Forum Kibiców Wisły Kraków

Forum Kibiców Wisły Kraków (https://forumwisly.pl/index.php)
-   Wisła Kraków - piłka nożna (https://forumwisly.pl/forumdisplay.php?f=5)
-   -   Skorża byłym menedżerem Wisły (https://forumwisly.pl/showthread.php?t=3085)

Grisza1 21.11.2009 11:36

Jirsak jak dostaje szanse nie zawodzi. Kazdemu moze sie przytrafic slabszy mecz. Gdyby dostawal tyle szans co Łobo to gralby jak z nut. A Jirsak zawiodl tyle razy, ile razy Lobodzinski zagral dobrze. ot, taka mala roznica.

kolend 21.11.2009 11:51

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Grisza1 (Post 819044)
Jirsak jak dostaje szanse nie zawodzi. Kazdemu moze sie przytrafic slabszy mecz. Gdyby dostawal tyle szans co Łobo to gralby jak z nut. A Jirsak zawiodl tyle razy, ile razy Lobodzinski zagral dobrze. ot, taka mala roznica.

tyle, że Jirsak tak na prawde nigdy nie był traktowany jako zawodnik pierwszego składu - teraz gra, bo Sobolewski jest kontuzjowany, ale jak przyszedł mecz z Legią, trener go posadził, bo pewnie jeszcze Jirsak próbował by podawać do przodu

mi jest chłopaka po prostu żal, wg mnie nadal nikt nie wie na co go do końca stać, nie ufa mu trener, koledzy też nie do końca, no i wszyscy łącznie z nim mają pewnie wrażenie, że co by nie grał obecnie, to jak sie wyleczy Sobol/Garguła, to z urzędu dostaną miejsce w składzie jego kosztem (w przypadku powrotu Sobola, Diaz zastąpiłby Jirsaka)

Acima 21.11.2009 12:15

Cytat:

Pierwotnie napisane przez AYALA (Post 819042)
jakby Jirsak przyszedł za darmo to jeszcze pół biedy ale nie za 700 tyś Euro.Po części ten tranafer obciąża konto Skorży i Bednarza

A co to jest 700 tys. euro? Taki przeciętniak jak Dudka odszedł za 2,5 mln euro, a ty za za 1/4 tej kwoty chcesz miec zawodnika dużo lepszego?

Markus 21.11.2009 12:18

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Grisza1 (Post 819044)
Jirsak jak dostaje szanse nie zawodzi. Kazdemu moze sie przytrafic slabszy mecz. Gdyby dostawal tyle szans co Łobo to gralby jak z nut. A Jirsak zawiodl tyle razy, ile razy Lobodzinski zagral dobrze. ot, taka mala roznica.

Jirsak nie zawodzi?

Non stop i to niemal w każdym meczu, w którym dostaje tą szansę, ze wspomnę tylko na Lewadię i Lecha. W żadnym meczu, w ktorym grał, nie pokazał nic istotnego i nigdy niczym nie olśnił, może poza 2-3 bramkami po strzałach z dystansu przez całe 3 lata. Nie kreuje gry, nie rozgrywa dynamicznie, nie jest mocnym punktem zespołu. Od Marcelo, czy nawet Sobolewskiego dzieli go przepaść.

Cytat:

Pierwotnie napisane przez funkykoval (Post 818701)
Hiddinka pewnie pozbawią roli selekcjonera w Rosji, to może jego do Wisły ???
ANi Neeskens ani Littbarski mimo tego, że byli świetnymi piłkarzami, ale jako trenerzy przez klik lat kariery nie zrobili. Dla mnie podobny pozimo co Lothar Mattheus - też świetny piłkarz, ale kariery trenerskiej Beckenbauera nie zrobił.
Sprowadzać faceta z zagranicy tylko, że ma świetne nazwisko (i jest z zagranicy) to głupota i rzucanie kasy w błoto. Od razu odpowiem, że Petrescu przed Wisłą miał doświadczenie z pracy w dobrych klubach rumuńskich, a Neesekns od zakończenia kariery jako trener wielkiej kariery nie zrobił. Sorry za OT.

