Forum Kibiców Wisły Kraków

Forum Kibiców Wisły Kraków (https://forumwisly.pl/index.php)
-   Wisła Kraków - piłka nożna (https://forumwisly.pl/forumdisplay.php?f=5)
-   -   Do poczytania... (https://forumwisly.pl/showthread.php?t=5890)

Konrad. 31.05.2009 15:34

Do poczytania...
 
Troszkę mi się nudziło, więc pozwiedzałem archiwum naszego forum...

Ot, tak żeby sobie trochę poczytać, i wyciąg wnioski na przyszłość z obrażania piłkarzy/zarządu/Cupiała...

Do refleksji...



Cytat:

Pierwotnie napisane przez hoho (Post 684809)
5 punktów straty do Lecha ,a po meczu w Poznaniu bedzie 8 ,zatem juz bez zludzen mozemy sie bic o miejsce 2 i 3 ,choc z taka gra jak wczoraj to predzej nam do powtorki sprzed dwoch lat..a podobno wrozyłem z fusów

Cytat:

Pierwotnie napisane przez pawelos84 (Post 684458)
W każdym normalnym przedsiębiorstwie (czy klubie) za dobrą pracę się płaci za brak efektów się z tej pracy wyrzuca. Pan Bednarz zmarnował pewnie jakieś kilkadziesiąt tysięcy euro na testy różnych piłkarzy (przedewszystkim darmowych bramkarzy) i oczywiście drużynę wzmocnił, tak że Skorży tylko pozostało się wk.... . Podziwiam cierpliwość Maćka, boję sie że w najbliższym czasie sam może złożyć dymisję, bo przecież z tą bandą wypalonych grajków nie osiągnie więcej niż 4 miejsce. A nie wiem jakim cudem Wilku i łysy oczekują od niego mistrza, nic Maćkowi nie pomagając. Niestety ciężko ze stremowanymi piłkarzykami przeskoczyć Legię, Polonię czy Lecha. Tylko że trema nie przeszkadza im brać po 100 tyś euro rocznie ...

Cytat:

Pierwotnie napisane przez jasnyGwint (Post 684873)
Spokojnie, mamy 3 pkt straty
Spokojnie, kupimy zawodników
Spokojnie, nie kupilismy zawodników ale ten skład wystarczy bo w koncu było 12 pkt przewagi
Spokojnie, Lech w niedziele przegra
Spokojnie, mamy 5 pkt straty
Spokojnie, jeszcze 12 kolejek
Spokojnie, mamy 8 pkt straty
...

Rozumiem - optymizm, ale spojrzmy prawdzie w oczy - mistrzostwo poszło się jebać...


Legia w ten sposób zdobyła mistrzostwa 3 lata temu.

ps.
Tak się zastanawiam ile jeszcze Lech ma strzelić bramek w 90+ minucie żeby połowa forum nie podniecała się ich niekorzystnym wynikiem na 3 min przed końcem meczu. Wiem że w przypadku Wisły bramka w plecy to już koniec meczu, ewentualnie czasem remis uda się wyciągnąć, ale jak widać da się grać do końca...

Cytat:

Pierwotnie napisane przez pirat.z.karaibow (Post 684890)
Panowie- wiem że przez Was przemawia rozgoryczenie. Wiem że boli Was że jeden z naszych największych rywali wpierw trzepie nam dupę na naszym stadionie. Potem gra dosyć pomyślnie w pucharach. Na chwilę obecną bramkę na wagę 3 puntów zdobywa w 90 minucie. Wiem że Was to boli, mnie też. Wasza zazdrość, bezsilność kipi z Was niesamowicie.

Pogódźcie się że już nie jesteśmy bezapelacyjnie drużyną #1. I przestańcie strzelać tutaj puste posty o farcie. Czy chcemy tego czy nie, Lech sportowo na chwilę obecną jest najmocniejszy.

Cytat:

Pierwotnie napisane przez jasnyGwint (Post 684932)
Oprócz Lecha jest jeszcze Legia, Polonia, Bełchatów i Śląsk. Pytanie nie brzmi "Czy zdobędziemy mistrzostwo" tylko "Czy załapiemy się na puchary". Jeśli tego nie widzisz to życzę sukcesów w krainie snów.

Wiesz czym się różni obecny sezon od tego z przed dwóch lat. Tym że wtedy mnóstwo spotkań remisowaliśmy bo mimo wielu okazji Brożek czy Zieńczuk nie potrafili strzelić bramki. W tym sezonie mecze poprostu przegrywamy a okazji jest jak na lekarstwo. Jesteśmy silnym sredniakiem i tyle. I nie ważne czy mistrzostwo zdobędzie Lech czy ktoś inny, bo my o ten tytuł poprostu nie walczymy !

Cytat:

Pierwotnie napisane przez KROKU (Post 685028)
Nic nie wskazuje na to aby to odrobić ,przede wszystkim trzeba chcieć a jakoś tego po piłkarzach nie widać,widzieliście zaangażowanie naszych , oglądaliście inne mecze popatrzcie na Polonie ,Lecha,nawet Bełchatów widać że tam piłkarze jeszcze o coś grają a u nas akcje bez pomysłu ataki Wisły przeprowadzane w trzech zawodników .Pewnie wygramy jeszcze nie jeden mecz w tym sezonie ale tylko dzięki temu że mamy ponad przeciętnych jak na polskie warunki zawodników ale nie mamy drużyny, i nie widać by miało się to zmienić.

