Forum Kibiców Wisły Kraków

Forum Kibiców Wisły Kraków (https://forumwisly.pl/index.php)
-   Hyde Park (moderowane) (https://forumwisly.pl/forumdisplay.php?f=6)
-   -   Smoleńsk 2010 (https://forumwisly.pl/showthread.php?t=7806)

emj10 16.04.2013 10:16

Przecież jesteś zwolennikiem filmu Anity Gargas jak sądzę, która przedstawiła tam jakiś opis rzeczywistości, albo inaczej jedną z wersji na przebieg zdarzeń, które zostały skrzętnie dopasowane z różnych nie pasujących do siebie klocków. Jeden z nich wyjmujemy (duże części samolotu, które odpadły przed brzozą) i już nic nie pasuje do całości.

Zatem jeśli pamiętasz ten film to był tam wątek dotyczący karetek, który przyjechały bardzo szybko "od strony garaży", ale po informacji, że nie ma czego zbierać jeszcze szybciej odjechały. Miał być to argument na to, że Rosjanie byli przygotowani na to, że będzie katastrofa/zamach tego dnia (ja tak to odebrałem), ale od razu kontrastuje to z wersją o 3 rannych/zmarłych, który odwożono na sygnale.

Oczywiście do BBudowniczego

AS82 16.04.2013 10:29

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Drozd (Post 1308779)
Może jakiś cytacik propagandzisto?

Tusk mówił że wrak i skrzynki w 2011 będą w Polsce, Kopacz mówiła że przeprowadzono sekcje itd. itp. wkleić cytacik?

A karetki na sygnale z miejsca katastrofy odjechały z osobami ...


http://wpolityce.pl/wydarzenia/50930...rencje-naukowa

"Prof Rońda ripostował: Mam dokument poświadczający, że piloci nie zeszli poniżej 100 metrów."

Czyli łącząc to co mówi Rońda z tym co mówi Macierewicz o dwóch wybuchach ,daje nam wersje ,że 3 osoby przeżyły 2 wybuchy i upadek z wysokości 100 metrów...

Może jakby Kaczyński z Macierewiczem nie podpalali kraju przy użyciu smoleńska ,to skrzynki i wrak byłby juz w Polsce ,takto Ruscy widzą co się dzieje i zacierają ręce jak to sie Polaczki miedzy sobą żrą.

Turowicz otrzymał tą informacje zaraz po katastrofie ,ale jak sie potem okazało informacja ta została zdementowana bo nikt tej katastrofy nie przezył, Macierewicz świadomie opowiada kocopoły,że ktoś przezył ,żeby ludzi świadomie wprowadzić w błąd.Pozatym jak karetki odjechały z żywimi ludźmi to co się potem z nimi stało? Umarli w szpitalu ? Czy może kontynując wersje zamachową 3 osobom ,ktore przezyly katastrofę wstrzyknieto strzykawkami truciznę żeby umarły :lol:

BBudowniczy 16.04.2013 10:49

Cytat:

Pierwotnie napisane przez emj10 (Post 1308781)
Przecież jesteś zwolennikiem filmu Anity Gargas jak sądzę, która przedstawiła tam jakiś opis rzeczywistości, albo inaczej jedną z wersji na przebieg zdarzeń, które zostały skrzętnie dopasowane z różnych nie pasujących do siebie klocków. Jeden z nich wyjmujemy (duże części samolotu, które odpadły przed brzozą) i już nic nie pasuje do całości.

Zatem jeśli pamiętasz ten film to był tam wątek dotyczący karetek, który przyjechały bardzo szybko "od strony garaży", ale po informacji, że nie ma czego zbierać jeszcze szybciej odjechały. Miał być to argument na to, że Rosjanie byli przygotowani na to, że będzie katastrofa/zamach tego dnia (ja tak to odebrałem), ale od razu kontrastuje to z wersją o 3 rannych/zmarłych, który odwożono na sygnale.

Oczywiście do BBudowniczego

Swoje zdanie na temat tych 3 rannych już wyraziłem:

Cytat:

Uważam że Macierewicz mógł sobie odpuścić kwestie tych 3 osób rzekomo przewiezionych do szpitala, szczególnie że nie ma zeznań bezpośrednich świadków, a jedynie osób które rozmawiały z rosyjskimi lekarzami. Równie dobrze może to być jedna z rosyjskich wrzutek, których było wówczas sporo. Jeżeli nie ma na to twardych dowodów, to stawianie takich tez tylko zmniejsza wiarygodność Zespołu w oczach opinii publicznej. Co nie znaczy że są to tezy z Tworek. Chcę przypomnieć, że o tym że 3 osoby dawały po katastrofie oznaki życia zeznał już kiedyś Turowski:
Kontynuując - to co piszesz, to szukanie niespójności w filmie Anity Gargas, niekoniecznie uzasadnione. Bo to tylko świadczy o chaosie informacyjnym - niektórzy zeznają że karetki szybko odjechały puste(skąd wiedzieli?), inni że zabrano nimi 3 osoby(jw?), natomiast nikt nie zaprzecza że były one szybko na miejscu katastrofy. Nie pamiętam dokładnie tego fragmentu filmu, ale jeżeli jest w brzmieniu jak napisałeś to ja nie widzę tu rozbieżności.
Natomiast mnie interesuje na jakiej podstawie podważasz wiarygodność Biniendy, Nowaczyka, Berczyńskiego, Gajewskiego, Szuladzińskiego, porównując go do "pan bog mial juz dosc pis-u" Artymowicza, specjalisty od ciał niebieskich. Piszesz o Gargas, a mnie interesują w/w naukowcy.

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Rońda
Prof Rońda ripostował: Mam dokument poświadczający, że piloci nie zeszli poniżej 100 metrów.

Rońda w moim odczuciu mówi niestety glupoty - bo odczyty TAWS37 i TAWS38 nie zgadzają się z tymi bliżej nieokreślonymi tajnymi "dokumentami" z Rosji. Poza tym nie mam przekonania do takich wrzutek.

Pablo84 16.04.2013 11:02

http://fakty.interia.pl/raport-lech-...wde,nId,955795

emj10 16.04.2013 11:04

Wielokrotnie pisałem na temat ekspertów Macierewicza. Nie oceniałem ich w żaden sposób indywidualnie, ani nie wysnułem jakiejkolwiek uniwersalnej prawdy wg. której każdy z tych ekspertów musi mieć przypiętą łatkę oszołoma, pseudonaukowca, czy pisowca wyłącznie dlatego, że zadaje się z Macierewiczem, którego osobiście uważam za szkodliwego polityka, którego działania w III RP przyniosły więcej złego niż dobrego (to również wielokrotnie uzasadniałem). Problem leży w metodologii naukowej, w opieraniu się na informacjach "kupionych od Mossadu", sensacjom znanym li tylko ekspertom Macierewicza, braku danych źródłowych na podstawie, który opracowano swoje prace (odsyłam do tego co pisałem przy okazji Biniendy), a także na co zwracałem każdorazowo uwagę, na braku dostępu tych ekspertów do danych źródłowych, bądź dowodów potwierdzonych przez prokuraturę. Tworzenie swoich hipotez na podstawie jakiś wirtualnych danych (spójrz na to jakimi wysokościami operują różni eksperci: niektórzy twierdzą, że samolot przez brzozą był poniżej pasa, inni że na kilku metrach, kolejni że na kilkudziesięciu metrach, a znajdą się nawet tacy którzy powiedzą, że nie zszedł poniżej 100 metrów, a wtedy nastąpił wybuch). Jak można mówić tutaj o metodzie naukowej, jeśli każdy stosuje inną metodologię.

Mógłbym zlecić siostrze, aby sporządziła własną analizę, bo ma jakieś tam doświadczenia przy sprawdzaniu niektórych zdarzeń w trakcie katastrof budowlanych. Ekspert? Ekspert :)

AYALA 16.04.2013 11:08

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Pablo84 (Post 1308802)

nie wiem czy oglądałeś ostatni program Sekielskiego w TVP gdzie jest wywiad z dr Książkiem
http://www.tvp.pl/vod/audycje/public...42013/10496483

Drozd 16.04.2013 11:40

Cytat:

Pierwotnie napisane przez emj10 (Post 1308803)
Wielokrotnie pisałem na temat ekspertów Macierewicza. Nie oceniałem ich w żaden sposób indywidualnie, ani nie wysnułem jakiejkolwiek uniwersalnej prawdy wg. której każdy z tych ekspertów musi mieć przypiętą łatkę oszołoma, pseudonaukowca, czy pisowca wyłącznie dlatego, że zadaje się z Macierewiczem, którego osobiście uważam za szkodliwego polityka, którego działania w III RP przyniosły więcej złego niż dobrego (to również wielokrotnie uzasadniałem). Problem leży w metodologii naukowej, w opieraniu się na informacjach "kupionych od Mossadu", sensacjom znanym li tylko ekspertom Macierewicza, braku danych źródłowych na podstawie, który opracowano swoje prace (odsyłam do tego co pisałem przy okazji Biniendy), a także na co zwracałem każdorazowo uwagę, na braku dostępu tych ekspertów do danych źródłowych, bądź dowodów potwierdzonych przez prokuraturę. Tworzenie swoich hipotez na podstawie jakiś wirtualnych danych (spójrz na to jakimi wysokościami operują różni eksperci: niektórzy twierdzą, że samolot przez brzozą był poniżej pasa, inni że na kilku metrach, kolejni że na kilkudziesięciu metrach, a znajdą się nawet tacy którzy powiedzą, że nie zszedł poniżej 100 metrów, a wtedy nastąpił wybuch). Jak można mówić tutaj o metodzie naukowej, jeśli każdy stosuje inną metodologię.

