![]() |
Porozmawiajmy o subkulturach.
Utożsamiacie się z jakimiś subkulturami ? Jakie się wam dobrze kojarzą a jakie mniej? Co myślicie na temat niektórych? Które was denerwują... ? A może idee co poniektórych są wam bardzo bliskie.
To i owo o subkulturach w tym temacie. |
35 osób temat przeczytało ale każdy się boi cokolwiek napisać ;)
|
też to zauważyłam :D
|
No to ja się na początek przyznam :D
Kiedyś byłem metalem, chociaż myślę, że dalej nim jestem, tylko nie potrzebuję juz okazywać tego ludziom na zewnątrz poprzez swój wygląd (wiadomo czarny ubiór, glany, długie włosy). Muzyce pozostałem wierny do dzisiaj, a i na koncerty też się chętnie wybieram. Kiedyś wkurzały mnie inne muzyczne subkultury, jednak teraz je toleruję, ale do muzyki w stylu techno czy hip-hop się nie przekonam. |
To ja drugi:)
Nie utożsamiam się z nikim "ja to ja "(Paktofonika) :) Najbardziej lubię dresów bo oni zawsze pytają "Masz jakiś problem?" (ale się troszczą o społeczeństwo) :lol: A ogólnie to mam w głębokim poszanowaniu kto jak się ubiera itp,itd :) Tylko te dzieci EMO co ich nikt nie kocha -.- |
Cytat:
Ja kiedyś byłem metalem. Miało się długie włosy, biegało się w ramonie i słuchało Darkthrone i innych tym podobnych blackmetalowych badziewi. Teraz dorosłem, znormalniałem i wolę Death Metal tudzież Grindcore :D |
Cytat:
Ale muszę sie z Tobą zgodzić, ja też coraz rzadziej sięgam do typowego blacka. |
O, swoi ludzie, widzę. Wybieracie się może na koncert Kreatora? :idea:
Ja do żadnej subkultury nie należę, z żadną się nie otożsamiam i właściwie do żadnej nie mam zastrzeżeń. Może z wyjątkiem do emo, bo tego nie jestem w stanie zrozumieć do końca... Chodzi o to, by każdy był wyjątkowy i się wyróżniał? To po co taka subkultura, która jednoczy i trochę ujednolica tych wszystkich wyjątkowych? |
Cytat:
|
Ok, to jadziem. W sumie ciężko było się do kogokolwiek upodobnić bo zawsze miałem rozstrzelony ostro gust muzyczny ;)
Słuchałem się punka, rocka i jednocześnie metalu i tak zostało do dzisiaj. A jednocześnie od dawien dawna jestem miłośnikiem Scorpions i Toy Dolls :) Glanów nie nosiłem, długie włosy (do karku jak czeski piłkarz) owszem. Kurtkę jeansową ważącą chyba 10 kg mam do dzisiaj ale wstyd ubrać :D No i tanie wina się grzmociło ale to chyba każdy w tamtych czasach niezależnie od subkultury :) |
bezdomny alkoholik lubujący się w śmieciach na dworcu głownym pkp
|
Włosy długie zostały (choć teraz to 1/3 z tego co kiedyś...) Obracałem się w towarzystwie punków. Grałem nawet na gitarze w punkowej kapeli "Dialog Mózgów".Wówczas w moich rodzinnych stronach nie zapomniane "co piątkowe ganianki" ze skinami (notabene kibicami:)) Co do winka to w sumie w tych czasach szkolnych wolałem od wódki ale jabol teraz a wtedy to też inna bajka. Jakby nie patrzeć to muzyka wywierała/wywiera największy wpływ na to z kim się kto utożsamia. Dla mnie to były niezapomniane, wspaniałe czasy.
|
Ja też swego czasu trochę tam punkowałem. Potem mi już przeszło, ale muzykę dalej lubię, a i w zimie w glanach chodzę :D
|
Oczywiście, że w czasach kiedy miało się"..naście" lat identyfikowałem sie lub szczerze mówiąc należałem do grupy nazwijmy to "skin-oi" , pewnie paru userów zna temat.
