![]() |
Cytat:
|
Cytat:
Tachi, Junca, Mula przyszli w komplecie po 9 miesiacach bez gry i perypetiach zdrowotnych, oczywiscie byli wczesniej w przygotowniach, choc Tachi przyszedl z tego grona 2 tygodnie przed startem ligi. Co jednak najlepsze cała trójca byla bez klubu pol roku, bo nikt ich nie chcial w laliga2. Igbekeme przyszedł po 5 miesiącach bez gry i dopiero podpisal kontrakt w 3 kolejce wiosennej. Przeciez to nie jest ani pierwszy, ani ostatni przypadek ze Wisla grzebie w śmieciach, bo zwyczajnie na lepsze ruchy nie ma kasy. O ile nie ma aktualnie problemow zdrowotnych (a na to wiedzy nie mamy) to poważna kontuzje wyleczyl według TF 1.5 roku temu. Wystarczajaco żeby o niej zapomnieć, o ile przykładał sie do treningow. Tak czy siak poki nie zobaczymy co to za ananas to ciagle zdaje sie wielu zapomina, polskiej 1 lidze daleko od 2 ligi francuskiej, nie mowiac o ekstraklasie Grecji. |
Cytat:
Za to jedyny młody jakiego sprzedaliśmy to Gruszkowski, no i za Dudę zaproponowano nam 200 tys. euro. No i tak całkiem obiektywnie to trudno się dziwić. |
Videmont przyszedł do nas też z Ligue 2 i nie zjadł naszej ligi na śniadanie
|
Cytat:
W 1 lidze kręciłby spokojnie lepsze liczby od Kissa czy Alfaro. |
Cytat:
|
Cytat:
|
Podczas zgrupowania w Turcji Piotr Starzyński doznał zerwania więzadeł krzyżowych i uszkodzenia łąkotki..
Basha jak mial czutke że go trzeba sprzedac to mógł to zrobić... A tak bedzie tak jak Fazlagic, wylacznie obciazeniem dla budzetu do 30.06.2026 |
Nie chcę być złym prorokiem, ale może to być dla niego koniec marzeń o czymkolwiek poważnym w dorosłej piłce.
Wróci na koniec kontraktu w Wiśle i o ile nie dostanie u nas nowego, to przepadnie gdzieś w III lidze, kopiąc się po czole do ~33 roku życia. Ogromny pech, kontuzja tuż po urodzinach, szybkiego powrotu do zdrowia Piotrek. |
Jedynym atutem Piotrusia i tak był numer PESEL, który pozwalał na to żeby go traktować poważnie do końca tego sezonu.
|
Cytat:
Raczej już u nas nie pogra. Trzeba go było sprzedać bo był bezużyteczny piłkarsko a nie dlatego że Basha jest medium i mógł przewidzieć że chłopakowi kolano pójdzie. Druga sprawa - czy byli chętni? Ale tacy na serio zainteresowani kupnem... Tak się kończy podpisywanie długich kontraktów z młodym szrotem - vide Stachowiak. Carbo prawdopodobnie nie wróci w tej rundzie, oby ktoś na środek jednak przyszedł. Nawet ten Francuz, o ile jest zdrowy. @Patryko - PESEL przestał być atutem kiedy do pierwszego składu wkoczyli Letkiewicz i Kutwa, a z rezerw przyszli Kuziemka i Bartoń. Starzyński miał u nas bardzo daleko na ławkę. |
Cytat:
Ja wiem, że ludzie ciągle wierzą w to, że my jesteśmy Wisła, więc z założenia musimy sprowadzać lepszych jakościowo zawodników od innych i tylko taka przewaga jakościowa zapewni nam awans a potem powrót na należne miejsce w ekstraklapie. Tak się już do tej przewagi jakościowej przyzwyczailiśmy, że nie wyobrażamy sobie, żeby mogło być inaczej. Piłkarz, który gra w Wiśle ma być najlepszy, nie jakiś przeciętny I-ligowy wyrobnik. Odbicie tej filozofii jest widoczne nie tylko w gabinetach klubu, ale i szeroko reprezentowane na tym forum. My tymi I-ligowymi piłkarzami tutaj, powiedzmy sobie szczerze, gardzimy. Sami doprowadzamy się zatem do tego błędnego koła - jedyną opcją, żeby znaleźć lepszego jakościowo piłkarza w naszych realiach sportowo-finansowych jest szukanie "okazji", piłkarzy po przejściach, po poważnych kontuzjach, na zakręcie kariery, do odbudowania, z "nieoczywistych" kierunków, niższych lig zagranicznych itp. Inaczej rzecz ujmując - zawsze egzemplarzy