Mógłbym zlecić siostrze, aby sporządziła własną analizę, bo ma jakieś tam doświadczenia przy sprawdzaniu niektórych zdarzeń w trakcie katastrof budowlanych. Ekspert? Ekspert :)

A któreż to źródła wykorzystane przez ekspertów Komisji parlamentarnej Ci nie pasują? Konkretnie. Bo teksty "a oni nie mają danych bo im nie daliśmy, a my mamy" są strasznie dziecinne. Macierewicz jasno tłumaczył skąd wzięto dane początkowe do analiz. To te same ekspertyzy których używała komisja millera. Tylko określenia wybuch nikt nie zastępował słowem pożar. Łapiesz?

york09 16.04.2013 11:46

Bo to tylko świadczy o chaosie informacyjnym - niektórzy zeznają że karetki szybko odjechały puste(skąd wiedzieli?), inni że zabrano nimi 3 osoby(jw?), natomiast nikt nie zaprzecza że były one szybko na miejscu katastrofy.

Zaprzecza temu Macierewicz mówiąc ..... ze karetki byly zatrzymywane, a personel nie dopuszczony na miejsce katastrofy..
A w innej wypowiedzi że sanitariusze zabrali jeszcze żywych.(dwie wersje do wyboru)

Cytat:

- Mamy do czynienia z idiotą, to jest niebezpieczny człowiek - mówił w "Faktach po Faktach" Władysław Frasyniuk, komentując doniesienia Antoniego Macierewicza, jakoby katastrofę pod Smoleńskiem przeżyły trzy osoby. - To, co robi Macierewicz, jest prymitywne i cyniczne - dodał Włodzimierz Czarzasty z SLD. Z kolei Paweł Poncyljusz z PJN ujawnił, że powodem jego odejścia z PiS był brak akceptacji dla teorii, "że Tusk z Putinem zabili Lecha Kaczyńskiego".
To podsumowuje wszystko
Cytat:

Polska prawica z otwartymi ramionami włączyła katastrofę smoleńską do swojej polityki historycznej. Zajęła miejsce obok okrągłostołowego spisku "http://www.razem89.pl/index.php?dzial=czytaj&id=469"
Wiara w zamach nie jest racjonalna, co więcej – ma niewiele wspólnego ze zdrowym rozsądkiem. Prawica już dawno przestała dbać nawet o to, żeby opowiadana legenda układała się w logiczną całość: raz słyszymy o sztucznej mgle, później o wybuchu, który stwierdzono na podstawie informacji uzyskanych z rejestratorów lotu. Jednak, gdy eksperci polemizują, to nagle okazuje się, że… zapis czarnych skrzynek został zmanipulowany!
Antoni
Cytat:

"Istnieje bardzo silne domniemanie, że samolot był ponad brzozą, co najmniej
3-4 nad nią" - ujawnił Antoni Macierewicz w rozmowie z Katarzyną
Gójską-Hejke na stronie vod.gazetapolska.pl.
\Kiedy indziej
Poseł podkreślił, że z zapisów jasno wynika, że nie było żadnego zderzenia z "pancerną sosną" a na wysokości 17 metrów nad ziemią doszło do wybuchu. Samolot rozpadł się w powietrzu a na ziemię spadły tylko jego szczątki
"Prof Rońda ripostował: Mam dokument poświadczający, że piloci nie zeszli poniżej 100 metrów."
To w końcu gdzie był ten samolot?
Nigdy w historii lotnictwa na całym świecie nie odnotowano sytuacji, w której machina partyjnej propagandy rozpowszechniałaby anty-wiedzę lotniczą w formie wykładów naukowych, do czego obecnie dochodzi w Polsce

Pablo84 16.04.2013 11:54

Kogo te słowa i co do kur** nędzy według ciebie znaczy "okrągłostołowy spisek"?Mam rozumieć, że przy okrągłym stole nic takiego się nie stało?


Nie, no jak ktoś mi tłumaczy, że czarne jest białe a białe to czarne to zaczyna mnie to obrażać

BBudowniczy 16.04.2013 12:37

Cytat:

Pierwotnie napisane przez york09 (Post 1308813)
Bo to tylko świadczy o chaosie informacyjnym - niektórzy zeznają że karetki szybko odjechały puste(skąd wiedzieli?), inni że zabrano nimi 3 osoby(jw?), natomiast nikt nie zaprzecza że były one szybko na miejscu katastrofy.

Zaprzecza temu Macierewicz mówiąc ..... ze karetki byly zatrzymywane, a personel nie dopuszczony na miejsce katastrofy..
A w innej wypowiedzi że sanitariusze zabrali jeszcze żywych.(dwie wersje do wyboru)

Można prosić o linki do takich wypowiedzi?


Cytat:

Pierwotnie napisane przez york09 (Post 1308813)
To podsumowuje wszystko

A ja myślę, że to podsumowuje wszystko:

Cytat:

"Anna Walentynowicz miała niemal doskonale zachowane ciało do identyfikacji. Twarz można było rozpoznać. Doskonale też pamiętam pana Janusza, który kilkakrotnie schodził do sali identyfikacji zwłok i rozpoznał swoją matkę. Na podstawie tego rozpoznania pod protokołem podpisali się oficjele polscy"

Lekarz został poproszony o komentarz do informacjo o tym, że po sekcji przeprowadzonej po ekshumacji czaszka Anny Walentynowicz była roztrzaskana. "Powtarzam z pełną stanowczością. Po katastrofie widziałem nieuszkodzoną głowę i twarz. Nie przypominam sobie, by mogło dojść do tak drastycznych złamań twarzoczaszki, a nawet jeśli jakieś były, to na pewno nie takie, które deformują twarz. Jeśli faktycznie po ekshumacji okazało się, że jest ona roztrzaskana, to jest to potworne" - przyznaje lekarz.

Cytat:

Pierwotnie napisane przez emj10 (Post 1308813)
Wielokrotnie pisałem na temat ekspertów Macierewicza. Nie oceniałem ich w żaden sposób indywidualnie, ani nie wysnułem jakiejkolwiek uniwersalnej prawdy wg. której każdy z tych ekspertów musi mieć przypiętą łatkę oszołoma, pseudonaukowca, czy pisowca wyłącznie dlatego, że zadaje się z Macierewiczem, którego osobiście uważam za szkodliwego polityka, którego działania w III RP przyniosły więcej złego niż dobrego (to również wielokrotnie uzasadniałem).

Napisałeś:

"Chyba Artymowicza wczoraj się na nasłuchałeś, który dla mnie jest podobnie wiarygodny jak eksperci Macierewicza.". Sam sobie przeczysz.

Cytat:

Pierwotnie napisane przez emj10 (Post 1308813)
Problem leży w metodologii naukowej, w opieraniu się na informacjach "kupionych od Mossadu", sensacjom znanym li tylko ekspertom Macierewicza, braku danych źródłowych na podstawie, który opracowano swoje prace (odsyłam do tego co pisałem przy okazji Biniendy), a także na co zwracałem każdorazowo uwagę, na braku dostępu tych ekspertów do danych źródłowych, bądź dowodów potwierdzonych przez prokuraturę. Tworzenie swoich hipotez na podstawie jakiś wirtualnych danych (spójrz na to jakimi wysokościami operują różni eksperci: niektórzy twierdzą, że samolot przez brzozą był poniżej pasa, inni że na kilku metrach, kolejni że na kilkudziesięciu metrach, a znajdą się nawet tacy którzy powiedzą, że nie zszedł poniżej 100 metrów, a wtedy nastąpił wybuch). Jak można mówić tutaj o metodzie naukowej, jeśli każdy stosuje inną metodologię.

Z tego co miałem okazję zaobserwować, to żaden z naukowców których wymieniłem nie opiera się na informacjach "kupionych od Mossadu". To co piszesz jest nieprawdą i nie ma pokrycia w rzeczywistości. Jedyną osobą, która ostatnio wyskoczyła z papierami "od Mossadu" jest Rońda, poza tym wszystkie materiały wyjściowe do badań Biniendy czy Nowaczyka pochodzą z materiałów udostępnionych publicznie lub przez prokuraturę (np przed konferencją smoleńską w zeszłym roku). Są wśród z nich zarówno odczyty TAWS, jak też odczyty czarnych skrzynek (ekspertyza IES), zdjęcia satelitarne, parametry lotu itp. Owszem, jest problem z ilością i jakością tych danych wyjściowych, ale to raczej problem komisji Millera i prokuratury, które też tych danych albo nie mają (np dokładna inwentaryzacja szczątków wraku zaraz po katastrofie wraz z dokumentacją fotograficzną, badania wraku, wiarygodne wyniki sekcji zwłok itp) lub nie chcą udostępnić (oryginalne,nieobrobione zapisy parametrów lotu).