Cytat:

Pierwotnie napisane przez tofik (Post 685088)
Wtedy Wisła miała najsilniejszy skład,a teraz Lech. Pozostaje bić się o puchar uefa.

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Markus (Post 685517)
Polityka transferowa Wisły to już od bardzo dawna zwykłe szambo, w żaden sposób nie rozwijające klubu i drużyny, rodzące tylko bezmyślne straty. I cytując jednego z moderatorów, „szmacą się” Ci, którzy od dawna jej bronią, choć wyrządza tylko szkody.

Niestety, co najdobitniej obrazuje sprawa Kosowskiego, jeden z głównych problemów problem na tym, że naszym klubem zarządzają amatorzy, a nie profesjonaliści, kompletnie nie potrafiący odpowiednio oceniać potencjału zespołu, oszacować, co mu potrzeba, a czego robić nie wolno. Tacy, którzy potrafią znaleźć i przetracić setki tysięcy euro na mało przydatnych graczy typu Matusiaka, Niedzielna, Jirska, Łobodzińskiego, Garguły itd. a nie potrafią nic znaleźć dla jedynego zawodnika, na którego rzeczywiście potrzeba i opłaca się je wydać. Bardziej wartościowego dla klubu i wyników niż cała ta „horda” razem wzięta. Tacy, którzy potrafią sprzedawać filary drużyny w najmniej odpowiednich momentach, a którzy jednocześnie nie widzą potrzeby oraz możliwości rozwijania bazy treningowej, czy scoutingu. Tacy, którzy nie boją się przetracać czasu i pieniędzy na dziesiątki bezsensownych testów bezsensownych zawodników, ale boją się posłuchać trenerów i zaoferować odpowiednią gażę np.: Lewandowskiemu, czy Stlicowi, kiedy byli polecani Wiśle i gotowi do niej dołączyć. Tacy kierujący się często emocjami, a nie rozumem, podejmujący mnóstwo złych decyzji, mocni jedynie w gębie i w prasie, a nie w czynach. Spece od pijaru i „urabiania kibiców”, a nie od odnoszenia poważnych sukcesów sportowych, na czele z RN i prezesem Wilczkiem. Tacy, którzy myślą, że im mniej wydadzą, i mniej zrobią, tym więcej w sporcie oszczędzą. Tacy, którzy swoimi działaniami robią jedynie z Wisły pośmiewisko.

Żaden klub nie wytrzymałby polityki kadrowej, jaka trwa już od jakiegoś czasu w Wiśle, firmowana przez Jacka Bednarza. W błędnych działaniach Bogusława Cupiała, nadającego kierunek temu bajzlowi, nie ma żadnej logiki, ani słuszności – są tylko coraz większe straty, problemy i zniechęcenie. Ta polityka od dawna prowadzi klub w złą stronę, pogłębiając kryzys, nic nie ratując, nic nie rozwijając, nic trwałego nie budując.

Można jeszcze zrozumieć, gdy np.: niektórzy kibice, także z grona moderatorów, wypisują brednie w stylu „Kosowski Wiśle nie jest potrzebny, gdy odejdzie nic się złego nie stanie, jedynie kasyna stracą”, a potem zajmują się zagłuszaniem pustosłowiem tych, którzy mieli rację,, ale nie można zrozumieć osób zatrudnionych w klubie, którzy ponoszą bezpośrednią odpowiedzialność za podobne myślenie i firmowanie takich posunięć.

Wisła nie zasługuje na tak złe zarządzanie, jakie mamy obecnie.

Cytat:

Pierwotnie napisane przez leszekm (Post 685643)

Polecam wejść w link. :D

Cytat:

Pierwotnie napisane przez irman (Post 685695)
A co mnie ****a obchodzi, że dostaniemy jakiś grosz za Clebera, w sytuacji gdy ta kasa za cholerę nie zostanie zainwestowana w jakiekolwiek wzmocnienie? Odchodzi jeden z najlepszych piłkarzy Wisły w ostatnich latach. Pozostaje dwóch stoperów, z czego jeden łapiący co miesiąc kontuzje, a drugi zapisał mi się na razie w pamięci głównie asystą do Mili w meczu ze Śląskiem. Co jeszcze ten łysy palant wymyśli?

Cytat:

Pierwotnie napisane przez marcin19876 (Post 685699)
To co robi Zarzad i Pan Prezes przestaje byc smieszne,caly czas sie mowi ze walczymy o mistrza ale za tymi slowami nic nie idzie,mamy wkoncu porzadnego sponsora ktora daje kase, ale gdzie ta kasa pojdzie to my juz nie wiemy,czy na transery?wątpie-po tym co ostatnio robi sie w polityce transerowej jasno mozna wywnioskowac ze bez drastycznych zmian nie ma mowy o poprawie sytuacji w klubie.Chcemy grac grac w europejskich pucharach ale nie robi sie nic by temu sprostac.Co z tego ze sprowadzili Marcelo czy wczesniej Diaza,my potrzebujemy zawodnikow ofensywnych.Beto- jak narazie totalna pomylka,nic nie pokazuje, Garguła- wciaz bez operacji,nie wiadomo kiedy do nas dołaczy,Cleber- pozbycie sie tego zawodnika to blad,takich zawodnikow jak on jest w polskiej lidze bardzo malo,fajnie ze chcemy sprowadzac mlodych 18 19,perspektywicznych, ktorzy moga byc przyszłoscią klubu ale nie mozemy zapominac ze my potrzebujemy zawodnikow ktorzy od razu wskocza do podstawowej 11.Niestety nam sie juz tylko obiecuje,ale sa to tylko puste slowa...

