![]() |
Mariusz Jop trenerem Wisły Kraków
wszystkie media podały a na forum cisza, no nic, może po nieudanych przygodach trenerskich
- Nawałki - Kulawika - Kmiecika - Moskala - Sobolewskiego - Stolarczyka to Mariusz będzie naszym Guardiolą i trenerem na lata ? asystent Michał Siwierski trener bramkarzy Sergiej Michajło |
Tymczasowy czy na stałe?
|
na razie tymczasowy, ale wiadomo wszystko (cytujac klasyka) "czas pokaże"
na temat zasługuje |
Powodzenia.
Jak zawsze się łudzę, że może to będzie początek lepszych czasów i większej normalności. |
Mariusz Jop odpracuje samobója z Lazio, Cracovia i wprowadzi nas do ligi mistrzów
|
Jakby tak poszedł drogą Adriana Siemieńca to by odkupił wszystkie swe "winy":-D
|
Życzyć mu trzeba 3 wygranych i dołożenia jakiejś fajnej cegiełki do tego beznadziejnego sezonu.
Jak odpadnie z PP i zdobędzie mniej niz 4 pkt to ostatni raz będzie miał szansę być na kilka spotkań trenerem Wisły. |
Dokladnie, zycze mu wygrania wszystkich spotkan, a nastepnie powrotu do II druzyny i poprowadzenia jej do awansu. To nie jest czas Jopa. Niech tam lebkow ogarnia, a jak trener, ktory zostanie zatrudniony bedzie do zmiany to mamy naturalnego nastepce, oby w lepszej sytuacji a nie takiej podbramkowej jak obecnie.
Chyba, ze to mialby byc Molina... to juz lepiej Jop nich zostanie. |
Cytat:
Chociaż z drugiej strony to było takie wiślackie - zawalił Sobolewski, Jopa zwolnili. |
Cytat:
|
Kompletu zwycięstw do końca roku, a później ktoś, kto da chociaż promyk nadziei, że awansujemy.
Jeśli po Jopie przyjdzie Nawałka, to NIE awansujemy. |
Serio wierzycie w to, że Jop gdyby nawet odpadł z PP ale w lidze zdobył 6 pkt w 2 meczach, to by go Królewski cofnął do rezerw?
Przecież Królewski by się ze szczęścia zesrał jak mu się samo wszystko ułożyło, jak się sytuacja niesamowicie rozegrała i pod nosem miał takiego fachowca, który z miejsca wywarł wpływ na drużynę. A ta zaczeła punktować jak z nut, jest już na miejscu barażowym i trzeba dać Mariuszowi szansę na dokończenie roboty, do końca sezonu. Idealna sytuacja dla partacza jakim jest Królewski. Zero odpowiedzialności, przerzucenie oczekiwań na kogoś innego, bo przecież jak zaczął dobrze to się zna, a jak się zna to niech weźmie na siebie kwestię awansu i niech się wykaże. W sumie taką własnie krzywdę zrobił Sobolewskiemu. Hmmm ....a, taką samą krzywdę zrobił Wujowi. On im nawmawiał jakimi są fachowcami, ile dadza radę zrobić, Wujowi dołożył funkcji, Sobolowi powiedział, że przecież najlepiej zna się na taktyce i jak dostanie cały sezon to na pewno awansuje, przecież miał taką super serię już na początku pracy. I te 3 mecze, które nas czekają, odbędą się w przeciągu 12 najbliższych dni. Także akurat jest to czas gdzie można szukac nowego trenera, można jakieś rozmowy prowadzić ale bez spiny. Jeśli więc Jopowi się uda, to nawet się obejdzie bez większego szukania i zastanawiania się nad trenerami. Jest jeszcze opcja, ze namiesza Kiko. Gościu ma jakieś pojęcie i rozeznanie na rynku więc może wciskać swoją Hiszpańską opcję. Jawi się on tutaj już niczym Bóg, jedyny fachowiec. Co też jest niebezpieczne, bo nad każdym powinna być kontrola i jakaś przeciwwaga. Inaczej to pan x może w pewnym momencie odlecieć, oopłynąć i zacząć wykonywać dziwne ruchy. Dziwnym ruchem jest dla mnie poprzednie okienko, gdzie już zaczął sprowadzać szrot w postaci Ratona czy Eneko, a przede wszystkim jakichś młodych hiszpanów do rezerw. Nie wiem po co komu średni bramkarz jak już 2 takich mieliśmy, nie wiem po co komu do rezerw jakieś beztalencia - tak jakby nas było stać jeszcze w rezerwach przepłacać. Także być może Kiko już odpłynął. Być może będzie teraz na siłę wciskał jakąś Molinę, bo on wie lepiej i ta Molina to na pewno będzie lepsza od kazdego Polaka (Kiko = Markus na tym forum?). Efekt może być taki, że Kiko ma wyjebane, postawi wszystko na jedną kartę, a jak coś nie wyjdzie to i tak za 6 czy 12 miesięcy go tutaj nie będzie i elo. |