Moje obecne poglądy są dalece odmienne (ewoluowałem hehe) od tych sprzed lat. Jak pomyśle o wartościach w które wtedy wierzyłem to mi bardzo wstyd. Oczywiście słuchałem " słusznej muzy", miałem "fleya" i martensy. Potem był hardcore, Rotunda, klub "Żelazna" .Stare czasy , piękne czasy , nie powrócą. |
A tak.. czasy kiedy chodziło się na rockotekę do Rotundy. Jak nie było kasy to przychodziłem nawet koło 15 licząc, że uda się załapać na listę pierwszych 20 osób co wchodzą za free. I tak czekało się ze znajomymi kilka godzin racząc się wykwintnymi trunkami.
Całe wakacje po maturze tak spędziłem. A glany od Szyszki dalej mam. :D |
Ja jak koledzy powyżej też zaliczyłem w liceum epizod metalowy. Czarny ubiór, długie włochy, glany no i oczywiście szatan,szatan na każdym kroku. Teraz cała ta otoczka poszła w niepamięć, natomiast muzyki słucham do dzisiaj.
Co do innych subkultur to nie mam jakiś negatywnego stosunku do którejś. Tak jak w każdym skupisku ludzi tak i w poszczególnych subkulturach są fajni ludzie, ale też zdarzają się totalne buraki. Zgadam się zdaniem Krissu a propos dzieci EMO |
No to jako założyciel tematu i ja się wypowiem.
Sam nie identyfikuje się z żadną subkulturą (no może oprócz tej kibicowskiej) ale np idee skinów są mi stosunkowo bliskie zresztą od nich powoli rozpoczynał się ruch kibicowski, jednak nie mogę ich w niektórych sprawach zrozumieć bo skoro uważają że politycznie i w ogóle dobro własnego kraju jest najważniejsze i stawiają go ponad wszystko to dlaczego za "idola" mają kogoś kto kiedyś nasz kraj traktował jako rasę podludzi i kogoś kto chciał zniszczyć ten nasz kraj, jak dla mnie to wszystko jest trochę sprzeczne. Ja sobie zdaje sprawę z tego że Hitler był jednym z tych którzy zapoczątkowali nazizm i stawianie własnego kraju jako coś ponad wszystko, co prawda jego metody, wola stworzenia z Niemiec czegoś wyjątkowego robiły wrażenie i to nie zawsze te negatywne, to mimo wszystko uważam że to słaba osobistość do traktowania jako kogoś wartościowego a przynajmniej przez Polaków chodź by ze względów historycznych. W końcu na przełomie historii mieliśmy wiele rodaków którzy są godni podziwu i którzy również dobro własnego kraju przedkładali przed wszystko począwszy od Mieszko I, Piłsudskiego po wiele anonimowych ludzi którzy podczas wojny za własny kraj oddali by dużo łącznie z życiem. |
Przyznam się, że jedno puste przeglądnięcie jakoś z rana należy do mnie :-)
Ale, ja sobie temat na później zostawiłam, jak już będę po robocie, w domu, na spokojnie... ale... http://www.amedisk.com/catalogo/imag...s-not-dead.jpg :> |
WzT --> nie każdy skin to neonazista. Istnieją różne odmiany skinów - apolityczni (łączy ich głównie muzyka) naziści (Hitler i te klimaty), nacjonaliści (którzy nie utożsamiają się z nazistami), a nawet komuniści (mówią o sobie chyba Red Skins).
|
Dla mnie wszystkie subkultury muzyczne to szajs :P Pokazywanie na siłe, jakim to się nie jest innym. Jakby się nie miało sobą nic do zaoferowania. Słucham praktycznie każdego rodzaju muzyki, ubieram i zachowuje się normalnie. Drażnią mnie: metale, punki, skini, hip-hopowcy, jazdowicze, anarchiści, antifa, emo i inne dziwactwa.