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Angmir (Post 685973)
Dodam że takie działanie, czyli sprzedawanie za grosze kluczowego piłkarza w śrpodku sezonu to jakgdyby cicha kapitulacja Wisły i wycofanie się z walki o mistrzostwo, i odmładzanie składu na przyszły sezen. Zarok będziemy mieli sytuacje jak Górnik Zabrze...

Cytat:

Pierwotnie napisane przez ultr4 (Post 686146)
Nie ma co sie dalej oszukiwac, Wisla staje sie powoli ligowym sredniakiem. Najgorsze jest jednak to, ze w przyszlym sezonie nie bedzie mozna grac na wlasnym stadionie, co rowniez znaczaco pogorszy sytuacje finansowa. Biorac pod uwage, ze coraz wiecej jest klubow walczac o MP sytuacje wydaje sie byc tragiczna. Jedyna nadzieja to otwarcie nowego stadion lub zmiana zarzadzania klubem.


A teraz cytat z mojego ulubieńca Markusa. Na razie nie jest zbyt aktywny na forum (na jego nieszczęście udało się zdobyć kolejny tytuł), ale jeszcze tydzień dwa jak rozpocznie się okienko transferowe, będzie można poczytać jego apokaliptyczne wizje... :D

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Markus (Post 686122)
Wisła taką politykę „krótkowzrocznego księgowego”, a nie „profesjonalnego sportowego menadżera” prowadzi już od lat, coraz bardziej przekreślając, a nie budując lepszą przyszłość. Nie przynosi klubowi ani poważnych dochodów, ani oszczędności, bo bezmyślne cięcia i ruchy personalne wymuszają z czasem większe wydatki na pokrycie coraz to nowszych niedoborów i strat. Przykładowo, długofalowo koszty prowadzenia polityki transferowej pozbawionej elementarnego scoutingu, zawsze będą dużo wyższe od kosztów prowadzenia polityki transferowej opartej na jego obecności.

Dzięki polityce „krótkowzrocznego księgowego”, przedstawianej na zewnątrz jako rzekoma „twarda polityka finansowa”, wyniki Wisły nie ulegają poprawie, marketingowi nie jest coraz łatwiej, nie rozwija się scouting, drużyna, struktury organizacyjne i baza treningowa. Praktycznie w żadnym elemencie funkcjonowania klubu nie ma istotnego postępu (o stadionie budowanym przez miasto nie mówię). A bez tego żaden klub nigdy długofalowo nie będzie zdrowy i ze stabilnym budżetem.

Droga regularnego osłabiania zespołu, stagnacji w budowie bazy treningowej i scoutingu, ignorowania potrzeb zespołu i trenerów, czy okłamywania opinii publicznej (tu już nasi działacze doszli niemal do perfekcji), nigdzie i nigdy nie prowadzi długofalowo do finansowej i sportowej pomyślności. Nigdzie też „nie procentuje z czasem”.

Wszędzie na jej końcu, wcześniej czy później, jest krach – tak sportowy, jak finansowy. To naprawdę bardzo prosta zasada, doskonale znana nie tylko na zachodzie.

Niestety, żaden księgowy, czy sportowy amator obracający się w swoim wąskim świecie krótkoterminowych rachunków i celów, myślący tylko o własnym stołku, nie jest i nie będzie w stanie tego dostrzec. Dlatego „pociąg” o nazwie Wisła, kierowany przez takich ludzi, ciągle pędzi od dawna po tych samych złych, ślepych torach ku coraz większemu kryzysowi.

Zastanawiam się czasami, jeśli Markus ma rację, jakie mielibyśmy wyniki gdyby nasza polityka sportowo-finansowa, była prowadzona co najmniej poprawnie? Komplet zwycięstw w lidze, 1/8 LM?

Ten człowiek z trudem potrafi pochwalić Wisłe, nawet po wygranym meczu superważnym meczu Z Legią.c

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Markus (Post 724601)
Cieszy, że na razie wygrywamy.

Martwi jakość gry i strasznie duża ilość prostych błędów. Z tak beznadziejnie grającą w obronie Legią Wisła mogła i powinna zdobyć więcej bramek. Warszawiacy na razie kompletnie nic nie grają. Niestety, Brożek na chwilę obecną również.

Boguski biega, oby nie opadł z sił. Diaz tradycyjnie słabo w ofensywie. Sobolewski może prezentować się jeszcze lepiej niż w pierwszej połowie, ale póki co pewny punkt zespołu. Stoperzy bez zarzutu. Brawa dla Marcelo za gola.

Szkoda, że Małecki jak zwykle psuje niemal każde dośrodkowanie. Dobra gra skrzydłowego nie polega tylko na kiwaniu się z Descargą, skrajny pomocnik nie może psuć 9 na 10 centr. Dlatego nie miałbym nic przeciwko wejściu Łobodzińskiego - on przynajmniej od czasu do czasu potrafi celnie dośrodkować.

Ale w zasadzie każdy jego post można tutaj wklejać, także już sobie daruje...