Cytat:

Pierwotnie napisane przez emj10 (Post 1308813)
Tworzenie swoich hipotez na podstawie jakiś wirtualnych danych (spójrz na to jakimi wysokościami operują różni eksperci: niektórzy twierdzą, że samolot przez brzozą był poniżej pasa, inni że na kilku metrach, kolejni że na kilkudziesięciu metrach, a znajdą się nawet tacy którzy powiedzą, że nie zszedł poniżej 100 metrów, a wtedy nastąpił wybuch).

Z tego co wiem, to eksperci Zespołu stoją na stanowisku że w okolicach brzozy samolot był na ok 20 - 30 m i nic się w tym zakresie nie zmieniło. Wynika to z zapisu TAWS, a także symulacji w oparciu o MES, dowodzącej że brzoza nie mogła urwać skrzydła samolotu.
Poza tajnym papierem Rońdy i niezależną hipotezą np prof Czachora (jego zdaniem samolot jedynie musnął brzozę końcówką skrzydła), nic mi nie wiadomo o tym co piszesz.

Cytat:

Pierwotnie napisane przez emj10 (Post 1308813)
Mógłbym zlecić siostrze, aby sporządziła własną analizę, bo ma jakieś tam doświadczenia przy sprawdzaniu niektórych zdarzeń w trakcie katastrof budowlanych. Ekspert? Ekspert

A siostra jest w stanie zamodelować w MESie hipotetyczny przebieg kolizji skrzydła samolotu, ma w tym wieloletnie doświadczenie i wiedzę, posiada laboratorium i odpowiednią moc obliczeniową komputerów, kilkunastu asystentów do wprowadzenia danych, dostęp do materiałów i danych naukowych, a także posiada wieloletnie doświadczenie w zakresie badania wytrzymałości i konstruowania materiałów z których składa się samolot?

yarow 16.04.2013 12:56

Cytat:

Pierwotnie napisane przez york09 (Post 1308813)
[...]


Nawet osoby, które publicznie się (np. nomen omen publicyści: Stankiewicz, Ziemkiewicz, inni) raczej dystansują (aczkolwiek nie kasują tej wersji bo są ludźmi zdroworozsądkowymi - mam tu na myśli wspomnianego Ziemkiewicza) od tezy zamachowej uważają, że raport Millera jest nie do obrony. To jest gniot przeznaczony dla maluczkich. Został podpisany przez ryżego i między innymi powodami, dlatego jest z taką zaciekłością broniony.

Zupełnie jak gimnazjalna wersja Okrągłego Stołu.

I Magdalenki też nie było wcześniej? :)

Mało! Odpowiem na potencjalny kontratak: uczestniczył w niej Jarosław Kaczyński, więc chyba gdy mówi, że istniała i była złem to można dać wiarę? :)


Antylotnicza wiedza? Spiskiem mam rozumieć są badania i wnioski kilkuset naukowców.
Tylko jedyny sprawiedliwy, sam przeciw wszystkim. Pan prof. Artymowicz. No i jeszcze pan prof. ... socjologii. Krzemiński niejaki :)

emj10 16.04.2013 13:17

Cytat:

Pierwotnie napisane przez BBudowniczy (Post 1308826)
Napisałeś:

1) "Chyba Artymowicza wczoraj się na nasłuchałeś, który dla mnie jest podobnie wiarygodny jak eksperci Macierewicza.". Sam sobie przeczysz.

2) Z tego co miałem okazję zaobserwować, to żaden z naukowców których wymieniłem nie opiera się na informacjach "kupionych od Mossadu". To co piszesz jest nieprawdą i nie ma pokrycia w rzeczywistości. Jedyną osobą, która ostatnio wyskoczyła z papierami "od Mossadu" jest Rońda, poza tym wszystkie materiały wyjściowe do badań Biniendy czy Nowaczyka pochodzą z materiałów udostępnionych publicznie lub przez prokuraturę (np przed konferencją smoleńską w zeszłym roku). Są wśród z nich zarówno odczyty TAWS, jak też odczyty czarnych skrzynek (ekspertyza IES), zdjęcia satelitarne, parametry lotu itp. Owszem, jest problem z ilością i jakością tych danych wyjściowych, ale to raczej problem komisji Millera i prokuratury, które też tych danych albo nie mają (np dokładna inwentaryzacja szczątków wraku zaraz po katastrofie wraz z dokumentacją fotograficzną, badania wraku, wiarygodne wyniki sekcji zwłok itp) lub nie chcą udostępnić (oryginalne,nieobrobione zapisy parametrów lotu).

3) Z tego co wiem, to eksperci Zespołu stoją na stanowisku że w okolicach brzozy samolot był na ok 20 - 30 m i nic się w tym zakresie nie zmieniło. Wynika to z zapisu TAWS, a także symulacji w oparciu o MES, dowodzącej że brzoza nie mogła urwać skrzydła samolotu.
Poza tajnym papierem Rońdy i niezależną hipotezą np prof Czachora (jego zdaniem samolot jedynie musnął brzozę końcówką skrzydła), nic mi nie wiadomo o tym co piszesz.

4) A siostra jest w stanie zamodelować w MESie hipotetyczny przebieg kolizji skrzydła samolotu, ma w tym wieloletnie doświadczenie i wiedzę, posiada laboratorium i odpowiednią moc obliczeniową komputerów, kilkunastu asystentów do wprowadzenia danych, dostęp do materiałów i danych naukowych, a także posiada wieloletnie doświadczenie w zakresie badania wytrzymałości i konstruowania materiałów z których składa się samolot?


1) Dlaczego sobie przeczę? Oceniając wiarygodność badań Artymowicza jako równie niewiarygodną co ekspertów Macierewicza? Przecież opieram to na tych samych przesłankach, stosując te same kryteria dla wszystkich tych ekspertów bez żadnego elementu wybiórczości. Trudno zatem, abym nie mógł wyrazić takiej opinii.

2) Przecież dobrze wiesz o co chodziło mi z tą przenośnią dotyczącą "wiem, ale nie powiem". W przypadku pytań dotyczących skąd eksperci Macierewicza mają daną informacje zwykle padało właśnie takie stwierdzenie. Rońda tym swoim tekstem tylko napatoczył się jako dobrzy przykład do cytowania.

3) Naprawdę próbujesz zaprzeczyć, że padają różne wysokości?

Artymowicz wczoraj: samolot było poniżej płyty lotniska przed brzozą.

Macierewicz:
Cytat:

Jak zaznaczył ponadto we wstępie Macierewicz, piloci Tu-154M byli przez rosyjskie służby "wciągani w pułapkę". "Ale ostatecznie o katastrofie nie przesądzili kontrolerzy lotu, lecz - najprawdopodobniej - eksplozja, która zniszczyła samolot jeszcze w powietrzu. Tragedia zaczęła się zapewne w odległości ok. kilometra od pasa lotniska około 1 sekundy przed miejscem, gdzie rosła tzw. ťpancerna brzozaŤ. Kolejno destrukcji ulegały kluczowe mechanizmy i części samolotu (skrzydła, silniki, generatory). Kiedy samolot znalazł się na wysokości 17 -15 metrów nad ziemią, doszło do całkowitej awarii systemu zasilania. Ostatnie eksplozje nastąpiły już nad samą ziemią" - podkreślił poseł.
Niech się zdecyduje. Czy wybuch 26 metrów nad ziemią przed brzozą, czy 15-17 metrów nad ziemią doszło do "całkowitej awarii systemu zasilania".

Binienda: 26 metrów na ziemią urwanie skrzydła
http://img542.imageshack.us/img542/7476/wybi1.jpg

Rońda: samolot nigdy nie zszedł poniżej 100 metrów.


4) Siostrę użyłem wyłącznie do pokazania tego jak licha jest wiarygodność tych analiz, gdzie eksperci z różnych dziedzin stali się ekspertami ds. Smoleńska. Od siostry właśnie dwóch profesorów jeśli mnie pamięć nie myli wypowiadało się w tej sprawie. Jeden był zbieżny z linią Macierewicza i dostąpił zaszczytu dołączenia do zespołu, albo udziału w konferencji, a drugi odwrotnie i słuch o nim zaginął. Jak myślisz gdzie tworzono te analizy? Zgadłeś, na wydziale. Przy darmowej pomocy studenciaków :)

BBudowniczy 16.04.2013 14:49

Cytat:

Pierwotnie napisane przez emj10 (Post 1308834)
1) Dlaczego sobie przeczę? Oceniając wiarygodność badań Artymowicza jako równie niewiarygodną co ekspertów Macierewicza? Przecież opieram to na tych samych przesłankach, stosując te same kryteria dla wszystkich tych ekspertów bez żadnego elementu wybiórczości. Trudno zatem, abym nie mógł wyrazić takiej opinii.

