Forum Kibiców Wisły Kraków

Forum Kibiców Wisły Kraków (https://forumwisly.pl/index.php)
-   Wisła Kraków - piłka nożna (https://forumwisly.pl/forumdisplay.php?f=5)
-   -   Nasi piłkarze – fakty, opinie, komentarze / ploteczki, auta, tatuaże ;-) (https://forumwisly.pl/showthread.php?t=1627)

azor 02.02.2025 19:55

Cytat:

Pierwotnie napisane przez wolfy (Post 1641929)

Albo gramy o awans, albo ogrywamy "bąbelki" (z mizernym skutkiem, dodajmy).

No no, bo gra o awans za to idzie nam świetnie :)

Karherop 02.02.2025 22:04

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Patryko (Post 1641919)
Zdezelowany to właśnie taki po ciężkiej kontuzji i długiej przerwie od gry w piłkę.

Co z tego, że przejdzie testy medyczne? Liczy się to kiedy będzie mógł w wymierny sposób pomóc drużynie, czyli w jego przypadku mówimy o kilku spotkaniach na koniec rozgrywek. Szanse na to, że jest on gotowy do gry od zaraz, są praktycznie zerowe.

Strasznie krecicie afere z tego Francuza, tymczasem za Kiko:

Tachi, Junca, Mula przyszli w komplecie po 9 miesiacach bez gry i perypetiach zdrowotnych, oczywiscie byli wczesniej w przygotowniach, choc Tachi przyszedl z tego grona 2 tygodnie przed startem ligi. Co jednak najlepsze cała trójca byla bez klubu pol roku, bo nikt ich nie chcial w laliga2.
Igbekeme przyszedł po 5 miesiącach bez gry i dopiero podpisal kontrakt w 3 kolejce wiosennej.

Przeciez to nie jest ani pierwszy, ani ostatni przypadek ze Wisla grzebie w śmieciach, bo zwyczajnie na lepsze ruchy nie ma kasy.

O ile nie ma aktualnie problemow zdrowotnych (a na to wiedzy nie mamy) to poważna kontuzje wyleczyl według TF 1.5 roku temu. Wystarczajaco żeby o niej zapomnieć, o ile przykładał sie do treningow.

Tak czy siak poki nie zobaczymy co to za ananas to ciagle zdaje sie wielu zapomina, polskiej 1 lidze daleko od 2 ligi francuskiej, nie mowiac o ekstraklasie Grecji.

wolfy 02.02.2025 23:02

Cytat:

Pierwotnie napisane przez azor (Post 1641932)
No no, bo gra o awans za to idzie nam świetnie :)

O wiele lepiej niż produkcja młodych piłkarzy na sprzedaż. Gdyby nie frajerstwo i dziury w składzie to w sumie dwukrotnie były szanse awansować.

Za to jedyny młody jakiego sprzedaliśmy to Gruszkowski, no i za Dudę zaproponowano nam 200 tys. euro. No i tak całkiem obiektywnie to trudno się dziwić.

FraMat 02.02.2025 23:03

Videmont przyszedł do nas też z Ligue 2 i nie zjadł naszej ligi na śniadanie

Karherop 02.02.2025 23:16

Cytat:

Pierwotnie napisane przez FraMat (Post 1641936)
Videmont przyszedł do nas też z Ligue 2 i nie zjadł naszej ligi na śniadanie

Moze dlatego ze gralismy w ekstraklasie, a nie 1 lidze. Wiem, to juz zaczyna byc prehistoria.

W 1 lidze kręciłby spokojnie lepsze liczby od Kissa czy Alfaro.

wolfy 03.02.2025 00:54

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Karherop (Post 1641937)
Moze dlatego ze gralismy w ekstraklasie, a nie 1 lidze. Wiem, to juz zaczyna byc prehistoria.

W 1 lidze kręciłby spokojnie lepsze liczby od Kissa czy Alfaro.

Inne czasy, inne oczekiwania...

azor 03.02.2025 06:19

Cytat:

Pierwotnie napisane przez wolfy (Post 1641935)
O wiele lepiej niż produkcja młodych piłkarzy na sprzedaż. Gdyby nie frajerstwo i dziury w składzie to w sumie dwukrotnie były szanse awansować.