z jakiegoś powodu "wadliwych" i obarczonych dużą dozą ryzyka, że transfer nie wypali. Wiecznie w poszukiwaniu świętego Graala, z wiarą, że uda nam się znaleźć jakieś magiczny sposób, magiczne źródło, którego nikt wcześniej nie odkrył i eksploatować je w nieskończoność. Był kierunek hiszpański, teraz będzie kierunek grecki, bo obecnie mamy dyrektora sportowego, który ma rozeznany akurat ten rynek. Pomińmy przy tym litościwie wątek tego, że tak budowaną kadrę uzupełniamy w drugiej połowie niedoświadczoną młodzieżą. Robimy to w przeświadczeniu, że to jedyna droga, że ponieważ jest jak jest, to jesteśmy skazani na to, że tylko tacy piłkarze są w naszym zasięgu. Tak, rzeczywiście tylko tacy są w zasięgu - o ile milcząco przyjmujemy, że pierwotne założenie jest prawdziwe, to o tym, że musimy mieć kadrę przerastającą jakościowo tę ligę. Dla mnie to błąd fundamentalny. Z założenia rezygnujemy z I-ligowych wyrobników. Z założenia ignorujemy wartość dodaną (lub ujemną), jaka dla kadry wynika z tego, w jaki sposób ukształtowane są pozostałe elementy działalności klubu: sztab trenerski, scouting, fizjomed itp. Z założenia zamykamy sobie wszystkie sensowne opcje, które mogłyby co najmniej uzupełniać tę strategię, minimalizując związane z nią ryzyko. |
do tego wywodu dodałbym jeszcze charakterystykę zimowego okienka, gdy nie grzebiąc w śmieciach lub/i nie celując w wypożyczenia trudno wyrwać jakąś okazję, zwłaszcza dysponując budżetem napiętym jak struna
koniec okienek w innych ligach może zwiastować pewne ożywienie, bo do naszej "dyspozycji" będzie teraz masa piłkarzy którzy nie załapali się gdzie indziej, choć naturalnie nie musi |
Cytat:
Zima to czas, gdy dokonuje się przede wszystkim transferów zawodników, którzy albo nie grają w swoich klubach, albo od pół roku nie mają klubu. Zwłaszcza z perspektywy klubu, który nie ma kasy i w hierarchii wyboru znajduje się na szarym końcu. |
Cytat:
Wisla szuka od lat drogi na skróty i niestety grzebie w pilkarskich śmieciach l. I tak, wolalbym inna filozofie. Nie wiem czy klub tylko ma na to czas. A na pewno nie ma pieniedzy. A 1 ligowi wyrobnicy i negocjacje z ich klubami swoje kosztuja. |
Cytat:
Cytat:
Zmienność i chaotyczność. A wystarczy popatrzyć na takie przykłady jak Gieksa czy Puszcza. Oni postawili na "pierwszoligowych wyrobników", w dodatku w większości Polaków, wywalczyli awans i całkiem przyzwoicie radzą sobie w ekstraklasie. Tą samą drogą idzie teraz Termalica. A my? Szkoda gadać... |
Cytat:
Cytat:
A o tym, jak się mają nasze płace do płac klubów, które wywalczyły awanse na wyrobnikach to już epopeje napisano. Oczywiście - prawdą jest, że Wisła płaci swojego rodzaju "premię" w porównaniu do innych I-ligowych klubów, kiedy chce zatrudnić jakiegoś tego typu zawodnika. Ale nie są to aż takie duże różnice, żeby za wszelką cenę szukać gdzie indziej. I nie, nie mówię, że szukanie gdzie indziej jako takie jest zawsze złe. Złe jest dopiero wtedy, kiedy staje się jedynym i uporczywie, pomimo wszystkich potknięć, wdrażanym sposobem budowania kadry w imię mrzonki, że musimy mieć o rząd wielkości lepszą kadrę od innych, chociaż nie mamy na to kasy. |
Cytat:
To, że nie mamy kasy to pół biedy. Ale nie mamy też kadry lepszej o "rząd wielkości" Ale płacimy tej kadrze jakby prezentowała lepszość o "rząd wielkości". Płacimy choć nie mamy kasy... (return) |
Tak sobie myślę⌠Czy byłoby dla Was wielką trudnością pisać o naszych piłkarzach, nawet gdy nie spełniają Waszych oczekiwań, inaczej niż âszrotâ itp.? To jest hejt (i to ciężki, szrot to przecież odpady, złom).
