![]() |
[IX kolejka] Wisła Kraków - Pogoń Szczecin 26-09-2021, 15:30
https://i.imgur.com/XpckCXY.gif
Aktualna tabela: https://i.imgur.com/2WoBW7e.gif Zestaw par nadchodzącej kolejki: https://i.imgur.com/oJP0FUQ.gif A tak to widzi bukmacher (kursy od naszego sponsora z dnia zakładania tematu) https://i.imgur.com/DQP6Ukp.gif Zapraszam do dyskusji :tsw_raca: :tsw_raca: :tsw_raca: :tsw_raca: :tsw_raca: |
Trzeba wygrać i wrócić do czołówki.
Spośród naszych ostatnich 3 ligowych rywali to na pewno rywal w najgorszej formie. Coś mi się też zdaje, że związek z Runjaiciem im się wypala. Ponadto stracił asystenta (zarazem najbliższego tłumacza) który mu robił mega robotę w drużynie. Trochę podobną sytuacja że Skowronkiem i Szulczykiem. Typuje 2-0, bramki Yeboah i Młyński |
wkradła sie literówka w tytule, prosze o poprawienie na 17:30
|
Cytat:
|
Cytat:
|
Ciekawa ktora Wisla wyjdzie na boisko. Zwyciestwo szybko by pomoglo wymazac blamaz w Poznaniu, przegrana chyba wyjasni ze nasze mozliwosci sa raczej na maks 8-10 miejsce w tabeli. Rywal wydaje sie w mini kryzysie ale mysle ze bedzie zmobilizowany po porazce w PP z drugoligowcem.
|
Wiadomo ile biletów sprzedano na jutro?
|
Coś mam przeczucie, że zagramy jutro na zero z tyłu.
|
Cytat:
Pasowałoby wygrać, bo wyniki "pod nas" i doskoczyć do czołówki. |
Cytat:
Choć nie powiem, pozycja Zagłębia Lubin czy Lechii obecnie bardzo zaskakuje. Na minus na pewno obecne miejsce Piasta, ale już za tydzień ich osobiście zweryfikujemy. Bez względu na jutrzejszy wynik, to nie rozglądał bym się zbyt odważnie w górę tabeli, bo upadki bywają bolesne. |
Ciężki mecz i każdy punkt cieszy :)
|
Jest źle, znowu wolno rozgrywamy piłkę. Mało gry na jeden kontakt.
Druga linia cienka, jak dupa węża. Jak nic nie zmienimy, nie wygramy. |
Ależ się napatrzyłem na ofensywną taktykę Guli: zero strzałów celnych, zero goli.
Nie musimy wygrywać, wystarczą mi walory estetyczne :rotfl: |
Tak się zastanawiam namiętnie, no bo niby aż takiej złej kadry nie mamy ale z drugiej strony to kogo my mamy w tej kadrze? Kto ma grać dobrze w polskiej lidze, kto ma być filarami zespołu jak nie Polacy? A kogo my mamy z Polaków? Same dzieci 17-22 letnie albo samych kontuzjowanych emerytów, bramkarza już prawie na emeryturze i w świetnym wieku do grania w piłkę Urygę, który jeszcze po powrocie do Wisły meczu nie zagrał bo się leczy... Czyli kogo mamy? Z Polaków nikogo a z zagranicy w wiekszości szrot. To czego my oczekujemy?
My dopiero musimy swoją markę budować i jakiś kręgosłup tej druzyny stworzyć na przestrzeni 3-5 sezonów. Bo od 10 lat ciągle to samo jest u nas. Niekończące się zmiany, które zanim sie zaczną, to już się kończa, a później są nowe zmiany, które znowu się kończa zanim się zaczeły. Także wychować tych młodych, polować przede wszystkim na Polaków dobrych, ewentualnie z zagranicy kogoś kto się wyróżnia, bo inaczej będzie chujnia. U nas kapitanem jest Frydrych, który gra drugi sezon w Krakowie... A jak nie on to może nim być Sadlok... Porażka. U nas nawet nie ma kto zostać pełnoprawnym kapitanem - o Kubie też już nie wspominam bo on to już emerytura, kontuzje i funkcja prezesa... To pokazuje nasz upadek i miejsce, a w którym jesteśmy. |
Na to co chce grać Gula to my potrzebujemy środek pola
Zukov ostatni dobry mecz to zagrał chyba 1.5 roku temu, Skvarka cały mecz dreptał Ten mecz to jeszcze gorszy niż ten w Poznaniu, 0 pomysłu, werwy, determinacji Czegokolwiek Do poniedziałku byśmy mogli grać i by nie było składnej akcji |
Cytat:
A tak na poważnie, trzymanie Skvarki do 80 minuty to był sabotaż Guli. |
Serio, ściągnął Zhukova i zostawił Skvarke do 86 minuty?
|
Skvarka dreptał?