Markowy trener z zagranicy to nie żadne wyrzucenie pieniędzy w błoto, tylko jedyne lekarstwo na walkę z zaściankową mentalnością polskich kopaczy, uzdrowienie krajowego systemu szkolenia, wprowadzenie nowoczesnych rozwiązań, spojrzenie na piłkę w profesjonalny sposób, bez patologii polskiego futbolowego grajdołka. Ci ludzie wiedzą, jak postępuje sie w zdrowym, profesjonalnym świecie, w przeciwieństwie do przytlaczajacej większości naszych polskich "fachowcow".

Hiddink w Wiśle to byłby kosmos. Niestety, jest to nierealne.

rafalek 21.11.2009 12:34

A to, że w każdym meczu posyła przynajmniej dwie, trzy piłki prostopadłe takie, że wystarczy w bramkę trafić napastnikom, to jest zawodzenie? Gdyby nie indolencja strzelecka Brożka i Małego Jirsak przez te 4 czy 5 meczów miał już więcej asyst niż Iwański przez cały sezon.

rozarian 21.11.2009 13:27

Wszyscy ci,którzy są tak emocjonalnie przywiązani do Skorży niech napiszą na czym opierają swoją wiarę,że odbiega on warsztatem szkoleniowym od nędznego poziomu polskiej piłki.Ciągle widzę teksty jakich to mamy słabych piłkarzy,i że świetny Skorża nie może zrealizować swojej wizji zespołu z powodu ich słabości,a tak naprawdę to on idzie w równym szeregu z tymi piłkarzami.Nie jest lepszy,ani gorszy.

QBAS 21.11.2009 13:38

Ja po raz kolejny napiszę, że w obecnej sytuacji jestem ZA Skorżą.

Widzę jego wady, które niewątpliwie posiada. Staram się jednak, żeby "plusy przysłoniły mi minusy" jego pracy :) A największym minusem jego zwolnienia jest pytanie "co dalej". Wiem, że są lepsi od niego trenerzy. Ale raczej nie w Polsce. A jeśli zza granicy to są oni drodzy i wątpię, aby p.Cupiał chciał taką kasą im płacić. Bo poza pensją zagranicznego trenera z renomą, trzeba by udostępnić mu dodatkowe środki finansowe na sprowadzenie kilku graczy "pod niego".

Wydaje mi się, że właśnie taki warunek postawiłby fachowiec z zagranicznym paszportem. Jestem też zdania, że nie ma sensu zatrudnianie trenera tylko dla tego, że nie jest Polakiem. Jak już ściągać z zagranicy to lepszego niż można dostać na polskim podwórku.

kibicwisły1906 21.11.2009 13:46

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Markus (Post 819056)
Jirsak nie zawodzi?

Non stop i to niemal w każdym meczu, w którym dostaje tą szansę, ze wspomnę tylko na Lewadię i Lecha. W żadnym meczu, w ktorym grał, nie pokazał nic istotnego i nigdy niczym nie olśnił, może poza 2-3 bramkami po strzałach z dystansu przez całe 3 lata. Nie kreuje gry, nie rozgrywa dynamicznie, nie jest mocnym punktem zespołu. Od Marcelo, czy nawet Sobolewskiego dzieli go przepaść.



Markowy trener z zagranicy to nie żadne wyrzucenie pieniędzy w błoto, tylko jedyne lekarstwo na walkę z zaściankową mentalnością polskich kopaczy, uzdrowienie krajowego systemu szkolenia, wprowadzenie nowoczesnych rozwiązań, spojrzenie na piłkę w profesjonalny sposób, bez patologii polskiego futbolowego grajdołka. Ci ludzie wiedzą, jak postępuje sie w zdrowym, profesjonalnym świecie, w przeciwieństwie do przytlaczajacej większości naszych polskich "fachowcow".