Cytat:
Teraz trochę bardziej poważnie. Kiko nie jest bogiem, a ten Molina to pewnie tylko kaczka dziennikarska i radosna twórczość Karcza. Ale Ramirez zrobił dobrą robotę, którą doceniam.Z pewnością o piłce ma większe pojęcie niż wiele innych osób pracujących wcześniej jak i teraz w klubie. Kto konkretnie ma być tam dla niego tą przeciwwagą w kwestiach sportowych należących do dyrektora? Kmiecik? Sobolewski w nowej roli? Komu powierzyłbyś to zadanie? Królewski miałby weryfikować czy trener X lub Y ma warsztat odpowiadający potrzebom Wisły na podstawie Football Managera? A może jakiś dziennikarz czy bloger, promujący na przykład Niedźwiedzia? Pytam serio. Albo komuś ufamy i dajemy możliwość pracy, albo nie i dajemy mu niańkę albo zwalniamy. Tą przeciwwagą dla osoby, która zna się na piłce ma być osoba, która się na tym nie zna, lub wcześniej pracując w Wiśle ściągała na nią jedynie kłopoty? Dlaczego w obecnej sytuacji Wisły miałaby to przynieść dobry efekt? Bo nie wszystko Kiko wyszło i niektóre transfery okazały się rozczarowaniem? W każdym klubie tak jest. Nigdzie nie ma 100% skuteczności. A niektóre z tych klubów mają kapitalny scouting. Piszesz o rezerwach: czy nie jest tak, że radzą sobie one bardzo dobrze grając zawodnikami, których i tam ściągnął Kiko? Skąd wiesz, czy pierwsza drużyna kiedyś nie będzie miała z nich pożytku? Nie mówię, że tak będzie, ale pytam dlaczego przesądzasz, że nie będzie? Nieraz dopominasz się o gruntowną przebudowę klubu, o zmiany w postępowaniu właściciela. Zgadzam się z tym, ale poważnie uważasz, że zmiany te obejmujące całe wiślackie środowisko powinni robić ludzie z przypadku, dawne legendy, tkwiące w tym całym układzie od lat, czy może jednak osoby z zewnątrz, na przykład właśnie z takiej Hiszpanii, które coś tam wiedzą o funkcjonowaniu klubów również w niższych ligach na zachodzie, gdzie też czasem finansowo bywa bardzo trudno? |
Ja nie powiedziałem, że w klubie ktoś jest odpowiedni do oceniania Kiko. Mi jako tako nie chodzi o ocenę czyjejś osoby, pracy, tylko o taką burzę mózgów i żeby przy każdej decyzji były jakieś konsultacje, za i przeciw, bo jeśli tego nie ma, to może nawet w dobrej wierze się w głowie porzestawiać.
Hyballa był dla mnie przeciwwagą dla układu trio, i umiał mówić o pewnych sprawach otwarcie i z innej strony. Takiego trenera bym chciał w klubie, bo za dużo tu jest osób od lizania się po fiutkach. A co do samego Kiko to myślę, że to jedyny fachowiec w klubie, jednak decyzje odnośnie Hiszpanów w rezerwach, czy Ratona na bramce, to już dobrze nie oceniam. Dlatego własnie nie ma też co ulegać zajebistości Kiko, bo różne rzeczy być może się w klubie już dzieją lub będą działy dopiero. Jemu też jest na rękę trwac w takim byle klubie, bez kontroli i kasować kasę z transferów, żeby menedżerowie kasowali itd. Także każdy swoje lody kręci i trzeba ostrożnie podchodzić do każdego, a przede wszystkim krytycznie i własnie powinny być w klubie osoby, które zawsze rzuca jakieś inne światło na dany temat. Wtedy się każdy pilnuje, pracuje lepiej. U nas nie ma osób, które by cokolwiek, kogokolwiek skrytykowały. Tą rodzinną, przyjacielską i legendarną atmosferą to aż się rzygać chce... Fajnie jak jest słodko ale jak są wyniki. A nie jak burdel w klubie, a każdy tylko się chwali jaki kawał świetnej pracy wykonał. Stąd tutaj moja uwaga odnośnie Kiko, jego pracy, decyzji, które też nie są tylko dobre ale i zagrożeń jakie niesie takie podejście bezgranicznego zaufania i tak na prawdę powierzenia sterów w klubie jednej osobie. |
Ja mam tylko jedną uwagę - nie chciałbym żeby na Jopa wylano wiadro pomyj jeśli nie uda mu się w ekstremalnie krótkim czasie naprawić to co poprzednik psuł od ponad roku. Nie wiem nawet czy jest w stanie to zrobić.
