![]() |
Cytat:
|
Cytat:
https://www.transfermarkt.pl/luis-fe...L2/verein/4000 Z Fernandezem Gdańszczanie zrobili 1,45pkt/mecz w 11 spotkaniach, a bez niego 2,38pkt/mecz w 13 spotkaniach. Statystyka na sporej próbie, którą przez jej rozmiar ciężko zlekceważyć, a różnica w punktowaniu jest prawie dwukrotna. Kwestia terminarza? Nie bardzo, wręcz połówka grana z Fernadezem wygląda na łatwiejszą. Nawet bez jakiejś dogłębnej analizy widać, że bez Luisa Lechia przestała tracić punkty z zespołami spoza top6. Po rundzie jesiennej 22/23 zwracałem uwagę na podobny problem u nas. https://forumwisly.pl/showpost.php?p...postcount=7793 Za Brzęczka znacznie lepiej punktowaliśmy bez Fernandeza, albo z Fernadezem na 9. Przyjście Rodado i przesunięcie Luisa na 10 jak się później okazało było początkiem końca Wuji w Wiśle. W pakiecie można dorzucić mecz z PBB z zeszłej wiosny, chyba nasz najlepszy w tamtej rundzie i jedyny grany bez Fernandeza. Wydaje się, że coś z Luisem jednak jest nie tak. Co takiego? Myślę, że w tej lidze 10tka musi jednak mieć solidny wkład jeśli chodzi o walkę w środku pola. Przechwyty, odbiory, zbieranie drugich piłek, pojedynki o górne oraz ogólnie pojęte zapieprzanie. Zwróć uwagę, że ani Arka, ani Lechia nie mają 10tki z jakimiś wybitnymi liczbami w kanadyjskiej, a właśnie klasycznych ligowych zapierdzielaczy. Luis pod tym względem jest po prostu słaby, żeby nie powiedzieć tragiczny. Ludzie masturbują się jak głupi jego liczbami jeśli chodzi o asysty i bramki oraz faktem, że wygra w pojedynkę jeden na cztery/pięć meczy. Uj z tego wszystkiego jak wyciągasz chłopa ze składu i drużyna zaczyna punktować 2x lepiej. Ja chciałbym zobaczyć jego liczby jeśli chodzi o takie typowe pierwszoligowe mięsko w środku pola i porównać je na przykład z Rodado w meczu z Miedzią. Jakoś mam wrażenie, że szybko okazałoby się, że z tej perspektywy z Luisem w składzie wychodziliśmy w dziewiątkę w polu, a tutaj tak się po prostu nie da. Tak jak pisałem - przechwyty, odbiory, zbieranie drugich piłek, pojedynki o górne oraz ogólnie pojęte zapieprzanie. To w tej lidze jest fundament, bez którego nie zbudujesz powtarzalności. Czasem wygrasz, czasem przegrasz i tak się kręcisz w tabeli jak gówno w betoniarce. Odnośnie reszty panów. Mula po niewypale w Grecji gra w tej chwili ogony w trzeciej hiszpańskiej. W Lamii to miał nawet problem załapać się na rezerwe, ale w kilku spotkaniach wszedł z ławki. Polecam odszukać skróty z Grecji, a zobaczysz chłopa skrajnie przyklejonego do linii bocznej, więc wiele wskazuje, że jego sposób gry i poruszania się w strefach, którymi wszystkich tak zachwycał były jednak efektem pracy sztabu, a nie indywidualną umiejętnością. Igbekeme radzi sobie trochę lepiej, to znaczy po zakończeniu kontraktu z Saragossą, też skończył w trzeciej hiszpańskiej, ale mniej lub bardziej regularnie wychodzi w pierwszej jedenastce. Co nie zmienia faktu, że przy hajpie jaki mu tutaj towarzyszył oczekiwałbym więcej. Wydaje się, że obaj panowie z finansowego punktu widzenia mogli być w naszym zasięgu. Igbekeme