Hiddink w Wiśle to byłby kosmos. Niestety, jest to nierealne.

Co w naszej sytuacji dała by zmiana trenera nawet na bardzo dobrego z zagranicy - otóż nic i w tym tkwi problem, że z tak słabych zawodników nie da się zrobić 100% profesjonalistów - Brożka nie da się nauczyć techniki, Małeckiego myślenia etc.. Do tego poza trenerem potrzeba bazy sportowej, której my nie mamy i mieć nie będziemy w najbliższym czasie. Nawet Hiddink nie jest w stanie poradzić sobie z tak trudnym przypadkiem jak Łobodziński...

jova 21.11.2009 14:09

Cytat:

Pierwotnie napisane przez rafalek (Post 819058)
A to, że w każdym meczu posyła przynajmniej dwie, trzy piłki prostopadłe takie, że wystarczy w bramkę trafić napastnikom, to jest zawodzenie? Gdyby nie indolencja strzelecka Brożka i Małego Jirsak przez te 4 czy 5 meczów miał już więcej asyst niż Iwański przez cały sezon.

Problem w tym, że on nie robi nic poza tymi trzema fajnymi podaniami. Równie dobrze moglibyśmy grać w dziesiątkę z Jirsakiem wchodzącym na boisko trzy razy by dać te swoje dogrania. W środku pola potrzebni są zawodnicy, którzy potrafią radzić sobie z presją i lubią być pod grą, a Jirsak odpowiedzialności unika. To nie jest lider zespołu, którym prawdziwy rozgrywający powinien być.
Cytat:

Pierwotnie napisane przez rozarian (Post 819075)
Wszyscy ci,którzy są tak emocjonalnie przywiązani do Skorży niech napiszą na czym opierają swoją wiarę,że odbiega on warsztatem szkoleniowym od nędznego poziomu polskiej piłki.Ciągle widzę teksty jakich to mamy słabych piłkarzy,i że świetny Skorża nie może zrealizować swojej wizji zespołu z powodu ich słabości,a tak naprawdę to on idzie w równym szeregu z tymi piłkarzami.Nie jest lepszy,ani gorszy.

Oczekujesz, że twoi oponenci będą bronić tez, których nie stawiają?
Jakoś nie zauważyłem ludzi twierdzących, ze Skorża jest tak dobry, że aż wznosi się ponad poziom polskiej piłki.

sevenheaven 21.11.2009 15:28

Cytat:

Problem w tym, że on nie robi nic poza tymi trzema fajnymi podaniami. Równie dobrze moglibyśmy grać w dziesiątkę z Jirsakiem wchodzącym na boisko trzy razy by dać te swoje dogrania. W środku pola potrzebni są zawodnicy, którzy potrafią radzić sobie z presją i lubią być pod grą, a Jirsak odpowiedzialności unika. To nie jest lider zespołu, którym prawdziwy rozgrywający powinien być.
straszne głupoty piep*** !!
Jirsak może być nawet nie widoczny cały mecz, ale w ciągu tego meczu puści 3-4 piłeczki, gdzie wystarczy tylko dołożyć noge i on to robi !! a to że mamy takich partaczy w napadzie to już nie jego wina .. poza tym wykonuje najlepiej stałe fragmenty gry z całej drużyny ( dopóki Garguła nie wróci )
obok Jirsaka może grać Sobol, i to on jest płucami, sercem tej drużyny ! on ma być liderem, a nie cichy Jirsak

niej esteśmy Barceloną !!
ktoś podał dobry przykład Dudki .. 700 tys na Jirsaka dużo ? to śmieszna kwota, skoro sam Dudka kosztował 4 razy więcej !
za tego Nakaloume Górnik łęczna chce 400 tyś euro ..

zejdźcie niektórzy na ziemie

Tasio1906 21.11.2009 15:32

Ja dalej popieram Skorże, ale drużynie przydałby się wstrząs (czyt. posadzenie kilku gwiazdorów na ławie, w kilku meczach).

