![]() |
Cytat:
Mecz z Pogonią był inny. Tam kontrowaliśmy to co się dzieje na boisku, poza momencikiem meczu, tu nie. Jest 7 punktów i to najważniejsze. Słabo albo nawet bardzo słabo było, gdy przegraliśmy 7 spotkań z rzędu za Wdowczyka. |
Cytat:
|
Skoro nie bylo zalozenia ze sie cofami (wnioskuje, ze w poprzednich meczach tez) to znaczy ze cos tu wyku($*(@*iscie nie trybi. Albo zawodnicy graja przeciwko trenerowi, albo go nie rozumieja jednak.
Albo trener nie potrafi egzekwowac od zawodnikow zalozen taktycznych. Zastanawiam sie co na boisku robi Boguski. Gosciu byl hamulcem recznym kazdej akcji z prawej strony boiska. Ile razy Bartkowski ladnie wychodzil to ten wolal obrocic sie i do srodka czy do tylu :| Zero kreatywnosci, zero inicjatywy. |
Cytat:
https://images84.fotosik.pl/921/486a7e9282d190eb.jpg Nie udawanie sie realizowania takich zalozen, to by bylo przy odwrotnych statystykach a takim samym wyniku. |
Wpuszczenie Wasyla to był obowiązek, i Kiko rozumie takie rzeczy...
... bo jest dobrym trenerem. ide spać pozdro ! |
Cytat:
|
Cytat:
Ogólnie wbrew temu, co się pisze, zagraliśmy z Termaliką bardzo ofensywnie (a może lepiej brzmiałoby, wystawiliśmy wielu zawodników zdecydowanie lepszych w ofensywie niż defensywie), za co zapłaciliśmy sporą cenę, bo Wojtkowski, Carlitos, Boguski i Imaz mówiąc eufemistycznie tytanami gry obronnej nie są i nie dają takiego wsparcia kolegom, jakie powinni. Jeśli dodamy do tego słabszą (a może normalną?) postawę Bashy i Pereza oraz nerwy i niepewność obrońców otrzymamy to, czego świadkami byliśmy wczoraj. |
Brakuje strasznie Lloncha i Veleza (przynajmniej jednego z nich).
Perez i Basha mogą co najwyżej operować przy takich przecinakach. Przynajmniej wiemy na czym stoimy. |
Cytat:
Dobre bajki piszesz. Z Pogonia i Sandecja takim samym "ofensywnym" skladem wyszlismy a moze i bardziej ofensywnym wszak za Bashe z Sandecja gral Halilovic. Idzmy dalej, przyjrzyjmy sie postawie Pereza w meczach z Sandecja i Nieciecza: - 70% pojedynkow wygranych z Nieciecza, 71% pojedynkow wygranych z Sandecja - odzyskane pilki 9, z Sandecja 12, w miare podobnie, nieprawdaz? Teraz uwazaj: - instat 261, z Sandecja 326 !!! dlaczego? ano dlatego: - strzaly 0, z Sandecja 2, w tym zdobyta bramka Wniosek: obronie dal to samo w obu meczach, co innego w ofensywie Przyjrzyjmy sie rowniez Bashy w meczach z wczoraj i z Pogonia: - pojedynki wygrane: wczoraj 53%, z Pogonia 50 % - odzyskane pilki, wczoraj 6, z Pogonia 8 - strzaly 0, z Pogonia 1 - instat 284, z Pogonia 281 Wniosek podobny co przy Perezie. Przypomne tylko co pisalem wczesniej. Ci pilkarze dadza wiecej w srodku grajac do przodu niz cofnieci jak wczoraj. Reasumujac. Basha i Perez wczoraj dali mniej wiecej tyle samo w defensywie co w meczach z Pogonia czy Sandecja. Dali mniej w ofensywie. Statystyki druzynowe z tych meczow nieporownywalne, wiec nawet nie ma sensu przytaczac. Czym to spowodowane? Wedlug mnie tym, ze jednak zalozenia z wczorajszego meczu byly takie same jak w wiekszosci naszych wyjazdowych meczow a zalozenia z meczow z Pogonia i Sandecja byly calkiem inne. Wczoraj zagaelismy chujowo w defensywie bo... gralismy defensywnie. Wedlug Ciebie zalozenia byly we wszystkich meczach takie same, tylko wczoraj nie wyszlo bo taki nawyk pilkarzy od dlugiego juz czasu (pomijam fakt, ze w polu gramy 6, czasem 7 nowymi zawodnikami wiec nie wiem skad mialyby byc te nawyki, chyba z kosmosu bo przeciez nie od Kiko). Teraz dochodzimy do sedna sprawy. Gdzie te nawyki byly w meczu z Sandecja? Czy wtedy zrealizowali zalozenia czy nie i jakie one byly? Skoro Kiko nie potrafi pozbyc sie w druzynie zlych nawykow a pilkarze nie potrafia realizowac jego zalozen to po co on tu w ogole jest? |