WSZYSCY dreptali !!! Poza Frydrychem i Hanouskiem... To dostaliśmy w p...zde. |
Nie ma zapierdalania nie ma wyników tzn są ale ujowe. Teraz może je się śmiać :D Dobrze ze ta galaktyczna pogoń nie rozjebala nas jak galaktyczny kuchenkorz.
|
Im dalej w las tym gorzej. Niestety ale zawodnicy którzy mieli ciągnąć grę w ofensywie zawodzą na całej linii. Gula ma najgorszy materiał ludzki z jakim spotkał się w swojej trenerskiej karierze.
|
Z dobrych informacji, właściwie wszystkie drużyny, które będą biły się o 4 czołowe miejsca już za nami. W następnych kolejkach powinno być trochę łatwiej. Mecze 6-10 miały pokazać nasz miejsce w szeregu oraz możliwości i pokazały.
|
Cytat:
|
Dzisiejszy mecz to był typowy późny Skowronek ....
|
Ale te wklady do koszulek jawnie maja nas w dupie. Oni nie moga sie nazywac profesjonalistami. Nie ma zapierdzielania, przyjechala raz legia i starczy. Co z tegp ze robia liczby w km jak nie przeklada sie to na sytuacje. Pogon muruje bramke i nie ma ruchu wgl do pilki, zeby rozbic ta defensywe. Na stojaco wszystko.
Ale jestem wkurzony na skvarke i zhukova. Zhukov jakby mial podac na 2 m pilke to by nie trafil albo zle dobral sile. A skvarka? Po co ten chlop gra? Robi wgl jakies podania kluczowe? Cos daje druzynie oprocz biegania za pilka? No dramat ....a dramat. Kurde gonic wynik to trzeba ruchu duzo z przodu, grac szybko a dzis wszyscy stojano i czekanie czy zrobic cos yeboah. No ale wyplata wplynie zaniedlugo, poklepia sie po plecach i za tydzien zrobia sobie wycieczke do gliwic i beda udawac granie w pilke Zyc nie umierac, beztroskie zycie pilkarza w Wisle |
Cytat:
|
ALe jak mamy wygrać ,albo strzelic bramke,jak zawodnicy stoją na boisku?
bez ataku,doskoku,wybiegania nie ma nic.Widac to bylo po 20 minutach ze dzis bedzie kicha ,bo dzis nie bylo zadnych cech raz mentalych a dwa piłkarskich. dramat,15 tys ludzi ich wspiera ,gdzie 90% klubów moze pomarzyc o takiej frekwencji a Ci piłkarze graja sobie w chodzonego,jak gdyby nigdy nic i grali sobie w piłke pod trzepakiem na blokach. |
Cytat:
|
Kolejny zły mecz w naszym wykonaniu. Znów uwidoczniły się poważne mankamenty w postaci słabości środka pola, zbyt wolnego i pasywnego rozgrywania, gry "na stojąco", dużych błędów indywidualnych (przerażająca ilość wpadek technicznych, przy podaniach i przyjmowaniu piłki), fatalnych reakcji taktycznych zespołu (nieskoordynowany pressing, błędy w asekuracji, skracaniu pola gry i ustawieniu). Doszło też coś "nowego": rezygnacja w drugiej połowie. Kiedy zobaczyli, że Pogoń jest piłkarsko lepsza i zdominowała ich, po prostu stanęli i pogodzili się z losem.
Indywidualnie najgorszy był Młyński i Skvarka. Równie tragiczny po wejściu na boisko Savić. Beznadziejnie spisał się Żukow. El Mahdioui także odpowiadał za koszmar w środku pola. Szota znów parę razy prowokował problemy. Gruszkowski tradycyjnie ani jednego udanego dośrodkowania. Wbrew bezmyślnym słowom Wyara sprzed kilku tygodni, na razie po prostu nie umie tego robić dobrze. Nie wygrywał też pojedynków jeden na jeden w ofensywie, najczęściej odgrywał tylko do tyłu i cofał grę. Szot nic nie zmienił na prawej obronie. A atak? Żaden z napastników nie pomógł należycie zespołowi, nie dał jakiejkolwiek wartości dodanej. Jedynym zawodnikiem, któremu naprawdę chciało się dziś biegać i próbował rzucić wyzwanie rywalom był Hanousek, najlepszy w naszym zespole. Yeboah też próbował, ale był umiejętnie podwajamy i potrajany, nie miał z kim grać. To stanowczo za mało na dobry wynik. |
Cytat:
|
Tak grając dostaliśmy w ....ę w Mielcu i prawie w Niecieczy. Więc w Gliwicach będzie 0:3.
