![]() |
10 kolejka, Wisła Kraków - Wisła Płock, 1 październik 2023, 12:40
Nadchodząca kolejka*
https://i.ibb.co/MB3RnLb/polo.png Aktualna tabela* https://i.ibb.co/hfgYz4F/tabbj.png :TS: *grafiki i kursy (z dnia zakładania tematu) od sponsora tytularnego rozgrywek |
Wisła Płock jest tragiczna na wyjazdach, my potrzebujemy punktów jak tlenu, więc pewnie będzie remis.
Jeśli Płock zagra otwartą piłkę, to wzrastają nasze szanse. Bardzo jestem ciekawy jak zostanie zestawiona lewa strona. Optymistycznie daję 2-1, aczkolwiek 1-1 też mi chodzi po głowie. |
Mamy 6 punktów straty do 2 miejsca, interesują nas tylko i wyłącznie 3 punkty.
#2 Łęczna podejmuje #14 Zagłębie Sosnowiec. |
Nie ma co się czarować, każdy wynik jest możliwy, ale tylko jeden jest porządany. U siebie wypada w końcu zacząć coś strzelać i wygrywac.
W Płocku być może morale też spadło po odpadnięciu z PP. |
Rozjedziemy ich. Jesteśmy na fali. Wiary ludzie, wiary. Sobol klask klask.
|
Raczej Płock nie zagra jak Lechia albo Motor. Tu jest problem.
|
Cytat:
Kilka wysokich porażek na wyjazdach Płocka w tym sezonie raczej nie wzielo się z niczego. |
Duda out , Olejarka in
|
Chcialbym tylko przypomniec, ze jesli przewidujemy latwe zwyciestwo to tracimy pkt. Jesli spodziewamy sie ciezkiego meczu to wygrywamy.
Plock to nie ogory, sa lepiej poukladani w defensywie, bedzie im ciezko strzelic. Ciezki mecz czeka, ciezki xD |
Cytat:
|
Cytat:
Dlatego rywal grając tak jak Stal albo Chrobry wykorzystuje nasze słabe strony w ataku i obronie. Trudno skontrować kogoś kto gra z pominięciem środka długimi podaniami na skrzydła i generalnie nie interesuje go posiadanie piłki. Motor się napalił że jesteśmy nędzni i nas rozgromią, Lechia wbrew zapowiedziom miała PP tak samo głęboko jak my. Być może nawet głębiej... |
Cytat:
Z tą różnicą, że nasza obrona wiedziała, że Lechia gra wszystko na Fernandeza więc jak się pojawiał na długość strzału to miał 3 obrońców na karku. |
Cytat:
W ogóle do wejścia zmienników Lechii tempo meczu było głównie spacerowe. |
Wracając bardziej do tematu wątka to ostatnie mecze, gdy przeciwnik nie zamierza stać w 9 na swoim polu karnym wygrywamy. Płock jest w tabeli wyżej więc nie oczekuję "obrony Częstochowy".
W niedzielę ma być sucho, choć nie za ciepło. Więc powinno być ciekawie. I miejmy nadzieję, że z happy endem, bo to już 10 kolejka, a my mamy 6 punktów straty do 2 miejsca. |
Cytat:
|
Konferencja prasowa przed meczem:
https://youtu.be/nWu0kmjXrLw?si=27jyb-s1s0aquOrq Swoją drogą to trochę ludzi chyba będzie. Jak kupowałem bilety to było już tłoczno na A. |
Banda debili prowadzonych przez durnia. Wincyj dośrodkowań!!!
|
Sobolball w całej okazałości. Centry do nikogo, masa SFG i zero zagrożenia - dno.
|
Rozdawania punktów na własnym stadionie ciąg dalszy - prosta droga do gnicia w I lidze w następnym sezonie.
|
....a mać, ile można? Już od 70 minuty w zasadzie można było wyłączyć ten mecz, bo było pewne, że nic nie strzelą...
|
Jedno jest pewne, wracają do "swojej" gry , czyli dostojne człapanie po boisku.