maciek777 21.11.2009 16:09

Zaczynajac od Brożka.Mam nadzieje,ze ktorys trener w koncu mu powie,ze jak sie kolejny raz wywroci w polu karnym bez walki i zacznie narzekac,zamiast leciec i odbierac pilke to go wy.... w kosmos... To juz męczące,facet nie powalczy,nogi nie przystawi tylko zawsze to samo od lat-ręce w gore i narzekanie,ze mu piłke wzieli.
Gwiazdeczka od 7miu boleści...

pysio 21.11.2009 16:16

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Tasio1906 (Post 819126)
Ja dalej popieram Skorże, ale drużynie przydałby się wstrząs (czyt. posadzenie kilku gwiazdorów na ławie, w kilku meczach).

Skorża ma niby posadzić na ławkę Brożka i Małeckiego? no proszę ja Ciebie. Ten trener nie ma w ogóle odwagi na nic, a co dopiero do posiedzenia Brożka na ławie, nawet na konferencji powiedział, że Brożek jest nietykalny obojętnie w jakiej jest formie...

Skorża się non stop kompromituje już od dobrych dwóch lat...

Crusi 21.11.2009 16:18

Cytat:

Pierwotnie napisane przez jova (Post 819095)
Problem w tym, że on nie robi nic poza tymi trzema fajnymi podaniami. Równie dobrze moglibyśmy grać w dziesiątkę z Jirsakiem wchodzącym na boisko trzy razy by dać te swoje dogrania. W środku pola potrzebni są zawodnicy, którzy potrafią radzić sobie z presją i lubią być pod grą, a Jirsak odpowiedzialności unika. To nie jest lider zespołu, którym prawdziwy rozgrywający powinien być.

Ja tylko przypomne czasy jak ludzie jechali po Szymku, ktory aktualnie jest uwazany za przyklad rozgrywajacego, ze sie platal po boisku, ze nie walczyl, ze sie wywracal, itp. Moze i prawda, ale Szymek potrafil wlasnie dograc 2-3 pily takie ze wystarczylo tylko wpakowac do bramki, a ze mielismy wtedy napastnikow z prawdziwego zdarzenia ktorzy potrafili takie dogrania z zimna krwia wykorzystac to i Szymek mial pelno asyst. Z Jirsakiem jest podobnie, moze nie jest jakos strasznie widoczny na boisku, ale dziwnym trafem zawsze jak wchodzi to zaczynam cos klepac w srodku, a i sam Tomas potrafi rzucic jak juz ktos napisal, ze 2-3 pilki na mecz takie na dolozenie nogi, tylko chlopak ma pecha ze nie mamy juz ani Franka ani Zurawia. No i wszyscy od niego wymagaja ze bedzie co akcje robil takie podanie, co dwie akcje ladowal bomby pod poprzeczke i jeszcze przy tym odbieral kazda pilke i przerywal wiekszosc akcji... Ludzie troszke zluzujcie, bo tacy pilkarze nie kosztuja 700tys. a 30mln...

FredzIo 21.11.2009 16:22

Cytat:

Pierwotnie napisane przez pysio (Post 819143)
Skorża ma niby posadzić na ławkę Brożka i Małeckiego? no proszę ja Ciebie. Ten trener nie ma w ogóle odwagi na nic, a co dopiero do posiedzenia Brożka na ławie, nawet na konferencji powiedział, że Brożek jest nietykalny obojętnie w jakiej jest formie...

Skorża się non stop kompromituje już od dobrych dwóch lat...

Może Brożek jest dlatego nietykalny, bo jest najlepszym piłkarzem ligi od 3 lat. Także w tym sezonie, popatrz na liczbe asyst i goli. Ja tam widziałem jedną kompromitacje z Legią.

funkykoval 21.11.2009 16:28

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Markus (Post 819056)
Markowy trener z zagranicy to nie żadne wyrzucenie pieniędzy w błoto, tylko jedyne lekarstwo na walkę z zaściankową mentalnością polskich kopaczy, uzdrowienie krajowego systemu szkolenia, wprowadzenie nowoczesnych rozwiązań, spojrzenie na piłkę w profesjonalny sposób, bez patologii polskiego futbolowego grajdołka. Ci ludzie wiedzą, jak postępuje sie w zdrowym, profesjonalnym świecie, w przeciwieństwie do przytlaczajacej większości naszych polskich "fachowcow".

