![]() |
13. kolejka, Puszcza Niepolomice - Wisła Kraków, 20 października 2025, 19:00
:alleluja:
|
Obawiam się niestety ciężarów, zwłaszcza że będziemy grać z nimi na wyjeździe, a wszyscy pamiętamy, co się odpierdzielało w kilku ostatnich meczach z Puszczą.
Raczej nastawiam się na remis, oby tylko nie okupiony kontuzjami naszych piłkarzy. |
:!: Mecz po przerwie na Reprezentację - zazwyczaj nie osiągamy dobrych wyników w takich spotkaniach
:!: Mecz z przeciwnikiem, z którym mamy bilans 0-1-3 (remis w PP i nasz awans po karnych), a przede wszystkim z przeciwnikiem, który doskonale potrafi zneutralizować nasze atuty :!: Mecz na kartoflisku :!: Puszcza Niepołomice wygrała ostatni domowy mecz ligowy/pucharowy 16.03.2025 (seria 12 spotkań bez zwycięstwa) Pomimo tego, że zazwyczaj jestem pozytywnie nastawiony do oceny naszych szans na punkty, tak tu trudno być optymistą. |
10 dni do meczu, więc jeszcze wiele może się wydarzyć (oczywiście w sensie negatywnym) ale ...
Na dziś wydaje się, że maszyna Maestro Jopa pokona Puszczę po ciężkim boju. Na każdej pozycji Wisła ma przewagę, morale wysokie, pensje płacone z umówionymi opóźnieniami. Czego chcieć więcej? Kiedy jak nie teraz? |
Ktoś widział w jakim stanie jest płyta w Niepołomicach?
|
Cytat:
2 tygodnie temu wygladala nieźle. O kartoflisku nie ma mowy. Jak przeganiać demony to na całego. |
Pewnie ani razu nie poleją, żeby piłka nie "chodziła".
A tak już na poważnie to przydałoby się spuścić im manto za baraże. Jeśli nasi wyjdą na nich z takim zaangażowaniem, jak na Ruch, to typuję 1-4. |
Cytat:
|
Nie siejmy na siłę defetyzmu. To już nie ta Puszcza co w sezonie zakończonym awansem. Nawet swoje DNA stracili i zdaniem tamtejszych - a przypadkiem paru znam - nie widać by z Tułaczem zatrybiła drugi raz ta sama płyta, gdy nie ma wykonawców którzy w tamtych czasach jakimś rządzeniem losu okazali się idealni do jego pomysłów.
|
Pulpet ma duzo racji, ale tez gdzies z tylu glowy trzeba miec to, ze jak Wisla przyjezdza to kazdy chce zagrac meczy zycia bo setki tysiecy ludzi patrzą.
|
Cytat:
|
Wystarczy nawet obejrzeć skrót z Bytomiem, żeby zauważyć, że to już jest inna Puszcza. Transfery i sposób budowania drużyny też nie wskazują, żeby Tułacz w ogóle chciał dalej grać to samo co przez ostatnie parę lat. W sumie wycisnął z oparcia gry o fizyczność i SFG chyba maksa robiąc ESA i utrzymując się tam przez rok. Po 7-8 latach piłowania na treningach w kółko SFG, to nawet się nie dziwię, że tak zwyczajnie po ludzku chce spróbować czegoś innego.
Tamta murawa też miała swoją historię. Zdaje się, że na potrzeby 1 ligi musieli zrobić podgrzewanie, ale z powodów budżetowych wykonali to na zasadzie wcinki w już istniejącą co miało na nią fatalny wpływ. Poza tym w tamtym sezonie i tak byli przed jej wymianą, więc mieli wyjebane co z nią będzie na dłuższą metę. Oczywiście dołożyli wtedy sporo od siebie trenując tam przez tydzień wszystkimi drużynami, a wiosenna pogoda też im pomogła. Na obecnej grają od marca tego roku po zakończeniu modernizacji stadionu i naprawdę nie sądzę, żeby odwalili coś takiego na w sumie nowiutkiej murawie. Choć oczywiście dobrze byłoby monitorować w ostatnie dni przed meczem co się tam dzieje. No i trzeba pamiętać, że samo się nie wygra. |
Uważam, że w tym meczu Rodado nie powinien nawet podnosić się z ławki tylko należy wystawić Nikaja i Duarte, powiecie, że nie ma "świętych krów", ale na tym pastwisku z tymi rzeźnikami nie chce mi się oglądać jego przepychanek, a później czytać jakichś komunikatów "Angel Rodado 4 tygodnie pauza ze względu na kontuzję xyz", bo jesteśmy w totalnej dziurze gdyby jego zabrakło. Jeśli mamy wygrać z Puszczą to zróbmy to bez niego i też się to może udać, wiadomo jak gra Puszcza, dodatkowo motywacja na kurniku wypakowanym jak kabanos po brzegi ludźmi z Niepołomic, Targowiska i Kłaja to wiadomo, że napinka będzie na nas niezła. Nie ma co kusić losu i oby bez żadnych kontuzji się obyło.