Za to jedyny młody jakiego sprzedaliśmy to Gruszkowski, no i za Dudę zaproponowano nam 200 tys. euro. No i tak całkiem obiektywnie to trudno się dziwić.

Racja, ale chyba nie powiesz, że przez to nie możemy awansować do esy?

Karherop 03.02.2025 09:02

Podczas zgrupowania w Turcji Piotr Starzyński doznał zerwania więzadeł krzyżowych i uszkodzenia łąkotki..

Basha jak mial czutke że go trzeba sprzedac to mógł to zrobić... A tak bedzie tak jak Fazlagic, wylacznie obciazeniem dla budzetu do 30.06.2026

Patryko 03.02.2025 09:14

Nie chcę być złym prorokiem, ale może to być dla niego koniec marzeń o czymkolwiek poważnym w dorosłej piłce.
Wróci na koniec kontraktu w Wiśle i o ile nie dostanie u nas nowego, to przepadnie gdzieś w III lidze, kopiąc się po czole do ~33 roku życia.

Ogromny pech, kontuzja tuż po urodzinach, szybkiego powrotu do zdrowia Piotrek.

Jagul 03.02.2025 09:30

Jedynym atutem Piotrusia i tak był numer PESEL, który pozwalał na to żeby go traktować poważnie do końca tego sezonu.

wolfy 03.02.2025 11:02

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Karherop (Post 1641941)
Podczas zgrupowania w Turcji Piotr Starzyński doznał zerwania więzadeł krzyżowych i uszkodzenia łąkotki..

Basha jak mial czutke że go trzeba sprzedac to mógł to zrobić... A tak bedzie tak jak Fazlagic, wylacznie obciazeniem dla budzetu do 30.06.2026

Matko... Najpierw Olejarka, teraz on. Co za pech.
Raczej już u nas nie pogra.

Trzeba go było sprzedać bo był bezużyteczny piłkarsko a nie dlatego że Basha jest medium i mógł przewidzieć że chłopakowi kolano pójdzie. Druga sprawa - czy byli chętni? Ale tacy na serio zainteresowani kupnem...
Tak się kończy podpisywanie długich kontraktów z młodym szrotem - vide Stachowiak.

Carbo prawdopodobnie nie wróci w tej rundzie, oby ktoś na środek jednak przyszedł. Nawet ten Francuz, o ile jest zdrowy.

@Patryko - PESEL przestał być atutem kiedy do pierwszego składu wkoczyli Letkiewicz i Kutwa, a z rezerw przyszli Kuziemka i Bartoń. Starzyński miał u nas bardzo daleko na ławkę.

MaLk 03.02.2025 11:59

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Karherop (Post 1641934)
Strasznie krecicie afere z tego Francuza, tymczasem za Kiko:

(...)

No dobra, podałeś przykłady tego, że od dawna mamy podobną politykę transferową w sytuacji, gdy my od dawna taki sposób uprawiania polityki transferowej krytykujemy... a jednocześnie taka polityka transferowa doprowadziła nas do miejsca, w którym jesteśmy.

Ja wiem, że ludzie ciągle wierzą w to, że my jesteśmy Wisła, więc z założenia musimy sprowadzać lepszych jakościowo zawodników od innych i tylko taka przewaga jakościowa zapewni nam awans a potem powrót na należne miejsce w ekstraklapie.

Tak się już do tej przewagi jakościowej przyzwyczailiśmy, że nie wyobrażamy sobie, żeby mogło być inaczej. Piłkarz, który gra w Wiśle ma być najlepszy, nie jakiś przeciętny I-ligowy wyrobnik. Odbicie tej filozofii jest widoczne nie tylko w gabinetach klubu, ale i szeroko reprezentowane na tym forum. My tymi I-ligowymi piłkarzami tutaj, powiedzmy sobie szczerze, gardzimy.

