![]() |
Boks na świecie
Jako, że nie ma takiego tematu to zakładam, niech sobie będzie i pewnie od czasu do czasu parę postów ktoś napisze. A ciekawych walk, także z udziałem polskich pięściarzy nie brakuje.
Jedyny temat o boksie na forum to "Andrzej Gołota powraca na ring?" A przecież nie samym Andrew boks żyje:-p Cytat:
I coś ode mnie: Według programu transmisja także na otwartym Polsacie: 01:00 Studio gali boksu zawodowego 02:00-05:00 Cunningham vs Adamek (Gala boksu w Newark w New Jersey) walka w wadze junior ciężkiej o tytuł mistrza świata federacji IBF. W Newark odbędzie się jeszcze jeden 12-rundowy pojedynek mistrzowski. O tytuł IBF w wadze koguciej rywalizować będą Joseph Agbeko z Ghany i pretendent William Gonzalez z Nikaragui. Mam nadzieję, że warto będzie zarwać nockę, żeby zobaczyć Adamka, pojedynek może być ciekawy, zresztą dość długo już na niego czekamy (chyba od stycznia). Tytuł IBF mało prestiżowy, daj Boże, że przynajmniej będzie boksowanie na światowym poziomie:-) |
Hmmm a o ktorej jest przewidziana walka Tomka??
|
Cytat:
|
Oglądnął był ale telewizor mi się zepsuł :P ;/
A co do Gołoty , to powinien już dawno skończyć karierę bo jego czas dawno przeminął . Jak ostatnio chciałem oglądnąć walkę nawet piwa nie zdążyłem otworzyć ,a on już przegrał . |
Cytat:
Dziwne, niby o 3:00, ale na pewno nie przed 3:35 w razie zakończenie pierwszej walki przed czasem:-p Tutaj wywiad o walce Adamek-Cunningham z "Diablo" Włodarczykiem, który w pierwszej walce pokonał Amerykanina i zdobył pas organizacji IBF, żeby w rewanżu go stracić. |
gdzie w internecie bedzie mozna ogladnac walke ?
|
Dobra to była walka Amira Khana w zeszły weekend.
Lubię Adamka, ale nie wiem czy będzie mi się chciało wstać o 2 w nocy. Głupi ten termin walki - nie mogli w weekend? |
http://www.justin.tv/sportinwood2
http://www.justin.tv/widgets/jtv_pla...l=sportinwood2 Mój typ - Adamek wygrana przez KO / TKO 10/11 runda, ewentualnie poddanie. |
Tomasz Adamek mistrzem swiata! Cieszy jego walka, bo dawno nie wiedzialem dobrego , emocjonujcacego bkosu z obus tsron i jeszcz edo tego sukcesu NASZEGO piecsciarza! Super charakter i switne przygotoeanie przyniosly mu sukces! Brawo Tomasz.
Szczerze zas przyznam, ze caly boks zawodowy to jedno wielkie KANCIARSTWO! Otoz wyboraZcie sobie , ze nasz bokser bije czarnego prze co najmniej kilka rund--3 razy kaze mu usciasc na dupsku, a na koniec sedzia daje wynik pkt ....114-112 dla Cunninghama! To jakis obłed... Dlatego polecam UFC--tam od razu wiadomo kto lepszy i kto jest naprawde mistrzem, bo na pkt, to malo kto dotrwa do konca!!! |
Tutaj wywiad z Adamkiem tuz po walce na ringu
Trochę chłop musi poćwiczyć "inglisz" Mirkowski "szacuneczek" za walkę i za mistrzostwo :D dostuffca- ja nie w złej wierze to napisałem. Masz rację nie powinienem nic się czepiać. Ważne, że chłop stłukł gębę czarnemu :) |
Cytat:
|
Brawo Adamek!!!