Żadnego przyspieszenia pod bramką rywali, mało gry bez piłki. |
Cytat:
Opcje przed meczem były dwie: 0 albo 1 punkt. |
Rozdupca mnie te remisy u siebie. Ktokolwiek tu nie przyjedzie to ma nasrane w gaciach i muruja bramke. A my ....a przez 90 minut nie potrafimy zapakowac wiecej goli niz broniacy sie cala druzyna przeciwnik. W ....e z tym wszystkimâŚ
|
Cytat:
Kto by pomyślał że wrzutki na kurdupli nic nie dadzą?! Poza Sobolewski i resztą legend oczywiście... |
Przeciez dzisiaj byl festiwal strzalow z dystansu
|
Niestety, ale nasi Hiszpanie nie istnieją na tle solidniej obrony.
Villar i Rodado schowani do kieszeni. Goku jak zwykle holuje piłkę bez sensu i pudłuje niemiłosiernie. Baena ma to odejście i dośrodkowanie, że chyba tylko on mógłby coś pograć w Ekstraklasie. Jedyny plus z tego meczu to w miarę solidna gra obronna, gdzie Płock miał tylko jedną stuprocentową sytuację. Żeby awansować, to trzeba przepychać takie mecze 1:0 strzelając gola nawet jajami w doliczonym czasie gry. |
Dziś nie mogło być innego wyniku, bo kibice dopingowali obydwie drużyny... ;-) ;-) ;-)
Cytat:
Tak czy inaczej mamy pierdyliard SFG i Puszcza Niepołomice nas nie nauczyła co z tym robić. Wkurza też to, że mamy niby tę optyczną przewagę, mamy niby tych (pseudo)technicznych Hiszpanów, ale jedyny pomysł na akcję to zrób coś sam, czytaj jakaś kiwka i strzał na bramkę. W tej drużynie każdy chce być gwiazdą, ale potencjału na gwiazdę 0. Nie ma trenera, nie ma piłkarzy, efekt widać okiem nieuzbrojonym w optykę. Pozdrawiam! |
A ..bo bym zapomniał
Od następnego meczu,do rzutów rożnych niech podchodzą w trzech. |
Mielismy 13 rzutow roznych. Kur⌠takie mecze wygrywa sie farfoclem albo sfg. Krzyzanowski wykonywal chyba wiekszosc sfg. Za wczesnie jedli sniadanie, nie jedli obiadu bo gowniana pora to braklo sily na strzaly bo wiekszosc to farfocle.
|
W ataku znów był chaos, mówiliśmy za wolne tempo operowania piłką i często bezmyślne dublowanie pozycje zawodników. Znów pomysł z przesunięciem Alfaro do środka i bardziej prawej strony ,a Goku na lewe skrzydło nie zadziałał. Sobolewski z uporem godnym lepszej sprawy oparcie się go trzyma, choć między innymi właśnie to generuje chaos i bezproduktywność.
O tej taktyce i stylu było już napisane mnóstwo w poprzednich meczach, więc nie będę tego powtarzał. Trener kolejny raz nie jest w stanie odpowiednio dobrać taktyki do grającego w ten sposób rywala. Na plus na pewno Krzyżanowski. Nie popełniał błędów, Przyda wam się w ofensywie. Świetnie również Carbo w odbiorze. Mnóstwo kosztuje nas gra z takim taktykiem jak Sobolewski. |
Olejarka ladnie strzela to przesiedzial caly mecz. Wgl bylem zaskoczony ze duda wyszedl a nie on.
|
Typowy dla nas mecz, bezproduktywna kopanina, z której nic nie wynikało, idealne widowisko dla koneserów pierwszoligowej młócki. Oczywiście z naszej gry nic nie wynikało, mieliśmy farta, że rywal nic nie wpakował, a okazję, miał - poprzeczka w 60 minucie.
