![]() |
Cytat:
Nawet, jeśli w słabszej dyspozycji na starcie jest jakiś udział Smudy, podobnie mają Lechici Macieja i mimo wszystko Legia Berga. Poczekajmy również na resztę sezonu, żeby zobaczyć, jak będą prezentowały się wszystkie wyglądające lepiej w dniu dzisiejszym drużyny i jak my zaprezentujemy się w przekroju całej rundy. Należy pamiętać jeszcze o jednej rzeczy. Wielu naszych piłkarzy już lepszych nie będzie. Gargułę, Boguskiego, Brożka, Głowackiego czy Dudkę czeka stały, systematyczny zjazd. Zresztą niektórzy z nich zjeżdżają od jakiegoś czasu. I jeszcze dwie uwagi ogólne. Kwestia Sadloka jest o tyle ciekawa, że właściwie wygląda na to, iż wrócił do formy sprzed przyjścia do Wisły. Prawdę mówiąc nie wiemy, czy krótki okres, w którym błyszczał, to jego potencjalna norma czy życiówka, do której już się nie zbliży. W sumie Garguła też miał 2 kilkumiesięczne okresy w ciągu ostatnich lat, kiedy grał trochę lepiej :). No i może warto pamiętać, że jednak nie mamy skrzydłowych, dobrych grających obecnie środkowych pomocników (poza Semirem) i jesteśmy uzależnieni od wahań formy Pawła, który tradycyjnie przez pół sezonu zawodzi i ma prawo, tylko że w każdym klubie z aspiracjami powinien być konkurent, który rozwiąże problem. Konkurentami nie są Stępiński, Boguski i Jankowski. |
a Sadlok nie ma przypadkiem kontraktu do końca sezonu ? wcześniej Legia wyrażała zainteresowanie Sadlokiem, może już jest dogadany i nie daje z siebie wszystkiego.. ale to tylko dywagacje
|
Cytat:
|
Cytat:
Cytat:
Cytat:
Cytat:
Cytat:
Dlaczegóż to Stępiński i Jankowski nie są konkurentami dla Pawła w ataku? Jeśli się nie mylę, to obaj ostatnich parę lat grali jako napastnicy i jakąś tam bramkę zdarzyło im się strzelić. No chyba, że nie są konkurentami, bo betonowy Franciszek ustawia ich na skrzydle i tego nie zmieni niezależnie od ich postawy. No i może warto pamiętać, że nie gramy w Premier League czy Bundeslidze, tylko polskiej ekstraklasie, w której naprawdę nie mierzymy się z potęgami, tylko raz na tydzień (!!!) gramy mecz ze słabą (słabszą od nas kadrowo drużyną) a 2 razy w rundzie mierzymy się z drużyną aspirującą do miana europejskiego średniaka. Tutaj naprawdę nie trzeba Marcelo i Coentrao na lewą obronę, żeby móc cokolwiek ugrać. |
Cytat:
|
Tylko jeśli my mamy teraz trabanta to większość konkurentów ma trzykołowy pojazd dla niepełnosprawnych, którym i tak nas wyprzedza.
|
Ten wywiad Smudy wskazuje, że pod siedzeniem mu się już nieźle hajcuje :lol:
Niech jak najszybciej Gaszyński znajdzie sponsora i nawet kosztem jakiegoś wzmocnienia pożegna tego "trenera". Gracze za 5 zł? Może to raczej "trener" warty tylko 5zł? |
Czy Smuda nie może dostać zakazu wypowiadania się w mediach ? przecież to co on gada to jest niewyobrażalne. Broniszewski może go w mediach spokojnie zastąpić, a Smuda po zwolnieniu niech lata po interiach i gada że następcy zostawił gotową drużyne.
|
Relacja między Smudą a oczekiwaniami jest odwrotnie proporcjonalna: gdy przyszedł nikt nie oczekiwał dobrej gry i wyników, a on je zrobił. Gdy tylko wiosną pojawiły się oczekiwania - wyniki i grę trafił szlag.