Sami doprowadzamy się zatem do tego błędnego koła - jedyną opcją, żeby znaleźć lepszego jakościowo piłkarza w naszych realiach sportowo-finansowych jest szukanie "okazji", piłkarzy po przejściach, po poważnych kontuzjach, na zakręcie kariery, do odbudowania, z "nieoczywistych" kierunków, niższych lig zagranicznych itp. Inaczej rzecz ujmując - zawsze egzemplarzy z jakiegoś powodu "wadliwych" i obarczonych dużą dozą ryzyka, że transfer nie wypali. Wiecznie w poszukiwaniu świętego Graala, z wiarą, że uda nam się znaleźć jakieś magiczny sposób, magiczne źródło, którego nikt wcześniej nie odkrył i eksploatować je w nieskończoność. Był kierunek hiszpański, teraz będzie kierunek grecki, bo obecnie mamy dyrektora sportowego, który ma rozeznany akurat ten rynek. Pomińmy przy tym litościwie wątek tego, że tak budowaną kadrę uzupełniamy w drugiej połowie niedoświadczoną młodzieżą.

Robimy to w przeświadczeniu, że to jedyna droga, że ponieważ jest jak jest, to jesteśmy skazani na to, że tylko tacy piłkarze są w naszym zasięgu.

Tak, rzeczywiście tylko tacy są w zasięgu - o ile milcząco przyjmujemy, że pierwotne założenie jest prawdziwe, to o tym, że musimy mieć kadrę przerastającą jakościowo tę ligę.

Dla mnie to błąd fundamentalny. Z założenia rezygnujemy z I-ligowych wyrobników. Z założenia ignorujemy wartość dodaną (lub ujemną), jaka dla kadry wynika z tego, w jaki sposób ukształtowane są pozostałe elementy działalności klubu: sztab trenerski, scouting, fizjomed itp. Z założenia zamykamy sobie wszystkie sensowne opcje, które mogłyby co najmniej uzupełniać tę strategię, minimalizując związane z nią ryzyko.

Watts 03.02.2025 12:02

do tego wywodu dodałbym jeszcze charakterystykę zimowego okienka, gdy nie grzebiąc w śmieciach lub/i nie celując w wypożyczenia trudno wyrwać jakąś okazję, zwłaszcza dysponując budżetem napiętym jak struna
koniec okienek w innych ligach może zwiastować pewne ożywienie, bo do naszej "dyspozycji" będzie teraz masa piłkarzy którzy nie załapali się gdzie indziej, choć naturalnie nie musi

MaLk 03.02.2025 12:08

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Watts (Post 1641955)
do tego wywodu dodałbym jeszcze charakterystykę zimowego okienka, gdy nie grzebiąc w śmieciach lub/i nie celując w wypożyczenia trudno wyrwać jakąś okazję, zwłaszcza dysponując budżetem napiętym jak struna
koniec okienek w innych ligach może zwiastować pewne ożywienie, bo do naszej "dyspozycji" będzie teraz masa piłkarzy którzy nie załapali się gdzie indziej, choć naturalnie nie musi

W naszych uwarunkowaniach prawdopodobieństwo tego, że sprowadzimy w okienku zimowym wartościowego piłkarza gotowego do wniesienia czegoś sensownego do gry wcześniej niż na przełomie kwietnia i maja są najzwyczajniej w świecie znikome.

Zima to czas, gdy dokonuje się przede wszystkim transferów zawodników, którzy albo nie grają w swoich klubach, albo od pół roku nie mają klubu. Zwłaszcza z perspektywy klubu, który nie ma kasy i w hierarchii wyboru znajduje się na szarym końcu.

Karherop 03.02.2025 13:12

Cytat:

Pierwotnie napisane przez MaLk (Post 1641954)
No dobra, podałeś przykłady tego, że od dawna mamy podobną politykę transferową w sytuacji, gdy my od dawna taki sposób uprawiania polityki transferowej krytykujemy... a jednocześnie taka polityka transferowa doprowadziła nas do miejsca, w którym jesteśmy.
(..)
Dla mnie to błąd fundamentalny. Z założenia rezygnujemy z I-ligowych wyrobników. Z założenia ignorujemy wartość dodaną (lub ujemną), jaka dla kadry wynika z tego, w jaki sposób ukształtowane są pozostałe elementy działalności klubu: sztab trenerski, scouting, fizjomed itp. Z założenia zamykamy sobie wszystkie sensowne opcje, które mogłyby co najmniej uzupełniać tę strategię, minimalizując związane z nią ryzyko.

