Forum Kibiców Wisły Kraków

Forum Kibiców Wisły Kraków (https://forumwisly.pl/index.php)
-   Wisła Kraków - piłka nożna (https://forumwisly.pl/forumdisplay.php?f=5)
-   -   Wybory samorządowe a Wisła. (https://forumwisly.pl/showthread.php?t=10987)

Markus 05.04.2024 13:31

Wybory samorządowe a Wisła.
 
Słuchałem debaty kandydatów na prezydentów Krakowa. Przy pytaniu dotyczącym planów wobec klubów sportowych wszyscy mnie rozczarowali i odpowiadali w sposób, który jako Wiślaka mnie nie zadowala. Najdalej idące deklaracje złożył Kmita, popierany przez PiS: jako jedyny powiedział, że miasto powinno obniżyć klubom opłaty za użytkowanie obiektów infrastruktury miejskiej, powiedział też coś o bonie sportowym wysokości 1000 zł dla każdego dzieciaka zapisanego do jakiegoś miejskiego klubu. Gdyby potem pieniądze z takich bonów zasilały naszą akademię Wisły, byłoby to w jakimś stopniu dla nas korzystne.

Pozostali nie składali żadnych konkretnych deklaracji wsparcia Wisły, czy obniżenia jej dotychczasowych kosztów działalności. Niemile zaskoczył mnie tu zwłaszcza Gibała, podobno sportowiec i kibic, który przede wszystkim chce stawiać na rozwój sportu amatorskiego i na tym się koncentrować. Ja w tej sytuacji na niego nie będę głosował. Marnie to wygląda. Szkoda, że w sposób najbardziej odpowiadający interesom Wisły wypowiada się akurat Kmita.

stary dziad 05.04.2024 13:37

Gibała zrobi z naszej murawy "użytek zielony" i zakaże użytkowania jej.
A Miszalski przerobi stadion na hostel. Znaczy już nie on , tylko rodzina.

Arkadiusz.Czerepach 05.04.2024 13:51

Miszalski miał jakiegoś spota tez o bonie dla młodych i w dodatku podparł się Kubą Błaszczykowskim :)

obiecał że następny Lewandowski będzie z Krakowa :)))))

Markus 05.04.2024 13:52

Ja głosując będę brał oczywiście pod uwagę zgodność programów wyborczych kandydatów i ich deklaracji z interesem Wisły.

Na tą chwilę nie mam poczucia, by jakikolwiek z nich poza wspomnianym Kmitą mógł realnie pomóc klubowi i miał coś naprawdę konkretnego do zaproponowania, by mu ulżyć. Niektórzy nawet specjalnie nie udają, że mają Wisłę głęboko w...ekhum, miejscu, w którym kończą się plecy. :evil:

Szkoda i przykre, że tak traktują zasłużony dla Krakowa klub, nie myślą o dotowaniu go czy wspieraniu tak jak robią to inne miasta w stosunku do swoich najlepszych klubów piłkarskich.

Patryko 05.04.2024 14:08

Bardzo dobrze, że nie myślą o dotowaniu z moich pieniędzy sportu zawodowego. Dotowanie klubów piłkarskich z budżetów miast jest patologią, z którą trzeba walczyć, a nie ją wspierać.

Racjonalizacja kosztów najmu stadionu jak najbardziej tak, dotowanie Wisły z budżetu miasta jak najbardziej nie.

Arkadiusz.Czerepach 05.04.2024 14:47

https://www.instagram.com/p/C5Gq2r4oA2r/

ciekawe co na te kampanie Kuba, Kubica i przede wszystkim Radwańska

viktor56 05.04.2024 14:52

Jak już tak się przywiązywać do tego co kto z nich naobiecywał, to Gibała powiedział, że nie będzie podnosił kosztów najmu stadionu, a Mazur, który teraz skumał się z Miszalskim, explicite, że miasto powinno się przyłożyć do tego, żeby Wisła wróciła na swoje miejsce.

https://sport.lovekrakow.pl/aktualno...zac_54714.html

Mi się osobiście nie podoba, że Gibała postanowił gadać, że jako prezydent nikomu nie kibicuje - tak jakby osobiste bycie kibicem Wisły, albo Cracovii, wykluczało konstruktywną rozmowę z przedstawicielami innych klubów sportowych w mieście i miało prowadzić do niechęci i działania na szkodę wszystkich innych. Niepoważne to - to już lepiej jak wyjdzie taki Miszalski, czy kto tam jeszcze się określił, powie, że jest za Wisłą, ale wszystkim dobrze życzy i z każdym będzie rozmawiał w Krakowie jako prezydent. To chyba jest normalne myślenie dorosłego człowieka zajmującego publiczne stanowisko, a nie jakieś populistyczne lanie wody.

Co do priorytetów - hala straszy, trzeba uporządkować teren wokół stadionu, a jak chodzi o wsparcie finansowe - Wisła moglaby mieć teoretycznie możliwości promowania się na współpracy z miastem przy współorganizacji jakichś eventów, przez sport (pół)amatorski i tak dalej - akurat męska piłka nożna jest najbardziej kosztochłonnym obszarem, w jaki miasto może na bieżąco pompować pieniądze, jestem przekonany, że są lepsze możliwości, które nie prowadza przy tym do patologii znanych z Zabrza, czy skąd tam jeszcze.