Świetna walka, efektowna, z dużą liczbą ciosów z obu stron i pomimo tego, że Cunningham był liczony 3 razy (knock-downy jednak nie aż tak mocne) to momentami bardzo wyrównana. Szkoda, że Adamek go przed czasem nie wykończył (po 8. rundzie myślałem, że już go ma), bo od 9. rundy to USS przejął inicjatywę i były momenty, że się bałem o naszego mistrza (jak widać niepotrzebnie). Adamek ma jedną cechę, której zawsze brakowało Gołocie (pomijając psychikę) - odporność na ciosy, Cunningham momentami sprzedawał mu takie cepy, że większość bokserów by już dawno leżała, ale Tomek za każdym razem utrzymywał się na nogach. Wygrana na punkty bezapelacyjna, ale potwierdziło się że w zawodowym boksie wszystko jest możliwe. Nie może być tak, że jeden sędzia punktuje 116-110 dla Adamka, a drugi 114-112 (sic!) dla Cunninghama (chyba jednak oglądał inną walkę, USS był 3 razy na deskach!). No i komentarz Kostyry wszystko podsumował: "114-112 dla Cunninghama?!? Stevie Wonder by to lepiej wytypował":) |
Przypadkowo trafilem na ta walke i przyznam ze nudno nie bylo;)
Polak mial 2 kryzysy - bardzo duzy - w 4 rundzie(myslalem ze juz bedzie posprzatane) i w 12tej , ale tu na szczescie obaj byli juz ostro zmeczeni i murzinos nie mial juz pary, by zrobic krzywde. Nie wiem czy sie ze mna zgodzicie ale wd mnie - te 3 knockdowny to byla cwaniacka taktyka murzyna ,ktora na szczescie sie zemscila - a taktyka polegala na tym, by po konkretnym ciosie od razu sie przewrocic - by zapobiec kolejnym , ktore pewnie by zakonczyly walke a tak hop , od razu wstawal i Adamek musial od nowa sie meczyc. Ogolnie rzecz biorac to fajna sprawa jak bialas(i do tego nasz bialas) leje czarnucha:P |
Cytat:
|
Cytat:
|
W takich chwilach jestem cholernie dumny, że jestem Polakiem.
Tomek pięknie rozprawił się z czarnuchem, SZACUNEK! |
Cytat:
Rzeczywiście to nie były jakieś ciężkie knock-downy, ale żeby od razu się podkładać? No nie wiem. Pewnie gdyby Adamek trafił czysto to czarnuszek by był pozamiatany i nie w głowie by mu było rozkminianie czy już wstać, czy jeszcze chwilę poleżeć:P |
Adamek vs Hopkins? (następny czorny do rozwałki:P) info tutaj
Sobota, 13. grudnia - Gala boksu w Kętrzynie (transmisja od 22 w Polsacie, od 20.50 w Polsacie Sport), powalczą m.in. Włodarczyk i Kostecki info tutaj Sobota, 20. grudnia - Wałujew vs. Holyfield (walka o mistrzostwo świata federacji WBA) |
No to jedziemy:
Dawid Kostecki (29-1, 21 KO) pokazał kawałek dobrego boksu. Jak zwykle bardzo atrakcyjny i widowiskowy styl "Cygana" w połączeniu z niezłymi umiejętnościami Samsona Onyango (17-3, 12 KO) spowodowały, że ich walkę oglądało się naprawdę fajnie. Polak ulokował na głowie rywala kilkanaście ciężkich ciosów, ale gdy zdał sobie sprawę, że Onyango jest bardzo odporny na ciosy, zaczął obijać jego tułów. I to przyniosło skutek. Pod koniec piątej rundy posłał go na deski lewym hakiem na wątrobę, a w następnej dopełnił już tylko formalności. Pozostałe wyniki: Dawid Kostecki (29-1, 21 KO) TKO 6 Samson Onyango (17-3, 12 KO) Krzysztof Bienias (36-3, 14 KO) 58-57 Istvan Hegedus (1-3) Łukasz Janik (11-0, 5 KO) TKO 1 (po trzech liczeniach) Peter Oravec (1-9, 1 KO) Tomasz Hutkowski (13-0-1, 10 KO) TKO 3 Zoltan Beres (38-41-2, 13 KO) Paweł Kołodziej (22-0, 12 KO) PKT 8 Laszlo Hubert (18-3, 9 KO) Wladimir Kliczko (52-3, 46 KO) nie dał najmniejszych szans byłemu dwukrotnemu championowi wagi ciężkiej i zastopował w siódmej rundzie Hasima Rahmana (45-7-2, 36 KO). http://bilder.rtl.de/vip/00095564_2_5111252.jpg http://bilder.rtl.de/vip/00095564_3_5111296.jpg Nawiasem kiepsciutka forma Rahmana... Jako ekstra dodatek komentarz z pewnego forum, niestety trudno sie z nim nie zgodzic przynajmniej majac na uwadze wage cięzką: "Co do walki, przypominala mi troche pojedynek Kliczki z Ibragimovem czyli jednym slowem caly swiat o tym mowi, caly swiat oglada po czym caly swiat twierdzi, ze boks umiera... Ale po takiej walce trudno sie z tym nie zgodzic. Waga ciezka zaczyna byc nudniejsza niz curling, brakuje bokserow takich jak Tyson, Holyfield czy chociazby Golota, ktorzy na chwiejnych nogach nie poddawali sie tylko oddawali ponad 50 ciosow w rundzie. Niestety dzisiaj po tej walce sie zgodze, ze boks a przedewszystkim waga ciezka umiera " |
Trochę się Polsat wygłupił z tą "walką" Włodarczyka:-) Ale chyba nawet czarny nie wiedział co się święci, bo jak mu założyli kask to już wyglądał na zamroczonego i ewidentnie mu przeszkadzał:lol: No ale pokazywanie sparingu to lekka przesada, przecież to trudno boksem nazwać, nie dograli tego! No i jescze ratowanie czarnego przez Skrzecza:P
Co do Kosteckiego, to uwielbiam jego styl, sprzedać dużo efektownych ciosów, najlepszą obroną jest atak (choć i tak jest duży postęp jeśli idzie o defensywę) i byle do przodu:lol: Musi jednak trochę bardziej nad sobą panować jeśli chce być bokserem z najwyższej, światowej półki (a talent i zadatki MA!) To był dobry tydzień polskich pięściarzy, oby więcej takich. |
|
temat o boxie i wszyscy pomineli walke o mistrzostwo swiata pomiedzy Valuevem a Holyfieldem. decyzja sedziow wygrał rosjanin co cała hala przyjela gromkimi gwizdami.. dla mnie tez maly skandal,poniewaz Holyfield byl lepszy i zasluzyl na wygrana w wieku 46lat !!!!