GERO7 31.05.2009 15:51

Konrad ten sezon miał dla Wisły wiele sinusoid , od meczów : z Lechem 1-4 , ŁKS 0-0 u siebie , do spotkań 4-1 w derbach , 4-2 z Lechia na wyjezdzie . Raz było bardzo dobrze raz fatalnie ,na szczescie "wygrała opcja optymistyczna" w ostatecznym rozrachunku ,bo wszystkie 3 druzyny graly nierowno w tym sezonie.
Wrzucajac jeszcze ejden kamyczek do ogrodka ,gdyby Chiniyama strzelil w Krakowie z 2 metrow do pustej bramki to dzis te posty by byly w jakims stopniu prawda.Naszczescie pilka nozna jest bardziej zlozona i liga nie zalezy od jednej spartaczonej sytuacji.

Zwitter 31.05.2009 15:53

Na szczęscie ja takich głupot nie pisałem, bo wiem, że nadzieja umiera ostatnia. Mecz w Gdańsku tylko to potwierdził.

Teraz to się można z tego pośmiać ;)

Lemoniadowy Joe 31.05.2009 16:47

Cytat:

Pierwotnie napisane przez GERO7 (Post 738454)
Konrad ten sezon miał dla Wisły wiele sinusoid , od meczów : z Lechem 1-4 , ŁKS 0-0 u siebie , do spotkań 4-1 w derbach , 4-2 z Lechia na wyjezdzie . Raz było bardzo dobrze raz fatalnie ,na szczescie "wygrała opcja optymistyczna" w ostatecznym rozrachunku ,bo wszystkie 3 druzyny graly nierowno w tym sezonie.
Wrzucajac jeszcze ejden kamyczek do ogrodka ,gdyby Chiniyama strzelil w Krakowie z 2 metrow do pustej bramki to dzis te posty by byly w jakims stopniu prawda.Naszczescie pilka nozna jest bardziej zlozona i liga nie zalezy od jednej spartaczonej sytuacji.


a gdyby gdyby ... gdyby nie bardzo slaby okres Wisły na jesień i koszmarne marnowanie okazji mielibyśmy 10 pkt przewagi , gdyby Amica byłaby taka zajefajna to nie musiałby by męczyć sie i strzelac bramek w 90 minutach, gdyby Legia była taka słaba a Urban beznadziejny to nie miałby wicemistrza

ja ta trzymam sie jednego powiedzenia Kasperczaka " to co dzisiaj w piłce jest prawdą jutro jest kłamstwem"

czy ktoś uwierzyłby że Kasperczak spadnie z Górnikiem a Petrescu walczy o Mistrza , ktoś uwierzyłby dajmy na to rok temu że grający ogony w Sosnowcu Małecki będzie ciągnął grę Wisły, czy ktokolwiek po pierwszych meczach wierzył w Diaza :)

wiec kto wie co będzie dalej może Cwielong i Małecki będą szaleć na skrzydłach Diaz z Sobolewskim w środku a Marcelo z Glowackim w obronie, a może nie

a najlepszy jest tekst że potrzebne wzmocnienia a komu one nie są potrzebne tylko jak na razie historia uczy to na klasowych piłkarzy nas nie stac a za ta kasę jaka mamy to przeważnie trafiamy przeciętniaków a gre ciągną piłkarze ściągnięci za grosze którzy po odpowiedniej " obróbce" staja sie graczami wartymi miliony

igortsw 31.05.2009 16:55

Sam miałem pare osób na koniec zacytować, bo faktycznie wykres z ilością "pesymistów" na naszym forum idzie gwałtownei w góre.

wislacki 31.05.2009 17:07

Teraz się z tego śmiejemy, ale tak naprawdę to w okresie w którym posty były pisane wielu kibiców miało podobne poglądy. Więcej powiem - w niektórych postach jest sporo prawdy!

Był taki okres w tym sezonie, że Wisła grała bez ambicji, jakby sami piłkarze już nie wierzyli w tytuł. Widzieli to kibice i transparentem przypomnieli piłkarzom, że zawsze trzeba walczyć.

Nasz fenomen polega na tym, że gramy w miarę równo. Nam nie zdarzały się porażki, czy serie remisów - prawda były pojedyncze wpadki jak w Bytomiu, czy Gliwicach, ale można uznać je za wypadki przy pracy. Pośmiać się z tego możemy, ale gdyby nie te serie remisów Amicii i porażki Legii posty, które przywołał Konrad pojawiały by się i dzisiaj.

JrQ- 31.05.2009 17:17

Dla autorów tych cytatów gromkie:
WY*IERDALAĆ

Lemoniadowy Joe 31.05.2009 17:18

Cytat:

Pierwotnie napisane przez wislacki (Post 738477)
.
ale gdyby nie te serie remisów Amicii i porażki Legii posty, które przywołał Konrad pojawiały by się i dzisiaj.


gdyby nie seria wpadek w listopadzie/ grudniu to mielibyśmy 10 pkt przewagi

i jak sobie przypominam to Skorża coś wspominał o tym że popełnili wtedy błąd w przygotowaniu

wolfy 31.05.2009 17:46

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Konrad. (Post 738451)
A teraz cytat z mojego ulubieńca Markusa. Na razie nie jest zbyt aktywny na forum (na jego nieszczęście udało się zdobyć kolejny tytuł), ale jeszcze tydzień dwa jak rozpocznie się okienko transferowe, będzie można poczytać jego apokaliptyczne wizje... :D


Zastanawiam się czasami, jeśli Markus ma rację, jakie mielibyśmy wyniki gdyby nasza polityka sportowo-finansowa, była prowadzona co najmniej poprawnie? Komplet zwycięstw w lidze, 1/8 LM?