Efekt "nowej miotły" zwykle u nas nie działa, a drużyny nie ma. Aktualnie nie funkcjonujemy ani w ataku, ani w obronie, ani przy SFG. Cztery punkty to będzie sukces, i to spory. Sezon zawalono o wiele wcześniej. |
Witamy Pana Trenera Mariusz Jopa na dłuzej w Wiśle. Tak się gra shapo baux!
|
Cytat:
Bo ja bym po meczu z juniorami Stali żadnych wniosków nie wyciągał. Zwłaszcza że Jop nie miał w sumie czasu na nic. |
Aronia, jop jego mać
|
Obowiązek spełnił (patrz z kim odpadaliśmy w poprzednich sezonach). Mecz bez historii, być może poza ładnymi golami Talara i Gogóła.
|
Czyli jeszcze 2 wygrane w lidze i mamy trenera przynajmniej do czerwca.
|
Cytat:
|
Cytat:
|
Cytat:
|
Ja nie mam nic przeciwko kandydaturze Jopa na dłużej jeśli wygra wszystko do końca rundy.
Wiem, że pewnie Broda zagrał bo to PP, ale to że posadzony został Raton, a Talar wyszedł w pierwszym składzie to były dwie decyzje, które uważam za strzał w środek tarczy. Talar nie dostaje dużo szans, a jakieś tam konkrety daje w przeciwieństwie do Dudy. Podobnie z resztą Gogół. Generalnie trzymam kciuki za trenera. |
Cytat:
|
Cytat:
Wisła nie może sobie w obecnej sytuacji pozwolić na niesprawdzonego trenera, którym jest Jop. Potrzebujemy specjalisty, który jakimś cudem wywalczy awans i da trochę finansowego oddechu z pieniędzy z Canal+. |
Zgadzam się, że lepiej by mieć doświadczonego trenera, tylko mówicie tu o tym w taki sposób, jakby sam trener gwarantował awans. Może przyjść nawet Skorża czy Papszun za miliony monet, a dalej możemy z nimi odpaść w barażach.
Pewne było tylko to, że z Sobolem się nie uda. Ale nie jest pewne, że z X czy Y na pewno się uda. |
Cytat:
Awans do e-klapy to jeszcze za wysokie progi! |
Tu jest chyba pierwsza konferencja Trenera Jopa.
Dużo pytań, niekoniecznie o mecz pucharowy. https://youtu.be/TCU2Qqj_atU?si=tC8lJl7Z1tWfcw8Y |
Cytat:
Zatrudnienie na stałe Jopa w obecnej sytuacji byłoby robieniem krzywdy zarówno jemu, jak i Wiśle. W przypadku niepowodzenia jego misji, kariera trenerska Jopa zostałaby przetrącona, a w klubie zostałaby spalona ziemia i już tym razem realne widmo finansowego upadku. |
Cytat:
Twoja analogia jest błędna. Jeśli już bawimy się w loty ma Marsa to : Rakietę mamy potrzebny nam pilot. Teraz pytanie czy szukamy sprawdzonego pilota, który dokonywał lotów wieloma rakietami i akurat jest niezatrudniony, w dodatku naszym innym typem rakiety jeszcze nie latał, czy stawiamy na pilota, który już w paru lotach na księżyc brał udział i osiągał w nich sukces. Jak widzisz - sytuacja nie jest taka zerojedynkowa jak przedstawiasz. Mnie trochę przetrzeźwiła wyliczanka weszlo - jacy trenerzy są w ogóle dostępni w tej chwili. Tam w sumie nie ma z czego wybierać wśród polskich trenerów. Chyba, że wygra opcja zagraniczna, tylko że to też spore ryzyko, jeśli stawiamy za cel awans jeszcze w tym sezonie.... :) Zanim się taki zagraniczniak ogarnie w lidze to już może być po frytkach... Z resztą - to 'JEŚLI', którego użyłem to dość duże jeśli. Wyzwanie postawiłem konkretne i trudne do zrealizowania. Jeśli Jopowi się uda wygrać wszystko jak leci, to wcale nie będzie łatwo znaleźć lepszego kandydata. |
Sytuacja jest zerojedynkowa dla każdego inteligentnego człowieka.