Markus 05.04.2024 14:56

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Arkadiusz.Czerepach (Post 1619672)
https://www.instagram.com/p/C5Gq2r4oA2r/

ciekawe co na te kampanie Kuba, Kubica i przede wszystkim Radwańska

Ale tu nie ma kompletnie nic dla Wisły: ani obietnicy zmniejszenia opłat za stadion, ani dopłat do klubu, których idea nie podoba się Patryko, niczego. Ani jedno słowo tak naprawdę nie wspiera interesu naszego klubu i nie odnosi się do niego.

Na to mam głosować, na kolejne ogólnikowe deklaracje poparte paroma głośnymi nazwiskami sportowców, za którymi kompletnie nic nie idzie? Raczej nie. Zagłosuję na tych, którzy cokolwiek chcą zrobić dla Wisły, cokolwiek konkretnego.

I nie boją się o pomocy Wiśle mówić wprost.

Arkadiusz.Czerepach 05.04.2024 15:03

nie mówie że jest coś dla Wisły tylko że korzysta w tym spocie z wizerunku Kubicy Radwańskiej i Kuby

Karherop 05.04.2024 16:23

Cytat:

Pierwotnie napisane przez viktor56 (Post 1619673)
Jak już tak się przywiązywać do tego co kto z nich naobiecywał, to Gibała powiedział, że nie będzie podnosił kosztów najmu stadionu, a Mazur, który teraz skumał się z Miszalskim, explicite, że miasto powinno się przyłożyć do tego, żeby Wisła wróciła na swoje miejsce.

https://sport.lovekrakow.pl/aktualno...zac_54714.html

Mi się osobiście nie podoba, że Gibała postanowił gadać, że jako prezydent nikomu nie kibicuje - tak jakby osobiste bycie kibicem Wisły, albo Cracovii, wykluczało konstruktywną rozmowę z przedstawicielami innych klubów sportowych w mieście i miało prowadzić do niechęci i działania na szkodę wszystkich innych.

Tyle że Gibała się po prostu tym nie interesuje. Więcej zapytaj 50% krakowian, a już w szczególności z 80% kobiet i 80% ludzi under 25 i też nie ma żadnych sympatii, co najwyżej "w rodzinie ojciec kibicował"

I tu akurat jest podobnie z Gibała, choć wiadomo komu kibicuje jego chrzestny oraz kuzyn i gdzie swoje inwestycje prowadziła jego rodzina. Tutaj można ewentualnie oczekiwać że w stosunku Wisły będzie w najgorszym wypadku neutralny, choć ogólnie bym nie chciał żeby został prezentem Krakowa. Jego populizm i fanatyzm ekologiczny przekracza wszelkie granice.

Majchrowski neutralny nie był. I to tyle w kwestii plusów Gibały.

Z innych kandydatów: kibicowanie Wiśle deklarował Misztalski i Mazur (który się wycofał, a szkoda).

Kmita jak cała jego świta będzie głównie rzucał kasa, bo to ich polityka.

Komarewicz - nie mam zdania, ale raczej bliżej mu do 2 strony.

No a Kulig... Młodsza wersja Majchrowskiego.

Tak czy siak będzie zaskoczenie jeśli będzie inna para w finale niż Gibała - Kulig/Kmita

Reszty kandydatów nie rozważam na poważnie

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Patryko (Post 1619669)
Bardzo dobrze, że nie myślą o dotowaniu z moich pieniędzy sportu zawodowego. Dotowanie klubów piłkarskich z budżetów miast jest patologią, z którą trzeba walczyć, a nie ją wspierać.

Racjonalizacja kosztów najmu stadionu jak najbardziej tak, dotowanie Wisły z budżetu miasta jak najbardziej nie.

Co do clue racja ale... Czy masz coś przeciwko płaceniu za reklamę? Kraków co roku wydaje na reklamę w Polsce i za granicą setki tysięcy złotych. W partycypacji tych kwot powinny uczestniczyć marki które propagują Kraków w Polsce i na świecie.

Ostatnio za sprawą Wisły o Krakowie za darmo pisano w hiszpańskiej Marce. Ile by za taki artykuł sponsorowany zapłaciło miasto Kraków?

krysztal 05.04.2024 17:29

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Patryko (Post 1619669)
Bardzo dobrze, że nie myślą o dotowaniu z moich pieniędzy sportu zawodowego. Dotowanie klubów piłkarskich z budżetów miast jest patologią, z którą trzeba walczyć, a nie ją wspierać.

Racjonalizacja kosztów najmu stadionu jak najbardziej tak, dotowanie Wisły z budżetu miasta jak najbardziej nie.

Z przodu honor a z tyłu goła dupa.Dopóki choć jeden klub konkurujący z nami w lidze będzie dostawał jakiekolwiek wsparcie swojego miasta dopóty my nie powinniśmy wychodzić przed szereg i brzydzić się takich przychodów.
Są inne drogi do świętości...

Patryko 05.04.2024 17:36

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Karherop (Post 1619676)
Co do clue racja ale... Czy masz coś przeciwko płaceniu za reklamę? Kraków co roku wydaje na reklamę w Polsce i za granicą setki tysięcy złotych. W partycypacji tych kwot powinny uczestniczyć marki które propagują Kraków w Polsce i na świecie.