W tym roku sytuacja się powtarza. Czy oczekiwania za wysokie czy gra za słaba to kwestia - jak widać - jeszcze dyskusyjna, choć z tendencją niekorzystną dla Smudy jako trenera. Natomiast nie ma chyba większych wątpliwości, że wypowiedzi Smudy raczej nie pomagają wizerunkowi Wisły. I to nawet biorąc poprawkę, że mało kto zainteresowany ligą traktuje jego wypowiedzi poważnie. Nie potrafię - i chyba nikt nie potrafi - wyliczyć ile konkretnie biletów mniej sprzedaje klub, bo wg swojego trenera gra o utrzymanie: gra o utrzymanie mobilizuje tylko "twarde jądro" kibiców. Gra o coś więcej mobilizuje pikników. Większość nie lubi płacić za oglądanie przeciętnych widowisk. Biorąc pod uwagę podwyżki biletów dla pikników, to trudno się dziwić, że wolą kino, czy pub czy jeszcze coś innego. A fatalne wręcz wrażenie robi rozbieżność między minimalistycznymi wypowiedziami Smudy, a optymizmem Prezesa. Mam nadzieję, że przekonujące zwycięstwo nad Zawiszą i w derbach poprawi sytuację. |
Cytat:
Cytat:
Cytat:
Cytat:
Poza tym nasza drużyna, poza obrońcami (może z wyjątkiem Sadloka) jest wyjątkowo słabowita i łatwa do stłamszenia. Cytat:
Stępiński strzelił na razie 5 bramek w ekstraklasie. Niech to wystarczy za komentarz. Obu łączy jeszcze jedno. Grali w klubach, które głównie kontrowały, a jaka to różnica widać na przykłądzie Piecha. Zero w Legii i "mistrz" w Bełchatowie. Cytat:
Cytat:
|
Zmieniać nie zmieniać trenera ?
Myślę ze na to pytanie odpowie nam sam Gaszyński w odpowiednim dla klubu i sytuacji finansowej momencie. U mnie prezes ma pełny kredyt zaufania, jeszcze nigdy nie mieliśmy za sterami tak kompetentnej osoby. Oczywiście trzeba wziąć pod uwagę jeszcze czynnik emocjonalny czyli tupanie nóżką B.C. które może zmienić wszystko. Dajcie Gaszyńskiemu spokojnie pracować, sytuacja ze Smudą wyjaśni się sama. |
1906 % poparcie dla postu uzytkownika "KURZ"
|
Cytat:
A tak na powaznie to nie, nie jestesmy 'trabantem' i takie zachowanie/wypowiedzi trenera sa bezpodstawne i przede wszystkim niepotrzebne. |
a co w tym klubie nie jest/nie było żenujące?
prosze pamietac ze trener ktorego tu juz niektorzy oczekuja, czyli młody z charyzmą itd juz w klubie był i nazywał sie Probierz. |
Cytat:
|
Najgorsze jest to, ze zawodników za 5 zł trenuje trener za 2,50 zł. :)
|
Cytat:
|
Cytat:
|
Kazik Moskal za Smude i jestem zadowolony
|
Smuda to typowy debil z podstawówki. Sory za słowa ale podam przykład:
Odpuszczenie meczu PP z Lechem.... gdybyśmy tam pojechali pierwszym składem śmiem twierdzić że udałoby się nam wygrać tam. I co potem? Dwumecz z Zniczem,w półfinale Błękitni Stargard(judovia przegrała....buahaha) no i finał...zapewne z Legią czyli już wtedy mielibyśmy puchary jako finalista... Debil prawda? Raptem JEDEN MECZ więcej na jesień,i 4 mecze z II ligowcami na wiosnę!!!! I taka to była droga do pucharów.... |
Od początku w tym temacie wypowiadałem się jako zdecydowanie niechętny wobec Dyzmy. Co prawda potem okazało się, że w jakimś sensie broniły go przez pewien czas wyniki, ale zawsze upierałem się, że wyniki to co innego niż poziom piłkarski, kultura gry i wszystko, co drużyna prezentuje sobą na boisku.
Dobrego trenera poznaje się po tym, że kiedy jego drużyna gra z równorzędną, albo i słabszą pod względem jakości piłkarzy drużyną, to gra zawsze się układa według myśli szkoleniowca, widać jakiś zamysł taktyczny, jakieś schematy i co też ważne - przygotowanie zawodników do sezonu pod względem tak wytrzymałościowym jak i siłowym i szybkościowym. Od praktycznie początku Smudy w Wiśle tego wszystkiego brakuje. Owszem, czasami są niezłe czy naprawdę dobre wyniki, ale taktycznie jest przez prawie czas wszystko do niczego. Jeśli przegrywamy z drużynami słabszymi kadrowo, ale wybieganymi to jest to dokładnie odwrotność tego, z czego zawsze znany był Smuda, jeszcze z czasów Widzewa: jego drużyna dzięki wybieganiu i indywidualnym umiejętnościom piłkarskim walczyła jak równy z równym z drużynami europejskimi. Brakuje wybiegania w połączeniu z indywidualnymi umiejętnościami i przychodzą kiepskie wyniki. Osobiście nie wierzę za bardzo, że Cupiałowi aż tak bardzo