Było narzekanie na Plewkę i co Żukow pokazał? Forbes ława, Gruszkowski ława, Skvarka ława. I zap.... na treningu aż się zesrają, obiboki p.....olone. Jeżeli chodzi o szybkość waleczność to w porównaniu z Pogonią wyglądali jak po tygodniu ostrej najebki. Jak zmulone ....y. Banda tumanów... |
Cytat:
|
Gdybyśmy tak jak dzisiaj zagrali w Poznaniu, mecz zakończyłby się dwucyfrówką.
Mieliśmy kupę szczęścia. Owszem, fartowna sytuacja Carlosa, z której padła jedyna bramka meczu, ale to Pogoń grała w piłkę nożną, a my tylko to pozorowaliśmy. Każdy z piłkarzy zaliczył dziś sportowy zjazd w dół. Jak napisałem poprzednio: drużynę buduje się od tyłu (i nie chodzi tu o 4 obrońców + bramkarz), ale o umiejętność utrzymywania piłki w środkowej strefie i odbierania rywalowi w środkowej strefie - a najlepiej jeszcze przed polem bramkowym rywala. Potem można myśleć o krakowskiej piłce do przodu. Kolejny raz okazało się, że nie mamy środka pola. Podejrzewam, że gdyby emeryt Sobolewski wszedł na boisko, nakryłby naszych DP czapką. No i to, co rzucało się w oczy to z naszej strony przegrywanie niemal wszystkich sytuacji stykowych - paprykarze wyżej skakali, szybciej ruszali do bezpańskiej piłki. A po naszej stronie - brak werwy, zadziorności, agresji sportowej. Zupełnie jakbyśmy wychodzili z przekonaniem, że jesteśmy tacy zajebiści, że gole dla nas to czysta formalność. |
Hahahah to są jaja. Szmaciany mecz przegrany 0 1 Pogoń nawet się nie wyśiliła i jeszcze bramkę zdobył ten byly nasz odpad hiszpański.... El Macostamcoś tam przypomina mi Uryge gdy gral w Wiśle na defensywnym pomocniku. Gra do tyłu na alibi do najbliższego zawodnika. Alan tak samo grał tylko mniej zgrabniej się ruszał.
Pomysł na grę jest taki albo piła na Yeboaha albo dzida do Hanouska i wrzutka Dramat |
Cytat:
|
Po stylu w jakim przegraliśmy ten mecz żałuję że Hyballa nie jest już naszym trenerem. Żałuję że nie ma kogoś kto by ich wziął za pysk i pokazał na czym polega podejście zawodowego piłkarza do swoich obowiązków.
|
Czekam kolego kryształ...na komentarz.
Masz uciechę? Arkadiuszu to samo pytanie... Zapierdalali? Rzuć jakimś dowcipem humory się poprawią... |
Cytat:
|
Cytat:
|
Dramatycznie słabo to wyglądało. Zero pomysłu i ruchu przy wyprowadzaniu akcji. Co tu dużo pisać: nie ma czego szukać bez agresji, walki, ruchu, szukania pozycji, sprintów. To jest podstawa, rzeczy piłkarskie są w 2 kolejności. Co z tego, że Ashraf elegancko prowadzi piłkę jak zupełnie nie ma komu jej rozgrywać. Zero ruchu.
Indywidualnie wszyscy fatalnie. Wrzutki Gruszkowskiego to jakaś porażka. Jak chłopak nie potrafi z 5 wrzutek chociaż jednej dograc w miarę celnie to coś jest nie tak. Niestety. Nie mam pojęcia czy to gorszy moment, czy jak, ale coś się nie klei. Aż mi się nie chce wierzyć, że brakuje zaangażowania i drużyna nie potrafi się na 90 minut śpiąc, a tak to wygląda. No nic, zobaczymy jak sobie sztab i piłkarze poradzą z tym kryzysem. Normalne, że w sezonie są różne etapy, mogą być gorsze momenty, kluczem jest szybko się z nich pozbierać. 2 porażki z rzędu w lidze to jeszcze nie dramat, byle szybko tę serię przerwać i nie dopuścić do trzeciej. Tyle. Dobry wynik w Gliwicach, przerwa na kadrę, a później 4 mecze, w których w każdym walcząc jest szansa na dobry wynik i serię zwyciestw: Zabrze, Śląsk na R22, Plock, i derby na R22 i znowu przerwa na kadrę. |
Cytat:
Wybacz ale takie bajki to można opowiadać nastolatkom którzy nigdy meczu nie oglądali. W poznaniu mimo 0:5 nie można było mieć aż takich pretensji o postawę, choć i tak Lech bardziej się starał. Natomiast dzisiaj to w słowniku ludzi cywilizowanych nie ma słów wystarczająco obelżywych żeby ją opisać. |
| Wszystkie daty podane są w GMT +1. Aktualna godzina to 12:01. |
Zasilane przez vBulletin v. 3.8.7. Copyright © 2000 - 2026, Jelsoft Enterprises Ltd.
© 1998 - 2023 forumwisly.pl