Ostatnio za sprawą Wisły o Krakowie za darmo pisano w hiszpańskiej Marce. Ile by za taki artykuł sponsorowany zapłaciło miasto Kraków?

Jeśli miasto ma ochotę kupić sobie reklamę na strojach zawodników - droga wolna. Mnie chodzi mi o sytuacje takie, jakie są w Zabrzu, Gliwicach czy Wrocławiu, gdzie budżet klubu jest w znacznej części oparty na przelewach z miasta. Jest to kompletnie patologiczna sytuacja, która po prostu nie powinna mieć miejsca.

MaLk 05.04.2024 18:07

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Patryko (Post 1619685)
Jeśli miasto ma ochotę kupić sobie reklamę na strojach zawodników - droga wolna. Mnie chodzi mi o sytuacje takie, jakie są w Zabrzu, Gliwicach czy Wrocławiu, gdzie budżet klubu jest w znacznej części oparty na przelewach z miasta. Jest to kompletnie patologiczna sytuacja, która po prostu nie powinna mieć miejsca.

Takie sytuacji u nas nie może być z powodów czysto formalnych - miasto nie jest naszym właścicielem.

Markus 05.04.2024 18:32

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Karherop (Post 1619676)
Tak czy siak będzie zaskoczenie jeśli będzie inna para w finale niż Gibała - Kulig/Kmita

No to jeśli tak rzeczywiście będzie, po tym co też dzisiaj usłyszałem, będę wolał oddać głos na Kmitę. I bardzo możliwe, że zrobię to również w niedzielę, bo po prostu najdalej poszedł w sprawach dotyczących interesu Wisły.

Chciałbym, aby Kraków w końcu wybrał prezydenta, który będzie Wiśle realnie pomagał i ją wspierał, a przynajmniej nie przeszkadzał jej swoimi działaniami. Osobę, która coś dla niej rzeczywiście dobrego zrobi.

Jeśli na ten moment najbliższy tego jest Kmita, naturalnie, że będę gotów go poprzeć.

Uważam też, że miasto powinno znaleźć w sposób na finansowe wspieranie Wisły tak długo, jak długo tak patologia, o której wspomina Patryko (że niektóre miasta jednak dokładają się mocno do działalności klubów sportowych) będzie obecna w naszym kraju.

Wiadomo, że u nas jest inna struktura właścicielska, niemniej sytuacja ta uprzywilejowuje jednych w stosunku do drugich. Na zablokowanie takich działań nie ma szans, więc należy szukać sposobu żeby Wisła nie była tu po prostu poszkodowana w imię nierealistycznych ideałów.

azor 05.04.2024 19:18

Kierownie się przy wyborach interesem i obietnicami w stosunku do Wisły/Cracovi/Prądniczanki, które i tak są zwyklą kiełbasą świadczy tylko o głupocie i naiwności.

Kraków ma naprawdę sporo innych problemów, żeby to realnie miało wpływać na głoś kogokolwiek.

Drozd 05.04.2024 19:45

Jak w każdych wyborach należy głosować nie tyle na tego który ciekawe rzeczy obiecuje. Tylko na tego który z większym prawdopodobieństwem będzie chciał obietnice spełnić.

wolfy 05.04.2024 21:03

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Patryko (Post 1619669)
Bardzo dobrze, że nie myślą o dotowaniu z moich pieniędzy sportu zawodowego. Dotowanie klubów piłkarskich z budżetów miast jest patologią, z którą trzeba walczyć, a nie ją wspierać.

Racjonalizacja kosztów najmu stadionu jak najbardziej tak, dotowanie Wisły z budżetu miasta jak najbardziej nie.

Największe możliwe wsparcie to obniżenie absurdalnych kosztów wynajmu wynikających z - hmmm - "niegospodarności" Majchrowskiego.

@kryształ - co to się dzieje, myślimy podobnie.
@Drozd - czyli na Kmitę (PiS) chcesz głosować?

Markus 05.04.2024 21:50

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Drozd (Post 1619695)
Jak w każdych wyborach należy głosować nie tyle na tego który ciekawe rzeczy obiecuje. Tylko na tego który z większym prawdopodobieństwem będzie chciał obietnice spełnić.

Tak, tylko najpierw ktoś musi jednak coś konkretnego obiecać i w ogóle choć w minimalnym stopniu chcieć coś zrobić. Akurat w tej debacie z osób, które mają jakieś szanse na urząd, poza tym Kmitą kompletnie nikt nie zająknął się, że zrobi cokolwiek, na czym Wisła będzie mogła skorzystać.

A dla mnie podejście do kwestii dotyczących Wisły ma jednak w tych wyborach bardzo duże znaczenie. Nie jest to sprawa marginalna.

KOALIK 08.04.2024 00:46

Cieszy mnie brak wejścia do drugiej tury w wyborach na prezydenta miasta Krakowa kandydata kleru i PiS-u niejakiego Kmity.

Od nowego prezydenta Krakowa oczekuję jednej prostej rzeczy - aby decyzje o przyszłości Krakowa nie zapadały na Franciszkańskiej i żeby w końcu Kraków podążył drogą Warszawy - musi nastąpić znaczne zmniejszenie roli kleru.