latem, Mula zimą. Wygląda, że nasz DS miał jednak inną, niż niektórzy ocenę na temat ich niesamowitej zajebistości niewykorzystanej przez nasz sztab. Zresztą patrząc gdzie i jak skończyli wygląda, że nie tylko nasz DS miał problem z tą ich zajebistością. Jak dla mnie to grzebanie w trupach, które średnio ma sens. Tylko śmieszy mnie narracja pod tezę, gdzie ludzie twierdzili, że po zmianie Sobolewskiego z marszu zaczniemy grać 2-3 razy lepiej. Tak się nie stało, więc teraz mamy logiczne fikołki, że Wisła z zeszłej wiosny była personalnie 2x lepsza. Nie była. Tegoroczna liga jest bardziej wyrównana, ale moim zdaniem to wyrównanie nastąpiło w górę i jest mocniejsza niż w zeszłym roku. To po pierwsze. Po drugie, czysto personalnie również Wisła jest mocniejsza niż w zeszłym roku, ale z powodu tego pierwszego wydaje się, że jest inaczej. Drużyna jest bardziej dojrzała odnośnie świadomości jak w tej lidze grać. Zarówno indywidualnie jak i zespołowo. Z taką Miedzią całą pierwszą połowę trwała ostra młócka w środku pola, którą Rude ładnie nazwał chaosem, a w której dopiero pod koniec meczu zaczęliśmy zdobywać wyraźniejszą inicjatywę. Gdybyśmy w piątek wyszli z Fernandezem i Igbekeme zostalibyśmy zwyczajnie przemieleni w środku pola i wyłączeni na skrzydłach podobnie jak z Ruchem rok temu i tyle. Wybiegając w przyszłość. Jeśli trójce Carbo, Duda, Rodado starczy zdrowia jestem dużym optymistą w kwestii awansu. Brakującym elementem układanki stał się tutaj Rodado na 10, ale bynajmniej nie ze względu na walory ofensywne - kreacje czy wykończenie, które ma na conajmniej wystarczającym poziomie, ale fakt, że w fazie defensywnej czy właśnie takiej młócce o środek pola zmienia się pełnoprawną zdublowaną ósemkę. Coś czego moim zdaniem Wiśle z Fernandezem/Goku tragicznie w tej lidze brakowało. |
Najlepszy dowód na powyższe to odbiór Rodado po kretyńskim rozegraniu Ratona z Dudą w ostatnim meczu. Dzięki niemu zamiast dramatu pod własną bramką mieliśmy kontrę, która powinna się skończyć bramką dla nas.
Fernandez jedyne co miał to w miarę pewny strzał z okolic 16. |
Cytat:
|
Cytat:
Na dzisiaj macie kontuzjowanego i Baene i Villara, wypada jeszcze jeden z ofensywy i Goku ma bez względu na formę pierwszy skład. |
Cytat:
Poza tym owszem, Goku ma obecnie wahnięcie formy ale z 10 golami jest na 4 miejscu w 1 lidze: 14 - Rodado, Sekulski (WPłock) 12 - Czubak (Arka) 11 - Bergier (GKS K.), Kobacki (Arka) 10 - Goku https://gol24.pl/1-liga/strzelcy/ |
Ile to wyliczeń nie było, że gramy z dołem tabeli i mamy najłatwiejszy terminarz:lol::lol::lol:
|
Były też wyliczenia że przy tej liczbie wyjazdów na wiosnę to nie mając 2-3 pkt przewagi po zimie to można co najwyżej walczyć o baraże.
|
Cytat:
Rude watch po 6 meczach: Rude 10 punktów/1.6(6) pkt na mecz Sobolewski 6 punktów/1 pkt na mecz Mało prawdopodobny awans bezpośredni (nikt z tym składem takiej serii nie wykręci, zwłaszcza bez Rodado), baraże też niepewne. |
Wolfy, to nie ty w tym tygodniu pisałeś że średnia Rude to 2,2 czy ileś tam? Strasznie szybko mu ta średnia spada hahaha.