Hiddink w Wiśle to byłby kosmos. Niestety, jest to nierealne.

Sorry Markus, jeżeli dla Ciebie markowymi trenerami mają być Littbarski i Neeskens to przepraszam, nie ma o czym mówić. A ja co do tych gości stwierdziłem, że jest to wyrzucanie kasy w błoto - jeszcze mówiłem o Mattheusie .
Markowy trener to niekoniecznie gość z głośnym nazwiskiem piłkarskim...... to ktoś z wizją i minimalnym doświadczeniem - Hidddink - z mojej strony to ironia ;-)

FredzIo 21.11.2009 16:30

Cytat:

Pierwotnie napisane przez element (Post 819151)
Raczysz żartować.

Traroroe czy jak mu tam jest najlepszy.

Pewnie po dzisiejszym dniu Micanski, a Maleckiego i reszte wy.......ic na zbity pysk!

jova 21.11.2009 17:23

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Crusi (Post 819145)
Ja tylko przypomne czasy jak ludzie jechali po Szymku, ktory aktualnie jest uwazany za przyklad rozgrywajacego, ze sie platal po boisku, ze nie walczyl, ze sie wywracal, itp. Moze i prawda, ale Szymek potrafil wlasnie dograc 2-3 pily takie ze wystarczylo tylko wpakowac do bramki, a ze mielismy wtedy napastnikow z prawdziwego zdarzenia ktorzy potrafili takie dogrania z zimna krwia wykorzystac to i Szymek mial pelno asyst. Z Jirsakiem jest podobnie, moze nie jest jakos strasznie widoczny na boisku, ale dziwnym trafem zawsze jak wchodzi to zaczynam cos klepac w srodku, a i sam Tomas potrafi rzucic jak juz ktos napisal, ze 2-3 pilki na mecz takie na dolozenie nogi, tylko chlopak ma pecha ze nie mamy juz ani Franka ani Zurawia. No i wszyscy od niego wymagaja ze bedzie co akcje robil takie podanie, co dwie akcje ladowal bomby pod poprzeczke i jeszcze przy tym odbieral kazda pilke i przerywal wiekszosc akcji... Ludzie troszke zluzujcie, bo tacy pilkarze nie kosztuja 700tys. a 30mln...

Szymkowiak i Jirsak to nie są podobni zawodnicy. Szymek był słaby fizycznie i miękki, ale lubił być pod grą i czuł się pewnie mając piłkę przy nodze. To nie był człowiek widmo, który pojawiał się na boisku trzy razy w ciągu meczu. W rezultacie Szymkowiak kreował nasze akcje, a Jirsak tylko bierze w nich udział. Te 2-3 setki, które Tomas potrafi dać kolegom w ciągu meczu nie są warte tyle samo co gra Szymkowiaka, bo z Mirkiem na boisku potrafiliśmy przeprowadzić znacznie więcej ciekawych akcji.

_ukoL 21.11.2009 17:49

Posadzić gwiazdy na ławce? I kim chcecie grać? Burligą i Janikiem? :lol: Z całym szacunkiem ale ja wolę te zmanierowane gwiazdy. :-)