Warszawie to wyszło na dobre - jest pięknie rozwijającym się miastem.

Kraków w ostatnich latach oddalił się znacząco od Warszawy i w zasadzie też nie jest już miastem nr 2 - wzrost Wrocławia i Gdańska.

Przed Olkiem Miszalskim trudne zadanie, bo mam nadzieję, że on wygra.

Pierwsze dwie rzeczy do zrobienia to: przeniesienie grobu Kaczyńskich z Wawelu i z Krakowa oraz całkowita likwidacja kultu Wojtyły w Krakowie.

stary dziad 08.04.2024 11:23

"Olek" Masztalski zrealizuje pińcet konkretów.

M.in wprowadzi zakaz wstępu do miasta jakimkolwiek Hiszpanom, zatrudni Skorżę, Cupiał dostanie przymus sponsorowania Wisły, al.Jana Pawła zostanie przemianowana na al. "Jurka" Urbana a w miejsce złowrogiego Kaczyńskiego na Wawel sprowadzi się Jaruzelskiego i Kiszczaka

FraMat 08.04.2024 12:17

Chyba Miszalski, ale co do reszty widzę to podobnie. Same "konkrety", realizacji brak.

Karherop 08.04.2024 12:20

Jeszcze nie widziałem żeby ktoś zrealizował cokolwiek, zanim objął urząd, ale może się nie znam.

To tak jakby Rude wygrał pierwszy mecz zanim został trenerem :> choć tutaj nawet po objęciu to za dużo nie powygrywal

Stelio 08.04.2024 12:27

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Karherop (Post 1619910)
Jeszcze nie widziałem żeby ktoś zrealizował cokolwiek, zanim objął urząd, ale może się nie znam.

To tak jakby Rude wygrał pierwszy mecz zanim został trenerem :> choć tutaj nawet po objęciu to za dużo nie powygrywal

Oj tam czepiasz się :D chłopaki się muszą wyżalić bo mieszkańcy Stołecznego Królewskiego Miasta Krakowa pokazali w głosowaniu co sądzą o Kmicie i PiS ;) Jak dla kogoś niePiS == beznadziejny wybór, to objęcie urzędu nie ma znaczenia bo już z góry wiadomo, że będzie beznadziejny a tamten drugi bylby cudowny XD

Elendil 08.04.2024 15:25

a tak serio już, to kogo i czemu widzicie w 2 turze? Zarówno pod kątem miasta jak i Wisły.

FraMat 08.04.2024 15:29

Podyskutowałbym z jebaćpiścami ale to nie polityczny.

Ogryzek 08.04.2024 17:26

Cytat:

Pierwotnie napisane przez KOALIK (Post 1619888)
Cieszy mnie brak wejścia do drugiej tury w wyborach na prezydenta miasta Krakowa kandydata kleru i PiS-u niejakiego Kmity.

Od nowego prezydenta Krakowa oczekuję jednej prostej rzeczy - aby decyzje o przyszłości Krakowa nie zapadały na Franciszkańskiej i żeby w końcu Kraków podążył drogą Warszawy - musi nastąpić znaczne zmniejszenie roli kleru.

Warszawie to wyszło na dobre - jest pięknie rozwijającym się miastem.

Kraków w ostatnich latach oddalił się znacząco od Warszawy i w zasadzie też nie jest już miastem nr 2 - wzrost Wrocławia i Gdańska.

Przed Olkiem Miszalskim trudne zadanie, bo mam nadzieję, że on wygra.

Pierwsze dwie rzeczy do zrobienia to: przeniesienie grobu Kaczyńskich z Wawelu i z Krakowa oraz całkowita likwidacja kultu Wojtyły w Krakowie.

Co ty .......isz ciole...

Mieszkalem w Wawie wiele lat, mieszkam teraz w Krk.

W ostatnich latach to własnie Kraków pomimo Majchrowskiego zanotował większy progres. Jaki kler u "komunisty" Majchrowskiego oszołomie?

btw
Średnia zarobków miedzy Krk a Wawą już jest na korzysć... Krakowa. Grosze bo grosze, ale zawsze. Jeszcze 10 lat temu była wyraźna różnica na korzyc Warszawy. Więc jak to miasto matole (Wawa) się lepiej rozwija jak już w Krk zarabiasz tyle samo?

wolfy 08.04.2024 17:43

Na serio będziesz liczby i fakty KOALIKowi wyciągał? Gdzie wystarczy początek jego posta przeczytać żeby ręce opadły...

Warszawa ma kładkę za (bagatela!) 160 milionów, najdroższą w Europie oczyszczalnię puszczającą gówno rzeką (no bo kto mógł przewidzieć że rura puszczona dnem będzie się zatykać, na pewno nie tęgie głowy które to zaprojektowały) itp itd. Ale to jest bez znaczenia bo osiem gwiazdek i jesteśmy fajnopolacy.

Szkoda prądu :>

Kraków ma swoją dozę przekrętów ale Warszawa to jest inna liga.

Markus 08.04.2024 18:17

Cytat:

Pierwotnie napisane przez FraMat (Post 1619945)
Podyskutowałbym z jebaćpiścami ale to nie polityczny.