zależy dziś na Wiśle, by poczynić jakieś radykalne kroki. Podejrzewam, że Smuda jest po to, by za grosze (nie jego pensji oczywiście) Wisła utrzymywała się w czołówce ligi, a kibice w miarę możliwości zapełniali stadion. To jednak tylko dreptanie w miejscu. I inna szersza sprawa... Wiosna pokazuje jednak coś o wiele ciekawszego w naszym systemie rozgrywek. Grają na maksa drużyny z drugiej połówki, a ekipy z górnej części tabeli (no może poza Jagą) grają oczekując dogrywki siedmiu spotkań, bo i tak wtedy dopiero wszystko się rozstrzygnie. Czy okaże się, że opcja z finałową rundę jest niewypałem, skoro i tak za zwycięstwo w końcowym rozrachunku otrzymuje się tylko 1,5 punktu? Czy Smuda świadomie ustawił drużynę na osiągnięcie formy dopiero od maja? Czy zrobili tak inni trenerzy? Czy to tylko zwykły przypadek? |
Markowy, po pierwsze, wtedy miał naprawdę wąski skład - a nawet pierwsza jedenastka nie gwarantowała wygranej na boisku z Lechem - co by się działo, tego nie wiemy, bo to takie gdybanie. Co do dalszej części - SF. Co do bycia finalistą, to chyba już od tego sezonu nie wchodzi do pucharów, tylko 4 drużyna z ligi. Ja raczej się dziwię, że nasi nie potrafią do siebie prosto po ziemi podać. I pytanie brzmi: czy piłkarze są technicznym drewnem (po części tak - patrz Boguski z drugiej strony Ci sami ludzie jesienią potrafili a dzisiaj nie potrafią...) czy Franio znów zmaścił przygotowania. Coś musiało zostać spieprzone, skoro gramy taką kichę. Choć i tak widać postęp, gdybyśmy mieli normalnego napastnika, to być może parę punktów udałoby się uratować.
|
Ale kogo jeszcze dziwi ze dyzma nie potrafi przygotowac druzyny do wiosny? To nie pierwszy raz.
|
Dzisiaj 17:08
markowywislak Smuda to typowy debil z podstawówki. Sory za słowa ale podam przykład: Odpuszczenie meczu PP z Lechem.... gdybyśmy tam pojechali pierwszym składem śmiem twierdzić że udałoby się nam wygrać tam. I co potem? Dwumecz z Zniczem,w półfinale Błękitni Stargard(judovia przegrała....buahaha) no i finał...zapewne z Legią czyli już wtedy mielibyśmy puchary jako finalista... Debil prawda? Raptem JEDEN MECZ więcej na jesień,i 4 mecze z II ligowcami na wiosnę!!!! I taka to była droga do pucharów.... W tym roku finalista przegrany nie awansuje do europejskich pucharów - tylko zdobywca PP. |
Cytat:
No ale Smuda debil... |
Cytat:
Inną sprawą jest to, żeby za bardzo się straconą szansą pucharową nie podniecać i za nią nie rozpaczać. Jedyna droga dla rodzimych drużyn do fazy grupowej LE to zdobycie MP. Wisła nie ma na to szans w tym sezonie, a w eliminacjach LE nie przejdzie 3 i 4 rundy nawet z kilkoma nowymi zawodnikami, tym bardziej, że w następnym okienku ciągle będziemy spłacali długi i nie poszalejemy. |
Człowiek, który skompromitował się z kadrą, skompromitował się z II.ligowym niemieckim klubem spuszczając go do III ligi. Człowiek, który wybił się na fartownym meczu Widzewie ( Kopenhaga ), jeszcze bardziej fartownym Lechu ( 4:2 z Austrią Wiedeń ) i sprzedajnym Zagłębiu. Pominąłem coś?
|
Cytat:
|
Faktycznie. Kolega qqq_b zapomnial, ze wszystkie zaslugi Dyzmy nie sa jego zaslugami tylko pilkarzy za 5 zl o sorry w Widzewie mial pilkarzy za 5 baniek ojro kazdy:D w Amice tez, stad jego wielkie sukcesy w Poznaniu 3 mistrzostwa z rzedu, awans do LM. W Lubinie oczywiscie to tylko i wylacznie zaslugi Smudy, nikogo wiecej, wszak wszyscy kupowali/sprzedawali tylko nie on:D
|
Tak dla przypomnienia, ostatnie mistrzostwo Polski zdobył Smuda w 1999 roku z Wisłą. Potem miał okazję nie raz, nie dwa to poprawić, bo pracował z topowymi polskimi klubami i mu się nie udało. Wszędzie skandaliczne wymaganie mieli i kupowali mu jakąś taniochę za parę złotych. Nawet jakiegoś dziwnego Murzyna z rezerw Espanyolu mu sprowadzili, który był podobno do niczego i gdyby nie Kasperczak, to skończyłby gdzieś w Mazurze Karczew. Nawet nie chcę myśleć, gdzie skończyłby Kuba Błaszczykowski, gdyby akurat trafił na naturszczyka.
|
| Wszystkie daty podane są w GMT +1. Aktualna godzina to 16:39. |
Zasilane przez vBulletin v. 3.8.7. Copyright © 2000 - 2026, Jelsoft Enterprises Ltd.
© 1998 - 2023 forumwisly.pl