|
jak dla mnie kolejny przekret :/ kasa ruskow robi swoje...
|
Te "niemieckie gale od Saderlanda" :D
Nie pierwszy i nie ostatni wałek hihi - 116-112 jeden sędzia puntkował = kpina :D |
A ja po ostaniej rundzie byłem rpzekonany ze Rusek nie ma szans na wygraną.. a tu kuźwa nagle 116:112..
|
Decyzja sędziów kontrowersyjna, żeby nie powiedzieć dziwna ...
Co prawa walka wyrównana, różnica w decyzji bodaj 5 pkt, więc nieduża, ale jednak ... Holyfield podszedł do sprawy taktycznie i wyszedł na tym świetnie. A przy okazji zadał naprawdę kilka dobrych ciosów. Za to Wałujew sprawiał wrażenie jakby w ogólę olał walkę ... nie wiem. W każdym razie mógł kolesia zniszczyć (wyglądają razem jak Flip i Flap praktycznie), a nie zrobił nic konkretnego żeby wygrać. Z resztą już jak wychodzili to jakieś takie miałam wrażenie - Holyfield mega skupiony, a Wałujew jakieś uśmiechy, coś ... jakby szedł na zasadzie "pff i tak wygram bez problemu". Walka sama w sobie nie z moich ulubionych - ciosy ożna było policzyć na placach powiedzmy 5 rąk ;-) bez jaki rewelacyjnych akcji, rozegrana tktycznie zupełnie. Za komentarz chyba jednak robią najlepiej gwizdy całej hali i oklaski dla dziękującego Holyfielda. |
Szkoda naprawdę szkoda że sędziowie zrobili taki przekręt,bo inaczej tego nazwać nie można...i jak tu potem ma się człowiek zmusić do wstawania w nocy na jakąś galę boksu,skoro i tak wszystko da się kupić...
|
W ogole to cala ta walka to byl jeden wielki vał:>
|
Cytat:
|
Nie od dziś wiadomo, że pretedent do tytułu musi wykazać więcej aktywności niż champion gdy walka toczy się na pełnym dystansie. Może Holly nie forsował tempa, nie rzucał się na rywala, ale z całą pewnością zaśłużył na wygraną. Taktycznie zrobił to po mistrzowsku - skracanie dystansu i sierpowe na głowę ruchola a przy tym praktycznie nie dawał się trafiać na dystansie. Valujev nie pokazał nic... stał cały czas na środku ringu i wyprowadzał przeważnie proste a mimo to wygrał :D
Jak pisałem wcześniej - Gale od Sauderlanda - promotor Valujeva - nie pierwszy i zapewne nie ostatni wałek. |
Cytat:
Holy przeprowadził walkę po mistrzowsku i choć ciosów było mało to trzeba realnie na sytuację popatrzeć. Holy nie mógł wdać się w bijatykę z 40 kilo cięższym przeciwnikiem bo padłby po pierwszym lepszym przypadkowym ciosie, nie ze względu na umiejętności bokserskie Walujewa tylko na niewielką różnicę wagi pomiędzy Holym a ręką Rosjanina. Sędziowie powinni docenić taktykę i przewagę w ilości skutecznie zadanych ciosów, a nie przejmować się takimi zasadami przy takiej różnicy wagi i wzrostu. Trudno jest mi się też zgodzić z opinią, że Holy był mniej aktywny i nie myślę tu jedynie o "tańcu" na ringu - atakował, skracał dystans, świetnie się bronił (choć wielu okazji nie miał). Decyzja sędziów skandaliczna moim zdaniem. |
Mi ta walka wygladala na ustawiona od samego poczatku do konca.Ot pozwolili dziadkowi lekko podreperowac budzet a ruskowi dali wygrana bo mimo wszystko komercyjnie bardziej sie to oplacalo
Panowie troche sie pomacali ,uwazajac by czasem sie mocniej nie trafic, i w zasadzie to wszystko;) Waga ciezka od dawna jest w duzym kryzysie - to co nam wczoraj zaserwowano sytuacji nie poprawi. |
Pindera kiedys fajnie powiedzial(po walce Goloty z Ruizem) ze zeby wygrac z aktualnym Mistrzem to trzeba go albo znokautowac albo wyraznie obic(vide Adamek, gdyby nie te knockdwon'y to by tez nie wygral) i to w kazdej niemalze rundzie. fakt faktem ze Evander byl lepszy. Ale mysle ze pare rund bylo na remis, i w takim przypadku sedziowie sklaniali sie w kierunku Valujeva(badz co badz w strone Mistrza Swiata) i dlatego taki wynik.