Ten człowiek z trudem potrafi pochwalić Wisłe, nawet po wygranym meczu superważnym meczu Z Legią.c

Ale w zasadzie każdy jego post można tutaj wklejać, także już sobie daruje...

O,to, to! Sam miałem napisać coś podobnego.

Wystarczy zwrócić uwagę, kto pojawia się na tym forum niemal wyłącznie po to, żeby skrytykować, obrazić lub zmieszać z błotem nasz klub, piłkarzy, zarząd lub właściciela. Nawet tak nieudolny paszkwil, jak cytowany na tym forum tekst jakiegoś tam Żurka znalazł sympatyków.

Innymi słowy - dla niektórych im gorzej, tym lepiej. Skąd ta frustracja się bierze?

MedEx 31.05.2009 19:19

Cytat:

Pierwotnie napisane przez wolfy (Post 738494)
Skąd ta frustracja się bierze?

Z gorszej strony błoń :D

ciacho 31.05.2009 23:07

I co ten temat ma udowodnić niby? Wszędzie znajdą się oszołomy, o tym wiadomo nie od dziś. Ale odwróćmy sytuację.. nie zdobywamy mistrza i co? Myślisz, że nie znalazłbym takiej samej albo i większej ilości komentarzy użytkowników, sprzed powiedzmy 29 kolejki kiedy nie byliśmy niczego pewni , którzy już nam wręczyli mistrza w chwilach np. euforii po jakiś okazałych zwycięstwach?

fst 01.06.2009 00:00

Cytat:

Pierwotnie napisane przez ciacho (Post 738639)
I co ten temat ma udowodnić niby? Wszędzie znajdą się oszołomy, o tym wiadomo nie od dziś. Ale odwróćmy sytuację.. nie zdobywamy mistrza i co? Myślisz, że nie znalazłbym takiej samej albo i większej ilości komentarzy użytkowników, sprzed powiedzmy 29 kolejki kiedy nie byliśmy niczego pewni , którzy już nam wręczyli mistrza w chwilach np. euforii po jakiś okazałych zwycięstwach?

I mozliwe, że gdybyśmy mistrza nie zdobyli to właśnie takie osoby wróżące, że mistrz będzie w Krakowie na 100% były by teraz cytowane.
Tak czy siak, ja sądzę, że ten temat ma bardziej na celu utarcie nosa wszystkim forumowym jęczkom, którzy już od zeszłej rundy wróżyli nam pozycje ledwie na pudle albo nawet za nim, mimo, że jeszcze nic nie było wiadome, a każda kolejka niosła za sobą kolejne niespodzianki.
Ogólnie rzecz biorąc zespół w tym sezonie pokazał, że w sukces trzeba wierzyć i walczyć o niego do samego końca- kopacze na boisku, a my na trybunach dopingując z pełnym zaangażowaniem w każdym meczu.

1q2 01.06.2009 01:10

Konrad. - jedna kwestia - to jest trochę nie fair - Zdobyliśmy tego mistrza zasłużenie ale z duża dozą szczęścia.Tak w innym temacie przed chwilą napisałem - gdyby Czini miał lepszy dzień, pamiętnego wieczoru, bądź ręka boska nie skierowała podania do Pawełka ,przy stanie 0-1, na słupek - to być może ktoś inny by założył taki temat, cytując m.in Twoje wypowiedzi, gdzie wyśmiewałeś ludzi na początku sezonu że jak mogą wątpić w mistrza jak skończyliśmy poprzedni z ogromną przewagą - jak nie szło to jakoś nie widziałem Twojej aktywności:>.

Cieszmy się z tego mistrz a nie szukajmy dziury w całym;)

Konrad. 01.06.2009 01:23

Cytat:

Pierwotnie napisane przez GERO7 (Post 738454)
Wrzucajac jeszcze ejden kamyczek do ogrodka ,gdyby Chiniyama strzelil w Krakowie z 2 metrow do pustej bramki to dzis te posty by byly w jakims stopniu prawda.

Nie byłyby prawdą. Gdyż i tak do ostatniej kolejki o tytuł byśmy grali, a wg. tych wizji powinniśmy walczyć o 6 miejsce, a Lech powinien bić kolejne rekordy - ja widzę różnicę.

Cytat:

Pierwotnie napisane przez 1q2 (Post 738657)
Konrad. - jedna kwestia - to jest trochę nie fair - Zdobyliśmy tego mistrza zasłużenie ale z duża dozą szczęścia.Tak w innym temacie przed chwilą napisałem - gdyby Czini miał lepszy dzień, pamiętnego wieczoru, bądź ręka boska nie skierowała podania do Pawełka ,przy stanie 0-1, na słupek - to

Cieszmy się z tego mistrz a nie szukajmy dziury w całym;)

Oczywiście, że masz rację (i parę osób pisząc to samo wyżej) - mieliśmy sporo szczęścia zdobywając tytuł.

Liczy się jednak sam fakt, że w grze pozostawaliśmy do końca, a osoby które zacytowałem, definitywnie nas przekreśliły, ba pojawiały się głosy o środku tabeli, itp...