Albo bierzemy kogoś kto ma know how i zrobił awans, albo znowu szukamy własnej drogi i własnego Fergussona, mimo wszystkich dotychczasowych porażek. Czym będzie się różniło jedno-dwa zwycięstwa Jopa od podobnych Sobolewskiego? Tylko kompletny idiota może uważać że trzy mecze to wystarczający materiał żeby ocenić czy Jop się nadaje. Nie możemy sobie pozwolić na zmarnowanie kolejnego obozu przygotowawczego. Jop niech wraca do rezerw gdzie sobie radzi, bez względu na wyniki. Stawka jest zbyt wysoka na dalsze zabawy w budowanie trenera. NORMALNA ścieżka kariery to prowadzenie rezerw, słabszych klubów w niższych ligach, trener się sprawdza, dostaje szanse wyżej aż w końcu trafia do klubu walczącego o jakąś stawkę. Już udowodnił swoją wartość, pokazał jak sobie radzi na przestrzeni wielu sezonów. Nie uczy się prowadzenia zespołu na zarabiających miliony piłkarzach. Tak jest zresztą w każdym zawodzie, nikt nie pozwala zielonemu pilotowi latać Boeingiem z pasażerami! Zaczynasz od szybowców, potem są awionetki, robisz kolejne uprawnienia, loty pasażerskie to fucha dla najlepszych. U nas - wypaliły Ci trzy mecze? Masz najdroższą drużynę ligi do prowadzenia, zasłużyłeś! Jakim trzeba być debilem żeby tak lekkomyślnie ryzykować przyszłością klubu?! Ale widzę że tym co zawsze już odpalił się w głowie film. Winię popkulturę robiącą najgłupszym i najłatwiej manipulowanym wodę z mózgu, zaszczepiającą chore wzorce. |
No to zerknij sobie na wyliczankę weszlo kto jest wolny i w naszym zasięgu, mając jednocześnie w miarę odpowiadający naszym potrzebom profil :
- Niedźwiedź - Brosz - Moskal Pierwszych dwóch niekoniecznie będzie sie paliło do przejścia do Wisły, bo jak poczekają to dostaną ofertę z Ekstraklasy. Trzeciego nie będę komentował, bo jego wybór raczej nie zostałby tu dobrze przyjęty - chociaż może się mylę. Także tak czy siak będzie to najprawdopodobniej mniejszy lub większy strzał, co jest oczywiste dla każdego inteligentnego człowieka. Czym by się różniła seria Jopa od Sobolewskiego? Np. tym, że Sobolewski nie wygrał 3 meczy z rzędu z obecnych składem osobowym drużyny. Z resztą - bardzo wątpliwe, żeby Jop to zrobił. Jeśli odwali taki numer z tą ekipą niekonsekwentnych mamałyg w składzie to niech trenuje - na zdrowie. Samo to to byłby wyczyn patrząc jakich mamy 'równo grających ' piłkarzy. |
Moskal - Wiślak, z doświadczeniem i możliwymi do zweryfikowania osiągnięciami
Jop - Wiślak, bez większego doświadczenia, absolutny brak sukcesów w jakiejkolwiek lidze Jeśli to są jedyne opcje dostępne w tym momencie dla Wisły, to wybór trenera nie powinien w tym przypadku trwać dłużej niż 2 sekundy. Sam nie jestem jakimś wielkim zwolennikiem Moskala, trener jakich pełno w Polsce, ale mimo wszystko coś w tej trenerce pokazał, czego o Jopie powiedzieć nie można. @s1mone No właśnie trener jest tą rakietą, która ma zawieźć Wisłę na tego ekstraklasowego Marsa ;) |
@s1mone
Dla mnie Moskal jest OK. Pokazał że umie zrobić awans trzykrotnie (KMWTW). Brosz to absolutny ideał, Niedźwiedź - trzecie miejsce. Jopa na tej liście w ogóle nie ma prawa być. Reszty Twoich majaków nie będę komentował. Mnie interesuje dobro Wisły, nie życie w świecie fantazji. To czego kompletnie nie rozumiesz to że fakt istnienia ryzyka przy każdym wyborze nie oznacza że wszystkie wybory obarczone są takim samym ryzykiem. Zadaniem ludzi mądrych jest MINIMALIZACJA ryzyka, podczas gdy idioci podchodzą do kluczowych decyzji na zasadzie "jakoś to będzie". Efekty Twojego podejścia oglądasz teraz. |
Tak to już jest z s1mone,jeszcze trzy dni temu robił sobie przerwę od forum ale,że jest zwycięstwo i awans do kolejnej rundy to już snuje wizje jak to z Jopem będzie dobrze.