I to jest własnie nasz poziom. Wyniki 5:1, 4:1 pięknie wyglądają ale one jak i jakiekolwiek wygrane, zdarzą się tylko wtedy jeśli trafimy na przeciwnika, który nam całkowicie odda pole gry, otworzy drogę do swojej bramki, popełni błędy. Po prostu jeśli ktoś da nam wjeżdżać z piłką do bramki to my wygramy na 100%. Jeśli ktoś zagra dobrze zorganizowany w obronie to nie mamy szans wygrać. Jeśli do tego dołoży rywal swoją dobrą grę w ataku to na 100% nas rozpuka. To jest tak powtarzalny schemat, że aż nudny. Dlaczego umiemy wygrać wysoko? Bo ktoś nam to umozliwi. Dlaczego umiemy wygrać na wyjeździe 4:1, a u siebie nie umiemy bramki strzelić? To oznacza jedynie to, że t wysokie wygrane to fart, wlaśnie wynikający z błędów rywala itp Gdybyśmy byli realnie mocni, gdyby te 5:1 czy 4:1 wynikały z naszej siły, to byśmy na spokojnie co tydzień golili wszystkich po 2:0, 3:0. Bo jak wygrywamy to gra wygląda ładnie ale za tydzień jest mocniejszy rywal, który coś robi i nie widać ani ładniej gry, ani sytuacji ani nic. Nie mamy żadnych schematów gry, gramy sennym atakiem pozycyjnym i kopaniem piłki do przodu. Jeśli tylko rywal jest czujny, nie wpadnie coś fartem, to mecz zamienia się w męczarnie w naszym wykonaniu. Jeśli coś strzeli to w strach w oczach piłkarzy i frustrację. Oczywiście można mówić, że umiemy wygrac wysoko, można się oszukiwać do woli. Wiadomo, że z takim składem i w tak słabej lidze jesteśmy co jakiś czas skazani na wygrną i to nawet wysoką. Marnujemy z Sobolewskim i niepełnosprytnym Krolewskim dalej czas. Obstawiam, że sezoń zakończy się barażami, a w nich klapą i brakiem awansu. |
Ja obstawiam brak nawet baraży.
|
Hiszpanie po raz kolejny zawiedli.
Brawa dla Polaków! Hiszpanie mogą sprawić, że Wisła znowu przez nich nie awansuje, ale układy menedżerskie i dojenie Wisły są ważniejsze od wyników. Za obecne wyniki winę ponosi błazen z pastwisk z Hiszpanii i ci, którzy pozwolili mu na takie działania. Wisła ma szejkowski budżet płacowy przez Hiszpanów, a na boisku i w tabeli tego nie widać. W teorii Wisła powinna mieć bilans 10-0-0 i 40:2 w bramkach, ale w rzeczywistości wiadomo jak to wygląda. |
Dysponuje narzędziem, które pozwala mi oddzielić emocje od zimnej oceny. Mówi mi ono:
Wisła Kraków. 178 niebezpiecznych ataków. 248 bardzo niebezpiecznych ataków. 0 zagrożenia bramki. Wisła Płock. 1 niegroźna akcja. 1 prawie gol. :haha: Co tu gadać o błędach w tym meczu. Typowa Sobolewszczyzna. Tak słabego trenera od czasu Pawłowskiego w Wiśle nie było. Wygrywamy jak przeciwnik nam pozwoli. JB a teraz jako kontynuator JK, ( w tym jego narzędzia o których nikt nie wie i jego ludzie) w optymistycznym wariancie cementują nas jako średniaka I lidze, w realistycznym jako średniaka w IV lidze. |
Wisla Płock cały mecz nic nie grała., zamurowała się ,zagrali totalnego stojanowa a mimo to nie wiele brakło a z jednej jedynej sytuacji pierdo lneli by nam bramkę bo jak zwykle wrzutka główka i cud że była poprzeczka bo byśmy prze^@%@ kolejny mecz u siebie.to jest straszne jak my gubimy puntky ,cały mecz kontrolujemy wszystko i przeważamy tylko co z tego jak pod polem karnym zero pomysłu piłkarze sobie wzajemnie przeszkadzają , pomysł zamiany Alfaro z Goku jest zjebany.... wszystko dobrze funkcjonowało do momentu jak byliśmy pod polem karnym rywala- tam nie było żadnego
juz pomysłu.. |