|
Przesadzacie z tą Puszczą.To już nie jest ta drużyna sprzed dwóch lat która robiła z nami co chciała.Są teraz do bólu przeciętni.Wprawdzie przegrali w tym sezonie raptem 3 mecze natomiast wygrali tylko raz.
|
Może i są przeciętni, ale nam wybitnie nie leżą.
Podobnie jak Miedź i Łęczna. Liczę na przełamanie i 3 punkty, ale żaden wynik mnie nie zdziwi. |
Z Puszcza oficjalnie graliśmy 4 razy, wszystkie w ich najlepszym sezonie w historii. Jeden raz gralismy w Niepolomicach i do tego na fatalnej murawie.
Czy teraz mamy podobny moment? Nie wiem, ale się domyślam. |
I ten mecz w Niepołomicach był najbardziej wyrównany.Dajcie spokój,nie ta Puszcza,nie ta Wisła...
|
Raz też w Niepołomicach graliśmy z jeszcze gorszymi drwalami- Sandecją Nowy Sącz. Skończyło się na 1-1
|
Powinniśmy mieć na ten mecz opracowany wariant z Biedrzyckim w ataku na ostatnie 20 minut i wcale nie żartuję.
|
Zdecydowanie jest okazja aby to przetestować i to od 60min, już wielu to tutaj proponowało jako plan B na wypadek braku AR . Nasz Panie Trenerze może to ten moment
|
Cytat:
Tyle sensu ma przytaczanie takich statystyk |
Nadchodzi mecz z Puszczą - czyli klasyczne "pole minowe" dla Wisły. Rywal, który od lat potrafi napsuć nam krwi, choć z piłką zwykle niewiele ma wspólnego poza tym, że nią czasem kopnie. Mimo zmian w tej drużynie trzeba być przygotowanym na to, że z ich strony będzie siła, przepychanki, rąbanki i walka w błocie - a że ich murawa przed meczami z Wisłą czasem magicznie zaczyna żyć własnym życiem, to może się znów dziać wszystko. U nich zawsze były idealne warunki, by zamiast piłki nożnej obejrzeć rugby z gwizdkiem w tle.
Ale właśnie takie mecze trzeba wygrywać, jeśli chcemy coś znaczyć. Bo dopiero jak się przetrwa niepołomickie bagno, wtedy wiadomo, czy drużyna naprawdę dojrzała. Mam tylko nadzieję, że na lewej obronie wybiegnie Lelieveld, bo z nim ta flanka ma jakość, zrozumienie gry i przyspieszenie akcji. Krzyżanowski jest zbyt łatwy do objechania w pojedynku bark w bark. Na ławce chciałbym też zobaczyć Bozicia zamiast Sukiennickiego - tu już chyba nikomu nie trzeba tłumaczyć dlaczego. Sukienka rezerwy i sprzedaż lub wypożyczenie, tak to powinno wyglądać. No i dobrze słyszeć, że Ciczkan wreszcie pokazał się z dobrej strony w rezerwach. Bo jak na razie, to on jest jedyną realną nadzieją na to, że przestaniemy w bramce trzymać magnes na babole. Broda swoje już pokazał - i to z każdej możliwej perspektywy, także tej z bliska, jak piłka wpada do siatki. Dlatego jeśli mamy na ławce wybór, to Ciczkan powinien być dziś naturalnym zmiennikiem Letkiewicza. Puszcza zawsze była dla Wisły jak drzazga pod paznokciem - niewielka, ale potrafiąca doprowadzić do szału. Czas najwyższy ją wreszcie porządnie wyciągnąć. Bo jeśli naprawdę chcemy mówić o zespole, który walczy o awans, to nie możemy się potykać o takich przeciwników. Teraz nie ma miejsca na wymówki - ani na pogodę, ani na boisko, ani na "fizyczność rywala". Trzeba po prostu wyjść, zagrać swoje i przywieźć trzy punkty, niezależnie od tego, czy piłka będzie się odbijać jak granat po poligonie.:evil: |
Moim zdaniem więcej minut powinien dostać Nikaj kosztem sabotażysty Sukiennickiego. Niestety, Jop ma swoje wizje. A silny zawodnik z przodu na pewno by się przydał.