Ale nadal nie pokazałeś tych przesłanek, które pozwalają Ci wrzucać tych wszystkich naukowców do jednego wora z Artymowiczem. Przecież sam napisałeś : "nie wysnułem jakiejkolwiek uniwersalnej prawdy wg. której każdy z tych ekspertów musi mieć przypiętą łatkę oszołoma, pseudonaukowca, czy pisowca wyłącznie dlatego, że zadaje się z Macierewiczem".

Cytat:

Pierwotnie napisane przez emj10 (Post 1308834)
Przecież dobrze wiesz o co chodziło mi z tą przenośnią dotyczącą "wiem, ale nie powiem". W przypadku pytań dotyczących skąd eksperci Macierewicza mają daną informacje zwykle padało właśnie takie stwierdzenie. Rońda tym swoim tekstem tylko napatoczył się jako dobrzy przykład do cytowania.

Znajdź mi taką wypowiedź z ust któregoś z wymienionych przeze mnie naukowców sprzed nieszczęsnego występu Rońdy. A jeżeli uda Ci się znaleć, to poszukaj ich na tyle byś mógł stwierdzić że "zwykle padało takie stwierdzenie". Aż sam jestem ciekaw.....


Cytat:

Pierwotnie napisane przez emj10
3) Naprawdę próbujesz zaprzeczyć, że padają różne wysokości? Artymowicz wczoraj: samolot było poniżej płyty lotniska przed brzozą.

Ze strony naukowców z zespołu parlamentarnego o których wspomniałem? Nie, nie padają, a przynajmniej nie są to takie różnice o których piszesz. A astrofizyk Artymowicz ? On przecież nie jest członkiem zespołu

Cytat:

Pierwotnie napisane przez emj10
Macierewicz:
Niech się zdecyduje. Czy wybuch 26 metrów nad ziemią przed brzozą, czy 15-17 metrów nad ziemią doszło do "całkowitej awarii systemu zasilania".

Binienda: 26 metrów na ziemią urwanie skrzydła

Mieszasz różne pojęcia. Przecież oba tez zdarzenia nie miały miejsca w jednej chwili i w jednym miejscu. 26 m pierwsza eksplozja i urwanie skrzydła samolotu (TAWS38) , a całkowita awaria systemu zasilania na wysokości 15 - 17 m ileś tam metrów dalej. Wysokości i współrzędne tych dwóch punktów są znane już od ok 2011 r. i to są oficjalne dane, ktorych nikt dotąd nie podważył. Żadne tam informacje kupione od Mossadu ani sensacje znane li tylko ekspertom Macierewicza, tylko załącznik nr 4 do raportu MAK. ;)

I proszę bardzo w formie graficznej: TAWS38 (tutaj TAWS5), brzoza (brzoza2), miejsce zamrożenia pamięci FMS (całkowita awaria systemu zasilania).

http://i45.tinypic.com/eq47f5.jpg

Cytat:

Pierwotnie napisane przez emj10
Rońda: samolot nigdy nie zszedł poniżej 100 metrów.

O Rońdzie i jego "ruskich" papierach już pisałem. Znasz jeszcze jakieś wypowiedzi?

Cytat:

Pierwotnie napisane przez emj10
Siostrę użyłem wyłącznie do pokazania tego jak licha jest wiarygodność tych analiz, gdzie eksperci z różnych dziedzin stali się ekspertami ds. Smoleńska. Od siostry właśnie dwóch profesorów jeśli mnie pamięć nie myli wypowiadało się w tej sprawie. Jeden był zbieżny z linią Macierewicza i dostąpił zaszczytu dołączenia do zespołu, albo udziału w konferencji, a drugi odwrotnie i słuch o nim zaginął. Jak myślisz gdzie tworzono te analizy? Zgadłeś, na wydziale. Przy darmowej pomocy studenciaków :)

Przecież przy badaniu wypadków biorą udział eksperci z róznych dziedzin, nie ma omnibusa który zna się na wszystkim. Nie ma kogoś takiego jak ekspert ds Smoleńska. Jest ekspert z dziedziny wytrzymałości materiałów i materiałów stosowanych w lotnictwie, ktory zrobił to co robi zazwyczaj - symulację w MES zachowania konstrukcji samolotu w zależności od zaistniałych obciążeń.Przecież na zachodzie to jest już standard, tam już nikt nie wyobraża sobie badań wypadków, badań naukowych i konstruowania czegokolwiek bez MES-u.

Nawiązując do Twojego przykładu,to znam osoby które boją się angażować w jakiekolwiek badania o Smoleńsku, bo wiedzą że nie pomoże im to w "karierze naukowej". Nie każdy ma taką pozycję i wiek jak np prof Kawecki z PK, któremu taka Kudrycja może za przeproszeniem naskoczyć. Nie znam za to uciemiężonej osoby z drugiej strony barykady, owszem chętnie się wypowiadają ogólnie i politycznie o Smoleńsku i grze trumnami i takie tam.. Ale do badań to już się nikt nie kwapi, bo "niestety" w nauce 2+2 to jednak zawsze jest 4, a nie 5 i co będzie jak nie daj Boże okaże się, że wyniki wyjdą nie takie jak trzeba. I po karierze ;)

A z pomocy studenciaków i doktorantów każdy korzysta, i u nas i na zachodzie. Cóż, ciężkie jest życie studenta ;)

Drozd 16.04.2013 15:11

Cytat:

Pierwotnie napisane przez BBudowniczy (Post 1308796)
Rońda w moim odczuciu mówi niestety glupoty - bo odczyty TAWS37 i TAWS38 nie zgadzają się z tymi bliżej nieokreślonymi tajnymi "dokumentami" z Rosji. Poza tym nie mam przekonania do takich wrzutek.

Chyba nie wierzysz w relacje pancernych na temat wypowiedzi Rońdy. Wrzucili cytat albo nagranie?

Dokumenty których źródła Rońda nie chciał zdradzić to nie żadne relacje które wymagają zadania pytania "czyje" Tylko ZDJĘCIA SATELITARNE Z 11 IV i 12 IV. Co kogo obchodzi skąd Rońda je ma? Odpowiedział, że kupił na rynku. Ktoś podważa ich wiarygodność? Bo nie wiadomo kto je sprzedał? Baz jaj.

Może lepiej zastanowić się co jest na tych zdjęciach.

emj10 16.04.2013 15:17

Cytat:

Pierwotnie napisane przez BBudowniczy (Post 1308848)
Ale nadal nie pokazałeś tych przesłanek, które pozwalają Ci wrzucać tych wszystkich naukowców do jednego wora z Artymowiczem. Przecież sam napisałeś : "nie wysnułem jakiejkolwiek uniwersalnej prawdy wg. której każdy z tych ekspertów musi mieć przypiętą łatkę oszołoma, pseudonaukowca, czy pisowca wyłącznie dlatego, że zadaje się z Macierewiczem".



Znajdź mi taką wypowiedź z ust któregoś z wymienionych przeze mnie naukowców sprzed nieszczęsnego występu Rońdy. A jeżeli uda Ci się znaleć, to poszukaj ich na tyle byś mógł stwierdzić że "zwykle padało takie stwierdzenie". Aż sam jestem ciekaw.....




Ze strony naukowców z zespołu parlamentarnego o których wspomniałem? Nie, nie padają, a przynajmniej nie są to takie różnice o których piszesz. A astrofizyk Artymowicz ? On przecież nie jest członkiem zespołu



Mieszasz różne pojęcia. Przecież oba tez zdarzenia nie miały miejsca w jednej chwili i w jednym miejscu. 26 m pierwsza eksplozja i urwanie skrzydła samolotu (TAWS38) , a całkowita awaria systemu zasilania na wysokości 15 - 17 m ileś tam metrów dalej. Wysokości i współrzędne tych dwóch punktów są znane już od ok 2011 r. i to są oficjalne dane, ktorych nikt dotąd nie podważył. Żadne tam informacje kupione od Mossadu ani sensacje znane li tylko ekspertom Macierewicza, tylko załącznik nr 4 do raportu MAK. ;)

I proszę bardzo w formie graficznej: TAWS38 (tutaj TAWS5), brzoza (brzoza2), miejsce zamrożenia pamięci FMS (całkowita awaria systemu zasilania).

http://i45.tinypic.com/eq47f5.jpg



O Rońdzie i jego "ruskich" papierach już pisałem. Znasz jeszcze jakieś wypowiedzi?



Przecież przy badaniu wypadków biorą udział eksperci z róznych dziedzin, nie ma omnibusa który zna się na wszystkim. Nie ma kogoś takiego jak ekspert ds Smoleńska. Jest ekspert z dziedziny wytrzymałości materiałów i materiałów stosowanych w lotnictwie, ktory zrobił to co robi zazwyczaj - symulację w MES zachowania konstrukcji samolotu w zależności od zaistniałych obciążeń.Przecież na zachodzie to jest już standard, tam już nikt nie wyobraża sobie badań wypadków, badań naukowych i konstruowania czegokolwiek bez MES-u.