Ogólnie rzecz biorąc temat do zamknięcia. Można poczytać to, co pisaliśmy po Stali Rzeszów, po Chrobrym Głogów, teraz to samo. Mamy drużynę, nie mamy trenera. Przed nami jeszcze trochę meczów. Kilka wygramy, zrobimy jakąś niespodziankę ot, wygrywając na wyjeździe z Odrą Opole, zaliczymy kilka bezbarwnych spotkań, coś, co na 100 proc. powinniśmy wygrać, frajersko przegramy. I tak się będzie kręcić. Po Wiśle Płock kilka pytań mi się nasuwa:
1. Czy rezerwowy Krzyżanowski jest pierwszym egzekutorem stałych fragmentów gry u nas? 2. Dlaczego Krzyżanowski (który generalnie zagrał fajny mecz) dośrodkowuje z rogu z jednej strony, żeby po chwili zapierd...lać przez całe boisko na drugą stronę, aby wyrzucić piłkę z autu? Czy nikt z jego dziewięciu kolegów z boiska nie umie wziąć piłki w dwie ręce i wyrzucić jej z autu, tylko młody zapieprza od pola karnego do pola karnego przez cały mecz i musi jeszcze robić kilkadziesiąt metrów do autu? 3. Po ch... do rzutów rożnych podchodzi dwóch zawodników? Nie lepiej jakby tę piłkę kopnął albo Alfaro albo Krzyżanowski, a jeden był dodatkowo w polu karnym? 4. Colley (generalnie dobry mecz, szacuneczek Jóżek) dostaje żółtą kartkę od nawiedzonego sędziego. W drugiej połowie przy rzutach rożnych dla nas Colley zamiast wykorzystywać swój wzrost w polu karnym przez naszego magika strategii jest zostawiany jako ostatni zawodnik. Wystarczyła szybka kontra Płocka i akcja ratunkowa Colleya na żółtą kartkę i gramy w 10. Czy z tyłu nie mógłby zostawać Duda czy inny Villar? 5. Raton dziś niczego nie zapieprzył. Carbo Pan Piłkarz, podobnie jak Uryga. 6. Sapała i Carbo nie mogą grać razem. Zbyt podobni do siebie z wysokości trybun ;) 7. Może tak w końcu u siebie zagrać na dwóch napastników od początku, żeby porozrywali trochę obronę gości? 8. Dlaczego nie wszedł Olejarka? Dziś wkur...ienie i rozczarowanie, jutro chwila na refleksję, a od wtorku znowu będziemy mistrzami, którzy rozwalą Znicz 7:0 :) Tyle. Dobrej niedzieli. |
Jaki jest sens trzymania Sobolewskiego? Przecież to widać, że zmierza to donikąd, dlaczego Królewski nie chce dać szansy na awans, tak jak zrobił to zimą zaciągiem hiszpańskim?
Zmiany jeden do jednego, gdy widać, że Wisła Płock tylko się broni, dorzuć Sobczaka do Rodado, Sobczak by się poprzepychał to by Rodado miał więcej miejsca. Płock bronił głęboko, więc były okazję na strzały z dystansu, zatem dlaczego nie Olejarka? Chłopak zagrał u nas epizody, ale strzelił już dwa gole, oba z za 16-tki. Villar zaczyna Junczyć :( |
Jesteśmy kompletnie bezsilni wobec zespołów konsekwentnie broniących w dziesięciu. Dziś na dobrą sprawę mogliśmy to spotkanie przegrać, bo rywal wyskoczył dosłownie jednym szybszym kontratakiem.
Taki obraz gry z broniącymi się zespołami jest od zeszłego sezonu, gdzie pokaz umiejętnej i efektywnej gry defensywnej dała nam kilka razy Puszcza. Nie zostały wprowadzone żadne środki zaradcze, gramy do porzygania ten nasz atak pozycyjny bez krzty elementu zaskoczenia, którym jest przyspieszenie tempa akcji. Cały czas te same, ślamazarne podania do tyłu lub do boku, po czym przenosimy się pod pole karne i następuje dośrodkowanie do nikogo. Beznadzieję tego wszystkiego widzą wszyscy naokoło, tylko nie JK, który swoim uporem zagrzebie nas na lata w I lidze (jeśli nie w IV). |
Cytat:
Teraz w druga manke, jakie zalozenia na mecz, ktore zrealizowalismy, miala Wisla? No wlasnie. To jest juz tak powtarzalne, ze te nasze mecze sa nudne jak flaki z olejem. |
| Wszystkie daty podane są w GMT +1. Aktualna godzina to 16:12. |
Zasilane przez vBulletin v. 3.8.7. Copyright © 2000 - 2026, Jelsoft Enterprises Ltd.
© 1998 - 2023 forumwisly.pl