Zacznijmy od tego ze u nas sie tak samo krytykuje transfery, jak i ich brak. Krytykuje sie probe uksztaltowania marnych juniorow tak samo jak ich odstrzeliwanie. Krytykuje sie ligowych wyrobnikow, tak samo jak sprowadzanie wagonu szrotu zza granicy. W zasadzie wszystko co robi klub może sie spotykać z krytyka i sie spotyka. Taki mamy klimat. I tak jest w wiekszowci klubow, ale ciezko porownac społeczność i medialnosc do takiej Termaliki.

Wisla szuka od lat drogi na skróty i niestety grzebie w pilkarskich śmieciach l. I tak, wolalbym inna filozofie. Nie wiem czy klub tylko ma na to czas. A na pewno nie ma pieniedzy. A 1 ligowi wyrobnicy i negocjacje z ich klubami swoje kosztuja.

stary dziad 03.02.2025 14:19

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Karherop (Post 1641971)
Zacznijmy od tego ze u nas sie tak samo krytykuje transfery, jak i ich brak. Krytykuje sie probe uksztaltowania marnych juniorow tak samo jak ich odstrzeliwanie. Krytykuje sie ligowych wyrobnikow, tak samo jak sprowadzanie wagonu szrotu zza granicy. W zasadzie wszystko co robi klub może sie spotykać z krytyka i sie spotyka. Taki mamy klimat. I tak jest w wiekszowci klubow, ale ciezko porownac społeczność i medialnosc do takiej Termaliki.

To fakt. U nas 80-90% trafiających tu piłkarzy z definicji ma etykietkę szrot, nieudacznik, parodysta. Wynika to, jak już to zastało powiedziane, z ogromnych, nieadekwatnych do obecnej sytuacji aspiracji kibiców. Oczywiście to wcale nie usprawiedliwia ewidentnych błędów zarządu.

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Karherop (Post 1641971)
Wisla szuka od lat drogi na skróty i niestety grzebie w pilkarskich śmieciach l. I tak, wolalbym inna filozofie. Nie wiem czy klub tylko ma na to czas. A na pewno nie ma pieniedzy. A 1 ligowi wyrobnicy i negocjacje z ich klubami swoje kosztuja.

No właśnie, u nas podstawową polityką jest brak polityki.
Zmienność i chaotyczność.
A wystarczy popatrzyć na takie przykłady jak Gieksa czy Puszcza.
Oni postawili na "pierwszoligowych wyrobników", w dodatku w większości Polaków, wywalczyli awans i całkiem przyzwoicie radzą sobie w ekstraklasie.
Tą samą drogą idzie teraz Termalica.

A my? Szkoda gadać...

MaLk 03.02.2025 16:35

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Karherop (Post 1641971)
Zacznijmy od tego ze u nas sie tak samo krytykuje transfery, jak i ich brak. Krytykuje sie probe uksztaltowania marnych juniorow tak samo jak ich odstrzeliwanie. Krytykuje sie ligowych wyrobnikow, tak samo jak sprowadzanie wagonu szrotu zza granicy. W zasadzie wszystko co robi klub może sie spotykać z krytyka i sie spotyka. Taki mamy klimat. I tak jest w wiekszowci klubow, ale ciezko porownac społeczność i medialnosc do takiej Termaliki.

Nie no, w ten sposób to można podważyć każdy głos. Tym niemniej, przynajmniej na tym forum, daje się zauważyć pewne trendy w linii krytyki.

Cytat:

Nie wiem czy klub tylko ma na to czas. A na pewno nie ma pieniedzy. A 1 ligowi wyrobnicy i negocjacje z ich klubami swoje kosztuja.
Na szczęście mamy czas i pieniądze na szukanie "złotych strzałów", zawodników, którzy do gry będą gotowi za parę miesięcy, o ile w ogóle uda ich się odbudować i wpasować ;)

A o tym, jak się mają nasze płace do płac klubów, które wywalczyły awanse na wyrobnikach to już epopeje napisano. Oczywiście - prawdą jest, że Wisła płaci swojego rodzaju "premię" w porównaniu do innych I-ligowych klubów, kiedy chce zatrudnić jakiegoś tego typu zawodnika. Ale nie są to aż takie duże różnice, żeby za wszelką cenę szukać gdzie indziej.