Dostaliśmy w mordę od cieniasów jak to się mówi ja wiedziałem że tak będzie. Analityk Rude idzie na taką średnia pkt na mecz jaka plus minus zakładałem. W Wiśle powinien punktowac minimum 2.0 na mecz, takie mamy wymagania i aspiracje w I lidze, ale analityk trzyma plus minus swoją średnia z egzotycznych lig jak kostarykańska czy III hiszpańska. Egzotycznych czyli cienkich. Także na wyższym szczeblu z przeciętnym na tle reszty ligi składem miałby jeszcze słabsza średnia. |
Do końca sezonu "zasadniczego" zostało 9 kolejek.
Brakująca średnia do prawdopodobnego awansu bezpośredniego: 2,44 pkt/mecz Brakująca średnia do wysoce prawdopodobnych baraży: 1,44 pkt/mecz Brakująca średnia do baraży z prawdopodobieństwem bliskim pewności: 1,67 pkt/mecz Średnia ligowa Rudego: 1,67 pkt/mecz Na tę chwilę to wyjaśnia na jakiej ścieżce w stosunku do oczekiwanego celu gramy. |
Do końca sezonu "zasadniczego" zostało 8 kolejek.
Brakująca średnia do prawdopodobnego awansu bezpośredniego: 2,75 pkt/mecz Brakująca średnia do wysoce prawdopodobnych baraży: 1,63 pkt/mecz Brakująca średnia do baraży z prawdopodobieństwem bliskim pewności: 1,88 pkt/mecz Średnia ligowa Rudego: 1,43 pkt/mecz Co ciekawe, statystyka fajnie została potwierdzona rzeczywistym obrazem tabeli - automatycznie wraz z pogorszeniem średniej wylecieliśmy z miejsca barażowego. P.S. w "klasyfikacji Wolfyy'ego" Rude ciągle lepszy od Sobolewskiego. Porównując mecz do meczu (ci sami przeciwnicy) średnia Rudego to 1,43, średnia Sobolewskiego 1,29. P.P.S. Rude zanotował też pierwszą serię. Niestety, nie dwóch ligowych wygranych z rzędu, ale dwóch przegranych. |
@MaLk - O! Widzę że mnie wyręczyłeś. Czekałem aż po tym wale sędziego przestanę widzieć wszystko (nomen omen) na czerwono...
Jeszcze to nie nastąpiło. |
No to tak czysto subiektywnie:
8-0-0 - mamy awans z 2 miejsca 7-1-0/7-0-1 - mamy pewne 3 miejsce o ile nie przegramy z GKSem 6-1-1 mamy 3 miejsce o ile wygramy bezpośrednio z GKSem 6-0-2 / 5-1-2 - mamy max 4 miejsce 5-0-3 / 4-2-2 - 5-6 miejsce 4-1-3 i gorzej - wypadamy z baraży Najbliżej mi teraz wariantu że zakręcimy się w okolicach 5-1-2 Typowalem przed startem wiosny 3-4 miejsce i tego się dalej trzymam, choć po tym meczu to nawet ten "optymistyczny" wariant jest już co raz mniej realny. Choć i tak byłem jechany za swój "pesymizm" |
Cytat:
|
Cytat:
|
Zakładając że musimy wygrać minimum 5 spotkan z 8 żeby mieć "pewne baraże"
To mamy przed sobą: Płock (w) Znicz (w) Resovia (w) Podbeskidzie (D) NARODOWY Sosnowiec (w) Lechia (D) Katowice (w) TBB (D) Znicz, Resovia, PBB, Sosnowiec, TBB - to wygrywany i mamy baraże Płock, Lechia, Gieksa, potencjalne wp*****le , przy czym Lechia moze już z nami grać o nic i pewnie remis będzie ją zadowalał. Tak czy siak trzeba wygrywac seryjnie by myśleć o jakichkolwiek barażach |
Dokładnie to samo było mówione przed spadkiem.