W tym meczu trzeba bardzo uważać żeby nie dawać rywalom stałych fragmentów gry. |
Cytat:
Nikaj w ostatnich występach udowodnił, że zasługuje na grę o niebo bardziej. Ma dynamikę, ma charakter, siłę, wygrywa pojedynki z rywalami, potrafi bardziej się wpasować w rytm drużyny i nie chowa się za plecami kolegów, tylko gra do przodu. Może wejść i dać impuls, którego czasem brakowało. A Sukiennicki? Przykład klasycznej iluzji polskiej szkoły "cierpliwego inwestowania w drewno". :evil: Trzeba wreszcie przestać się oszukiwać - jeśli ktoś ma ambicję, ale brak mu jakości, to nie jest materiał na Wisłę, tylko na wieczne sparingi w rezerwach. Dlatego tu pełna zgoda z Wolfym: granie najlepszymi, bez względu na wiek i paszport, to nie żaden radykalizm, tylko abecadło futbolu. Nie ma tu miejsca na sentymentalne eksperymenty z rzekomymi wunderkindami, którzy potem okazują się najsłabsi na boisku, bo punkty same się nie zrobią. Wisła potrzebuje jakości. I jeśli ktoś ma problem z tak prostą zasadą, to może niech zacznie kibicować drużynie oldbojów, a nie klubowi, który walczy o awans.;) |
Mi Sukiennickiego nawet trochę żal. Chłopak chyba już rozumie, że zwyczajnie nie dojeżdża na tym poziomie i nie pomoże zaangażowanie ani pracowitość jeśli po prostu słabo grasz w piłkę.
Podobnie jak Szot - ambicji (raczej) nie można było odmówić, ale co z tego jak to jest grajek na klub w którym aktualnie występuje czyli Sosnowiec, trzecioligowy średniak. Tu powinno paść stwierdzenie, że ambitny klub musi stawiać na rozsądek a nie bawić się w litość i przechowalnie drewna i.... I wtedy otwierają się szufladki z nazwiskami, które każdy może sobie dopisać... |
@Markus - myślę że Sukiennicki to prywatny projekt Jopa, który foruje go kosztem ewidentnie lepszych piłkarzy (trudno o gorszych) żeby coś udowodnić. Jego słynna hierarchia - Sukiennicki to miernota, ale przepracował cały okres przygotowawczy to wchodzi, zwykle kiedy nie trzeba gonić wyniku.
Nie wiem czemu to ma służyć. To nie jest i nigdy nie był piłkarz do gry piłką. |
W efekcie gramy w 10 i reszta głupieje. W drugiej połowie kiedy zszedł Sukiennicki wszyscy odżyli. Najgorsze jest to że w 3 lidze też będzie ciężarem dla drużyny, bonie rozumie gry i nie potrafi celnie podać na 5 metrów, albi niedokładnie albo za lekko albo za mocno takie jest 95% jego zagrań. Nigdy nie wiadomo czego się spodziewać.
|
Sukiennicki to najprawdopodobniej wyrzut sumienia Królewskiego, bo tak jak już kiedyś pisałem rozkładając na czynniki pierwsze CV tego chłopaka zrobiliśmy mu moim zdaniem dużą krzywdę biorąc go do nas i Jarosław prawdopodobnie zdaje sobie z tego sprawę. Tylko znając naszego prezesa im więcej będziecie pisać, że Oliwer to pomyłka tym bardziej prezes będzie chciał udowodnić, że to jednak był dobry transfer. Bo jak wszem i wobec wiadomo nasz prezes się nie myli.
|
Cytat:
Wszyscy odżyli, kiedy na boisku pojawił się Duarte i Carbo. Łatwiej było w środku. |
Został wypluty przez Raków, my go wzięliśmy z nadzieją na złoty strzał, jak np. w przypadku Lisa.
Początki miał bardzo obiecujące, pytanie co potem zawiodło. Nieprzypadkowo w którymś wywiadzie Borek, rozpływając się nad Kuziemką, zaznaczył, że bardzo ważne jest, żeby nie pokonały go nocne uroki Krakowa. Może tutaj Olivier się zatracił? Myślę, że dobrze zarówno dla niego, jak i dla klubu byłoby, żeby poszukał sobie nowego klubu po wygaśnięciu kontraktu w czerwcu. |
No na pewno przewaga młodych Wiślaków co od juniora są w Krakowie, nad rówieśnikami którzy tu zjada w wieku 19-21 lat jest to, że znają miasto, uroki miasta, wiedzą jaką w klubie jest presja, można powiedzieć, że gra w Wiśle ich nie przytłoczy bo od juniora aspirują do tego aby wejść do pierwszej drużyny.