W sumie szkoda, bo tym razem być może moglibyśmy się w wielu sprawach zgodzić. :evil:

Ale np. z takim Koaliczkiem gloryfikującym komunistycznych zbrodniarzy czy aparatczyków i widzącym w klerze oraz Wojtyle samo zło, trudno choć o jednej sprawie rozmawiać poważnie.

Widzę, że tym wpisem nawet Wolfiego zaszokował :-D:rotfl:

Wracając do wyborów: wygrali kandydaci, którzy w ostatnim czasie (w moim odczuciu) mocno dystansowali się od ruchów, które mogłyby realnie pomóc w Wiśle. Dlatego nie wiem czy będę głosować w drugiej turze, nie widzę, by Wisła na kimkolwiek z nich mogła skorzystać, a program zarówno jednego jak i drugiego to dla mnie zbiór pustych ogólników.

Jaroo1 08.04.2024 18:28

PiS gorszy, nie PO, WAWA gorsza, nie Krk. Ludzie, Warszawa ma to i tamto, Warszawa ma stadion narodowy przepłacony a Kraków ma stadion na R22 przepłacony. Wszyscy w Polsce są równi jebani i nie ma się co kłócić kto mniej jest dymany przez polityków.

Karherop 08.04.2024 18:57

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Markus (Post 1619969)
Wracając do wyborów: wygrali kandydaci, którzy w ostatnim czasie (w moim odczuciu) mocno dystansowali się od ruchów, które mogłyby realnie pomóc w Wiśle. Dlatego nie wiem czy będę głosować w drugiej turze, nie widzę, by Wisła na kimkolwiek z nich mogła skorzystać, a program zarówno jednego jak i drugiego to dla mnie zbiór pustych ogólników.

Jeśli bony sportowe dla dzieci, bezpłatne żłobki, czy rozpoczęcie budowy metra to ogólniki to co miałoby nimi nie być?

Jestem daleki od agitacji na kogokolwiek ale z racji tego kto wygrał 1 turę wypada się trochę przyglądnąć bliżej jego kandydaturze.

A Wisła na tym nie straci. Przynajmniej nikt nie będzie miał na starcie złej woli.

Markus 08.04.2024 19:23

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Karherop (Post 1619976)

A Wisła na tym nie straci. Przynajmniej nikt nie będzie miał na starcie złej woli.

Obyś miał rację. Co do np. budowy metra: na razie to tylko ogólnik, nie ma finansowania, ani gwarancji dla tej inwestycji, są tylko obietnice i zapowiedzi, a przedstawiciele partii Miszalskiego już nieraz pokazali, że obietnice w ich ustach to zwykłe pustosłowie (jak słynne 100 konkretów).

Patrząc też na podejście PO do strategicznych inwestycji na terenie naszego kraju, które obecnie niemal w całości stoją pod dużym znakiem zapytania (nie tylko CPK) też trudno być optymistą, że jakikolwiek ambitny plan zrealizują lub będą mieć ku temu realną wolę.

Arkadiusz.Czerepach 08.04.2024 21:40

Aleksander Miszalski urodził się w Krakowie 7 sierpnia 1980 r. jako pierwsze dziecko prof. Jadwigi i prof. Zbigniewa Miszalskich. Ma młodszego o dwa lata brata Henryka. Rodzice byli działaczami Solidarności, dziadkowie działali w AK, pradziadek Stefan Bobrowski był przywódcą powstania styczniowego. Rodzina o krakowska o korzeniach austriacko-francusko-żydowskich. Posługuje się językiem angielskim, niemieckim, włoskim, rosyjskim. Kibic Wisły Kraków. Wychował się przy ul. Meissnera na granicy Krakowa i Nowej Huty w bloku z “wielkiej płyty” (istnieje do dziś ul. Meissnera 6/190), gdzie z rodzicami mieszkał przez 15 lat. Grał w tym czasie w piłkę nożną w Klubie Wieczysta. Chodził do Szkoły Podstawowej nr 8. Był piątkowym uczniem. Jego ulubionym przedmiotem w szkole była geografia i historia, ponieważ interesował się od dziecka polityką i gospodarką. Laureat olimpiady przedmiotowej z języka niemieckiego, geografii. Na przełomie czwartej i piątej klasy wyjechał z rodzicami na pół roku do Monachium. Po kilku latach od powrotu do Krakowa zamieszkał na Kurdwanowie (“z czasów LO najbardziej pamiętam to, że na zajcia jechałem ponad godzinę”). Ukończył Liceum Ogólnokształcące nr 2 im. Króla Jana III Sobieskiego w Krakowie na profilu ekonomiczno-społecznym. Zdał maturę z geografii, języka niemieckiego i języka polskiego. Działał w harcerstwie. Był ministrantem w parafii Matki Bożej Ostrobramskiej. Fan zespołu Metallica. Jako osiemnastolatek zapisał się do Stowarzyszenia Młodzi Demokraci, do czego przekonał go Andrzej Domański. Po rozpadzie stowarzyszenia na frakcję proPO i proUW, pozostał przy Unii Wolności. Grał wówczas w TS Tramwaj Kraków.