|
Holyfield był świetnie przygotowany, od początku wiedział co i jak ma robić. Taktycznie rozegrał to perfekcyjnie (i cała ta zasłona dymna, że niby "rozegramy to jak Czagajew" zupełnie zaskoczyła Ruska, przez większość walki Wałujew). Niestety jak już wspomnieliście mistrza trzeba albo znokautować, albo wyraźnie wypunktować (chociaż i to nie zawsze wystarcza). Sędziowanie w boksie jakie jest każdy wie i nie zanosi się na jakieś zmiany. IMO Holyfield zasłużył wczoraj na zwycięstwo, pokazał może niezbyt efektowny, ale świetny boks i jakby na to nie patrzeć zatrzymał ruski czołg. Szacun dla Holyfielda.
|
Rusek stał przez 12 rund na środku ringu i patrzył jak jakiś czarnuch o głowę niższy biega dookoła niego.Gdy Walujew chciał zaatakować to zanim wyciągnął rękę to już Hollyfield był za nim.Werdykt to jeden wielki skandal według mnie ale to wiadomo od dawna ,że boks to korupcja i biznes.
|
Ten cały bopks to jedno wielkie oszustwo i dlatego nawet dziadostwa nie oglądam. Jak ktoś lubi prawdizwe walki to polecam UFC. Tam zawsze wiadomo kto wygral ;-)
|
Cytat:
Najdziwniejsze dla mnie było, że Ruski zaraz po walce już wiedział, że wygrał. Nie wygląda na inteligentnego, ale po takiej walce czuć się pewnym wygranej? Śmiech na sali. Po ogłoszeniu wyniku w moje usta zmieściłby się arbuz ;). Kiedy minęły emocje przypomniałam sobie, że tam gdzie duża kasa... Bla bla bla. |
Boks rzadzi sie swoimi prawami, czasami nieco dziwnymi. Golym okiem widac bylo, że Holyfield byl aktywniejszy, ale znowu nie mowcie mi, ze zajebiscie walczyl. Bo skakanie z naroznika w naroznik, tylko po to zeby zmeczyc ruskiego w betonowych butach nie jest super boksowaniem. Taktyka i jeszcze raz taktyka. Poza tym, duzy wplyw na werdykt ma to, kto aktualnie posiada pas mistrzowski. Zeby odebrac tytul, trzeba w walce pokazac wiecej, niz pokazal Holyfield. Obronca pasa zawsze w takiej sytuacji, jest w lepszym pukcie wyjscia.
|
Nie jestem wielkim znawcą boksu, wczoraj chciał nie chciał z kumplami musiałam obejrzeć walkę, ale uważam, że jeśli mistrzem jest to koromysło ruskie to boks schodzi na psy. ZERO techniki, ZERO myslenia, tylko wielkie obwisłe cielsko,, Wyglądał i zachowywał się jakby go zwinęli spod budki z tanim alkoholem,, Dać mu rękawiczki bez palców i czarną czapeczkę do uszu i typ spod ciemnej gwiazdy jak wykapany.
|
Cytat:
|
| Wszystkie daty podane są w GMT +1. Aktualna godzina to 09:54. |
Zasilane przez vBulletin v. 3.8.7. Copyright © 2000 - 2026, Jelsoft Enterprises Ltd.
© 1998 - 2023 forumwisly.pl