Nawiązując do Twojego przykładu,to znam osoby które boją się angażować w jakiekolwiek badania o Smoleńsku, bo wiedzą że nie pomoże im to w "karierze naukowej". Nie każdy ma taką pozycję i wiek jak np prof Kawecki z PK, któremu taka Kudrycja może za przeproszeniem naskoczyć. Nie znam za to uciemiężonej osoby z drugiej strony barykady, owszem chętnie się wypowiadają ogólnie i politycznie o Smoleńsku i grze trumnami i takie tam.. Ale do badań to już się nikt nie kwapi, bo "niestety" w nauce 2+2 to jednak zawsze jest 4, a nie 5 i co będzie jak nie daj Boże okaże się, że wyniki wyjdą nie takie jak trzeba. I po karierze ;)

A z pomocy studenciaków i doktorantów każdy korzysta, i u nas i na zachodzie. Cóż, ciężkie jest życie studenta ;)

1) Przesłanki pokazałem już kilka razy i są one niezmienne.. Zarówno eksperci Macierewicza i Artymowicz nie mają dostępu do wszystkich danych źródłowych. Koniec kropka.

2) Przecież sam możesz poszukać sobie wypowiedzi Biniendy zasłaniającego się "tajemnicą". Żadna sztuka.

3) Chyba problemy ze zrozumieniem. Gdzieś było słowo o ekspertach Macierewicza? Artymowicz to taki sam "oszołom".

Cytat:

Tworzenie swoich hipotez na podstawie jakiś wirtualnych danych (spójrz na to jakimi wysokościami operują różni eksperci: niektórzy twierdzą, że samolot przez brzozą był poniżej pasa, inni że na kilku metrach, kolejni że na kilkudziesięciu metrach, a znajdą się nawet tacy którzy powiedzą, że nie zszedł poniżej 100 metrów, a wtedy nastąpił wybuch).
4) Nie bardzo zgodzę się, że są to informacje dobrze znane. Przecież według wcześniejszych teorii Macierewicza samolot nigdy nie znalazł się na wysokości kilkunastu metrów. Skąd teraz wzięło się te 15-17 metrów? Czyżby zmiana koncepcji?

5) Cieszę się, że rozumiesz fakt jak działają eksperci od "wypadków lotniczych" i że kierują się często karierą polityczną, bądź są na pasku rządu/opozycji.

Drozd 16.04.2013 15:38

1. Ale mają dostęp do wystarczającej liczby danych, jak wytrzymałość brzozy i duraluminium żeby stwierdzić że komisja Millera bredzi. Ktoś kto tego nie dopuszcza sam się oszukuje. Kropka.

2. Jeżeli coś sugerujesz to pokaż dowody, podobno żadna sztuka. Taki jesteś leniwy?

3. Znów coś sobie ubzdurałeś i próbujesz wciskać ciemnotę baz żadnego poparcia swoich słów cytatami. Znów lenistwo?

4. Znów insynuacje, możesz wkleić źródło swoich rewelacji? Czy dalej będziesz fantazjował?

5. Taa eksperci na pasku opozycji :D, mają obiecaną za swoją robotę szyderę we wszystkich propagandowcach...

emj10 16.04.2013 18:36

1. No tak brzoza i duraluminium to sedno sprawy służące do rozwiązania tej kluczowej dla kraju sprawy. O trotylu zapomniałeś?

2. Przecież możesz włączyć dowolny wywiad z Biniendą w niezaprzyjaźnionych z PiS-em mediach. Pierwszy z brzegu - "Zapraszanie do Ohio", czy "Ścigająca go prokuratura" to typowe zbywanie i zasłanianie się tajemnicą.
wis.la/xnsel

3. Ubzdurałem sobie? Nie moja wina, że ktoś omylnie rozumie moje słowa i czytając słowo "eksperci" układa sobie to w ciąg logiczni "eksperci Macierewicza'. Nic na to nie poradzę ;)

4. Jaka insynuacja? To nazywa się czytanie ze zrozumieniem.

Cytat:

„ (…) z całą pewnością można stwierdzić, iż piloci rządowego TU 154 nie zamierzali lądować na lotnisku w Smoleńsku. Maciarewicz dodał, że dowodzi tego zrekonstruowana przez ekspertów zespołu smoleńskiego ze Stanów Zjednoczonych trajektoria lotu. Przesądza ona ostatecznie - mówi Macierewicz- że samolot nigdy nie zszedł poniżej 18 metrów nad poziomem gruntu i nigdy nie mógł nawet dotknąć brzozy, którą wykreowano na głównego sprawcę tragedii. Zdaniem Macierewicza prawdopodobna może być hipoteza inżyniera Szuladzińskiego z Australii o dwóch eksplozjach na pokładzie samolotu.”
Rozumiem, że liczby 15, 18, czy 26 metrów mogą wydawać się wartościami bliskimi sobie, ale w tym wypadku te wartości mają kardynalne znaczenie. Zważywszy na to, że odczyty pilotów z wysokościomierzy kończą się na 20 metrach (czyli możemy założyć, że samolot osiągnął pułap poniżej 20 metrów względem ziemi przed katastrofą, choć trudno mówić o dokładności tych podawanych przez nawigatora odczytów), a inne wskazania już od 300 metrów w dół nie pokrywają się z nimi (odsyłam do moich postów z początku roku) to trudno nie wyśmiewać takiego rzucania na wiatr liczbami co czynią różnej maści eksperci.

5. Zawsze jakieś wyróżnienie. Sakiewicz napisze o nich ciepło, albo Pospieszalski pochwali :)

gigant 16.04.2013 18:54

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Drozd (Post 1308859)
1. Ale mają dostęp do wystarczającej liczby danych, jak wytrzymałość brzozy i duraluminium żeby stwierdzić że komisja Millera bredzi. Ktoś kto tego nie dopuszcza sam się oszukuje. Kropka.

2. Jeżeli coś sugerujesz to pokaż dowody, podobno żadna sztuka. Taki jesteś leniwy?

3. Znów coś sobie ubzdurałeś i próbujesz wciskać ciemnotę baz żadnego poparcia swoich słów cytatami. Znów lenistwo?

4. Znów insynuacje, możesz wkleić źródło swoich rewelacji? Czy dalej będziesz fantazjował?

5. Taa eksperci na pasku opozycji :D, mają obiecaną za swoją robotę szyderę we wszystkich propagandowcach...

Jestem tranzytem, więc zapytam. Rońda nie musi ujawniać źródła bo nie, czy kto inny ma ujawnić bo tak?

Narka, juz mnie nie ma.

Drozd 16.04.2013 19:08

Brzoza przecież urwała skrzydło wywołując półbeczkę, to jest nagle nieistotne ? Więc jak samolot się rozsypał na tysiące kawałeczków.

Odczyty w których brakuje końcówki możesz sobie w kieszeń wsadzić.

Porównywanie badań numerycznych do fantazjowania jest dla pancernych typowe.

Ja w tym cytacie widzę 18 metrów jako wysokość na którą opadł Tu po komendzie "odchodzimy" w wyniku niezadziałania przycisku automatycznego odejścia. Z tej wysokości samolot zaczął się wznosić by na wysokości zarejestrowanej przez TAWS38 równej bodajże 34 metry zgodnie z alarmem "wylądować" chwilę później znów na wysokości kilkunastu metrów pada zasilanie. Wiesz już skąd różne wysokości?

Tak taka "nagroda" to coś w porównaniu z tym co spotkało Millera.

Cytat:

Pierwotnie napisane przez gigant (Post 1308904)
Jestem tranzytem, więc zapytam. Rońda nie musi ujawniać źródła bo nie, czy kto inny ma ujawnić bo tak?

Narka, juz mnie nie ma.

Nie musi bo co za różnica który satelita zrobił zdjęcie. Nie potrafisz tego pojąć? A kolega prawiesołtys przytacza czyjeś wypowiedzi bez żadnego potwierdzenia. Wypowiedź/zdjęcie satelitarne wyczuwasz różnicę?

emj10 16.04.2013 19:13

Cieszę się, że wierzysz w teorię pancernej brzozy, tak jak w tą trotylową. Ja nie wierzę. Wysiadam :)

Trudno zrozumieć o czym pisałeś w drugim punkcie, więc mogę postawić tylko znak zapytania. ?

Kolejny znak zapytania. ?

Cieszę się, że przyznałeś się, że widzisz wartość 18 metrów. Potwierdza to moją tezę, a tak naprawdę nie tezę, bo są to wycinki w wypowiedzi różnych ekspertów, gdzie rozpiętość wysokości wynosi od 0 do ponad 100 metrów.

Spokojnie. PiS dojdzie do władzy w 2023 roku to również ich się ozłoci.

BBudowniczy 16.04.2013 21:27

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Drozd (Post 1308852)
Chyba nie wierzysz w relacje pancernych na temat wypowiedzi Rońdy. Wrzucili cytat albo nagranie?

Dokumenty których źródła Rońda nie chciał zdradzić to nie żadne relacje które wymagają zadania pytania "czyje" Tylko ZDJĘCIA SATELITARNE Z 11 IV i 12 IV. Co kogo obchodzi skąd Rońda je ma? Odpowiedział, że kupił na rynku. Ktoś podważa ich wiarygodność? Bo nie wiadomo kto je sprzedał? Baz jaj.