Cytat:

być może ktoś inny by założył taki temat, cytując m.in Twoje wypowiedzi, gdzie wyśmiewałeś ludzi na początku sezonu że jak mogą wątpić w mistrza jak skończyliśmy poprzedni z ogromną przewagą - jak nie szło to jakoś nie widziałem Twojej aktywności:>.
Jedna sprawa - nie wyśmiewałem ludzi, że wątpią w mistrza, gdyż pewnym nie można być niczego - i ja na nasz tytuł całego majątku na pewno bym nie postawił.

Wyśmiewałem osobników, którzy wieszczyli koniec Wisły, twierdząc że będziemu co najwyżej walczyć o puchary a o tytuł bój będzie toczył Lech z Legią, i ew. Górnikiem.:D
Cytat:

Pierwotnie napisane przez ciacho (Post 738639)
I co ten temat ma udowodnić niby? Wszędzie znajdą się oszołomy, o tym wiadomo nie od dziś. Ale odwróćmy sytuację.. nie zdobywamy mistrza i co? Myślisz, że nie znalazłbym takiej samej albo i większej ilości komentarzy użytkowników, sprzed powiedzmy 29 kolejki kiedy nie byliśmy niczego pewni , którzy już nam wręczyli mistrza w chwilach np. euforii po jakiś okazałych zwycięstwach?

I to mnie boli, że zapewne takie komentarze by się pojawiły...

Ba! Jestem pewien, że za parę tygodni Bednarz znowu zostanie zwyzywany, podobnie jak RN, a wszyscy będą modlić się o nowego właściciela (najlepiej Araba), który zastąpi "złego Cupiała"...

I to jest właśnie najsmutniejsze...

prober 01.06.2009 01:34

Cytat:

Pierwotnie napisane przez GERO7 (Post 738454)
Wrzucajac jeszcze ejden kamyczek do ogrodka ,gdyby Chiniyama strzelil w Krakowie z 2 metrow do pustej bramki to dzis te posty by byly w jakims stopniu prawda.Naszczescie pilka nozna jest bardziej zlozona i liga nie zalezy od jednej spartaczonej sytuacji.

Matematycznie remis w Krakowie z Legią dałby teraz:
1. Wisła 62
2. Legia 62
3. Lech 59

Pytanie: czy remis przy Reymonta nie wpłynąłby wówczas na motywację Legii w meczu we Wrocławiu oraz na Lecha w meczach z Polonią i z Cracovią... Osobiście wydaje mi się, że scenariusz z trafieniem Chinyamy i podziałem punktów zmieniłby końcową kolejność.

1q2 01.06.2009 01:50

prober - pewnie by zmienił - psychologia w futbolu to rzecz bardzo ważna.
Konrad - Ty jesteś realista/optymista ja bardziej realista/pesymista.Cieszymy się tak samo i jestem (prawie) pewien że gdyby zamiast mistrza było to drugie bądź trzecie miejsce - to i tak obaj stalibyśmy murem za trenerem bo nie może być tak że jeden celny bądź niecelny strzał/chwilowe niepowodzenie , ma od razu oznaczać wykopanie danej osoby.Akurat przykład Fergusona jest jak najbardziej trafny.Jest to wybitny trener ale jak by w MU były gorące głowy to przynajmniej z tym klubem , nic by nie osiągnął.

Konrad. 13.07.2009 23:42

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Konrad. (Post 738451)
A teraz cytat z mojego ulubieńca Markusa. Na razie nie jest zbyt aktywny na forum (na jego nieszczęście udało się zdobyć kolejny tytuł), ale jeszcze tydzień dwa jak rozpocznie się okienko transferowe, będzie można poczytać jego apokaliptyczne wizje... :D

Na razie łagodnie, bo transfery jako takie, ale jednak są...

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Markus (Post 761341)
Można byłoby zatem zapytać, co takiego doniosłego stało się w klubie przez weekend, że sytuacja znów nagle zmieniła się o 180 stopni? Cupiał wstał lewą nogą z łóżka? Wilczek prawą?

Sytuacja, w której polityka transferowa klubu zmienia sie z godziny na godzinę, w której nic nie jest pewne, a trenerzy są zwodzeni i nie wiedzą, na czym naprawdę stoją, nadaje się do zabawnych anegdot, a nie profesjonalnego klubu sportowego.W takich warunkach trudno o budowanie czegoś trwałego i pozytywnego. A Wisła potrzebuje sukcesów, a nie porażek.


masada 14.07.2009 00:06

Wiesz, w dzwony czasem trzeba bić, taki czas był 3 lata temu, kiedy wszystko naprawdę zaczynało wyglądać nieciekawie, i nie chodzi tylko o odległe miejsce w tabeli, ale o to co działo się wcześniej wokół, czyli sprzedaż najlepszych zawodników i co gorsze kompletnie nie było wiadomo co się dzieje z tymi pieniędzmi (i dalej niestety nie jest).