Luk4s 21.11.2009 18:28

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Wojtek_Lok (Post 819173)
Posadzić gwiazdy na ławce? I kim chcecie grać? Burligą i Janikiem? :lol: Z całym szacunkiem ale ja wolę te zmanierowane gwiazdy. :-)

jak by była większa konkurencja w zespole to by nasze gwiazdki zeszły troche na ziemie i bedac na boisku dawały z siebie wszystko, a tak to jeden z drugim maja wszystko w d**** bo i tak w nastepnym meczu zagraja bo niby kto bedzie grał?...ME?śmieszne. A trener sie z nimi nie powinien patyczkować tylko twarda reka raz, drugi posadzic na ławe kolesi ... troche zimnej wody na łeb i może zmądrzeją. Skorża jest za miękki dla nich o oni się czują bezkarni bo przecież są "gwiazdami polskiej piłki"... (a dobrze widać ile polski zawodnik znaczy na zachodzie... może z pominięciem Jelenia i Kuby, którym się udało... )
A w klubie powinien być rygor i dyscyplina a nie opier******* sie i kasowanie kosmicznych jak dla zwykłego człowieka pieniędzy...
Ale to przecież polska mentalność jest i nie zmieni tego nic...

Illargui 21.11.2009 18:36

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Luk4s (Post 819199)
jak by była większa konkurencja w zespole to by nasze gwiazdki zeszły troche na ziemie i bedac na boisku dawały z siebie wszystko, a tak to jeden z drugim maja wszystko w d**** bo i tak w nastepnym meczu zagraja bo niby kto bedzie grał?...ME?śmieszne. A trener sie z nimi nie powinien patyczkować tylko twarda reka raz, drugi posadzic na ławe kolesi ... troche zimnej wody na łeb i może zmądrzeją. Skorża jest za miękki dla nich o oni się czują bezkarni bo przecież są "gwiazdami polskiej piłki"... (a dobrze widać ile polski zawodnik znaczy na zachodzie... może z pominięciem Jelenia i Kuby, którym się udało... )
A w klubie powinien być rygor i dyscyplina a nie opier******* sie i kasowanie kosmicznych jak dla zwykłego człowieka pieniędzy...
Ale to przecież polska mentalność jest i nie zmieni tego nic...

Dlaczego "polska" mentalność?? Chyba raczej mentalnosć polskiego piłkarza, a to różnica zasadnicza. Jeśli myślisz, że polski pracownik się głównie opier*****, a na całym świecie ludzie z uśmiechem na ustach mkną do pracy, to żyjesz w dziwnej rzeczywistości i w obu generalnych ocenach się mylisz.

willow 21.11.2009 20:35

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Markus (Post 819056)
Jirsak nie zawodzi?

Non stop i to niemal w każdym meczu, w którym dostaje tą szansę, ze wspomnę tylko na Lewadię i Lecha. W żadnym meczu, w ktorym grał, nie pokazał nic istotnego i nigdy niczym nie olśnił, może poza 2-3 bramkami po strzałach z dystansu przez całe 3 lata. Nie kreuje gry, nie rozgrywa dynamicznie, nie jest mocnym punktem zespołu. Od Marcelo, czy nawet Sobolewskiego dzieli go przepaść.



Markowy trener z zagranicy to nie żadne wyrzucenie pieniędzy w błoto, tylko jedyne lekarstwo na walkę z zaściankową mentalnością polskich kopaczy, uzdrowienie krajowego systemu szkolenia, wprowadzenie nowoczesnych rozwiązań, spojrzenie na piłkę w profesjonalny sposób, bez patologii polskiego futbolowego grajdołka. Ci ludzie wiedzą, jak postępuje sie w zdrowym, profesjonalnym świecie, w przeciwieństwie do przytlaczajacej większości naszych polskich "fachowcow".

Hiddink w Wiśle to byłby kosmos. Niestety, jest to nierealne.

Markusie, żeby się wykazać, trzeba dostawać szansę gry. W tych meczach, w których grał Jirsak, grał nieźle. Na pewno lepiej niż Łobodziński, Diaz, Cantoro. Śmiem twierdzić, że również lepiej niż Kirm. Uważam, że w sytuacji, gdy kontuzjowany jest Sobol, Jirsak jest najlepszym naszym pomocnikiem.