I nie, nie mówię, że szukanie gdzie indziej jako takie jest zawsze złe. Złe jest dopiero wtedy, kiedy staje się jedynym i uporczywie, pomimo wszystkich potknięć, wdrażanym sposobem budowania kadry w imię mrzonki, że musimy mieć o rząd wielkości lepszą kadrę od innych, chociaż nie mamy na to kasy.

stary dziad 03.02.2025 17:02

Cytat:

Pierwotnie napisane przez MaLk (Post 1641986)

... że musimy mieć o rząd wielkości lepszą kadrę od innych, chociaż nie mamy na to kasy.

"W zaklętym kręgu":

To, że nie mamy kasy to pół biedy.
Ale nie mamy też kadry lepszej o "rząd wielkości"
Ale płacimy tej kadrze jakby prezentowała lepszość o "rząd wielkości".
Płacimy choć nie mamy kasy...
(return)

Witalis 03.02.2025 23:13

Tak sobie myślę… Czy byłoby dla Was wielką trudnością pisać o naszych piłkarzach, nawet gdy nie spełniają Waszych oczekiwań, inaczej niż „szrot” itp.? To jest hejt (i to ciężki, szrot to przecież odpady, złom).

Starzyński miał kontakt ze starymi piłkarzami Wisły i pewnie raz na jakiś czas odwiedza to forum. Pewnie wejdzie tu poczytać o sobie, już i tak przybity kontuzją.

Trzymam kciuki za jego powrót do zdrowia. Na pewno wróci do grania i wierzę, że na poziomie zawodowym. Mam nadzieję, że nie zmarnuje okresu rehabilitacji, wykorzysta go, pracując nad wszystkim, nad czym można pracować z jedną zdrową nogą.

doktor granat 04.02.2025 00:20

Francuz wybrał Ligue 2..
Czy AI i tzw. dyrektor sportowy mają jakieś inne propozycje?

Jagul 04.02.2025 07:20

Zaskroniec: Chcieliśmy solidnie wzmocnić pewne pozycje, ale też zaskoczyła nas postawa młodzieży :lol:
Zaskroniec: Sprowadziliśmy naszym zdaniem wielki talent do Wisły od czerwca wygrywając walkę z kilkoma klubami. Tak samo zrobiliśmy wcześniej np. z Olivierem. Bądźmy sprawiedliwi. :D

Jagul 04.02.2025 08:15

........................

tas de fleia 04.02.2025 09:02

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Witalis (Post 1641996)
Tak sobie myślę… Czy byłoby dla Was wielką trudnością pisać o naszych piłkarzach, nawet gdy nie spełniają Waszych oczekiwań, inaczej niż „szrot” itp.? To jest hejt (i to ciężki, szrot to przecież odpady, złom).

Starzyński miał kontakt ze starymi piłkarzami Wisły i pewnie raz na jakiś czas odwiedza to forum. Pewnie wejdzie tu poczytać o sobie, już i tak przybity kontuzją.

Trzymam kciuki za jego powrót do zdrowia. Na pewno wróci do grania i wierzę, że na poziomie zawodowym. Mam nadzieję, że nie zmarnuje okresu rehabilitacji, wykorzysta go, pracując nad wszystkim, nad czym można pracować z jedną zdrową nogą.

Ale przecież tu nikt Piotrkowi źle nie życzy jeśli chodzi o zdrowie (a przynajmniej tak sądzę). Natomiast co do określenia "szrot", to jest ono kierowane do niego że względu na to, że po 3 latach "gry" na poziomie seniorskim, prezentuje się gorzej, niż w swoim pierwszym meczu. Nie jest to stan naturalny w zdrowych klubach i takie określenia są zrozumiałe. Jeśli źle wykonujesz swoją pracę, nie masz do niej predyspozycji, to zawsze można zająć się czymś innym. Gra w piłkę to nie jest jedyny możliwy do wykonywania zawodu. Pograć na takim poziomie to można sobie amatorsko, a realizować się zawodowo w dowolnym innym miejscu. Aczkolwiek rozumiem, że zarabianie niezłych pieniędzy za amatorskie kopanie może być całkiem kuszące. I myślę, że określenie "szrot" w takiej sytuacji nie będzie odbierane obraźliwie.