Normalność ponad wszystko :P Wyróżniajmy się osobowością, a nie wyglądem. |
Jaki to wg Ciebie jest ubiór "normalny"?
|
Ale subkultura (przynajmniej kiedyś za moich czasów :> ) to nie było tylko wyróżnianie się wyglądem! Wygląd miał mieć charakter identyfikacyjny, był uzupełnieniem przynależności do...
Uważam, że rozpatrywanie subkultur tylko w temacie ubioru i muzyki to mocne spłycenie tematu :> |
Widze że same ciężkie klimaty tu gdzie jacyś prawdziwi hip hopowcy zwani przez złośliwych murzynami bądź też dresami ;p Ja się uważam za kogoś pomiędzy ani nie chodzę w uniformie dresowym ani nie jestem murzynem xD To czysty hip hop co będzie trwał wiecznie ;)
|
Cytat:
Jeansy, normalna koszulka, bluza. Po prostu nie wyróżniający, a z klasą. Oczywiście w zależoności od wieku się zmienia ;) np. to co wydała Legia ostatnio: http://www.logo24.pl/Logo24/1,85825,..._co_dzien.html Normalne ;) |
Tak tylko zapytałem :P
Faktem jest, że znikomy odstek każdej z subkultur pozostaje wytrwałym na dłużej w swoich przekonaniach. Mimo, że już do młodzieniaszków nie należę to jednak tylko muzyka "u mnie" przetrwała. |
Cytat:
|
Cytat:
Ale swoją drogą dałabym się pociąć że wcześniej było... :lol: Urlop! muszę wziąć urlop... :shock: |
Cytat:
Mariano Italiano normalnie. |
Kiedyś już był podobny temat, z ankietę. Może warto i w tym dodać, bo nie każdemu się chce pisać, a w ankiecie każdy zaznaczy i będzie ogólne pojęcie.
|
Cytat:
Ideologia przylepia się do niektórych subkultur, to fakt. mb_1906 pisał tu o odłamach SH, (dodałbym jeszcze s.h.a.r.p.) - wiem jedno, łyse pały bardzo złą robotę robią dla wskrzeszenia ruchu narodowego w PL. Łatwo przypiąć łatkę - o, to ci łysi od Dmowskiego! i kanał gotowy. Z drugiej strony, gdzieś od połowy lat 90 wyznawcy pana Romana świadomie pakowali się w ten kanał, licząc na masówkę, modę, trend. O tym, że ilość nie przechodzi w jakość, przekonują się do dziś. Podsumuję cytatem z Dżibuta: Cytat:
przy czym zwracam uwagę - tak jak kobieta_ - że subkultura to coś więcej, niż estetyka. To taki pociąg, do którego wskakujesz na krzywy ryj, bo po prostu chcesz skądś uciec albo dokądś dojechać (w towarzystwie raźniej oczw). Dopóki potrafisz z niego wysiąść i zachowujesz w głowie trochę krytycyzmu i oleju - jest ok. Dopóki... Myślenie zbiorowe pożre wam głowę :p |
Cytat:
Nudno by było gdyby wszyscy byli normalni chodzili podobnie ubrani itp. To tak samo jak byś powiedział że ktoś kto chodzi w barwach klubowych również pokazuje jak ty to mówisz "jaki to on nie jest inny". Skoro czuje do nich przywiązanie, coś go z tym łączy to ubiera klubową koszulkę tak samo jak "metal" glany. Więc warto mieć otwarty umysł. I owszem mogą cię drażnić skini czy metale hip-hopowcy itp bo wiadomo że nie wszystkich trzeba kochać i tolerować. I niektórzy z nich również jak Ty mają siebie za normalnych inni za świrniętych ale z pewnością dobrze im z tym. |
dawniej to były subkultury: pamietam jako gówniarz niegroźnych okolicznych najebanych punków i wjazdy skinów.