Jego pierwszym kierunkiem studiów były stosunki międzynarodowe na Uniwersytecie Ekonomicznym. Jako dziewiętnastolatek pracował przy wykopaliskach archeologicznych przy budowie autostrady A4 przy Kurdwanowie. W wieku dwudziestu lat dorabiał w czasie wakacji pracując na dworcu głównym w Krakowie “naganiając” klientów dla węgierskiej firmy Strawberry Hostels. Z kolegą zdecydował się wówczas na rozpoczęcie własnej działalności w tej branży. Pierwszy hostel otworzył we Wrocławiu, jako obiekt wakacyjny. Jego pierwsza firma wynajmowała akademiki od uczelni wyższych. Przy czternastym podejściu prorektor Drozdowski z Akademii Wychowania Fizycznego we Wrocławiu zdecydował się wynająć uczelniany akademik za 25 tys. zł. Pierwszego dnia z ich usług skorzystało dwanaście osób na trzysta miejsc noclegowych, co stanowiło Âź progu rentowności. W następnym roku wznowili działalność we Wrocławiu oraz otworzyli w Gdańsku i zaczęli zatrudniać pracowników. Rok później działali we Wrocławiu, Gdańsku (dwa obiekty), Warszawie i Krakowie (cztery obiekty). W szczytowym momencie działalności firma prowadziła łącznie dwadzieścia obiektów w Rydze, Wilnie, Gdańsku, Warszawie, Krakowie, Poznaniu, Wrocławiu, Zakopanem, Bratysławie, Pradze, Wiedniu, Florencji i Wenecji (2010 r.), w tym obiekty całoroczne i sezonowe. Po trzecim roku studiowania stosunków międzynarodowych rozpoczął studia magisterskie z socjologii na Uniwersytecie Jagiellońskim i turystykę na Akademii Wychowania Fizycznego w Krakowie.

Przeprowadził się do Starego Miasta (kolejno ul. Dietla, ul. Kurniki, ul. Pawia). W 2007 r. bierze ślub. Studia ukończył w 2010 r. Z przyjaciółmi założył lokalne stowarzyszenie Forum dla Polski zajmujące się walkę o zieleń, powstawanie ścieżek rowerowych, organizację EURO 2012 w Krakowie, organizacją debat Salon Dla Młodych. Stowarzyszenie wystawiło listy w wyborach do Rady Miasta Krakowa uzyskując 1 proc. poparcia w 2006 r. Do Platformy Obywatelskiej wprowadził go Łukasz Pawełek, który spotkał się z przedstawicielami stowarzyszenia w barze Kot w Butach (po kilku latach lokal pod nazwą Pod Prąd należał do Miszalskiego). Dołączyli do Koła Młodych zapisując do partii dwieście osób. Współpracował wówczas politycznie z Łukaszem Gibałą będącym główną opozycją do przewodniczącego PO w Krakowie.

W 2010 r. roku startował w wyborach do Rady Miasta Krakowa z list PO, zabrakło mu 30 głosów do objęcia mandatu. Tego samego roku bierze rozwód. W 2011 r. wystartował w wyborach do Rady Dzielnicy I Stare Miasto uzyskując mandat. Jako radny walczył o otwarcie parku Jalu Kurka (park otwarto dla mieszkańców 1 stycznia 2023 r.), powstanie parku przy ul. Karmelickiej (dziś Park Szymborskiej), ruch jednokierunkowy w pierwszej obwodnicy, plac zabaw na plantach, utrzymanie Hotelu Cracovia i Hotelu Forum. Zostaje sekretarzem Krakowskiej Izby Turystyki. W 2014 r. zostaje radnym Miasta Krakowa. Jako radny wprowadza bezpłatną komunikację w dni smogowe i angażuje się w proces wymiany kopciuchów. Wśród głównych zagadnień, które podejmuje jest walka z zanieczyszczeniami powietrza, walka o zieleń i nowe parki (park Tetmajera, park Radzikowskiego, ochrona lunety warszawskiej, Fortu Bronowice). W 2016 r. zostaje przewodniczącym PO w Krakowie, a w 2017 r. przewodniczącym PO w Małopolsce. W 2019 r. ponownie bierze ślub. W tym samym roku zostaje posłem na Sejm RP uzyskując 15 987 głosów. Zasiada w sejmowej Komisji Ochrony Środowiska, Zasobów Naturalnych i Leśnictwa oraz Komisji Gospodarki i Rozwoju. W wyborach 2023 r. uzyskuje reelekcję zdobywając 29 414 głosów.




komuchem nie jest a to już coś

zresztą nie rozumiem jak ktoś sie wogle może nabierać na szemranego biznesmena gibałe który robiąc wraz ze swoją rodziną wielomilionowe interesy zdołał sie PR-owo wykreować na jakiegoś oczyściciela Krakowa z politycznego syfu

krysztal 08.04.2024 21:53

Poza tym,że należy do Socios,zalet brak.