Może lepiej zastanowić się co jest na tych zdjęciach.

Wrzucili i fragment ten nie dotyczy zdjęć satelitarnych o których piszesz. Co do zdjęć zgadzam się, ale nie tego dotyczyła moja wypowiedź, tylko tego:

"Mam dokument poświadczający, że piloci nie zeszli poniżej 100 metrów. Według GPS, a dokładność tego urządzenia jest dwa metry. Między TAWS 37 i zaklejonym papierkiem przez ekspertów Millera TAWS 38... Ten dokument mam z Rosji, nie mogę powiedzieć dokładnie skąd. Dostałem go z wiarygodnych źródeł."

http://wpolityce.pl/wydarzenia/50930...rencje-naukowa

Cytat:

Pierwotnie napisane przez emj10
1) Przesłanki pokazałem już kilka razy i są one niezmienne.. Zarówno eksperci Macierewicza i Artymowicz nie mają dostępu do wszystkich danych źródłowych. Koniec kropka.

Rozumiem. Brak części danych - badania niewiarygodne. Twoja opinia.Koniec kropka.

Cytat:

Pierwotnie napisane przez emj10
Przecież sam możesz poszukać sobie wypowiedzi Biniendy zasłaniającego się "tajemnicą". Żadna sztuka.

No niezupełnie. Stawiasz tezę, to ją udowodnij, a nie odsyłaj oponenta "w google". Ja Cię na Berdyczów nie odsyłam.
Zacytowałeś Drozdowi wywiad z Bininiendą dotyczący wezwania do prokuratury, w którym Binienda pisze że wszelkie swoje materiały wysyła do prokuratury, z prokuraturą z chęcią się spotka jak tylko dostanie oficjalne wezwanie, bo prokuratura przecież może wezwać obywatela do siebie, na razie dostał tylko jakieś półoficjalne "zaproszenie na kawę" (?), na które się zgodził, a na które prokuratorzy nie przybyli itp.

A przecież miałeś uzasadnić : "Przecież dobrze wiesz o co chodziło mi z tą przenośnią dotyczącą "wiem, ale nie powiem". W przypadku pytań dotyczących skąd eksperci Macierewicza mają daną informacje zwykle padało właśnie takie stwierdzenie."

Jak na razie nikogo tu chyba nie przekonałeś do swojego stwierdzenia :-/

Cytat:

Pierwotnie napisane przez emj10
Jaka insynuacja? To nazywa się czytanie ze zrozumieniem.

No brawo!. Na poparcie tezy, że wersje ekspertów Macierewicza są niespójne, wskazujesz niespójną wysokość podaną przez Artymowicza. Ja cały czas piszę o ekspertach Macierewicza - ty chyba także...?:

Cytat:

Pierwotnie napisane przez emj10
Problem leży w metodologii naukowej, w opieraniu się na informacjach "kupionych od Mossadu", sensacjom znanym li tylko ekspertom Macierewicza, braku danych źródłowych na podstawie, który opracowano swoje prace (odsyłam do tego co pisałem przy okazji Biniendy), a także na co zwracałem każdorazowo uwagę, na braku dostępu tych ekspertów do danych źródłowych, bądź dowodów potwierdzonych przez prokuraturę. Tworzenie swoich hipotez na podstawie jakiś wirtualnych danych (spójrz na to jakimi wysokościami operują różni eksperci: niektórzy twierdzą, że samolot przez brzozą był poniżej pasa, inni że na kilku metrach, kolejni że na kilkudziesięciu metrach, a znajdą się nawet tacy którzy powiedzą, że nie zszedł poniżej 100 metrów, a wtedy nastąpił wybuch). Jak można mówić tutaj o metodzie naukowej, jeśli każdy stosuje inną metodologię.

Cytat:

Pierwotnie napisane przez emj10
4) Nie bardzo zgodzę się, że są to informacje dobrze znane. Przecież według wcześniejszych teorii Macierewicza samolot nigdy nie znalazł się na wysokości kilkunastu metrów. Skąd teraz wzięło się te 15-17 metrów? Czyżby zmiana koncepcji?

Oczywiście że znane. Jaka zmiana koncepcji? Pierwsze informacje na temat wysokości zamrożenia danych FMS pojawiły się w czerwcu 2011 r. w "Białej Księdze", skąd pochodzi poniższy fragment:

http://i50.tinypic.com/2jfa900.jpg

Informacja ta została ponowiona we wrześniu 2012 r. w "28 miesięcy po Smoleńsku" i uzupełniona o analizę zapisów TAWS.

http://i50.tinypic.com/2epovg1.jpg

Mylisz pojęcia wysokości na której doszło do prawdopodobnego wybuchu, z wysokościami na który znalazł się samolot później. Bo przecież chyba zgodzimy się że na końcu samolot (a w zasadzie jego resztki) znalazł się na 0 m czyli na wrakowisku. Nigdzie nie słyszałem o teorii Macierewicza, że samolot zawisł po wybuchu na dwudziestu kilku metrach i potem już nigdy nie znalazł się niżej.

Jak widzisz wszystko jest spójne i logiczne, wystarczy tylko chcieć zapoznać się z materiałami które się komentuje i elementarna umiejętność czytania ze zrozumieniem.

Cytat:

Pierwotnie napisane przez emj10
Cieszę się, że rozumiesz fakt jak działają eksperci od "wypadków lotniczych" i że kierują się często karierą polityczną, bądź są na pasku rządu/opozycji

Nie zrozumiałeś mnie. Tu nie chodzi o karierę polityczną, a możliwość kontynuowania swojej kariery naukowej pod warunkiem nie wychylania się w "złą stronę". Przy czym nie słyszałem o karierach naukowych dzięki byciu na pasku "opozycji" (no chyba ze chodzi o opozycję z lat 2005 - 2007), w drugą stronę owszem.

emj10 16.04.2013 21:52

Odpiszę w sobotę, albo niedzielę jak zapoznam się z cytatami z dzieł wybranych komisji parlamentarnej Macierewicza.

Jedynie odpowiem teraz na to pytanie.
Cytat:

Pierwotnie napisane przez BBudowniczy (Post 1308952)
No brawo!. Na poparcie tezy, że wersje ekspertów Macierewicza są niespójne, wskazujesz niespójną wysokość podaną przez Artymowicza. Ja cały czas piszę o ekspertach Macierewicza - ty chyba także...?:

Cytat:

emj10
Tworzenie swoich hipotez na podstawie jakiś wirtualnych danych (spójrz na to jakimi wysokościami operują różni eksperci: niektórzy twierdzą, że samolot przez brzozą był poniżej pasa, inni że na kilku metrach, kolejni że na kilkudziesięciu metrach, a znajdą się nawet tacy którzy powiedzą, że nie zszedł poniżej 100 metrów, a wtedy nastąpił wybuch).
Tak, miałem tutaj na myśli wszystkich ekspertów badających tą sprawę, nie licząc tych z Komisji Millera i MAK, gdyż z tego co pamiętam ws. wysokości obie komisje były zgodne.

york09 17.04.2013 07:57

Co tak pięknie te drzewa cięło?

Dużo zdjęć ze Smoleńska. Warto pooglądać https://plus.google.com/photos/10790...273?banner=pwa
http://e-fotek.pl/images/27782324901393039856_thumb.jpghttp://e-fotek.pl/images/73472997621415027870_thumb.jpg

Macierewicz apeluje do Unii
Za wschodnią granicą m.in. dzięki Antoniemu już mają nas za idiotow, więc Antoni przeniósł się za granicę zachodnią, żeby popularyzować "myslenie prawdziwego Polaka i patrioty". Kreatywność tego człowieka jest bezgraniczna...

PARLAMENTARNY ZESPÓŁ DS. ZBADANIA PRZYCZYN KATASTROFY TU-154 M Z 10 KWIETNIA 2010 R.
W skład bezstronniczego zespołu wchodzą:
"http://www.sejm.gov.pl/SQL2.nsf/skladzesp?OpenAgent&94"

BBudowniczy 17.04.2013 09:02

Cytat:

Pierwotnie napisane przez york09 (Post 1308993)
Co tak pięknie te drzewa cięło?

Macierewicz apeluje do Unii
Za wschodnią granicą m.in. dzięki Antoniemu już mają nas za idiotow, więc Antoni przeniósł się za granicę zachodnią, żeby popularyzować "myslenie prawdziwego Polaka i patrioty". Kreatywność tego człowieka jest bezgraniczna...

Smutny Romantyku ups Yorku, za granicą mają nas za idiotów ze względu na nieudolność naszego rządu, duże nagromadzenie osobników o lemindżym podejściu do życia ( byle ciepła woda w kranie i zagranicznych po plecach klepanie i "jebło to jebło, na ch.. drążyć temat") oraz postawę na kolanach przy badaniu tej katastrofy.

Cytat:

Dziennikarze "Wprost" dotarli do memorandum w sprawie gazu. Chodzi o dokument, który podpisali prezesi EuRoPol Gazu oraz Gazpromu ws. budowy nowej nitki gazociągu Jamał-Europa.