Inne młode chłopaki jak tu przyjeżdżają to rzeczywiście mogą zwariować jeśli wcześniej nie byli blisko tej wielkiej piłki czy dużego miasta. |
Cytat:
Stało się to samo co zawsze - stracił urok nowości. Nie zrobił kroku do przodu tylko według ludzi którzy nie zwracają uwagi na to jak on gra, mimo że poprawił zaangażowanie i grę w obronie. Tylko że to za mało, jego wszystkie braki piłkarskie pozostają niezmienione. |
no ale w Wiedniu go chcieli xD
|
Cytat:
Moim zdaniem kluczowe jest co innego. Masz 21latka, który w taktyce Wisły nie funkcjonował prawdopodobnie ani w wieku juniorskim, a z całą pewnością nie w seniorskim, bo te 2k minut w dorosłej piłce można dokładnie sprawdzić w jego CV jeśli chodzi o ustawienia w jakich grał. Jednym słowem masz 21latka, który taktycznie jest dla nas bardziej surowym produktem, niż pierwszy lepszy 17latek z naszej CLJtki. Pamiętam jak dziennikarze męczyli Moskala gdzie widzi Sukiennickiego, a ten z uśmiechem odpowiadał, że nie wie. Większość odebrała to jako zaletę. Do dziś mam wątpliwości czy to nie była ironia odnośnie samego Oliwera oraz tempa budowania kadry w tamtym okienku. Odnośnie jego powiedzmy dobrego początku. Posłużę się przykładem Juliusza, odnośnie którego wielu ludzi jęczy, że ma zjazd formy. Tymczasem już wielokrotnie pisałem. Każdy początek polskich rozgrywek rządzi się trochę swoimi regułami. Bardzo często zespoły próbują grać powyżej swoich możliwości. Zbyt otwarcie, zbyt agresywnie, zbyt ofensywnie. Każdy chce zaliczyć dobry początek. Dopiero po kilku/kilkunastu spotkaniach klaruje się na co kogo stać. Z kim możesz powalczyć o punkty, a na kogo wyjście inaczej niż autobusem będzie samobójstwem. W tych kilkunastu pierwszych spotkaniach kiedy Julek dosłownie fruwał po boisku po prostu miał na to miejsce. Od Miedzi ligowy miesiąc miodowy się skończył i myślę, że jest dla niego dużym problemem zderzenie się z grą na niską obronę, z którą po prostu nie ma doświadczenia. Mam wrażenie, że to nie tylko brak wypracowanego zestawu boiskowych zachowań, ale również chyba spora utrata pewności siebie przez funkcjonowanie w nowej dla niego rzeczywistości boiskowej. Wrzuć w taki młyn 21latka z boiskowym doświadczeniem nijak go do tego nie przygotowującym, a być może zwyczajnie do tego niepredysponowanym z punktu widzenia umiejętności. Zobaczysz jakiś tam niezły początek, a później piękną katastrofę. Abstrahuję od jakiś ewentualnych zakulisowych kwestii z prowadzeniem się itp.itd. Moim zdaniem to była pomyłka znacznie bardziej kosztowna dla chłopaka niż Wisły. |
Cytat:
Dyskusja o pilkarzu nr 18-20 w kadrze pokazuje to ze Wiśle zgadza sie juz naprawde sporo. Nie ma praktycznie do czego sie doczepić. Jop go tak foruje że dał mu rozegrac 182/1080 minut w sezonie. |
Cytat:
Sukiennicki od półtora roku kopie się po czole. |
Cytat:
|
Cytat:
Baniowski odkad zlapal kontuzje jeszcze w lipcu pauzowal blisko 7 tygodni - odkad jest zdrowy łapie wiecej minut od Sukiennickiego. Nikaj - byl gruzowany od 1 meczu z Miedzia i Jop slusznie uznal ze musi nadrobic braki taktyczne i zaadaptować sie do zespolu. Jak widac dobrze że go nie wrzucal na gkeboka wodę, nie bylo zreszta to kompletnie potrzebne bo wyniki się zgadzały. Kawała - on dopiero strzelil pierwsza bramkę w rezerwach, z Odra Bytom Odrzanski polazal.na boisku tyle samo malo co Sukiennicki. To melodia przyszłości. Sukiennicki gra bo Jop nie może orać wszystkiego jedną 11. To jedyny powod. Bylby zdrowy Bozic to murawy nawet nie powąchał. Zupelnie nie czuje tego zeby byl jakimkolwiek pupilkiem Jopa. |
Cytat:
|
Cytat:
|
| Wszystkie daty podane są w GMT +1. Aktualna godzina to 09:54. |
Zasilane przez vBulletin v. 3.8.7. Copyright © 2000 - 2026, Jelsoft Enterprises Ltd.
© 1998 - 2023 forumwisly.pl