Jeśli chodzi o zagranicznego trenera, to niestety, ale nie wiem, czy ten manewr by się udał. Po pierwsze, każdy szanujący się zagraniczny trener wymaga, aby piłkarze, których ma do dyspozycji, byli na określonym poziomie, wysokim poziomie technicznym. W ekstraklasie, u 20 - 25 letniego zawodnika, nie ma sensu ani czasu pracować nad podstawowymi elementami technicznymi, bo to powinno być wyuczone w trampkarzach - juniorach. Większość naszych piłkarzy ma problem z celnym podaniem na odległość większą niż 10 metrów czy przyjęciem piłki tak, aby nie odskoczyła czy balansem ciała, nie mówiąc o dryblingach jedne na jeden. Żaden szanujący się trener zachodni nie będzie miał czasu ani ochoty na przerabianie z piłkarzami elementów piłkarskiego abecadła.
Po drugie obawiam się, że po zaaplikowaniu naszym piłkarzom obciążeń treningowych, które na zachodzie uchodzą za normalne, nasi albo zaczęli by strajkować i zwalaniać trenera, albo po prostu rozsypały by im się stawy i mięśnie.
Po trzecie, nie sądzę, aby szanujący się zagraniczny trener z nazwiskiem miał siłę i ochotę na ciągłe przepychanki z naszą radą nadzorczą o to, czy zapłacić za zawodnika 100 tys euro, czy 80. A znając realia naszego klubu, byłoby to na porządki dziennym.

Reasumując, jako znany już na tym forum przeciwnik Skorży, muszę powiedzieć szczerze, że na chwilę obecną nie mam pomysłu, kim Go zastąpić. I nie mam pomysłu, jak cokolwiek w naszej piłce naprawić, oprócz znanych i powtarzanych przez wszystkich sloganów, że należy zacząć od boisk i pracy z młodzieżą.

Myślę, że daliśmy ciała zwalniając Petrescu. Bo sądzę, że w takich jak on jest nasza nadzieja - w trenerach znających realia zachodniego futbolu, ale jeszcze bez większego nazwiska, trenerach, którzy mogą owe nazwisko w naszym klubie sobie wyrobić, trenerach ambitnych, którzy będą potrafili przymknąć oczy na realia, w jakich przyjdzie im pracować.

Będę wyjątkowo uważnie przyglądał się Bakero, bo kto wie, czy Polonia nie zrobiła najlepszego transferu w tym roku.

IncognitoTSW 21.11.2009 20:48

Cytat:

Pierwotnie napisane przez morgenes (Post 819252)
Markusie, żeby się wykazać, trzeba dostawać szansę gry. W tych meczach, w których grał Jirsak, grał nieźle. Na pewno lepiej niż Łobodziński, Diaz, Cantoro.

Cantoro z Wisły chcą się pozbyć po 8 latach od przyjścia. Łobo i Jirsak irytują kibiców swą marnością od samego początku.Dlatego nie wsadzaj ich do jednego worka

willow 21.11.2009 20:51

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Incognito2192 (Post 819259)
Cantoro z Wisły chcą się pozbyć po 8 latach od przyjścia. Łobo i Jirsak irytują kibiców swą marnością od samego początku.Dlatego nie wsadzaj ich do jednego worka

Nie interesują mnie aspekty historyczne naszych piłkarzy oraz ich zasługi, interesuje mnie forma, jaką prezentują obecnie. To raz. Dwa, pisz proszę za siebie, a nie za wszystkich kibiców, bo gdyby zrobić ankietę, jaki procent fanów Wisły jest faktycznie zirytowanych "marnością" Jirsaka, to obawiam się, że mógłbyś się zdziwić.