Skinów nie znałem (jakoś okolica była punkowska) wśród punków było kilku porzadnych ludzi, reszty nie znałem sam w tym klimacie zaczałem słuchac rocka i punk-rocka(pod wpływem siostry na pewno), a koło 12 roku zycia Sepultury. Słuchałem kasety Arise chyba z 20 razy, bo nie mogłem zrozumiec tej muzyki . w końcu zrozumiałem, zaczałem rozróżniąc dźwięki i wszedłem w metal. do subkultury nie nalezałem,bo znajomych metali np w szkole nie miałem. Zresztą nie bardzo lubiłem dzielic ludzi subkulturowo. Oczywiscie że miałem czarne koszulki(mam je do dzisiajgdzieś) ale DŻIBUTI, to nie tak jak mówisz, bo przeciez kto z nas nie chodził by sobie w ciuchach Wisły po mieście gdyby realia były inne? co do emo, to Krissu mistrzowsko to podsumował, zreszta przy okazji chociaz bardzo lubię gotyk, to styl innych słuchaczy mnie skutecznie zniechęca do koncertów itp moze to wina emo, moze nie, ale troche to podobnie wyglada Podsumowując dawniej były subkultury pełną gęba z całym politycznym bagażem( nie wiem czy wiecie, ale wśród blackmetali trend neopogańsko- arysjki jest bardzo popularny), teraz to jest zwykła komercha ;) |
WzT, ja rozumiem, że ktoś tam jest w jakiejś subkulturze, ale chodzenie w glanach przy 30 stopniowym upale, tylko dlatego ze jest się punkiem/skinem/metalem to normalność? Współczuje domownikom tych ludzi, którzy potem wąchają ich skarpetki :).
|
dj_ibutti - najlepiej wszyscy nośmy mundurki od Giertycha :lol:
|
Jak widzę emo to mnie bierze na wymioty... żal.pl za dresami tez nie przepadam... generalnie to słucham heavy metalu i hard rocka, ale ubieram się normalnie...normalnie dla mnie;p;p;p
|
Cytat:
Ja nie wącham jego skarpet ani nie jestem jego spoconymi nogami w glanach podczas 30-stopniowych upałów. Dla Ciebie jest dziwne to, że on w lecie w glanach chodzi a ktoś inny sie dziwi że ty stoisz w szaliku na trybunie którą przypala słońce podczas popołudniowego meczu. |
Normalność to pojęcie względne więc proponuję nie dyskutować na ten temat :D
Słucham metalu od kilkunastu lat, praktycznie wszystkich odmian :D czasami na koncercik wyskoczę ale się z tym nie obnoszę, ciuchy raczej luźne w klimacie snowboardowym bo mam teraz straszna zajawkę na deskę i lubię wygodne luźne ubrania - jak mogłem kiedyś chodzić w gumkach i glanach ?? ;) |
Cytat:
|
ja_ka_ jeszcze napisz, ze zimno Ci bylo
|
A ja, no cóż trochę inna bajka.... :)
Na poczatku liceum zaliczyłam totalną fazę na DM. Czarna kurtka i białe jeansy - strój codzienny :) po szkole do tego krzyż na szyję lub w uszach, buty na grubej podeszwie (również latem!) czasem kapelusz. Biegałam ze sprajem po osiedlu malując na blokach DM i tymże sprajem "wieszając na szubienicy" napisy typu RAP- dzięki Bogu nikt mnie na tym nie złapał :) Czasem zbieraliśmy sie u kogoś w domu żeby słuchać płyt - takie mini depoteki to były :) wtedy też były pierwsze próby palenia pierosów i picia trunków wyskokowych o ile kruszon można takim nazwać :D Choć to raczej krótki epizod bardzo miło go wspominam :) i teraz nie raz wracam do płyt (już płyt nie kaset :)) Depeche Mode które tak bardzo kojarzą mi się z beztroskim i szczęśliwym czasem szkolnych lat :) ech..... :) |
| Wszystkie daty podane są w GMT +1. Aktualna godzina to 23:10. |
Zasilane przez vBulletin v. 3.8.7. Copyright © 2000 - 2026, Jelsoft Enterprises Ltd.
© 1998 - 2023 forumwisly.pl