Przy czym, i tu zgadzam się w 100%, że nie można bić w te dzwony też zbyt często, bo nie dość, że to niepoważne, to i na dodatek dźwięk spowszednieje i nie będzie się dało zmobilizować ludzi, jak to będzie naprawdę (nie daj Boże) potrzebne. ;)

KOMINEK 14.07.2009 08:11

Mam nadzieję że temat nie przerodzi się w ,,poszukajmy komu by tu jeszcze na forum przyłożyć" .

emjot 14.07.2009 08:18

Cytat:

Pierwotnie napisane przez KOMINEK (Post 761425)
Mam nadzieję że temat nie przerodzi się w ,,poszukajmy komu by tu jeszcze na forum przyłożyć" .

nadzieja matką głupich
i nie bierz tego osobiście

w temacie równie durnego tematu nie widziałem tu od lat...
a potem płaczecie że Superekspress lub Fakt cytują ludzi z forum Wisły
tu będą mieli możliwość zebrania śmietanki bez cienia zmęczenia ...
ps. do refleksji czy raczej do podbudowania swojego ego....

saklak1906 14.07.2009 08:56

To jest taki typ ludzi, niestety mam przyjemnosc z takimi pracowac.

To jest niestety nasza cecha narodowa ponazekac na wszystko i na wszystkich jak to inni maja lepiej.

Nie potrafia docenic co maja nie potrafia cieszyc sie ze swoich malych sukcesow tylko wiecznie zle i malo i widziec swiat w czarnych klorach.

Ja to juz nawet nie chodze na stolowke na sniadanie bo by mnie szlak trafil ot tego wiecznego jojczenia na niesprawiedliwosc tego swiata.

Anglik potrafi sie cieszyc z tego co ma a ma o wiele mniej i jest szczesliwy nie szuka na sile problemu.


Ja mam wrazenie ze to mistzrostwo Wisly jest wielu nie na reke bo nie sprawdzily sie ich czarne wizje upadku naszego klubu.
W tamtym sezonie byly placze ze co to za mistrzostwo z taka przewaga, nuda bo wiadomo ze Wisla wygra a liga jest slaba i tylko dlatego Wisla zostala mistrzem. I jak by to bylo fajnie walczyc do ostatniej kolejki bo byly by emocje

Jak w tym sezonie byly emocje to zle bo Lech i Legia gubily pkt, Chiniyama nie strzeliz z 2 metrow i na sile szukanie slabosci po naszej stronie.

Niestety takim ludzia nigdy sie nie dogodzi nawet gdybysmy byli MU i grali w najsliniejszej lidze swiata to i tak by sobie znalezli powody do nazekania.

kristos 14.07.2009 09:02

W przeciwieństwie do Emjota ,mnie ten temat się bardzo podoba.
Wiem ,ze niektórzy nie chcieliby pamiętać tego co wcześniej pisali ,bo to nie jest dla nich wygodne.
Brakuje mi jednak cytatów z mojego ulubionego bajkopisarza Kota.

wolfy 14.07.2009 09:10

Cytat:

Pierwotnie napisane przez kristos (Post 761455)
Brakuje mi jednak cytatów z mojego ulubionego bajkopisarza Kota.

Zakopywanie się tak głęboko w temat transferowy grozi poważnymi zmianami osobowości i nagłymi napadami agresji. Tyle tam negatywnej energii, że można się pochorować. Niektóre posty sięgają w porywach do czterech milimarkusów, a po czymś takim normalny człowiek traci apetyt...

Temat jest fajny ponieważ może niektórym uświadomić, na czym polega odpowiedzialność za słowo i że czasem warto odrobinę się pohamować.

crate digger 14.07.2009 09:31

po zamknięciu okienka transferowego można jeszcze skompilować smerfne hity z tematu "Gdybym był Bednarzem"... mam nadzieję że Jacek B. a.k.a. "je*any łysol z ległej który cały czas sie obija i zarzuca nas piłkarskim szrotem" nigdy nie trafi i nie bedzie czytał tego tematu. po pierwsze musiałby spędzać 24h dziennie na graniu w CM'a i oglądaniu filmików na YT, zagryzając to transfermarktem. Najlepsze jest to że wypowiadają sie na ten temat osoby znające procedury/zwyczaje/gry transferowe jedynie z gazet, gdzie pojawiają sie same sensacje, wielomilionowe przekręty, zrywanie rozmów w atmosferze skandalu i co najbardziej lubie "dziwne decyzje zarządu". Nikt (za wyjątkiem RN, JB i zawodników menedżerów) nie jest w stanie powiedzieć co sie tak na prawde dzieje z transferem... nie lubie tego tematu bo to magiel na poziomie FUCKTu i SE (IMO GW też ma w tym swój udział).\

P.S.
Co to za kibic, który nie wierzy do końca w zwyciestwo swojego zespołu...

Jaroo1 14.07.2009 09:41

A ja mysle ze takich ludiz powinno sie banowac. Ja rozumiem ze krytyka jets potrzebna ale z drugiej storny to na tym forum nie powinno byc krytykantow Wisły. A dlaczego? Dlatego ze rozumiem iz tutaj sie rejestruja kibice Wisły (z małymi wyjatkami, np koledzy z Legii ale akurat oni sa bardziej kulturalni niz Ci niektorzy "Wislacy") i CI kibice powinni byc zapatrzeni w Wisłe jak w swiety obraz :P Nie no bez przesady hehe ale jak sie kocha Wisłe to sie nie jedzie po niej na kazdy mozliwy sposob, tylko sie wierzy w sukces i sie czarnych scenariuszy nie przedstawia bo to nikomu nie jest potrzebne a wrecz poakzuje ze ktos chyba nie jest za Wisła skoro ciage płacze na nia, skoro ciagle pisze ze RN sie do ch.. nadaje, skoro płacze ze mistrzostwa nie bedzie bo z Piastem remisujemy. To ja nie wiem, albo taki ktos Wisły nie kocha albo to kibic sukcesu. Modzi banujmy takie osoby bo na tym forum sa tak potrzebne jak gowno na srodku pokoju (dobre nie? teraz wymysliłem :D). Prosze banujcie ich bo sprawa wyglada tak ze jak Wisła zajełaby z 3 seozny pod rzad 10 miejsce w lidze to CI ludzie tu nie beda zagladac bo juz nie bedizmey Mistrzami. Forum NIE dla kibicow sukcesu!!!