Lemoniadowy Joe 21.11.2009 20:53

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Incognito2192 (Post 819259)
Cantoro z Wisły chcą się pozbyć po 8 latach od przyjścia. Łobo i Jirsak irytują kibiców swą marnością od samego początku.Dlatego nie wsadzaj ich do jednego worka


mylisz sie co do Cantoro, ponieważ Cantoro tez miał okres gdy np. Kasperczak chciał sie Go pozbyć

IncognitoTSW 21.11.2009 21:47

Cytat:

Pierwotnie napisane przez morgenes (Post 819261)
Nie interesują mnie aspekty historyczne naszych piłkarzy oraz ich zasługi, interesuje mnie forma, jaką prezentują obecnie. To raz. Dwa, pisz proszę za siebie, a nie za wszystkich kibiców, bo gdyby zrobić ankietę, jaki procent fanów Wisły jest faktycznie zirytowanych "marnością" Jirsaka, to obawiam się, że mógłbyś się zdziwić.

:) Nie napisałem "wszyscy". W każdym razie wielu.

Co do Cantoro, jak nie raz dostanie szansę to pokazuje, że gra lepiej niż np. Diaz. A to, że go wielu nie lubi i krytykuje wynika z tego, że nie macha pod trybuną i nie klaszcze. Ale powiedzmy sobie szczerze, że gdyby nie był dobrym piłkarzem to nie utrzymałby się w Wiśle u tylu trenerów.

_ukoL 21.11.2009 22:09

Luk4s, jakby była większa konkurencja ale trzeba się pogodzić, że we Wiśle nie ma większej konkurencji. Może byłaby gdyby sprawni byli Boguski z Gargułą ale konkurencji nie ma. Skoro jednak mamy taką sytuację to nie lubię czytać głupot o tym, żeby na ławce posadzić Brożka, Małeckiego, etc. bo może i to są zmanierowane "gwiazdki" ( nie mnie osądzać ) ale dają możliwie najlepszą jakość na jaką OBECNIE STAĆ Wisłę Kraków.

willow 21.11.2009 22:18

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Incognito2192 (Post 819290)
:) Nie napisałem "wszyscy". W każdym razie wielu.

Co do Cantoro, jak nie raz dostanie szansę to pokazuje, że gra lepiej niż np. Diaz. A to, że go wielu nie lubi i krytykuje wynika z tego, że nie macha pod trybuną i nie klaszcze. Ale powiedzmy sobie szczerze, że gdyby nie był dobrym piłkarzem to nie utrzymałby się w Wiśle u tylu trenerów.

Wedle mojej oceny, obecnie prezentuje się na równi z Diazem, czyli przeciętnie, ale każdy ma w końcu prawo do własnej oceny. Nie to było sensem mojej wypowiedzi, chodziło mi o to, że jak nie ma Sobola, najlepszym naszym pomocnikiem jest Jirsak i nie pojmuję jego krytyki, a zwłaszcza krytyki na tle naszych pozostałych piłkarzy środka pola.

rozarian 22.11.2009 09:33

Dziś dla Skorży szekspirowskie to be or not to be.Oczywiście,to "być"dotyczy zasadności jego dalszego pobytu w Wiśle.Ja nie mam żadnych wątpliwości,ale wielu się jeszcze łudzi.Na razie,do przerwy(jesień)jest 0:3,albo -3L.

kubanczyk 22.11.2009 10:30

bylibyscie trenerami to byscie rowniez tak jak skorza nie polegali na Jirsaku. Skorza odpowiada za wynik wiec nie moze wrzucic na srodek pola chimerycznego, chowajacego sie, unikajacego gry Jirsaka, co z tego ze mu wyjda 2-3 pilki, i to nie takie na 100% sytuacje, bo on takich nie daje jak nie bedzie stanowic zapory w srodku pola a przeciwnik bedzie wchodzil jak w maslo. . i nie porownujcie go z Szynkiem, Szymek zapieprzal na boisku, nie unikal gry, i dawal tez 2-3 pilki na mecz ale dawal takie pilki ze napastnik wychodzil sam na sam.


Wszystkie daty podane są w GMT +1. Aktualna godzina to 21:53.

Zasilane przez vBulletin v. 3.8.7. Copyright © 2000 - 2026, Jelsoft Enterprises Ltd.
© 1998 - 2023 forumwisly.pl