a na hooj te wszystkie analizy i elaboraty. Piłka trafi Buchala w rękę bądź nogę to obroni i udaje się wygrać, nie trafi to tracimy 2-3 bramki i przegrywamy bądź remisujemy
|
Te analizy i elaboraty, przynajmniej z mojej strony, dokładnie to maja na celu uwidocznić (poza meczami z Pogonia bez koncowki i Sandecja). Większość naszych meczow w skrocie to wlasnie takie chybil/trafil.
|
Cytat:
Błyskotliwe. Niestety niemal każdy mecz każdej drużyny na tym polega - albo strzelą rywalowi więcej goli, albo nie. Albo bramkarz zdoła obronić te 2-3 strzały rywali do których zwykle dochodzą nawet przeciwnicy Realu, Barcelony czyli PSG, albo nie ma farta i je puści, a jego drużyna może przez to nie wygrać. Itd. Itp. Błagam. Wystarczy już takich wniosków. ;) |
Cytat:
Oczywiście, że Basha i Perez dali mniej w statystykach w ofensywie, co jest pokłosiem sytuacji w meczu, ale to nadal nie musi mieć nic wspólnego z taktyką drużyny. Bo taktyka jest jednym, a jej realizacja drugim. Nie bez znaczenia w tym wszystkim jest fakt, że 2 poprzednie mecze graliśmy u siebie, a ten na wyjeździe. Niestety, co ma podłoże wyłącznie psychologiczne, tracimy wiele poza Reymonta. Takie same nawyki ma reprezentacja Polski, żeby już nie wskazywać innych przykładów w ekstraklasie. Zdarza się naszym Orłom i cofać, kiedy strzelamy bramkę i wpadać w panikę, kiedy na własne życzenie pakujemy się w kłopoty i to wcale nie z najsilniejszymi przeciwnikami. Wczoraj nasi zawodnicy nie radząc sobie z naporem Termaliki, zaczęli grać bliżej bramki, jak to często bywa... Widzieliśmy to już wielokrotnie w przeszłości. W żaden sposób to mnie nie zaskoczyło. Na razie nie udało się tego wyplenić żadnemu trenerowi w ostatnich latach i nie sądzę, żeby udało się całkowicie Kiko. Ważne, żeby były to epizody, a nie serie, jak za Wdowczyka czy Smudy. Nie chciałbym, żeby wybrzmiało to tak, iż to Basha i Perez są głównym problemem. Nie, w dużym stopniu to również zasługa Wojtkowskiego, Imaza czy Boguskiego (o Carlitosie nie wspominam, bo jeden taki zawodnik na boisku to nie problem, jest to wszystko wkalkulowane w ryzyko). Z takimi zawodnikami w składzie zawsze będą przytrafiały się nam problemy, dokładnie takie, jak wtedy, gdy na boisku przebywali razem Stilić, Garguła i Boguski. Coś za coś. |
Cytat:
|
Cytat:
|
Cytat:
Podpowiedz dla Ciebie geniuszu. Dlaczego nasz mecz z Sandecja nie byl meczem chybil-trafil? Druga podpowiedz, nie, nie chodzi o wynik. Nie wierze. |
Cytat:
|
To, że Nieciecza zamknęła nas w szesnastce nie jest winą Kiko - Wojtkowski mówi, że mieli inne założenia taktyczne. Na potwierdzenie tego Kiko wprowadził Wasyla - nawet laik zauważy, że ruch ten miał na celu odsunięcie przeciwnika jak najdalej od naszego pola karnego!
|
Cytat:
|
Nawet laik zauważy, że po wejściu Wasilewskiego, Arsenic został przesunięty na defensywnego pomocnika.