emjot 14.07.2009 10:06

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Jaroo1 (Post 761488)
A ja mysle ze takich ludiz powinno sie banowac.

ja bym ich łamał kołem, palił żywcem i kastrował
niech nie zanieczyszczają świata swoim pesymizmem


co do odpowiedzialności za słowo
a co to badania naukowe, diagnoza lekarska czy może dyplomatyczne negocjacje że należy ważyć każde słowo ??

czy to tylko forum ??
zastanówcie się piszecie bo strach się bać

wolfy 14.07.2009 10:11

Cytat:

Pierwotnie napisane przez emjot (Post 761509)
ja bym ich łamał kołem, palił żywcem i kastrował
niech nie zanieczyszczają świata swoim pesymizmem


co do odpowiedzialności za słowo
a co to badania naukowe, diagnoza lekarska czy może dyplomatyczne negocjacje że należy ważyć każde słowo ??

czy to tylko forum ??
zastanówcie się piszecie bo strach się bać

To "tylko" forum jest wizytówką kibiców Wisły, a nie publiczną spluwaczką w której mogą sobie ulżyć wszelkiej maści frustraci. Jest też owocem ciężkiej pracy wielu ludzi.
Może więc lepiej, żebyś sam się zastanowił?

arti 14.07.2009 10:16

Konrad - brawo - dzięki Twojemu tematowi matołki (nie mówię tu o wszystkich oczywiście) będą miały nowe miejsce do obrażania innych i pisania co im w pustej głowie chlupocze. Gratulacje
Za półtorej doby rusza nowy sezon więc może dość tych wspominków

wolfy - chyba upominasz niewłaściwe osoby - jak to wytłuszczone poniżej uważasz za akceptowalne to sorry. Stop rozemocjonowanym dzieciom.

Modzi banujmy takie osoby bo na tym forum sa tak potrzebne jak gowno na srodku pokoju (dobre nie? teraz wymysliłem :D). Prosze banujcie ich bo sprawa wyglada tak ze jak Wisła zajełaby z 3 seozny pod rzad 10 miejsce w lidze to CI ludzie tu nie beda zagladac bo juz nie bedizmey Mistrzami. Forum NIE dla kibicow sukcesu!!!

Jaroo1 14.07.2009 10:49

No bo taka jets prawda. Po co na tym forum tacy narzekacze? Tylko ludzi wkrzaja. Na dodatek podajac sie z akibicow Wisły i ciagle na nia psioczac wystawiaja laurke Nam wszyskim. To kibic Wisły powinien na nia narzekac, pluc na RN, Bednarza, Łobo. Powinien swoje teorie przedstawac jak to nie mamy szans na mistrza. A pozniej ten sam kibic pisze po 2 bramkach Łobo w Gdansku ze go kocha, ze go przeprasza za wszystko ze Wisła jest super bo zdobyła mistrza ze Bednarz rusyzł dupe bo sciagnał Kirma a RN jest super bo wyłozyła 500 tys E na transfer, a za 5 dni znowu jedzie na RN i Bednarza bo nie ma juz głosnych transferow. To to sa normalni ludzie czy jacys chorzy, zakompleksieni. Nie wiem czy to dorosłe osoby pisza cyz moz ejakies dizeci neo ale to jest porazka wyczytywac jaka to Wisła jest zła na JEJ FORUM!!

PS A to co pogrubiłes to było poł zartem poł serio ;)

emjot 14.07.2009 11:06

Cytat:

Pierwotnie napisane przez wolfy (Post 761512)
To "tylko" forum jest wizytówką kibiców Wisły, a nie publiczną spluwaczką w której mogą sobie ulżyć wszelkiej maści frustraci. Jest też owocem ciężkiej pracy wielu ludzi.
Może więc lepiej, żebyś sam się zastanowił?

przepraszam bardzo nad czym mam się zastanowić??
może raczej to Konrad i inni którzy dostają orgazmu czytając wypowiedzi osób z którymi się nie zgadzają i którzy deczko się pomylili ze swoimi przewidywaniami odnośnie sytuacji w ubiegłym sezonie powinni się nad czymś zastanowić
a przede wszystkim powinieneś pan przeczytać sobie I część posta artiego...

ps. rozumiem że ci którzy widzą w jasnych barwach przyszłość Wisły i którym podoba się np. fakt że klub w obecnej chwili nie ma żadnego prawego obrońcy to ci którzy nie są frustratami
ci którzy (jak ja) sądzą że to delikatnie rzecz ujmując nieodpowiedzialność to frustraci
jeśli tak to daj mi acan bana
nikt ci nie zmąci dobrego samopoczucia


Wszystkie daty podane są w GMT +1. Aktualna godzina to 22:33.

Zasilane przez vBulletin v. 3.8.7. Copyright © 2000 - 2026, Jelsoft Enterprises Ltd.
© 1998 - 2023 forumwisly.pl