Musimy wygrywać seryjnie. |
Cytat:
|
Cytat:
Trudno żebyśmy mieli gdziekolwiek awansować na porażkach i wygranych w co 4 spotkaniu. To jakiś nonsens. |
Cytat:
|
Wygramy 5 meczów na 8, a dotychczas wygraliśmy 3 na 7? Bardzo odważne plany :D Tym bardziej jeśli w Płocku będzie porażka to zostaje do wygrania 5 na 7. A tak póki co to nie umiemy nawet 2 razy pod rząd w lidze wygrać.
|
W meczu z Resovią 23.04, Podbeskidziem 26.04 to oni będą myślami w Pucharze, w Sosnowcu będą po pucharze, a potem gramy z Lechią u siebie, w Katowicach i ostatni z Brukiem gdzie będą powoli dochodzić do siebie myślami że zaraz urlopy :-). Jak oni po 2tyg przerwy grają na pół gwizdka z Chrobrym bo jest półfinał z Piastem, to teraz muszą się bardziej oszczędzić żeby nie wypaść przez głupią kontuzję :lol:
|
Cytat:
Więcej, wskazuje że poziom trudności jest po zaj***** wysoki, a konkurencja nie śpi. Jak nie będziemy punktować do końca to po nas Wygranie 5 z 8 to będzie wyczyn. Ale też się nie oszukujemy że będzie nam łatwiej z Gieksa która wygrywa 6 spotkań pod rząd niż z Resovia czy PBB które generalnie więcej przegrywają niż wygrywają. Cytat:
|
jak szybko spadły nasze aspiracje Jeszcze tydzień temu walczymy o bezpośredni awans dzis juz liczymy i brakuje do baraży
|
Kto liczył na bezpośredni awans tydzień temu?
Chyba kosmita, bo nikt rozsądnie patrzący na to jak gramy + terminarz, kontuzje, kartki etc nie liczył na żadne top2. |
Prezes.
10 znaków |
Czekamy na zestawienie wyników Rudego i Sobola przez wolfika.
Rude to ma chyba 1,375 średnia, mecze 3-2-3, gole 11-11. Niesamowity trener. |
Cytat:
|
W tym klubie nie działa nawet nowa miotła.
Średnia pkt. Rude w klubach po pierwszych ośmiu meczach ligowych: Alajuelense - 2,5 Castellon - 2 Wisła - 1,37... |
Bo Rude jest cienki. To poziom Sobola. Miał dobre kluby w cienkich ligach i notował tam normalne wyniki. Teraz ma cienki klub w cienkiej lidze, gdzie rządzi oszołom JK więc tu z automatu trenerom średnia spada o 0,5 pkt. Także Rude robi wynik na swoim słabym poziomie, bo się do dupy nadaje. Zwykły trener, raczej analityk. Tu trzeba kozaka co umie zrobić wynik na 2,2 pkt, czyli przy JK miałby wynik 1,7 na mecz.
|
Cytat:
Żeby się jednak nie pastwic to powiem coś optynistycznego. Można mieć tak fatalny bilans jak Rude, zdobyć 1 pkt z 9 w 3 ostatnich meczach i być 3 pkt od 3 miejsca. Ta liga jest komiczna. |
Cytat:
Chociaż też nigdy nie wiadomo, gdzie i kiedy przeciętniak odpali. Np. taki Stano robi bardzo przyzwoitą robotę w Łęcznej, a nasz przeciętniak po prostu nie odpalił. Kozaka na tym etapie sezonu już nie znajdziesz. Jedyny rozsądny ruch, jaki jest w ogóle możliwy, to zamienić Rude i Jopa rolami, ale znając Jarosława, to zrobi to dopiero na dwie kolejki przed końcem, kiedy będziemy już w czarnej dupie. |
Kozak może odpalić w normalnym klubie. Nasz jest patologiczny. Pokaż mi trenera nawet uznanego, co ulepi coś z GÓWNA. My zimą sprowadziliśmy jakiegoś Bregu, który ma chyba astmę, dziecko bo chyba liczyliśmy na 800 plus - Dziedzica, grubasa Omraniego bo chyba chcemy być klubem tolerancyjnym, i jakiegoś cienkiego bramkarza, który nawet nie może grać.