FraMat 04.02.2025 09:35

Przypominam, że swego czasu Jan Tomaszewski był pozwany przez Perquisa za klasyfikowanie go w klasie "odpadów" z Francji.
Pozew został co prawda wycofany, ale zaistniał w przestrzeni publicznej.
A "szrot" jest niczym innym niż takim "odpadem", "śmieciem".

Po zastanowieniu powinno się więc raczej go nie używać w stosunku do własnych piłkarzy.

Markus 04.02.2025 09:44

Zabawnie wygląda obrona ściągania naszych krajowych tzw. solidnych ligowców czy pseudo talentów poprzez powoływanie się na nazwiska Mikulca i Zwolińskiego i ignorowanie całego stada piłkarzy takich jak Młyński, Starzyński, Olejarka, Wachowiak, Niewiadomski, Biedrzycki, Sapała, Łasicki, Biegański, Gogól, Sukiennicki, Broda, Szot, Jaroch - znów listę można ciągnąć i ciągnąć.

Żaden z tej pierwszej dwójki nie jest liderem drużyny i nie rozegrał jeszcze ani jednego meczu na naprawdę dobrym poziomie. No ale GKS Katowice i Puszcza. :lol:

Jasne.

Róbmy tak samo, bo dwóch na kilkudziesięciu krajowych graczy ściąganych przez Wisłę w ostatnich latach jeszcze totalnie się nie skompromitowało. A że taka Arka, Ruch, ŁKS, Termalica, Podbeskidzie, Zagłębie Sosnowiec, nic w ten sposób nie osiągnęły i po pewnym czasie znów wróciły do pierwszej ligi, a nawet spadły jeszcze niżej, to już nieistotny detal. :evil:

Z tej ligi regularnie co roku musi awansować do ekstraklasy jeden zespół, którego kadra opiera się przede wszystkim na krajowych zawodnikach, bo takich zespołów w tej lidze zwykle jest przynajmniej 16. Z tego przytłaczająca większość nie awansuje, a część spada do drugiej ligi.

Ale tego obrońcy ściągania takich graczy jako niby sensownej polityki już nie widzą. Bo GKS Katowice i Puszcza. Bardzo to mądre.:rotfl:

Nie piszę tego wszystkiego by bronić transferu akurat tego wymienianego obecnie w mediach Francuza, który zresztą szybko przestał być aktualny, pokazując w jakim poważaniu mają dziś Wisłę nawet zawodnicy po dużych przejściach.Ten ruch to był kolejny gest rozpaczy Królewskiego, przy okazji raz wtóry obnażający jego kłamstwa dotyczące sztucznej inteligencji, opowiastek o powodach zwolnienia Kiko (za którego teraz AI miała robić dużo lepszą robotę :rotfl:) i niegdysiejszego gadania, że mamy rozpracowanych i wyskautowanych ponad 200 kandydatów na różne pozycje do Wisły. :rotfl: Aż dziw, że hejterek Jaroo jeszcze agresywnie tego Królewskiemu nie wyciągnął.:evil:

Tymczasem okazuje się, że poza wątpliwymi nazwiskami z krajowego rynku próbujemy ściągnąć jedynie dawnych kumpli Bashy lub zawodników, którzy ileś tam lat temu coś sobą w Grecji prezentowali, bo innego rynku nasz Albańczyk najwyraźniej kompletnie nie zna i tylko w Grecji ma jakieś kontakty lub tylko stamtąd kogoś kojarzy. Dziś jesteśmy ślepi i niekonkurencyjni na każdym zagranicznym rynku - w kraju zresztą w sumie też, strzelając w nowych Dziedziców i przepłacając jak za Biedrzyckiego. Nic innego nasz pion sportowy nie ma do zaproponowania.

Mimo to dalej gardłujemy o awansie do ekstraklasy: bez wzmocnień, bez struktur, bez jakościowych zawodników na kilku pozycjach, za to z miotającym się w mediach społecznościowych właścicielem opowiadającym coraz większe głupoty i chorymi rojeniami części kibiców dotyczącymi drogi Gks-u Katowice czy budowania i odsprzedaży rzekomych młodych talentów za miliony jeśli będziemy konsekwentni. :rotfl:

To jednak nie tylko grecka tragedia, to zwykła farsa.