Co zatem zawiera memorandum? "To kilka stron papieru, który realnie nie ma większego znaczenia. Ale któremu rosyjska oprawa nadała wyjątkowego politycznego blasku" - stwierdzają dziennikarze "Wprost".

Zdaniem redaktora naczelnego "Wprost", zamieszanie wokół memorandum to świadoma polityka Moskwy wobec Warszawy.

"Rosjanie rozegrali Polskę. Od lat to zresztą robią. W każdej sprawie, od Smoleńska po gaz. Idzie im to łatwo, bo naszym krajem rządzą nieudolni politycy" - komentuje całą sprawę Sylwester Latkowski.
Ktoś tu już wrzucał kiedyś fajne porównanie:

Cytat:

"Wyobraźcie sobie, że Rosjanie podczas II wojny mordują skrytobójczo kilkadziesiąt tysięcy waszych jeńców, nie przyznają się do tego i zwalają winę na Niemców. Po latach prawda wychodzi na jaw, a królowa, wraz z całym sztabem generalnym, szefem Banku Anglii, szefami najważniejszych instytucji państwowych i arcybiskupem Canterbury leci w rocznicę tego mordu do Rosji, żeby uczcic pamiec pomordowanych brytyjskich żolnierzy. Tam samolot krolowej rozbija się w niewyjaśnionych okolicznościach. Rząd nie tylko nie podaje się do dymisji, ale powierza śledztwo Rosjanom, którzy ogłaszają, że do sterów dorwała się królowa wraz z naczelnym dowódcą lotnictwa i po pijaku rozbili samolot. Rząd angielski potwierdza tę wersję, BBC i Reuter w komentarzach przypominaja ogólnie przedtem znaną lekkomyslnośc i pychę królowej oraz jej zamilowanie do ginu, wytykają angielskim pilotom nieudolnośc i braki w wyszkoleniu, ubolewają nad degrengoladą moralną rodziny krolewskiej i pijanstwem w silach zbrojnych, a w lotnictwie w szczegolności, ale jednoczesnie Parlament rekomenduje ministra obrony narodowej do Izby Lordów, a premier sklada wniosek o awansowanie szefa Intelligence Service na generala dywizji itd.
Nie ma najmniejszego znaczenia, że w sprowadzonej do GB, a zaplombowanej przez Rosjan trumnie królowa ma trzy nogi i jest ubrana we frak i męskie kalesony (niektore tabloidy nawet nawoluja z tego powodu do odmówienia królowej prawa do godziwego pochówku i sugeruja, ze królowa miala skrywane inklinacje transseksualne), niektóre ofiary maja po dwie cudze wątroby zamiast jednej wlasnej, inne kupę śmieci w brzuchu...
Nieważne, że cały teren katastrofy zaorano i pokryto betonowymi plytami, ślady zatarto, drzewa wycięto w pień, a wrak samolotu zniszczono i umyto, a na dodatek Rosjanie odmawiaja jego zwrotu. Rząd angielski jest tym wszystkim zachwycony, wysyla w swiat coraz to nowe komunikaty o znacznej poprawie stosunków z Rosja, katastrofę nazywa punktem zwrotnym tych stosunkow i nowym otwarciem na dialog z narodem rosyjskim i potwierdza oficjalnie przy każdej okazji, że winę ponosi pijana królowa z trzema nogami.
Poważni komentatorzy telewizyjni podkreslaja przy kazdej nadarzajacej sie okazji, ze dzieki tej katastrofie zostala opracowana oryginalna brytyjska metoda badawcza zwana "shrine research and remote investigation", a poziom badania katastrof lotniczych podniósl sie w GB znacznie i nie ma porównania z chalupniczymi metodami zastosowanymi po Lockerbie!"

PS. Gdzie te wcześniejsze linki z wypowiedzi Macierewicza? I co z rusofobią Tuska i Komorowskiego - czekam na Twoja odpowiedź w temacie politycznym.

Szpen 17.04.2013 09:43

BBudowniczy -tobie to płacą na akord za pisanie, bo wszędzie Cię pełno, a sensu niewiele.

BBudowniczy 17.04.2013 10:17

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Szpen (Post 1309007)
BBudowniczy -tobie to płacą na akord za pisanie, bo wszędzie Cię pełno, a sensu niewiele.

Spora bezczelność z ust "zawsze była mowa o przejezdności" , zwanego także jako "kopa i w ryj". Nie martw się - nikt mi za pisanie nie płaci, chociaż dla Ciebie i paru SmutnychRomantyków może to być szokujące (jak to tak, tyle pisać za darmo?). Zarabiam wystarczająco dużo, by nie musieć dorabiać wierszówką jak legiony troli ktorych się namnożyło w ostatnich miesiącach po wszystkich forach.
Ocenę tego kto z nas pisze z sensem, pozostawię innym, Panie "kopa i w ryj" Szpen.

Pablo84 17.04.2013 10:33

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Szpen (Post 1309007)
BBudowniczy -tobie to płacą na akord za pisanie, bo wszędzie Cię pełno, a sensu niewiele.


Ja tam go podziwiam,, że ma jeszcze siłę do was. Tłumaczy, chłodno , cierpliwie. Argumentując wyczerpująco swój punkt widzenia, często posiłkując się linkami i cytatami. Tymczasem jego adwersarze - jedynie potrafią obrażać i bezdyskusyjnie wierzą w Rosyjski i coraz częściej kompromitowany przez prokuraturę raport Millera.
Nasza historia uczy nas, że bezgraniczne zaufanie do radzieckich czy KGBowskich urzędników jest zasadna. Rosjanie to nasi przyjaciele a nasza historia jest nieskazitelna- po co komisja międzynarodowa , skoro wszystko jest jasne!
http://www.naszdziennik.pl/wp/29984,...bieznosci.html

Gwiaździsty 17.04.2013 11:10

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Pablo84 (Post 1309024)
Ja tam go podziwiam,, że ma jeszcze siłę do was. Tłumaczy, chłodno , cierpliwie. Argumentując wyczerpująco swój punkt widzenia, często posiłkując się linkami i cytatami.

Myślę, że jedzie na akord. Całkiem możliwe, że w ichniejszej hierarchii dostał nawet awans na obertrolla i list gratulacyjny od samego Schetyny :). W przyszłości może zostać wytypowany do szkolenia młodych trolli i nadzorowania jej siatki. Muszą coś zrobić, bo materiał rzucany na fora coraz gorszej jakości. A słupki ryżemu i jego kamratom lecą coraz bardziej w dół :).

york09 17.04.2013 11:37

BBudowniczy--z tego co wiem to świat śmieje się z teorii Macierewicza. Amerykanie go olali Unia olała, wręcz wyśmiała.Nawet ten nieudolny rząd jest traktowany poważnie. Nikt kartoflem ich nie nazwał.
Wychodzi na to że ty w innym urojonym świecie żyjesz.
Pokaż mi gdzie na świecie Antosia M.takiego miernoty traktują poważnie.

Bóg Trybun (objawion) 17.04.2013 11:40

Cytat:

Pierwotnie napisane przez york09 (Post 1309036)
BBudowniczy--z tego co wiem to świat śmieje się z teorii Macierewicza. Amerykanie go olali Unia olała, wręcz wyśmiała.Nawet ten nieudolny rząd jest traktowany poważnie. Nikt kartoflem ich nie nazwał.
Wychodzi na to że ty w innym urojonym świecie żyjesz.
Pokaż mi gdzie na świecie Antosia M.takiego miernoty traktują poważnie.

powiało argumentem.

Pokaż najpierw, kto nas traktował poważnie w trakcie Jałty? Koronny dowód wg twojej logiki, ze zniewolnenia sowieckiego nie było. Pocieszny z ciebie oponent.

Pablo84 17.04.2013 11:45

Cytat:

Pierwotnie napisane przez york09 (Post 1309036)
BBudowniczy--z tego co wiem to świat śmieje się z teorii Macierewicza. Amerykanie go olali Unia olała, wręcz wyśmiała.

Poproszę o argumentację. Może czegoś nie doczytałem/nie dosłyszałem.

Wizard 17.04.2013 11:49

Dajcie spokój, przecież to typowy prowokator - posiadacz multikont, aż dziw bierze co on tu jeszcze robi. Może to kolejna odsłona pamiętnego charcerzyka? ;) Dawniej by dostał bana po 1 dniu takiej multi-aktywności.