Jednocześnie w kadrze mając całą plejadę połamańców jak Junca, Żyro, Basha, Sapała i kolejnych jak Talar czy Gogół, którzy dołączyli do ekipy połamanych i chyba dopiero wtedy (już nie chce mi się sprawdzać) następowały te super wzmoceninia zimowe (oprócz Bregu, który przyszedł wcześniej) To jest wariatkowo. Tutaj psycha by wysiadła papieżowi albo nawet Chrystusowi. Także tym bardziej człowiek, który potrzebuje optymalnych/dobrych warunków do pracy, rozwoju, szybko tu zwija mandżur i myśli tylko jak uciec. |
Cytat:
|
Myślę, że stąd, że:
- mimo wszystko ten skład powinien walczyć o top 2 - nie tyle piłkarze są winni co Królewski więc pojawia się frustracja, że nie umie on w żaden sposób tego klubu przygotować do sezonu (chore transfery zimowe) - dużo Jaro gada, wiele obiecuje, wymyśla ciągle nowe bajki np o AI itp. czym jedynie rozbudza te nadzieje, że teraz może, z tym nowym pomysłem, to ruszy Skład mamy spokojnie na awans (powiedzmy, ż 15 graczy na poziomie jest) ale są demobilizowani postawą JK, Kiko i 20 ćwoków z szatni. To tworzy tę toksyczną atmosferę, która nie pomaga ani tym 15 graczom, ani trenerowi. My gramy w I lidze. To jest poziom półzawodowy. Nie oszukujmy się, że tu trzeba jakichkolwiek cudów. W miarę normalna atmosfera, 15-20 kopaczy normalnych i szczególnie na przestrzeni 2 sezonów można awans zrobić. Myślę, że wiele osób ma takie rozumowanie. Ja np. się wkurzam na JK za to, że takie gówno ulepił, sprowadza jakiegoś analityka na trenera, cuda obiecuje i bajki wymyśla, a na konie sprowadza grubasa itp. zamiast się wziąć za konkretną robotę. Ludzie co kilka sezonów pograli w Football Managera by to lepiej ogarnęli. |
Cytat:
|
Może nie rozmywajmy dalej statystycznego... Pepe już chyba zwątpił w jakiekolwiek wyliczenia (i ciężko mu się dziwić).
|
To już nie temat statystyczny. Pepe zwątpił, wolfy zamknął mordę więc można temat zamykać.
|
Do końca sezonu "zasadniczego" zostało 7 kolejek.
Brakująca średnia do prawdopodobnego awansu bezpośredniego: 3,00 pkt/mecz Brakująca średnia do wysoce prawdopodobnych baraży: 1,71 pkt/mecz Brakująca średnia do baraży z prawdopodobieństwem bliskim pewności: 2,00 pkt/mecz Średnia ligowa Rudego: 1,38 pkt/mecz... Klasyfikacja Wolfy'ego: Rude 1,375 vs Sobolewski 1,250 P.S. Rude zdobył na przestrzeni 8 meczów 1 (słownie: jeden) punkt więcej od Sobolewskiego (powszechnie uznawanego tutaj za nie-trenera), ale utrzymuje tę przewagę już drugą kolejkę z rzędu. Można to zatem zaliczyć jako już drugą serię za jego kadencji (poprzednia to dwie ligowe porażki z rzędu). Może to wlać pewien optymizm w osoby, które są przekonane, że jesteśmy w stanie wyciągnąć serię 7 zwycięstw z rzędu do końca sezonu, co statystycznie da nam awans bezpośredni. Trener jest bowiem zdolny do seryjnych osiągnięć, to już potwierdzone. P.P.S. Mam nadzieję, że na baraże uda się przygotować jako tako wszystkich do gry, w czym (o ile w międzyczasie doczłapiemy do baraży) upatruję najwięcej szans ewentualnego awansu. Nie wierzę już w żadne opowieści o trenerze, który potrafi wyciągnąć głęboko ukrywane pokłady hiszpańskiego potencjału na zewnątrz, tym niemniej indywidualne wielu umiejętności zawodników - o ile będą gotowi do gry w najważniejszym momencie - zawsze mogą przeważyć szalę zwycięstwa na naszą stronę. Oby wszyscy byli do gry. |
| Wszystkie daty podane są w GMT +1. Aktualna godzina to 14:30. |
Zasilane przez vBulletin v. 3.8.7. Copyright © 2000 - 2026, Jelsoft Enterprises Ltd.
© 1998 - 2023 forumwisly.pl