Starzyński miał kontakt ze starymi piłkarzami Wisły i pewnie raz na jakiś czas odwiedza to forum. Pewnie wejdzie tu poczytać o sobie, już i tak przybity kontuzją. Trzymam kciuki za jego powrót do zdrowia. Na pewno wróci do grania i wierzę, że na poziomie zawodowym. Mam nadzieję, że nie zmarnuje okresu rehabilitacji, wykorzysta go, pracując nad wszystkim, nad czym można pracować z jedną zdrową nogą. |
Francuz wybrał Ligue 2..
Czy AI i tzw. dyrektor sportowy mają jakieś inne propozycje? |
Zaskroniec: Chcieliśmy solidnie wzmocnić pewne pozycje, ale też zaskoczyła nas postawa młodzieży :lol:
Zaskroniec: Sprowadziliśmy naszym zdaniem wielki talent do Wisły od czerwca wygrywając walkę z kilkoma klubami. Tak samo zrobiliśmy wcześniej np. z Olivierem. Bądźmy sprawiedliwi. :D |
........................
|
Cytat:
|
Przypominam, że swego czasu Jan Tomaszewski był pozwany przez Perquisa za klasyfikowanie go w klasie "odpadów" z Francji.
Pozew został co prawda wycofany, ale zaistniał w przestrzeni publicznej. A "szrot" jest niczym innym niż takim "odpadem", "śmieciem". Po zastanowieniu powinno się więc raczej go nie używać w stosunku do własnych piłkarzy. |
Zabawnie wygląda obrona ściągania naszych krajowych tzw. solidnych ligowców czy pseudo talentów poprzez powoływanie się na nazwiska Mikulca i Zwolińskiego i ignorowanie całego stada piłkarzy takich jak Młyński, Starzyński, Olejarka, Wachowiak, Niewiadomski, Biedrzycki, Sapała, Łasicki, Biegański, Gogól, Sukiennicki, Broda, Szot, Jaroch - znów listę można ciągnąć i ciągnąć.
Żaden z tej pierwszej dwójki nie jest liderem drużyny i nie rozegrał jeszcze ani jednego meczu na naprawdę dobrym poziomie. No ale GKS Katowice i Puszcza. :lol: Jasne. Róbmy tak samo, bo dwóch na kilkudziesięciu krajowych graczy ściąganych przez Wisłę w ostatnich latach jeszcze totalnie się nie skompromitowało. A że taka Arka, Ruch, ŁKS, Termalica, Podbeskidzie, Zagłębie Sosnowiec, nic w ten sposób nie osiągnęły i po pewnym czasie znów wróciły do pierwszej ligi, a nawet spadły jeszcze niżej, to już nieistotny detal. :evil: Z tej ligi regularnie co roku musi awansować do ekstraklasy jeden zespół, którego kadra opiera się przede wszystkim na krajowych zawodnikach, bo takich zespołów w tej lidze zwykle jest przynajmniej 16. Z tego przytłaczająca większość nie awansuje, a część spada do drugiej ligi. Ale tego obrońcy ściągania takich graczy jako niby sensownej polityki już nie widzą. Bo GKS Katowice i Puszcza. Bardzo to mądre.:rotfl: Nie piszę tego wszystkiego by bronić transferu akurat tego wymienianego obecnie w mediach Francuza, który zresztą szybko przestał być aktualny, pokazując w jakim poważaniu mają dziś Wisłę nawet zawodnicy po dużych przejściach.Ten ruch to był kolejny gest rozpaczy Królewskiego, przy okazji raz wtóry obnażający jego kłamstwa dotyczące sztucznej inteligencji, opowiastek o powodach zwolnienia Kiko (za którego teraz AI miała robić dużo lepszą robotę :rotfl:) i niegdysiejszego gadania, że mamy rozpracowanych i wyskautowanych ponad 200 kandydatów na różne pozycje do Wisły. :rotfl: Aż dziw, że hejterek Jaroo jeszcze agresywnie tego Królewskiemu nie wyciągnął.:evil: Tymczasem okazuje się, że poza wątpliwymi nazwiskami z krajowego rynku