azor 09.04.2024 05:52

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Arkadiusz.Czerepach (Post 1619981)
Aleksander Miszalski urodził się w Krakowie 7 sierpnia 1980 r. jako pierwsze dziecko prof. Jadwigi i prof. Zbigniewa Miszalskich. Ma młodszego o dwa lata brata Henryka. Rodzice byli działaczami Solidarności, dziadkowie działali w AK, pradziadek Stefan Bobrowski był przywódcą powstania styczniowego. Rodzina o krakowska o korzeniach austriacko-francusko-żydowskich. Posługuje się językiem angielskim, niemieckim, włoskim, rosyjskim. Kibic Wisły Kraków. Wychował się przy ul. Meissnera na granicy Krakowa i Nowej Huty w bloku z “wielkiej płyty” (istnieje do dziś ul. Meissnera 6/190), gdzie z rodzicami mieszkał przez 15 lat. Grał w tym czasie w piłkę nożną w Klubie Wieczysta. Chodził do Szkoły Podstawowej nr 8. Był piątkowym uczniem. Jego ulubionym przedmiotem w szkole była geografia i historia, ponieważ interesował się od dziecka polityką i gospodarką. Laureat olimpiady przedmiotowej z języka niemieckiego, geografii. Na przełomie czwartej i piątej klasy wyjechał z rodzicami na pół roku do Monachium. Po kilku latach od powrotu do Krakowa zamieszkał na Kurdwanowie (“z czasów LO najbardziej pamiętam to, że na zajcia jechałem ponad godzinę”). Ukończył Liceum Ogólnokształcące nr 2 im. Króla Jana III Sobieskiego w Krakowie na profilu ekonomiczno-społecznym. Zdał maturę z geografii, języka niemieckiego i języka polskiego. Działał w harcerstwie. Był ministrantem w parafii Matki Bożej Ostrobramskiej. Fan zespołu Metallica. Jako osiemnastolatek zapisał się do Stowarzyszenia Młodzi Demokraci, do czego przekonał go Andrzej Domański. Po rozpadzie stowarzyszenia na frakcję proPO i proUW, pozostał przy Unii Wolności. Grał wówczas w TS Tramwaj Kraków.

Jego pierwszym kierunkiem studiów były stosunki międzynarodowe na Uniwersytecie Ekonomicznym. Jako dziewiętnastolatek pracował przy wykopaliskach archeologicznych przy budowie autostrady A4 przy Kurdwanowie. W wieku dwudziestu lat dorabiał w czasie wakacji pracując na dworcu głównym w Krakowie “naganiając” klientów dla węgierskiej firmy Strawberry Hostels. Z kolegą zdecydował się wówczas na rozpoczęcie własnej działalności w tej branży. Pierwszy hostel otworzył we Wrocławiu, jako obiekt wakacyjny. Jego pierwsza firma wynajmowała akademiki od uczelni wyższych. Przy czternastym podejściu prorektor Drozdowski z Akademii Wychowania Fizycznego we Wrocławiu zdecydował się wynająć uczelniany akademik za 25 tys. zł. Pierwszego dnia z ich usług skorzystało dwanaście osób na trzysta miejsc noclegowych, co stanowiło Âź progu rentowności. W następnym roku wznowili działalność we Wrocławiu oraz otworzyli w Gdańsku i zaczęli zatrudniać pracowników. Rok później działali we Wrocławiu, Gdańsku (dwa obiekty), Warszawie i Krakowie (cztery obiekty). W szczytowym momencie działalności firma prowadziła łącznie dwadzieścia obiektów w Rydze, Wilnie, Gdańsku, Warszawie, Krakowie, Poznaniu, Wrocławiu, Zakopanem, Bratysławie, Pradze, Wiedniu, Florencji i Wenecji (2010 r.), w tym obiekty całoroczne i sezonowe. Po trzecim roku studiowania stosunków międzynarodowych rozpoczął studia magisterskie z socjologii na Uniwersytecie Jagiellońskim i turystykę na Akademii Wychowania Fizycznego w Krakowie.

Przeprowadził się do Starego Miasta (kolejno ul. Dietla, ul. Kurniki, ul. Pawia). W 2007 r. bierze ślub. Studia ukończył w 2010 r. Z przyjaciółmi założył lokalne stowarzyszenie Forum dla Polski zajmujące się walkę o zieleń, powstawanie ścieżek rowerowych, organizację EURO 2012 w Krakowie, organizacją debat Salon Dla Młodych. Stowarzyszenie wystawiło listy w wyborach do Rady Miasta Krakowa uzyskując 1 proc. poparcia w 2006 r. Do Platformy Obywatelskiej wprowadził go Łukasz Pawełek, który spotkał się z przedstawicielami stowarzyszenia w barze Kot w Butach (po kilku latach lokal pod nazwą Pod Prąd należał do Miszalskiego). Dołączyli do Koła Młodych zapisując do partii dwieście osób. Współpracował wówczas politycznie z Łukaszem Gibałą będącym główną opozycją do przewodniczącego PO w Krakowie.

