednak pod koniec 2 godzin na ósemce w głowie kręci się niesamowicie.
http://www.youtube.com/watch?v=Vh00Cy3efvw |
No przecie¿ na dwóch ko³ach nie ustoi d³u¿ej nic wiêc wypadki siê zdarzaj± ;D
Bardzo podobny do R1 jest Triumph Daytona 675, tak samo ostre linie i zajebisty dzwiêk. http://www.youtube.com/watch?v=b1qhBDwEEUo http://www.kawasakimotorcycle.org/fo...aytona_675.jpg To jest w motocyklach w³a¶nie zajebiste, ¿e za 20- 25 tysiêcy mo¿na mieæ na prawdê wysokiej klasy kilkuletni motocykl. Jest to jedna z kilku przewag nad samochodami ;] Nie mia³em nigdy styczno¶ci z motocyklami marki Honda, ma kto¶ jakie¶ do¶wiadczenia z nimi ? od kilku osób s³ysza³em, ¿e jednak motocykle te ustêpuj± pod wzglêdem technicznym markom Suzuki czy Yamaha. Potwierdzi kto¶ ? zaprzeczy ? |
Mowicie ze na 1000 mozna sie zabic ? Mozesz na 80 nie wrocic do domu jak pajace z puszek nie patrza w lusterka...
Jak ktos siedzi w temacie to pewnie juz wie co sie stalo wczoraj na trasie Wieliczka-Niepolomice.. |
Tu nie chodzi o to, że na 1000 można się zabić, a na 50 nie. Z tego, co widzę, rzecz w tym, że młodym ludziom często brakuje wyobraźni, a do głowy głupie pomysły wpadają (wiem po sobie :P), a wszelakie szalone pomysły z motorem związane ciężko zrealizować na 50-ce :) A co do spotkania z samochodem, to masz rację. Gdybym bardziej ufała sygnalizacji świetlnej, to prawdopodobnie resztki moich wnętrzności leżałyby teraz na Salwatorze. I w sumie, to jak by nie patrzeć, to gdybym jechała na 50 a nie 1000 to wiele by to nie zmieniło. Może odległość lotu, albo ciągłość krwawej smugi na asfalcie.
|
Ja zaczynałem od motorynki :D. Później próbowałem na simsonach, skuter miałem chiński aż doszedłem do mojej wspaniałej YAMAHY TZR
|
Bawi sie ktos w supermoto ? :)
|
| Wszystkie daty podane s± w GMT +1. Aktualna godzina to 00:22. |
Zasilane przez vBulletin v. 3.8.7. Copyright © 2000 - 2026, Jelsoft Enterprises Ltd.
© 1998 - 2023 forumwisly.pl