As 04.02.2025 09:47

Cytat:

Pierwotnie napisane przez FraMat (Post 1642020)
Przypominam, że swego czasu Jan Tomaszewski był pozwany przez Perquisa za klasyfikowanie go w klasie "odpadów" z Francji.
Pozew został co prawda wycofany, ale zaistniał w przestrzeni publicznej.
A "szrot" jest niczym innym niż takim "odpadem", "śmieciem".

Po zastanowieniu powinno się więc raczej go nie używać w stosunku do własnych piłkarzy.

W Wisle od zawsze musial sie znalezc przynajmniej jeden pilkarz, ktory byl permanentnie zaszczuwany przez kibicow. W czasach "przedinternetowych" odbywalo sie to glownie na stadionie a obecnie rowniez online.
Pamietam jak je*any byl Kaliciak, Jop, Kukielka, Dawidowski, Boguski a nawet Brozek kiedy gral sezon z kontuzja i na srodkach przeciwbolowych.

Niektorzy w krytyce nie maja zadnych hamulcow.

wolfy 04.02.2025 10:13

Widzę że paranoja się poglębia. Teraz Piotruś Starzyński jest "zaszczuwany". Według AS-a dzieje się to bez żadnych racjonalnych przesłanek, ot - kibice muszą się kogoś czepiać :lol:

Nic że kompromituje się piłkarsko od czterech lat i przed kontuzją kopał się po czole w naszych trzecioligowych rezerwach - najważniejsze są jego uczucia.

Tylko podobno to jest klub zawodowy i podobno walczymy o awans do Ekstraklasy. Widzę jednak że wielu tutaj ma zupełnie inne priorytety...

P.S. Rozumiem że się chłopaki uaktywniliście po wpisie Królewskiego :haha:

Markus 04.02.2025 10:45

Starzyński to po prostu dramatycznie słaby piłkarz, który przegrywa zdrową rywalizację o miejsce w składzie od lat i którego z tego powodu już od bardzo dawna nie powinno być w ogóle w kadrze Wisły.

Ale my od dawien dawna nie jesteśmy normalnym klubem, a kibice patrzą na zawodników przez pryzmat etykietek rzekomych talentów rozpowszechnianych przez ich managerów, a nie przez pryzmat ich prawdziwej piłkarskiej wartości i jakości.

FraMat 04.02.2025 12:09

Może jednak zastanowimy się trochę poważniej dlaczego "Starzyński to (...)piłkarz, który przegrywa zdrową rywalizację o miejsce w składzie od lat"?

Przecież na początku zapowiadał się nieźle.
A potem stało się z nim to samo, co z 99% (nie pytajcie jak to wyliczyłem) startujących obiecująco młodzieżowców, czy innych piłkarzy w Wiśle.

Jeśli zostają w Wiśle, stają się coraz słabsi, jeśli odchodzą - w dużej części rozwijają się i sprawdzają pod okiem dobrego sztabu trenerskiego.

Teraz tego nie sprawdzimy (kontuzja), ale gdyby Starzyński był odpowiednio prowadzony być może to z nim inni przegrywaliby rywalizację.

stary dziad 04.02.2025 12:23

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Markus (Post 1642028)

Ale my od dawien dawna nie jesteśmy normalnym klubem, a kibice patrzą na zawodników przez pryzmat etykietek rzekomych talentów rozpowszechnianych przez ich managerów, a nie przez pryzmat ich prawdziwej piłkarskiej wartości i jakości.

To że menadżerowie promują swoich piłkarzy( Polaków) to całkowicie normalne.
Ale tu trzeba mieć antidotium w postaci niezależnego ( niepowiązanego ekonomicznie) skauta lojalnego wobec klubu. I tacy są, co pokazuje przykład Lecha i Pogoni. Można mnożyć piłkarzy(Polaków), którzy zostali przez te kluby wyskautowani, przeszkoleni a potem sprzedani na grube miliony ojro.


Wszystkie daty podane są w GMT +1. Aktualna godzina to 21:06.

Zasilane przez vBulletin v. 3.8.7. Copyright © 2000 - 2026, Jelsoft Enterprises Ltd.
© 1998 - 2023 forumwisly.pl