W 2010 r. roku startował w wyborach do Rady Miasta Krakowa z list PO, zabrakło mu 30 głosów do objęcia mandatu. Tego samego roku bierze rozwód. W 2011 r. wystartował w wyborach do Rady Dzielnicy I Stare Miasto uzyskując mandat. Jako radny walczył o otwarcie parku Jalu Kurka (park otwarto dla mieszkańców 1 stycznia 2023 r.), powstanie parku przy ul. Karmelickiej (dziś Park Szymborskiej), ruch jednokierunkowy w pierwszej obwodnicy, plac zabaw na plantach, utrzymanie Hotelu Cracovia i Hotelu Forum. Zostaje sekretarzem Krakowskiej Izby Turystyki. W 2014 r. zostaje radnym Miasta Krakowa. Jako radny wprowadza bezpłatną komunikację w dni smogowe i angażuje się w proces wymiany kopciuchów. Wśród głównych zagadnień, które podejmuje jest walka z zanieczyszczeniami powietrza, walka o zieleń i nowe parki (park Tetmajera, park Radzikowskiego, ochrona lunety warszawskiej, Fortu Bronowice). W 2016 r. zostaje przewodniczącym PO w Krakowie, a w 2017 r. przewodniczącym PO w Małopolsce. W 2019 r. ponownie bierze ślub. W tym samym roku zostaje posłem na Sejm RP uzyskując 15 987 głosów. Zasiada w sejmowej Komisji Ochrony Środowiska, Zasobów Naturalnych i Leśnictwa oraz Komisji Gospodarki i Rozwoju. W wyborach 2023 r. uzyskuje reelekcję zdobywając 29 414 głosów.




komuchem nie jest a to już coś

zresztą nie rozumiem jak ktoś sie wogle może nabierać na szemranego biznesmena gibałe który robiąc wraz ze swoją rodziną wielomilionowe interesy zdołał sie PR-owo wykreować na jakiegoś oczyściciela Krakowa z politycznego syfu


o Gibałe raczej nie ma płaczu, bardziej o Kmitę, który raz cos wspomniał o "przyjrzeniu się kwestii najmu stadionu" i już wzbudził ekstazę wśród - bądź co bądż - prawicowej braci jaką bezsprzecznie jest scena kibicowska.

Coglin 09.04.2024 09:10

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Arkadiusz.Czerepach (Post 1619981)
zresztą nie rozumiem jak ktoś sie wogle może nabierać na szemranego biznesmena gibałe który robiąc wraz ze swoją rodziną wielomilionowe interesy zdołał sie PR-owo wykreować na jakiegoś oczyściciela Krakowa z politycznego syfu

Jeden i drugi jest szemranym biznesmenem.

stary dziad 09.04.2024 09:47

Cytat:

Pierwotnie napisane przez FraMat (Post 1619909)
Chyba Miszalski.

Tak:-)
Ale tu na forum lubujemy się w przekręcaniu nazwisk, te Kikusie, Sobolenki, Królewicze itp
Więc ja zrobiłem Masztalskiego.
Dla młodszych słuchaczy należy się wyjaśnienie.
Otóż ten Masztalski wypłynął jakieś 40 lat temu jako bohater takich śląskich dowcipów.
Generalnie były one mocno "czerstwe"
Podsumowując, "Olek" to taki "czerstwy dowcip", jeśli mówimy o ewentualnej pomocy dla Wisły.

krysztal 09.04.2024 10:07

Czyli Gibała to Ecik?

stary dziad 09.04.2024 11:23

Pewnie tak :lol:

azor 09.04.2024 20:36

temat ewidentnie powoli ewoluuej do politycznego, dlatego tez...stary dziadzie, sam sobie takiego nicka wybrales, kto wedlug Ciebie powinien przejac schede po Majchrowskim? Jesli mozesz to uzasadnij ;)

stary dziad 10.04.2024 12:57

Cytat:

Pierwotnie napisane przez azor (Post 1620036)
temat ewidentnie powoli ewoluuej do politycznego, dlatego tez...stary dziadzie, sam sobie takiego nicka wybrales, kto wedlug Ciebie powinien przejac schede po Majchrowskim? Jesli mozesz to uzasadnij ;)

No to powiem tak.
Jeśli rozpatrujemy stan realny, czyli że schedę przejmie albo Masztalski albo Ecik, to dla mnie wybór jest podobny do sytuacji, że ktoś przyprowadził mi kozę oraz owcę i mówi- możesz sobie wybrać z kim chcesz się kochać :)
Uzasadnienie:
Pierwszy to karierowicz w czystej postaci, a główny cel do dorwać się do żłobu i koryta.
Drugi to zielony ideolog

Natomiast jeśli rozpatrywalibyśmy czysto wirtualnego kandydata, to głosowałbym na osobę wobec której minimalistycznie ( a jednocześnie, jak dla mnie wystarczająco) oczekiwałbym że :

1. Rozpocznie realne prace nad metrem. Tak wiem, to inwestycja na kilkanaście lat. Ale jak się chce przejść kilometr to trzeba wykonać najpierw pierwszy krok. potem dziesiąty itd
2. Nie będzie wspierał jakichkolwiek inicjatyw zielono-tęczowych
3. Zlikwiduje pomysł SCT albo co najmniej ograniczy ją do ścisłego centrum
4. Będzie wspierał naszą Wisełkę ;)

I tu, nawiązując do dzisiejszej rocznicy, taką osobą mógłby być śp.Władysław Stasiak


Wszystkie daty podane są w GMT +1. Aktualna godzina to 15:12.

Zasilane przez vBulletin v. 3.8.7. Copyright © 2000 - 2026, Jelsoft Enterprises Ltd.
© 1998 - 2023 forumwisly.pl