Drozd 17.04.2013 12:09

Jak to co robi? Prezentuje niewzruszoną postawę ślepego na argumenty. Normalnego to śmieszy, ale dla resztek lemingów to niedościgniony wzór zachowania. Ma pokazywać jak nie dopuścić do uaktywnienia rozumu. Teksty o tym co robi świat to już chwytanie sie brzytwy.

york09 17.04.2013 12:21

Bóg Trybun (objawion)-- co ma Jałta ze Smoleńskiem wspólnego?
Co załatwił Macierewicz wespół z Fotygą w Stanach, wysłuchali i olali Bruksela potraktowała tak samo.
Napiszcie gdzie na świecie przyznali rację Antkowi.
Mecenas Rogalski o Macierewiczu: Cyniczny i szkodliwy
Frasyniuk o Macierewiczu: idiota krótko i na temat.
Kto jeszcze musi potwierdzić stan umysłu Macierewicza
Tak wygląda człowiek uczciwy albo barbarzyńca żądny krwi
http://e-fotek.pl/images/66094007203157099086_thumb.jpg
Uważacie że mam multikonta to chyba Administrator śpi skoro prosiłem o sprawdzenie a nadal nie mam Bana.
Widocznie to też wasze urojenia

w zamach wierzą przede wszystkim:w/g CBOS
ludzie młodzi (18-24lata) - 38%
słabo wykształceni - 35%
mieszkający na wsi - 35%
mający niskie dochody - 47%
uczestniczący w prakykach religijnych kilka razy w tygodniu(40%)
głosujący na PiS (60%)
wyznawców Radia Maryja - 99%
ciemnota i zacofanych - 100%
http://www.cbos.pl/SPISKOM.POL/2012/K_085_12.PDF Otwiera się dok PDF
lub otwórz "http://www.cbos.pl/SPISKOM.POL/2012/K_085_12.PDF"

Pablo84 17.04.2013 12:29

https://encrypted-tbn0.gstatic.com/i...RNrhHCHFBLm4wg
:lol:

Czasami zastanawiam się, czy ty to robisz dla jaj, czy jest to wszystko na serio. Poważnie.

Wydaje mi się, że to nie kwestia wiary- bo wierzyć, to można w Boga albo drugą osobę- tylko o pewne sklejanie wiadomości, zaufanie do komisji Millera czy MAK`u, a nie tak jak niektórzy próbują wmawiać- w ślepowierzenie Macierewiczowi czy tam Kaczyńskiemu, który "tańczy na grobach" czy "zbija kapitał polityczny po trupach".
Ja sam nie wiem co tam się stało, ale jak się interesują tą sprawą to zamiast coraz bardziej mieć wyklarowany pogląd na tą sprawę, jestem coraz bardziej przerażony tym wszystkim co się stało.
Niektórzy się dziwią, że część ludzi nie ma zaufania do komisji Millera czy prokuratury, ale jak można mieć, skoro już parę razy podważono ich profesjonalizm czy nawet pokazano w jaki sposób manipulują lub ukrywają niewygodne fakty alno rozbieżności w tak fundamentalnej dla Państwa Polskiego sprawie. Dla rozsądnie myślącego człowieka jest to wszystko nie pojęte.
Jedni bezgranicznie bezgranicznie ufają, drudzy zadają pytania, robią badania i wygłaszają odważne tezy kładąc na szali cały swój dorobek naukowy i autorytet, chcą rozmawiać i są chętni do dyskusji- szkoda tylko, że "eksperci rządowi" zasłaniają się "walką w kisielu".Tak ma wyglądać walka z podziałami w Polsce?

yarow 17.04.2013 12:38

Cytat:

Pierwotnie napisane przez york09 (Post 1309051)
[...]
w zamach wierzą przede wszystkim:w/g CBOS
ludzie młodzi (18-24lata) - 38%
słabo wykształceni - 35%
mieszkający na wsi - 35%
mający niskie dochody - 47%
uczestniczący w prakykach religijnych kilka razy w tygodniu(40%)
głosujący na PiS (60%)
wyznawców Radia Maryja - 99%
ciemnota i zacofanych - 100%
http://www.cbos.pl/SPISKOM.POL/2012/K_085_12.PDF


Po pierwsze, może dopracuj umiejętność cytowania, bo Twój link prowadzi donikąd?

Po drugie, nawet mi się nie chce sprawdzać na stronach CBOS.

Gdybyś był socjologiem, ścigałbym Cię aż do skutecznego odszczekania tak zinterpretowanych i zaprezentowanych danych.

Rozumiem, że ktoś Ci każe uprawiać taką manipulację ale
czy Ty naprawdę uważasz, ze masz z debilami do czynienia?

BBudowniczy 17.04.2013 12:42

Cytat:

Pierwotnie napisane przez york09 (Post 1309036)
BBudowniczy--z tego co wiem to świat śmieje się z teorii Macierewicza. Amerykanie go olali Unia olała, wręcz wyśmiała.Nawet ten nieudolny rząd jest traktowany poważnie. Nikt kartoflem ich nie nazwał.
Wychodzi na to że ty w innym urojonym świecie żyjesz.
Pokaż mi gdzie na świecie Antosia M.takiego miernoty traktują poważnie.

Niestety, z tego co widzę, to już całe forum smieje się z Yorka. :-) Z ciekawości zajrzałem co wypisujesz na forum pebu i tam też odrabiasz swoją dniówkę:

Cytat:

Pierwotnie napisane przez York09
Prezydent się spóźnił na samolot i na chama chciał wylądować w Smoleńsku.

PS.

Cytat:

Pierwotnie napisane przez York09
w zamach wierzą przede wszystkim:w/g CBOS
ludzie młodzi (18-24lata) - 38%
słabo wykształceni - 35%
mieszkający na wsi - 35%
mający niskie dochody - 47%
uczestniczący w prakykach religijnych kilka razy w tygodniu(40%)
głosujący na PiS (60%)
wyznawców Radia Maryja - 99%
ciemnota i zacofanych - 100%

Z taką manipulacją to aż prosisz się o bana. Powołujesz się na link z badaniami, ale te pogrubione wyniki to uroiły się chyba tylko w Twojej głowie :>

york09 17.04.2013 13:12

Wy naprawdę wierzycie w zamach albo sobie tak jaja na wszeliki wypadek robicie
Już w kręgach PIS są politycy którzy otwarcie negują zamach. (Giżyński, Piecha)
Cytat:

Zdaniem prof. Janion ci, którzy wyznają teorię zamachu na samolot prezydencki i oskarżają rząd o zdradę narodową, traktują Polskę jako wybranka Boga spośród narodów i twierdzą, że Polska wciąż jest w niewoli. "To ce..... swoisty popmesjanizm"
w religii smoleńskiej, muszę przyznać, że jest to rzecz zdecydowanie dziwaczna. Chociaż wiele osób chyba naprawdę doznaje głębokich wstrząsów emocjonalnych, religijnych"
http://natemat.pl/50129,maria-janion...a-popmesjanizm
Cytat:

Amerykanie obśmiali i spławili Macierewicza, Fotygę i cła te grupę... Jedynie jeden profesor raczej doktor ..Ekspert od katastrof lotniczych Macierewicz i godna współczucia była minister spraw zagranicznych Anna Fotyga polecieli do USA po prośbie, ale Amerykanie mieli i mają własne katastrofy, tylko że oni najpierw po.wołują ekipę specjalistów, a nie pro.kuratorów. To fachowcy określają bezpośrednią przyczynę zdarzenia. Jeśli urwał się statecznik pionowy, to określą powód złamania sworz.ni łączących statecznik z kadłubem
Napiszcie na jakim świecie teorie Macierewicza są poważnie brane pod uwagę

(BBudowniczy--ten jeden z pogrubionych wyników chyba ciebie dotyczy że cię tak to zabolało)

Bóg Trybun (objawion) 17.04.2013 13:17

Prof. Janion ja prdl :D:D toś dowalił autorytetem

pozdro

wpadłbyś dzisiaj na Śląska, pogadamy
wytłumaczę ci analogie między Jałtą a Smoleńskiem (opinia międzynarodowa - tak w skrócie)

chyba, ze niestety nie wpadniesz : ( to masz do pooglądania w zastępstwie nethoolsie donalda: http://www.youtube.com/watch?v=c0ZM9zkCCG0

St@chu 17.04.2013 13:23

Tak z ciekawości zapytam...

Czy Zespół PiS tłumaczy w jakiś sposób dlaczego w kokpicie samolotu komenda/pytanie odchodzimy pada po raz ostatni, kiedy samolot jest na 80/90 metrach, a następnie trwa przez 10 sekund świadome dalsze "odliczanie" wysokości aż do poziomu 20 metrów, po czym - dokładnie 10 sekund później - już poniżej tych 20 metrów pada jedynie "....a mać" i na tym zapis stenogramu się kończy? Gdzie tu bomby, gdzie hel, mgła... Osoba która odczytuje wysokość do końca ani raz nie ponawia komendy odchodzimy. Moim zdaniem jest w pełni świadoma co robi (nie jest tak że samolot odmówił posłuszeństwa) i dąży do posadzenia samolotu (wg niej) na pasie. Problemem jest fakt, że zamiast pasa pojawiły się drzewa i "wszystko pieprzło"...

Tu nie trzeba wierzyć w żadnego Millera, ani inny MAK... To nie jest kwestia wiary a rozsądku... W razie czego źródło: wis.la/u0f26


Wszystkie daty podane są w GMT +1. Aktualna godzina to 06:27.

Zasilane przez vBulletin v. 3.8.7. Copyright © 2000 - 2026, Jelsoft Enterprises Ltd.
© 1998 - 2023 forumwisly.pl