próbujemy ściągnąć jedynie dawnych kumpli Bashy lub zawodników, którzy ileś tam lat temu coś sobą w Grecji prezentowali, bo innego rynku nasz Albańczyk najwyraźniej kompletnie nie zna i tylko w Grecji ma jakieś kontakty lub tylko stamtąd kogoś kojarzy. Dziś jesteśmy ślepi i niekonkurencyjni na każdym zagranicznym rynku - w kraju zresztą w sumie też, strzelając w nowych Dziedziców i przepłacając jak za Biedrzyckiego. Nic innego nasz pion sportowy nie ma do zaproponowania. Mimo to dalej gardłujemy o awansie do ekstraklasy: bez wzmocnień, bez struktur, bez jakościowych zawodników na kilku pozycjach, za to z miotającym się w mediach społecznościowych właścicielem opowiadającym coraz większe głupoty i chorymi rojeniami części kibiców dotyczącymi drogi Gks-u Katowice czy budowania i odsprzedaży rzekomych młodych talentów za miliony jeśli będziemy konsekwentni. :rotfl: To jednak nie tylko grecka tragedia, to zwykła farsa. |
Cytat:
Pamietam jak je*any byl Kaliciak, Jop, Kukielka, Dawidowski, Boguski a nawet Brozek kiedy gral sezon z kontuzja i na srodkach przeciwbolowych. Niektorzy w krytyce nie maja zadnych hamulcow. |
Widzę że paranoja się poglębia. Teraz Piotruś Starzyński jest "zaszczuwany". Według AS-a dzieje się to bez żadnych racjonalnych przesłanek, ot - kibice muszą się kogoś czepiać :lol:
Nic że kompromituje się piłkarsko od czterech lat i przed kontuzją kopał się po czole w naszych trzecioligowych rezerwach - najważniejsze są jego uczucia. Tylko podobno to jest klub zawodowy i podobno walczymy o awans do Ekstraklasy. Widzę jednak że wielu tutaj ma zupełnie inne priorytety... P.S. Rozumiem że się chłopaki uaktywniliście po wpisie Królewskiego :haha: |
Starzyński to po prostu dramatycznie słaby piłkarz, który przegrywa zdrową rywalizację o miejsce w składzie od lat i którego z tego powodu już od bardzo dawna nie powinno być w ogóle w kadrze Wisły.
Ale my od dawien dawna nie jesteśmy normalnym klubem, a kibice patrzą na zawodników przez pryzmat etykietek rzekomych talentów rozpowszechnianych przez ich managerów, a nie przez pryzmat ich prawdziwej piłkarskiej wartości i jakości. |
Może jednak zastanowimy się trochę poważniej dlaczego "Starzyński to (...)piłkarz, który przegrywa zdrową rywalizację o miejsce w składzie od lat"?
Przecież na początku zapowiadał się nieźle. A potem stało się z nim to samo, co z 99% (nie pytajcie jak to wyliczyłem) startujących obiecująco młodzieżowców, czy innych piłkarzy w Wiśle. Jeśli zostają w Wiśle, stają się coraz słabsi, jeśli odchodzą - w dużej części rozwijają się i sprawdzają pod okiem dobrego sztabu trenerskiego. Teraz tego nie sprawdzimy (kontuzja), ale gdyby Starzyński był odpowiednio prowadzony być może to z nim inni przegrywaliby rywalizację. |
Cytat:
Ale tu trzeba mieć antidotium w postaci niezależnego ( niepowiązanego ekonomicznie) skauta lojalnego wobec klubu. I tacy są, co pokazuje przykład Lecha i Pogoni. Można mnożyć piłkarzy(Polaków), którzy zostali przez te kluby wyskautowani, przeszkoleni a potem sprzedani na grube miliony ojro. |
| Wszystkie daty podane są w GMT +1. Aktualna godzina to 21:06. |
Zasilane przez vBulletin v. 3.8.7. Copyright © 2000 - 2026, Jelsoft Enterprises Ltd.
© 1998 - 2023 forumwisly.pl