Więc tak - wejście Wasyla miało niejako zagęścić środek pola gdzie przegrywaliśmy walkę. |
Oczywiście - zmęczony Arsenic nadaje się do tego jak nikt inny ;)
|
Prawdopodobnie on sam miałbyc zmieniony, natomiast w między czasie Wojtkowski dostał skurczów i było wiadomo, że już nie pogra. Kogo ty byś w takim razie wpuścił?
|
Choćby Cywkę, może Bałaniuka - kogokolwiek świeżego, kto potrafiłby wymienić podanie, kto mógłby zapierdzielać w pomocy przez te kilkanaście minut. Tymczasem Kiko "wrzucił" do środka podmęczonego Arsenica o koordynacji ruchowej niewiele lepszej niż Bunoza. Efekt widziałeś.
|
No tak dzięki Cywce czy Balaniukowi na pewno wybronilibyśmy ten róg z, którego walneli nam brame.
BTW: Wypowiedź Wojtkowskiego dotyczyła całego meczu i naszego zachowania po bramkach, a nie tylko ostatnich minut. Nie sprowadzamy wszystkiego do zmiany w 82 minucie. Czy wprowadzenie Bartosza oraz Maleckiego tez świadczy o tym, że mieliśmy jedynie bronić wyniku? |
Czyli jednak Kiko slabiak, dwa punkty stracone.
|
Przecież ta zmiana miałaby na celu zupełnie co innego - niedopuszczenie do swobodnego rozgrywania piłki przez Niecieczę... Jeden z nich nie miałby bronić nas przed utratą bramki z rzutu rożnego, miałby za zadanie do rzutu rożnego nie dopuścić, odsunąć grę od naszej szesnastki.
ps. ironizuję z tą wypowiedzią Wojtkowskiego... |
No wiem wiem serku, sam bym już wcześniej wpuścił Balaniuka ale rozumiem też motywacje Ramireza.
|
Wynik znamy, Kiko nie obronił się zmianami.
Wejście Wasilewskiego jak wielu dobrze stwierdziło było niepotrzebne. A jeśli już to za Arsenicia, a nie za Wojtkowskiego. Niestety Bartosz i w mniejszym stopniu Małecki też nie pomogli w końcówce meczu. Niestety tego nie dało się już przewidzieć. Mądry Polak (Hiszpan) po szkodzie, ale na pewno błędem było odstawienie Halilovicia, po dwóch dobrych spotkaniach. Być może przytrzymalibyśmy bardziej piłkę z przodu. Od 70 minuty byliśmy potwornie stłamszeni przez TBB. Środek pola nam przegrał mecz, ale swoje dołożyli też obrońcy. Poza kontuzjowanym Velezem nie widzę za bardzo w naszej kadrze zawodników będących w stanie opanować środek pola i przeciwstawić się rywalom. To jest też problem te drużyny. |
jesli cos było błędem to wpuszczenie naraz Małeckiego i Bartosza , no ale wiecie trzeba było zamurować bramke i wpuścić dwóch defensywnych... oh wait...
|
Cytat:
Zamysł Kiko odnośnie wprowadzenia Wasyla za Wojtkowskiego opierał się chyba na tym, że podwyższy wzrost przy SFG i , że Arsenić jako DPŚ zablokuje środek .Zamysł może i dobry, ale wykonanie było chujowe |
| Wszystkie daty podane są w GMT +1. Aktualna godzina to 16:47. |
Zasilane przez vBulletin v. 3.8.7. Copyright © 2000 - 2026, Jelsoft Enterprises Ltd.
© 1998 - 2023 forumwisly.pl