Kluczowe kwestie:"Jeśli wygra wszystko do końca"...przepraszam bardzo,zostały dwa mecze.Wiem,wszystko lepiej brzmi niż dwa mecze ale jednak wypadałoby podkreślić co się pod słowem"wszystko"kryje.Tak więc to żaden test bo możliwe że dwa mecze to i z Karoliną na ławce mogliby wygrać. Druga sprawa,powierzenie w tej chwili stanowiska trenera pierwszej drużyny na dłużej Jopowi było by zwyczajnie robieniem mu krzywdy.Sam jak ma trochę oleju w głowie dla dobra swojej kariery trenerskiej powinien taką propozycje odrzucić.Jasne to spora szansa dla niego na zaistnienie ale i też duża szansa na zjeb.anie sobie nazwiska.Niech złapie trochę doświadczenia w niższych ligach i jeśli pochwały pod jego adresem nie są przesadzone za 2-3 sezony będziemy mieć trenera. Już samo to że nie biega przy linii jak wariat wymachując rękami jest miła odmianą . |
s1mone jak zwykle odleciał :D
"jeśli wygra wszystko do końca" :D :D :D Sobolewski zanotował na wiosnę serię dużo dłuższą i do niczego nas to nie doprowadziło. Tak w ogóle to znając Twoje podejście do pecha to nierozsądne jest zatrudnia kogoś tak nieszczęśliwego jak Jop. W tym klubie nigdy nie będzie normalnie. |
Cytat:
|
Cytat:
Oczywiście, że Wisła powinna zatrudnić jak najlepszego trenera i to nie tylko pod kątem najbliższej rundy wiosennej, tylko kogoś, kto pasowałby również do długofalowej strategii klubu. Kogoś, kogo warsztat się broni i kto już gdzieś się czymś pozytywnym wykazał. To wykazanie się nie musi obejmować wyłącznie polskiej ligi, miarodajna weryfikacja warsztatu i możliwości trenera nie zawiera się tylko w niej. Stąd dla mnie najbardziej optymalnym rozwiązaniem ciągle pozostaje starannie wybrany trener z Hiszpanii, a jeśli sprowadzenie go z różnych powodów nie byłoby możliwe, to na pierwszym miejscu z grona omawianych tu kandydatur Brosz. Pamiętajmy, że Moskal znacznie więcej razy zawodził nie tylko w Wiśle niż odnosił sukcesy. |
Znając uprzedzenie do legend byłem przekonany, że kandydatura Moskala byłaby tu zjechana od góry do dołu - Brosz czy Niedźwiedź mogliby nie chcieć wziąć klubu. W takim wypadku, oczywiście gdybając, dla mnie lepszy taki Jop - jeśliby wygrywał - niż przysłowiowy Mokry czy jakiś inny wynalazek :)
A wy se dopisujcie dalej swoje zjebolone teorie na mój temat, śmieszne jest, że _wyważona_ opinia na tym forum to jest jakiś straszny skandal, bo jak nie jesteś fanem drastycznych rozwiązań to jesteś głupi... :D Dalej sobie polemizujcie z wytworzonym w swojej własnej głowie tworem s1mone, który jest 'fanem Sobolewskiego (gdy od początku mi ta kandydatura śmierdziała) oraz teraz 'fanem Jopa' - podczas gdy podkreślam, że dla mnie liczą się zwycięstwa i jeżeli gość nam je da, to może być lepszy niż kot w worku (tak jak mówię nawet mi nie przyszło do głowy poddawać kandydatury Moskala - zbyt mocny jest trend 'antylegendowy' na forum). Dla mnie z resztą sprawa wygrania dwóch następnych meczy przez Jopa jest bardzo wątpliwa. Jeśli to zrobi to w moim oczach będzie wartościowym kandydatem. Dla was może nie - wasza sprawa. Ja uważam, że jeśli gość bez wielkich zmian potrafi doszlifować drużynę w tak krótkim czasie jest wart uwagi. Sobolewski jak zastąpił Brzęczka dopiero zaczął punktować na wiosnę, więc uważam, że wejście w drużynę jest ważne i jeśli ktoś z dnia na dzień potrafi odmienić oblicze zespołu (Jop jeszcze tego nie zrobił i wątpię, żeby zrobił) to może warto mu dać szansę, jeśli inne kandydatury się posypią. A od tego jest forum, żeby wymieniać opinie. |
| Wszystkie daty podane są w GMT +1. Aktualna godzina to 19:39. |
Zasilane przez vBulletin v. 3.8.7. Copyright © 2000 - 2026, Jelsoft Enterprises Ltd.
© 1998 - 2023 forumwisly.pl